Dodaj do ulubionych

2 pytania..

24.11.11, 18:15
Witam, p. Januszu
mam pytanie dot. sposobu liczenia wibracji imiennych, tzn. suma liter imiona (liczba aktywna)+ suma liter nazwiska (liczba dziedziczna) daje tzw. liczbę osobowosci.. Jak ten sposob obliczania wibr. im. ma sie do rzeczywistosci? Czy jest to dobry sposób? Czy traktowac to tylko jako taki "dodatek" do faktycznego liczenia z podziałem na samogłoski i spółgłoski?

aa i jeszcze 1 pyt. dotyczace 11-stek, czy w życie takich osób jest wpisane niespełnienie emocjonalne? A przynajmniej wielkie trudnosci z ułozeniem sobie satysfakcjonującego życia osobistego? Czy po prostu z racji "mistrzostwa" mają pod górkę i ich udzialem są trudniejsze doswiadczenia? Nie bardzo rozumiem dzialanie tej wibracji, ale jest ona dosc powszechna i chcialabym bardziej to zrozumiec.
Byłabym wdzięczna za odpowiedz smile
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • janus50 Re: 2 pytania.. 01.12.11, 17:59
      Witaj
      baudic napisała:

      > Witam, p. Januszu
      > mam pytanie dot. sposobu liczenia wibracji imiennych, tzn. suma liter imiona (l
      > iczba aktywna)+ suma liter nazwiska (liczba dziedziczna) daje tzw. liczbę osobo
      > wosci.. Jak ten sposob obliczania wibr. im. ma sie do rzeczywistosci? Czy jest
      > to dobry sposób? Czy traktowac to tylko jako taki "dodatek" do faktycznego licz
      > enia z podziałem na samogłoski i spółgłoski?

      Jest całe mnóstwo różnych opcji numerologicznych, które mają dość wątpliwą sprawdzalność, są mało wiarygodne. Często jest tak, że jakiś numerolog, chcąc się w jakiś sposób zaznaczyć w światowej numerologii, wprowadza jakiś taki właśnie "dodatek", który w gruncie rzeczy do niczego nie jest potrzebny a często wprowadza zamieszanie, gdyż kompletnie przeinacza interpretację, która staje się niezrozumiała, pełna sprzeczności.
      Ja traktuję takie rzeczy jako swoistą ciekawostkę, sprawdzam je, jednak jak do tej pory nie udało mi się odkryć większego znaczenia takich "dodatków". Opieram się więc na sprawdzonych i wypróbowanych w praktyce opcjach.

      >
      > aa i jeszcze 1 pyt. dotyczace 11-stek, czy w życie takich osób jest wpisane nie
      > spełnienie emocjonalne? A przynajmniej wielkie trudnosci z ułozeniem sobie saty
      > sfakcjonującego życia osobistego? Czy po prostu z racji "mistrzostwa" mają pod
      > górkę i ich udzialem są trudniejsze doswiadczenia? Nie bardzo rozumiem dzialani
      > e tej wibracji, ale jest ona dosc powszechna i chcialabym bardziej to zrozumiec

      Należy pamiętać o tym, że jedenastką się nie jest, jedenastką się bywa. Ta bardzo wysoka wibracja określa nasz maksymalny potencjał, potencjał, który nie często jest wykorzystywany. Bardzo niewiele osób obdarzonych tą wibracją potrafi ją wykorzystywać w sposób stały lub bardzo częsty. Zazwyczaj wibracja ta objawia się od czasu do czasu, w chwilach największej mobilizacji. U większości osób realizuje się na poziomie 2. Dlatego też jest to najtrudniejsza wibracja pośród wibracji mistrzowskich, ponieważ jej forma zredukowana, czyli dwa, ma aspekty całkowicie odwrotne od mistrzowskiej 11. Jedenastka to silny przywódca, bez problemu realizujący swoje projekty, jasno widzący swój cel, potrafiący pociągnąć za sobą ludzi. Dwójka natomiast, to naśladowca, wykonawca planów innych ludzi, osoba wybierająca pracę w grupie a nie indywidualizm. Sprzeczność ta może prowadzić do powstawania wewnętrznego rozdarcia, emocjonalnej huśtawki, popadanie w depresję, zwątpienie i brak wiary we własne siły.
      Z drugiej strony, jedenastka to najczęściej pojawiająca się liczba mistrzowska. Pojawia się częściej niż wszystkie inne razem wzięte. Praktycznie na dziesięć dwójek, osiem to jedenastki.
      Pozdrawiam

      > .
      > Byłabym wdzięczna za odpowiedz smile
      > pozdrawiam
      • baudic Re: 2 pytania.. 02.12.11, 23:02
        janus50 napisał:

        >Jedenastka to silny przywódca, bez problemu realizujący swoje projekty, jasno widzący >swój cel, potrafiący pociągnąć za sobą ludzi. Dwójka natomiast, to naśladowca, wykonawca >planów innych ludzi, osoba wybierająca pracę w grupie a nie indywidualizm. Sprzeczność ta >może prowadzić do powstawania wewnętrznego rozdarcia, emocjonalnej huśtawki, >popadanie w depresję, zwątpienie i brak wiary we własne siły.

        ahaaa, czyli 11-stki zazwyczaj wibrują jako zwykłe 2, nie wykorzystując swojego potencjału i to jakoś nieświadomie rodzi frustrację oraz tą osławioną już niestabilnosc emocj. 11-stek ?

        teraz już rozumiem, dziękuję za odp.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka