kejt130 30.08.10, 09:55 Jestem numerologiczną 2( z 11) w cyklu zycia 8, szczycie 1 a mój partner 6(z 33) w cyklu zycie 3 szczycie 9. Jaka nalezy odczytac nasza sytuacje, duzo sie dzieje, sporo zmian, proszę o komentarz Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
janus50 Re: Proszę o komentarz 04.09.10, 11:33 Witaj Bez dat urodzenia trudno co konkretnego powiedzieć. Pozdrawiam Odpowiedz Link
janus50 Re: Proszę o komentarz 09.09.10, 17:56 Witaj W punktu widzenia numerologii wasz związek wydaje się być dość harmonijny. Ty urodzeniowa 2/11 on 6/33, można powiedzieć wymarzona para. Jedyne ewentualne zastrzeżenia budzić mogą jego trzy pierwsze szczyty 9, choć jest to czysta spekulacja, bo przecież związek jakiś czas trwa. Drugim takim niekorzystnym elementem jest twój czarny szczyt 6, który może powodować dążenie do dominacji w związku. To jednak też jest pewna spekulacja bo on jest przecież szóstką i to nie powinno stanowić problemu gdyż szóstka z szóstką najlepiej się dogadują, nawet z tą w czarnych szczytach. Pozostaje więc poszukiwać powodów komplikacji w waszych wibracjach własnych z imion i nazwisk. Jednak najbardziej prawdopodobnym jest, moim zdaniem, fakt, że twój partner właśnie znajduje się w swoim 42 roku życia a to niezwykle istotny moment z punktu widzenia astrologii. Pierwsza opozycja Urana do Urana urodzeniowego. Przynosi ona często bardzo gwałtowne zmiany w życiu, nierzadko totalną zmianę środowiska i zapatrywań na świat. To moment w którym częściej niż kiedy indziej dochodzi do kryzysów w związku i rozwodów. Tzw. kryzys wieku średniego. Przypuszczam, że to może być przyczyną aktualnych utrudnień. Pozdrawiam Odpowiedz Link
kejt130 Re: Proszę o komentarz 12.09.10, 20:07 wszystko sie zgadza) zmiana srodowiska wlaśnie nastapiła. Uważa Pan, że najlepiej przeczekac ten czas i spokojnie podejsc do mezczyzny, który własnie taki kryzys przechodzi? Odpowiedz Link
janus50 Re: Proszę o komentarz 12.09.10, 20:34 Witaj ponownie Jak podejść, gdyby było to takie proste, to zagadnienie pod tytułem kryzys wieku średniego nie istniałoby . Owszem, nie naciskać zbytnio, pozostawić pewien margines swobody, jednak cały czas trzymać rękę na pulsie, bo inaczej pogna w świat jak pies zerwany z łańcucha Pozdrawiam Odpowiedz Link
kejt130 Re: Proszę o komentarz 12.09.10, 21:02 Dziękuję, postaram sie w miarę możliwości ) Pozdrawiam Odpowiedz Link