Dodaj do ulubionych

Prośba do Pana Janusza.

25.02.14, 20:22
Drogi Panie Januszu,
Czy byłby Pan tak miły dokonać analizy mojej daty urodzenia?
Urodziłam się 4 grudnia 1988 roku i z moich wstępnych obliczeń wynika, że:
I cykl = 3
II cykl = 4
III cykl = 8
Obecnie jestem w roku 5.
Szczyty :
Pierwszy = 7 ; drugi = 3, trzeci = 1 , czwarty = 4.
Czarne szczyty: Pierwszy = 1, drugi = 4, trzeci = 3.
Czy mógłby Pan potwierdzić czy dobrze to wszystko obliczyłam oraz podać czy w mojej dacie widnieją również lata pustki i jeśli tak na kiedy by one przypadały.
Postanowiłam ponumerować moje pytania i włożyć je w kontekst mojego życia:
Trochę o mnie:

1. Bardzo silnie czuję tę 7 z pierwszego szczytu, nasiliło się to bardzo w ostatnich latach, do tego stopnia że czasem jest mi z tym źle. Bardzo mocno izoluję się od ludzi, wcale mnie nie interesują, potrafię nie utrzymywać z nimi kontaktu miesiącami, ponieważ wcale mi na tym nie zależy, tyczy się to nawet ludzi których lubię i którzy lubią mnie, po prostu utrzymywanie kontaktu, wspólne wychodzenie, rozmowy - na dłuższą metę mnie męczą, chociaż kiedy już do nich dojdzie to lubię ten czas z nimi spędzony. Problem polega na tym, że na samą myśl że miałabym to robić od razu szukam wymówki, nie chcę po prostu. Jestem mi z tym – DOBRZE. Ale niestety mam też świadomość tego że to co robię jest ZŁE i niewskazane na dłuższą metę o ile nie niezdrowe. Moje pytanie: jeśli ta 7 znajduje się w moim pierwszym szczycie, to czy to oznacza że tak wygląda jej realizacja, że mam po prostu za nią podążać, bo taka jest moja droga? (nie przeszkadza mi to zbytnio). Czy może powinnam bardziej utrzymywać kontakty z innymi, naginać się i np. założyć sobie że raz na dwa tygodnie powinnam mieć jakiś kontakt socjalny, typu wyjście do kina etc.. ?
Teraz co zauważyłam odnośnie tej 7 -> kiedy ktoś pojawia się w moim życiu, albo miewam jakieś okresy większej socjalności, typu krąg znajomych, wspólne wypady, rozmowy które częściej praktykuję to mam wrażenie że to się na mnie niejako mści. Już tłumaczę na czym to polega. Polega to na tym, że przez te kontakty mam wrażenie że inne sfery mojego życia zostają zaniedbane, np. tak było z jednym rokiem na studiach, albo że tak bardzo wchodzę w ten wir ‘znajomości’ że za bardzo się otwieram etc.. Koniec końców nie potrafię zbalansować innych sfer życia ze sferą socjalną. Nie potrafię żyć ‘normalnie’ typu wychodzić z ludźmi, rozmawiać o niczym, śmiać się, imprezować a jednocześnie mieć oko na inne sfery życia – one po prostu zaczynają kuleć. Koniec końców ten kontakt z ludźmi się urywa a ja zostaję z tym bałaganem. Czy to jest ta 7 która mówi ‘powinnaś się izolować, ani nie próbuj zbytnio tego zmieniać, bo nie na to teraz czas?’. Bardzo proszę na odpowiedź na to pytanie. Również w kontekście 7 – co mogę z niej wycisnąć do tego 30 r.ż tak żeby się nad sobą nie użalać, a żeby były z tego jakieś korzyści ? Czy ta 7 też odpowiada za moje lenistwo, ogromne skoki jeśli chodzi o pracę, rzetelność. Denerwuje mnie to ponieważ jednego dnia mogę pracować bez ustanku a przez dwa kolejne się obijać, strasznie to nużące i frapujące. Czy mogę temu jakość zaradzić i czy to ta 7 jest za to odpowiedzialna?

2. Co do 5 roku osobistego. Panie Januszu, ja mam bardzo wiele marzeń, celów. I w tym roku jeden z nich nie wypalił niestety. Ale jest to moje marzenie, udało się o włos. Ja pamiętam jak 9 lat temu też byłam w 5 i był ten sam problem. Cele udawały się o włos, niepełnie. W sumie trudno było określić czemu coś się nie udało. Ja się nie poddam i spróbuję znów za rok, bo uważam że marzenia trzeba realizować, jestem to sobie winna. Czy uważa Pan że w roku 6 mam większe szanse na to żeby zrealizować to marzenie? Strasznie mi na tym zależy, mogłabym dzięki temu odmienić całe swoje życie, otworzyć się na świat. Panie Januszu jak mogę sobie pomóc żeby ten cel osiągnąć w przyszłym roku, czy to będzie dobry rok na realizację marzeń?

3. Jak z numerologicznego punktu widzenia wygląda moja praca zawodowa, kariera i finanse? Panie Januszu, to są dla mnie strasznie istotne kwestie i bardzo się boję jak moja przyszłość będzie wyglądać. Skończyłam prawo, teraz praktykuję w małej kancelarii, mam nadzieję dostać się na aplikację żeby to wszystko ruszyło z miejsca. Jednakże czasem strasznie się boję czy mi się to wszystko uda.. czasem mam wrażenie, obawy że wszystko co najlepsze w moim życiu, studia, sukcesy mam już za sobą. Niesamowicie się tego boję Panie Januszu, ale staram się myśleć pozytywnie, pracować, walczyć i WIERZYĆ że kiedyś moja praca przyniesie efekty, że kiedyś znów będę szczęśliwa. Panie Januszu, czy z mojej numerologii wynika że tak jeszcze będzie? Że może mi się udać? Czy te obecne lata są jakimiś latami zastoju, bo czuję że coraz trudniej jest mi ten plan realizować. Podążam w tym kierunku, ale tak czuję że jakoś tak pod wiatr, że z wielkim trudem, ale nie ustaję w tych staraniach. Czy będą w najbliższym czasie lata kiedy to ruszy z kopyta? Kiedy wreszcie będę mogła odetchnąć i powiedzieć „ TAK, TEN ETAP MAM ZA SOBĄ, ZSOBYŁAM TĘ APLIKACJĘ, SKOŃCZYŁAM TEN CAŁY ETAP EDUKACJI?”

4. Ostatnie pytanie tyczy się ewentualnego zamążpójścia. Mam 25 lat ale mi na tym na razie wcale nie zależy, myślę że kiedyś na to przyjdzie czas, tak czuję, ale niemniej jednak czasem się obawiam że już na zawsze będę miała do tego taki stosunek jaki mam dzisiaj, a tego bym nie chciała, bo wiem że na dłuższą metę było by to dla mnie destrukcyjne. Czy ja będę miała szansę na małżeństwo, dzieci, tak żebym poznała takiego partnera który będzie mi odpowiadał? – Ja nie mam prostego charakteru, jestem tego świadoma, ciężko czasem ze mną wytrzymać z tego powodu że potrzebuję dużo wolności, dużo własnej przestrzeni , a bez kontaktu ludzkiego mogłabym żyć bardzo, ale bardzo długo.

5. Ostatnie pytanie – na co powinnam uważać w swoim życiu ? – Szczególnie teraz? Czemu się nie poddawać a co jest nieuniknione.
Zdaję sobie sprawę z tego że to dużo pytań, ale bardzo by mi zależało gdyby mógł mi Pan na nie odpowiedzieć.
Z góry bardzo dziękuję i z niecierpliwością czekam na Pana odpowiedź,
fabi.enne
Obserwuj wątek
    • fabi.enne Re: Prośba do Pana Janusza. 01.03.14, 22:29
      Panie Januszu, ja wiem że to strasznie długa wiadomość ale bardzo proszę o wiadomość sad
      • fabi.enne Re: Prośba do Pana Janusza. 05.03.14, 19:07
        Pan Janusz już tu chyba nie zagląda ... sad sad
    • janus50 Re: Prośba do Pana Janusza. 08.03.14, 16:29
      Witaj
      fabi.enne napisała:

      > Urodziłam się 4 grudnia 1988 roku i z moich wstępnych obliczeń wynika, że:
      > I cykl = 3
      > II cykl = 4
      > III cykl = 8
      > Obecnie jestem w roku 5.
      > Szczyty :
      > Pierwszy = 7 ; drugi = 3, trzeci = 1 , czwarty = 4.
      >
      > Czarne szczyty: Pierwszy = 1, drugi = 4, trzeci = 3.
      > Czy mógłby Pan potwierdzić czy dobrze to wszystko obliczyłam oraz podać czy w m
      > ojej dacie widnieją również lata pustki i jeśli tak na kiedy by one przypadały.

      Wszystko się zgadza, co do lat pustki to aktualnie nie mogę pomóc. Zmieniłem system i poginęły mi tabele i program liczący.


      >
      > Postanowiłam ponumerować moje pytania i włożyć je w kontekst mojego życia:
      > Trochę o mnie:
      >
      > 1. Bardzo silnie czuję tę 7 z pierwszego szczytu, nasiliło się to bardzo w osta
      > tnich latach, do tego stopnia że czasem jest mi z tym źle. Bardzo mocno izoluję
      > się od ludzi, wcale mnie nie interesują, potrafię nie utrzymywać z nimi kontak
      > tu miesiącami, ponieważ wcale mi na tym nie zależy, tyczy się to nawet ludzi kt
      > órych lubię i którzy lubią mnie, po prostu utrzymywanie kontaktu, wspólne wycho
      > dzenie, rozmowy - na dłuższą metę mnie męczą, chociaż kiedy już do nich dojdzi
      > e to lubię ten czas z nimi spędzony. Problem polega na tym, że na samą myśl że
      > miałabym to robić od razu szukam wymówki, nie chcę po prostu. Jestem mi z tym &
      > #8211; DOBRZE.

      To zastanawiające. Myślę, że izolacja emocjonalna (twoja) nie wynika ze szczytu 7, ponieważ szczyty dotyczą okoliczności zewnętrznych i w tym przypadku byłaby to izolowanie ciebie przez innych. Jesteś urodzeniowym 6/33 i do 31 roku zycia w cyklu 3 więc komunikacja z innymi powinna być raczej dość ozywiona, mimo, że jest hamowana przez 4 z dnia urodzenia. Myślę, że należy sprawdzić jeszcze w wibracjach imiennych oraz astrologii.

      Ale niestety mam też świadomość tego że to co robię jest ZŁE i
      > niewskazane na dłuższą metę o ile nie niezdrowe. Moje pytanie: jeśli ta 7 znajd
      > uje się w moim pierwszym szczycie, to czy to oznacza że tak wygląda jej realiza
      > cja, że mam po prostu za nią podążać, bo taka jest moja droga? (nie przeszkadza
      > mi to zbytnio). Czy może powinnam bardziej utrzymywać kontakty z innymi, nagin
      > ać się i np. założyć sobie że raz na dwa tygodnie powinnam mieć jakiś kontakt
      > socjalny, typu wyjście do kina etc.. ?

      Nie, nie rób niczego wbrew sobie. Jeśli jest tobie z tym dobrze to dlaczego masz robić inaczej.

      > Teraz co zauważyłam odnośnie tej 7 -> kiedy ktoś pojawia się w moim życiu,
      > albo miewam jakieś okresy większej socjalności, typu krąg znajomych, wspólne wy
      > pady, rozmowy które częściej praktykuję to mam wrażenie że to się na mnie nieja
      > ko mści. Już tłumaczę na czym to polega. Polega to na tym, że przez te kontakty
      > mam wrażenie że inne sfery mojego życia zostają zaniedbane, np. tak było z jed
      > nym rokiem na studiach, albo że tak bardzo wchodzę w ten wir ‘znajomości&
      > #8217; że za bardzo się otwieram etc.. Koniec końców nie potrafię zbalansować i
      > nnych sfer życia ze sferą socjalną. Nie potrafię żyć ‘normalnie’ ty
      > pu wychodzić z ludźmi, rozmawiać o niczym, śmiać się, imprezować a jednocześnie
      > mieć oko na inne sfery życia – one po prostu zaczynają kuleć. Koniec koń
      > ców ten kontakt z ludźmi się urywa a ja zostaję z tym bałaganem. Czy to jest t
      > a 7 która mówi ‘powinnaś się izolować, ani nie próbuj zbytnio tego zmieni
      > ać, bo nie na to teraz czas?’. Bardzo proszę na odpowiedź na to pytanie.

      Tak jak wspomniałem, trudno jest mi się zgodzić, że to szczyt tak działa, przyczyny są w moim przekonaniu gdzie indziej...

      > Również w kontekście 7 – co mogę z niej wycisnąć do tego 30 r.ż tak żeby
      > się nad sobą nie użalać, a żeby były z tego jakieś korzyści ? Czy ta 7 też odpo
      > wiada za moje lenistwo, ogromne skoki jeśli chodzi o pracę, rzetelność. Denerwu
      > je mnie to ponieważ jednego dnia mogę pracować bez ustanku a przez dwa kolejne
      > się obijać, strasznie to nużące i frapujące. Czy mogę temu jakość zaradzić i cz
      > y to ta 7 jest za to odpowiedzialna?

      To zdecydowanie domena czwórki z dnia urodzenia. To działa przez całe życie, jest jak ascendent. Nasili się z nastaniem drugiego cyklu. Pracoholizm, zagubienie w szczegółach, obsesyjna punktualność albo odwrotnie lenistwo, bałaganiarstwo i ustawiczne spóźnianie się, to negatywne cechy czwórki, które pasują do twojego schematu.

      > 2. Co do 5 roku osobistego. Panie Januszu, ja mam bardzo wiele marzeń, celów. I
      > w tym roku jeden z nich nie wypalił niestety. Ale jest to moje marzenie, udało
      > się o włos. Ja pamiętam jak 9 lat temu też byłam w 5 i był ten sam problem. Ce
      > le udawały się o włos, niepełnie. W sumie trudno było określić czemu coś się ni
      > e udało. Ja się nie poddam i spróbuję znów za rok, bo uważam że marzenia trzeba
      > realizować, jestem to sobie winna. Czy uważa Pan że w roku 6 mam większe szans
      > e na to żeby zrealizować to marzenie? Strasznie mi na tym zależy, mogłabym dzię
      > ki temu odmienić całe swoje życie, otworzyć się na świat. Panie Januszu jak mo
      > gę sobie pomóc żeby ten cel osiągnąć w przyszłym roku, czy to będzie dobry rok
      > na realizację marzeń?

      Rok pięć dla osób z silnie zaznaczoną czwórką nie jest optymalny. Przynosi raczej wzloty i upadki, wydarzenia nagłe i niespodziewane. Jedna ponownie podkreślam, należy dokładnie sprawdzić twoje wibracje imienne oraz zawartość liter. Kiedy pojawiają się jakieś braki, mogą one przynosić spore utrudnienia w sferze definiowanej przez ten brak....

      >
      > 3. Jak z numerologicznego punktu widzenia wygląda moja praca zawodowa, kariera
      > i finanse? Panie Januszu, to są dla mnie strasznie istotne kwestie i bardzo się
      > boję jak moja przyszłość będzie wyglądać. Skończyłam prawo, teraz praktykuję
      > w małej kancelarii, mam nadzieję dostać się na aplikację żeby to wszystko ruszy
      > ło z miejsca. Jednakże czasem strasznie się boję czy mi się to wszystko uda.. c
      > zasem mam wrażenie, obawy że wszystko co najlepsze w moim życiu, studia, sukces
      > y mam już za sobą. Niesamowicie się tego boję Panie Januszu, ale staram się myś
      > leć pozytywnie, pracować, walczyć i WIERZYĆ że kiedyś moja praca przyniesie efe
      > kty, że kiedyś znów będę szczęśliwa. Panie Januszu, czy z mojej numerologii wyn
      > ika że tak jeszcze będzie? Że może mi się udać? Czy te obecne lata są jakimiś l
      > atami zastoju, bo czuję że coraz trudniej jest mi ten plan realizować. Podążam
      > w tym kierunku, ale tak czuję że jakoś tak pod wiatr, że z wielkim trudem, ale
      > nie ustaję w tych staraniach. Czy będą w najbliższym czasie lata kiedy to ruszy
      > z kopyta? Kiedy wreszcie będę mogła odetchnąć i powiedzieć „ TAK, TEN ET
      > AP MAM ZA SOBĄ, ZSOBYŁAM TĘ APLIKACJĘ, SKOŃCZYŁAM TEN CAŁY ETAP EDUKACJI?”

      Pod względem kariery zawodowej przyszłość rysuje się dość obiecująco, gdyż cykl cztery daje wytrwałość i upór w dążeniu do celu a kolejne dwa szczyty 3 i 1 dużą dynamikę. Jednak jak to będzie się realizować zależy także w dużej mierze od wibracji imiennych oraz oczywiście bardziej lub mniej sprzyjających układów astrologicznych.
      cdn...
    • janus50 Re: Prośba do Pana Janusza. 08.03.14, 16:36
      c.d.
      >
      > 4. Ostatnie pytanie tyczy się ewentualnego zamążpójścia. Mam 25 lat ale mi na t
      > ym na razie wcale nie zależy, myślę że kiedyś na to przyjdzie czas, tak czuję,
      > ale niemniej jednak czasem się obawiam że już na zawsze będę miała do tego taki
      > stosunek jaki mam dzisiaj, a tego bym nie chciała, bo wiem że na dłuższą metę
      > było by to dla mnie destrukcyjne. Czy ja będę miała szansę na małżeństwo, dziec
      > i, tak żebym poznała takiego partnera który będzie mi odpowiadał? – Ja ni
      > e mam prostego charakteru, jestem tego świadoma, ciężko czasem ze mną wytrzymać
      > z tego powodu że potrzebuję dużo wolności, dużo własnej przestrzeni , a bez ko
      > ntaktu ludzkiego mogłabym żyć bardzo, ale bardzo długo.

      To również bardzo zastanawiające, gdyż urodzeniowe 6/33 i to z dniem urodzenia 4, zwykle dąży do budowania rodziny i to rodzina daje jej siłę i inspirację do działania. Jestem niezmiernie ciekaw, co tak mocno zmodyfikowało typowe cechy 6/33 oraz 4, że tak bardzo odstajesz od schematu.

      > 5. Ostatnie pytanie – na co powinnam uważać w swoim życiu ? – Szcze
      > gólnie teraz? Czemu się nie poddawać a co jest nieuniknione.
      > Zdaję sobie sprawę z tego że to dużo pytań, ale bardzo by mi zależało gdyby móg
      > ł mi Pan na nie odpowiedzieć.

      6/33 urodzeniowe oraz 4 z dnia urodzenia to wibracje dość stabilne, dążące do budowy trwałych i bezpiecznych struktur życia. Realizacja zazwyczaj poprzez zawody socjalne, medyczne, pedagogiczne, ale także kreatywnej twórczości, choć tutaj ograniczająco może działać czwórka. Na co masz uważać, trudne pytanie, bo jego sens jest bardzo szeroki, może dotyczyć np. niebezpieczeństw czających się na ciebie w życiu a może masz na myśli to na co masz zwrócić szczególną uwagę?
      Pozdrawiam


      > Z góry bardzo dziękuję i z niecierpliwością czekam na Pana odpowiedź,
      > fabi.enn

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka