Dodaj do ulubionych

Do p. Janusza: 26

25.04.13, 10:55
Dzień dobry,
Czy liczba 26 z dnia urodzenia zawsze i u wszystkich realizuje się tak samo i to samo ze sobą niesie? Czy jest to "dług karmiczny", czy też nie? Jeśli tak, to jakiego rodzaju dług? bo spotykam się z różnymi teoriami: że to dług "rodziny", że dług wobec ciała, że ktoś taki jest pasożytem w związku, itp. A może to po prostu wibracja 8,bez szczególnych właściwości?
Jeśli znajdzie Pan jeszcze chwilę dla tego tematu, będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam,
Robert R. (ur. 26 stycznia)
Obserwuj wątek
    • janus50 Re: Do p. Janusza: 26 26.04.13, 01:33
      Witaj
      villad napisał(a):

      > Dzień dobry,
      > Czy liczba 26 z dnia urodzenia zawsze i u wszystkich realizuje się tak samo i t
      > o samo ze sobą niesie? Czy jest to "dług karmiczny", czy też nie? Jeśli tak, to
      > jakiego rodzaju dług? bo spotykam się z różnymi teoriami: że to dług "rodziny"
      > , że dług wobec ciała, że ktoś taki jest pasożytem w związku, itp. A może to po
      > prostu wibracja 8,bez szczególnych właściwości?
      > Jeśli znajdzie Pan jeszcze chwilę dla tego tematu, będę bardzo wdzięczny.
      > Pozdrawiam,
      > Robert R. (ur. 26 stycznia)

      26 nie jest zdefiniowana w numerologii klasycznej jako liczba karmiczna. W gruncie rzeczy pochodzi ona z kabały a do numerologii wprowadził ją Kevin Avery, który mocno nawiązuje w swojej książce do kabalistyki i tarota. Z kolei w Polsce liczbę tę jako karmiczną wprowadziła za sprawą swojej książki Pani Natasza Czarmińska, która skopiowała bardzo wiele wątków z Aver'ego.
      26 jest bardzo skuteczną liczbą jeśli chodzi o finanse i realizowanie się w sferze materii. Ja w swoim kręgu bliższych i dalszych znajomych mam trzech takich, którzy są ósemkami z 26, ale urodzeniowo a nie tak jak ty, z dnia urodzenia. Wszyscy oni są bardzo skuteczni w biznesie ale u nich wszystkich występuje problem zdrowotny, nie bezpośrednio u nich ale u ich najbliższych. U jednego z nich jest to bezpłodność żony, u drugiego przewlekle chore dziecko u trzeciego z kolei niepełnosprawny brat.
      Można powiedzieć na tym przykładzie, że 26 daje w materii ale odbiera w ciele.
      Równolegle jednak, również za pośrednictwem tego forum, napotykam wiele przypadków z 26, gdzie dramatyczny wyraz powyższego przykładu nie znajduje potwierdzenia.
      Trudno jest więc mi jednoznacznie stwierdzić, czy liczba ta zawsze generuje jakieś uciążliwości.
      Pozdrawiam
    • villad Re: Do p. Janusza: 26 26.04.13, 02:36
      Bardzo dziękuję. Ta informacja jest dla mnie cenna, no i zawsze miło poczytać kompetentny komentarz.
      A liczba czy podliczba 31(suma wszystkich cyfr w dacie urodzenia)-czy jest czymś szczególnym, czy to po prostu 4? Bo to chyba moja podliczba (26.01.1975).
      Wszystkiego dobrego,
      Robert.
      • janus50 Re: Do p. Janusza: 26 27.04.13, 00:04
        Witaj ponownie
        villad napisał(a):

        > Bardzo dziękuję. Ta informacja jest dla mnie cenna, no i zawsze miło poczytać k
        > ompetentny komentarz.
        > A liczba czy podliczba 31(suma wszystkich cyfr w dacie urodzenia)-czy jest czym
        > ś szczególnym, czy to po prostu 4? Bo to chyba moja podliczba (26.01.1975).

        31 to bardzo fajna liczba. Za sprawą 3 i 1 nadaje zwykle nieco przyciężkiej i topornej czwórce, lotność, otwarcie, siłę przebicia. Sprawia to, że osoby zdefiniowane przez tą liczbę mogą być bardzo skutecznymi wytwórcami, rzemieślnikami, inżynierami, organizatorami. Nie powinni jednak próbować sił w wielu projektach jednocześnie, muszą się skupić na konkretnym działaniu, bo mimo wszystko jest to czwórka i działa skutecznie w ściśle określonych ramach. W moim przekonaniu to najbardziej "trójkowa" czwórka. Czwórka i trójka są skonfliktowane gdyż mają skrajnie różne aspekty. Trójce brakuje tego co ma czwórka i odwrotnie. 31 jest pewnym, moim zdaniem, korzystnym kompromisem pomiędzy czwórką a trójką.
        Pozdrawiam

        > Wszystkiego dobrego,
        > Robert.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka