Dodaj do ulubionych

Panie Januszu czy moglby mi Pan pomoc?

21.03.10, 18:07
urodzilam sie 21 marca 1971 a moj adorator 30 pazdziernika 1968
roku. co Pan sadzi o szansach na prawdziwa milosc w tym ukladzie? Z
gory bardzo dziekuje
Obserwuj wątek
    • janus50 Re: Panie Januszu czy moglby mi Pan pomoc? 24.03.10, 12:46
      Witaj
      Jesteś urodzeniową szóstką a twój partner 11/2. W gruncie rzeczy te
      dwie wibracje mogą stworzyć trwały związek, nie jest to jednak układ
      idealny i 11/2 musiałoby się dać zdominować przez szóstkę, aby
      związek miał charakter trwały. Aktualnie przyciągacie się za sprawą
      szóstek w czarnych szczytach, które zazwyczaj doskonale się
      rozumieją.
      Jednak perspektywy nie są obiecujące. Ty weszłaś właśnie w trzeci
      szczyt o wibracji 9, który nie jest wielkim sprzymierzeńcem związków,
      twój partner jest aktualnie w szczycie 9 z którego wychodzi w
      przyszłym roku aby wejść w szczyt trzeci o wibracji 5/14 i
      jednocześnie czarny szczyt również o wibracji 5. To wskazuje raczej
      na dążenie do wolności osobistej, niechęć do wiązania się. Tak więc
      nie jestem przekonany czy to właśnie ten mężczyzna jest tym na całe
      życie. Gdy wejdzie w szczyt pięć nastąpi konflikt z twoją szóstką w
      czarnych szczytach i drogi wasze łatwo mogą się rozejść....
      Pozdrawiam
      • onyks12 Re: Panie Januszu czy moglby mi Pan pomoc? 25.03.10, 07:55
        Przepraszam bardzo, że się wtrącam, ale partner tej pani jest
        urodzeniową 1.
        Cykl: I-1, II-3, III-6.
        PZ: I-4, PZ II-9, III-4, IV-7. Pozdrawiam serdecznie.
        onyks12
        • ivana Re: Panie Januszu czy moglby mi Pan pomoc? 25.03.10, 09:33
          Bardzo dziekuje za odpowiedz obu panom. Numerologicznie jaki partner bylby dla
          mnie odpowiedni panie Januszu i Onyksie? Spod jakiego znaku? Kiedy urodzony? To
          dla mnie bardzo wazne.
        • janus50 Re: Panie Januszu czy moglby mi Pan pomoc? 25.03.10, 10:51
          Tak onyks ma rację. Schrzaniłem totalnie obliczenia. Przepisałem
          pażdziernik jako 11 zamiast 10..
          Przepraszam najmocniej, nie miałem wczoraj najlepszego dnia..
          Zaraz się poprawię..
          Pozdrawiam
          • ivana Re: Panie Januszu czy moglby mi Pan pomoc? 25.03.10, 11:10
            Czekam z niecierpliwosciawink Czy moglby mi Pan napisac rowniez jaki partner
            bylby dla mnie druga polowka? Kiedy urodzony i spod jakiego znaku, jesli okaze
            sie ze ten jednak nigdy nie moglby nim byc
    • janus50 Re: Panie Januszu czy moglby mi Pan pomoc? 27.03.10, 17:12
      Witaj ponownie
      Na wstępie przepraszam za byka którego strzeliłem, tak to niestety
      bywa, jak chce się coś zrobić szybko.
      Wracając do układu pomiędzy tobą a twoim adoratorem. Jedynka z
      szóstką rzadko tworzą trwałe i zgodne związki, ponieważ obie te
      wibracje dążą do dominacji, a jak wiadomo, dominator może być tylko
      jeden. Aktualnie funkcjonuje pomiędzy wami pewna zbieżność
      emocjonalna, gdyż oboje jesteście w cyklu trzy oraz szczycie 9, przy
      czym ty w ten szczyt właśnie teraz wchodzisz. Dziewiątka nie jest
      najlepszym sojusznikiem związku i jeśli nie ma harmonii na innym
      poziomie, może przynieść porażkę związku.
      Najlepszym partnerem dla urodzeniowej szóstki są osoby pod wyraźnym
      wpływem czwórek lub szóstek, czy to urodzeniowo, czy też w wibracjach
      własnych, czy też drodze życia. Również osoby trójkowe i dziewiątkowe
      mogą z tobą nawiązać trwały i zgodny związek. Osoby jedynkowe i
      ósemkowe raczej nie będą dobrymi towarzyszami dla ciebie.
      Pozdrawiam
      • sivi777 Re: Panie Januszu czy moglby mi Pan pomoc? 27.03.10, 18:41
        Jesli moge Panie Januszu to ja tez prosze o taka interpretacje. Ja 12 lipca 1977
        on 15 marzec 1982. Z gory dziekuje i pozdrawiam
      • ivana Re: Panie Januszu czy moglby mi Pan pomoc? 27.03.10, 19:16
        Bardzo dziekuje za poswiecony mi czas. Jestem ogromnie wdzieczna. Niestety moj
        maz jest osemka wiec jak widze totalna kleska...wink Po prostu "pięknie" jest.
        Pozdrawiam serdecznie
        • donbas Re: a co mi tam wtrącę się 28.03.10, 12:53
          Ivanko - widze, że masz jakiś problem i to nie mały.Jesteś na wielu forach bo coś chcesz zgłębic, cos wyjasnić, coś cię chyba uwiera.

          Ale nie możesz myślec w kategoriach on jest 8 to totalna klęska.
          Jak napisał Janusz szóstka z np. jedynką to też niedobrze jest. Ale ja 6 a moj partner 1. Nie powiem jest to rzeźnicki związek ale trwa juz wiele, wiele, wiele lat (może za sprawą Saturna w synastrii?? - nie wiem).
          Sprawa nigdy nie jest beznadziejna, czasem są kryzysy, czasem inne oczekiwania itp.
          Nie możesz ślepo wierzyć astrologii i numerologi - to jest tylko podpowiedź a co z nią zrobimy to zalezy od nas.
          Zajmując się astrologia czy numerologia możemy sobie pomóc - nie chcę nudzić ale piszę z własnego doświadczenia - moja przygoda z astrologia też zaczęła się od wątpliwości odnośnie związku i od zapytania co nas tak naprawde wiąże( no i te tranzyty). Najpierw nie widziałam w tych kołkach nic oprócz negatywów, ale jednak jesteśmy długo razem więc drążyłam temat i potem w miarę posiadanej wiedzy mój pogląd na to się zmienił.

          W każdym razie nie wyciągaj pochopnych wniosków i nie podejmuj nagłych nieprzemyślanych decyzji.
          • janus50 Re: a co mi tam wtrącę się 28.03.10, 14:21
            Witaj donbas
            W pełni się z tobą zgadzam. Wibracja urodzeniowa jest co prawda
            istotna ale jest jednym z elementów, na pewno jednym z ważniejszych,
            jednak nie działa przecież w próżni, są przecież inne elementy, jak
            cykle, szczyty, wibracje własne. Zresztą mąż ósemka jakoś musiał się
            tym mężem stać. Można więc założyć, że był czas wzajemnego,
            głębokiego uczucia, który w rezultacie doprowadził do ślubu.
            Możliwe jest, że po przyjęciu nazwiska męża zmieniły się radykalnie
            wibracje własne i związek emocjonalnie się rozszedł. Możliwe jest
            też, że przejście do kolejnego cyklu czy szczytu wprowadziło
            nieharmonijne elementy.
            Pozdrawiam
            • ivana Re: a co mi tam wtrącę się 28.03.10, 14:49
              Z tego co czytalam z ksiazki o numerologii Normana Schinea abym byla w pelni
              szczesliwa potrzebuje literek w moim imieniu i nazwiski L.Ł,U,C- niestety zadnej
              z tych liter nie posuadam wiec znajomi nazywaja mnie Bellucciwink
              Po prostu troszke sie zmartwialam ale nie znaczy to ze zamierzam zmieniac
              radykalnie partnera...nie jestem az tak nierozsadna, jestem wywazona jesli
              chodzi o podejmowanie decyzji w bardzo waznych zyciowych sprawach i sklonna do
              poswiecen..
              Dziekuje za wtracenia i prosze o wiecej glosow
              Sciskam slonecznie i cieplo wszystkich
              • janus50 Re: a co mi tam wtrącę się 28.03.10, 21:18
                Witaj
                Trójek nie miałaś również wcześniej, więc to niekoniecznie musi być
                powodem problemów..
                Pozdrawiam
                • ivana Re: a co mi tam wtrącę się 28.03.10, 21:54
                  moze jakas sugestia z Pana strony w takim razie Panie Januszu? Jesli nie trojki
                  wiec co?
                  • janus50 Re: a co mi tam wtrącę się 31.03.10, 12:54
                    Witaj
                    Należy się zastanowić jakie elementy uległy zmianie, w porównaniu z
                    okresem, gdy wasz związek był harmonijny. Mogła być to zmiana cyklu
                    i/lub szczytu u ciebie lub twojego męża. Mogła to być zmiana twoich
                    wibracji własnych po przyjęciu nazwiska męża. Dlatego podaj datę
                    urodzenia małżonka oraz zawartość liter we wszystkich imionach
                    (również tego z bierzmowania) oraz nazwisk panieńskiego i po mężu.
                    Najlepiej na zasadzie np. A - 3 razy, B - 1 raz itd. Ważne jednak
                    abyś podała osobno zawartość liter w nazwisku które przyjęłaś w
                    wyniku zamążpójścia.
                    Pozdrawiam
    • izabela.78 Re: Panie Januszu czy moglby mi Pan pomoc? 07.04.10, 15:01
      Panie Januszu proszę o wskazówki na ten rok, ponieważ zaczął się
      fatalnie jak 3 lata poprzednie zawodowo i osobiście, jestem ciekawa
      ile ten marazm jeszcze potrwa.Moja data to 06 04 1972 mojego męża
      (już niedługo )06 06 1968. z góry dziękuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka