doniaka
26.04.10, 15:45
Dzień dobry Panie Januszu!
Dlaczego "szewc bez butów chodzi"? Odpowiadam: dlatego, że jestem takim
szewcem. Interesuję się numerologią od dawna. Dobrze ją znam, odkrywam, lubię
i stosuję. W czym problem? A w tym Panie Januszu, że jeżeli chodzi o własną
analizę to nic nie wiem. Brak obiektywnego spojrzenia, brak odpowiedzi na
dręczące pytania. Brak wiary w siebie i dalej mogę mnożyć wszelkie występujące
braki.....
Dlatego, zwracam się do Pana z uprzejmą prośbą o chociaż krótką analizę i
odpowiedź na pytanie: Czy moje życie, chociaż w drugiej połowie będzie
lżejsze? Czy uda mi się być w związku, być zdrową i mieć szansę na pracę. Moje
życie do tej pory to ciężka walka o wszystko. Z jakim rezultatem? Totalna
ruina. Czy mam szansę na pozytywną zmianę?
Moja data urodzenia:
3.12.1963
zawartość imion i nazwiska:
1 - 7
2 - 5
3 - 4
4 - 2
5 - 4
6 - 3
7 - 2
8 - 2
9 - 3
Na imię mam Danuta co daje numerologiczną 7. Może zupełnie jest źle dobrane do
mojego portretu numerologicznego? Kiedyś usłyszałam od numerolog, że mam
szczęście, że mam na imię Danuta. Nic nie rozumiem?
Z góry serdecznie dziękuję i w oczekiwaniu na odpowiedź
pozostaję z poważaniem
Danuta