Gość: Lech T.
IP: 212.244.176.*
13.08.01, 09:00
TEMAT NR 1
Ja też mam temat spędzający sen z oczu (dosłownie). Chodzi mianowicie o brak
obwodnicy drogowej dla naszego miasta. Mass mediów problem ten nie interesuje,
natomiast "władcy" miasta zamieszkują dzielnice oddalone od tras
komunikacyjnych i odnoszę wrażenie, że ich ta kwestia nie dotyczy( czas
urzędowy spędzają głównie na poszukiwaniu "kleju", który byłby w stanie możliwe
długo utrzymać ich na zajmowanych stołkach ).
A sytuacja mieszkańców okolic przebiegu tras tranzytowych jest wręcz tragiczna.
Mieszkam w centrum Ostrowa Wielkopolskiego i bezpośrednio odczuwam ruch
tranzytowy przez miasto. Pod względem ilości przewożonych ton TIR-ami, trasa
Katowice-Poznań przebiegająca przez samo centrum miasta wiedzie prym w całym
kraju ( oprócz niej przebiega tu także nie mniej ruchliwa trasa Łódź - Zielona
Góra ). Uciążliwość jest odwrotnie proporcjonalna do poczynań lokalnych władz w
kierunku wyprowadzenia ruchu tranzytowego poza miasto. Najbardziej jednak
bulwersującym tubylców faktem jest zgoda włodarzy miejskich (vide Prezydent
Kruszyński znany z emisji obligacji komunalnych) na lokalizację sporej ilości
stacji benzynowych w samym centrum miasta. Zdrowy rozsądek podpowiadałby,
aby lokalizację tym stacjom wskazać na skrzyżowaniach planowanej obwodnicy z
dotychczasową trasą tranzytową. W efekcie wielkie konsorcja paliwowe -
właściciele stacji - byliby żywotnie zainteresowani budową obwodnicy (a
wpływy jak wiadomo mają - także te pozaekonomiczne); stało się jednak dzięki
szacownym urzędnikom miejskim dokładnie odwrotnie. Aktualnie budowa obwodnicy
wpłynie ujemnie na obroty stacji benzynowych - stąd
ich właściciele nie są zainteresowani wyprowadzeniem ruchu kołowego z centrum
miasta, a wręcz przeciwnie. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, że obecność stacji
benzynowych w zagęszczonych urbanistycznie miejscach oprócz innych zagrożeń
przysparza dodatkowych decybeli i spalin. Jak by tego było mało niebawem
rozpocznie działalnośc terminal paliwowy PKN ORLEN. Redystrybucja paliwa
odbywać będzie się cysternami samochodowymi, które zwiększą ruch kołowy na
wielu ulicach i drogach lokalnych - aż trudno to sobie wyobrazić.
Swoją drogą plany obwodnicy przebiegającej po wschodniej stronie miasta (tak
jak obecny plan) sporządzili w latach 40- tych przebywający tu czasowo w
charakterze okupanta Niemcy. Aż przykro w ten sposób myśleć, ale nieodparcie
nasuwa się brzydki wniosek, że gdyby pobyli jeszcze ze 2 lata to ... A tak
całkiem serio to problem oprócz mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego dotyczy
wszystkich przejeżdżających tranzytem przez ciasne miejskie ulice, absolutnie
nieprzystosowane do ruchu ciężkich samochodów ciężarowych - szczególnie
jesienią, gdy transportem kołowym przewożony jest węgiel ze Śląska w kierunku
Poznania.
Mam jednak świadomość, że budowa dróg w naszym kraju jest piętą Achillesową
każdej kolejnej ekipy rządowej, chociaż nic z tego nie wynika oprócz wielkich
afer i pozoranctwa, nad czym ubolewam. Ryba śmierdzi od głowy (AWS-u), ale to
żadne usprawiedliwienie dla władz Ostrowa W.
Liczę na Państwa poparcie i koncepcje w próbie rozwiązania tak ważnego
problemu, w końcu to my jesteśmy społecznością lokalną. Pozostaję w
optymistycznej nadziei, że mój trzyletni wnuk doczeka się może obwodnicy ???
TEMAT NR 2
W końcowy etap weszła prowadzona z wielkom rozmachem rozbudowa Ostrowskiego
Centrum Kultury. Cieszy rozbudowa OCK - to przede wszystkim. Ale także wzbudza
ambiwalentne odczucia. W potoku otaczającej nas biedy i deficytu budżetu
miejskiego wydaje się ta budowa przejawem niewłaściwie dobieranych
priorytetów. Bezrobotny, niekiedy niedożywiony i licho ubrany Tubylec może
niedocenić tego przybytku kultury - delikatnie rzecz ujmując... Z drugiej
strony przyzwyczajono nas w Ostrowie do starej, aczkolwiek nieco odwróconej
maksymy: " vox Dei, vox populi". Jakie jest zdanie Pąństwa w tym temacie ?
Serdecznie pozdrawiam
Lech T.