Dodaj do ulubionych

Data mojego Ślubu-bardzo proszę o pomoc

23.06.08, 13:00
Witam.Z moim narzeczonym chcemy wziąć wkrótce ślub.Ja jestem 6 w 7
roku osobistym, on 7 w 8 roku osobistym.Od września on będzie w 9, a
od następnego września ja będę w 9 roku.Czy to znaczy, że 2 lata
powinniśmy czekać ze ślubem?Do września tego roku nam się to nie
uda.Ja już jestem po rozwodzie, dlatego bardzo, bardzo się tego
obawiam.Ktoś by pomyślał-bzdura, ale jednak.Przecież 9 rok nie jest
do zawierania małżeństwa.A może powinnam mój i jego rok osobisty
zsumować i zobaczyć jaka to da cyfrę?-w tym roku 8, w przyszłym 1.
Serdecznie proszę o pomoc,
Z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • franulka5 Re: Data mojego Ślubu-bardzo proszę o pomoc 25.06.08, 16:07
      Dodam jeszcze, że moja data to 4.6.1976, a partnera 18.1.1977.Bardzo
      proszę o pomoc.Czy naprawdę mamy czekać 2 lata?
      • anszy Re: Data mojego Ślubu-bardzo proszę o pomoc 26.06.08, 14:52
        Szczerze mowiac mnie rowniez interesuje ten temat.
        I czy ta data rzeczywiscie ma wplyw na nasze zycie.
        • franulka5 Re: Data mojego Ślubu-bardzo proszę o pomoc 26.06.08, 15:06
          Ja od dawna próbuję się tego dowiedzieć.Oglądam programy Ezo, a tam
          wróżki stanowczo tego odradzają.Z drugiej strony moja mąż mojej
          przyjaciółki żeniąc się z nią był w 9 roku, ona w 6 i jak na razie
          po 5 latach-odpukać jest ok.Ja mam szczerze mówiąc duży dylemat,
          dlatego bardzo liczę, że P. Janusz lub ktoś inny pomogą
          • metaphysics Re: Data mojego Ślubu-bardzo proszę o pomoc 26.06.08, 20:52

            witajcie,

            moim zdaniem istotne moga byc (ale nie musza) nie tylko rok
            osobisty, ale takze rok uniwersalny, dzien osobisty, aktualny cykl
            zycia, aktualny bialy szczyt...upraszczajac, mozna powiedziec, ze
            jesli rok osobisty lub uniwersalny nie jest korzystny, to nalezy
            skoncentrowac sie na wyborze korzystnego dnia osobistego...ale tak
            jak napisalam wyzej, korzystne wibracje cyklu zycia, bialego
            szczytu, roku osobistego czy uniwersalnego moga "pomoc" w pewnym
            sensie, ale nie sa gwarancja na to, ze malzenstwo bedzie udane i
            trwale...dlatego tez moim zdaniem nie ma sensu za bardzo
            dramatyzowac..pozdrawiam smile
            • franulka5 Re: Data mojego Ślubu-bardzo proszę o pomoc 08.07.08, 16:21
              Dziękuję bardzo, mam pytanie, kiedy partner wyjdzie z cyklu 9, bo
              rozumiem, ze ja ze szczytu 9 nie tak szybko, tzn.kiedy wg szczytów i
              cyklów taka decyzja byłaby korzystna?
    • franulka5 Panie Januszu 02.07.08, 15:21
      Panie Januszu, co Pan o tym sądzi?
    • franulka5 Re: Data mojego Ślubu-bardzo proszę o pomoc 04.07.08, 15:11
      up
    • franulka5 Re: Data mojego Ślubu-bardzo proszę o pomoc 08.07.08, 15:12
      up
      • janus50 Re: Data mojego Ślubu-bardzo proszę o pomoc 08.07.08, 15:30
        Witaj
        Temat generalnie wyczerpała meataphisics, moim zdaniem, jeśli
        opierać się na numerologii, nie powinnaś w niekorzystnych latach
        wchodzić w związek małżeński.
        Wg. moich obliczeń, (dodam że używam systemu powszechniej
        stosowanego niż ten według którego ty obliczyłaś, czyli systemu
        Gladys Lobos), jesteś w bardzo dobrym czasie na związek, gdyż
        znajdujesz sie aktualnie w partnerskim roku własnym 2 a kolejny rok
        to również dobry rok dla zawarcia związku małżeńskiego bo będzie
        miał wibracje 3. Twój partner znajduje się również w dobrym roku
        własnym, bo 11/2 i kolejny rok również korzystny bo 3.
        Tak więc lata własne moim zdaniem bardzo dobre. Pozostaje jeszcze
        obliczyć szczęśliwą datę i bedzie doskonale.
        Jest jednak pewien problem, który wydaje mi się znacznie
        poważniejszy niż laty własne. Otóż ty znajdujesz się aktualnie w
        szczycie 9 a twój parner w cyklu 9. Dziewiątka nie sprzyja związkom.
        Istotne jest również to, że twój partner posiada w głównym czarnym
        szczycie piątkę a ta z kolei stoi w totalnym konflikcie z twoją
        wibracją urodzeniową 33. Jako 33 pragniesz za wszelką cenę
        szczęśliwego związku, rodziny, dzieci, domu rodzinnego. Piątka
        umiejscawia swoje pragnienia w zupełnie innym miejscu.
        Moja rada, przeżyć z człowiekiem parę lat i nie spieszyć się ze
        ślubem. Bo 33 właśnie dlatego bywają ranione, że za wszelką cenę
        chcą a potem bywa różnie, bo wyjście z chorego układu jest dla 33
        nie do przyjęcia, będzie się dręczyć i męczyć ale rodziny nie opuści.
        Czy warto?? Decyzję podejmujesz ty..
        Pozdrawiam
    • franulka5 Re: Data mojego Ślubu-bardzo proszę o pomoc 08.07.08, 16:27
      Panie Januszu a to, że on znajduje się teraz w szczecie życiowym 6 z
      33 nie ma znaczenia, pokrywa się przecież z moją 33?
      • metaphysics Re: Data mojego Ślubu-bardzo proszę o pomoc 08.07.08, 17:27

        franulka, poprzygladaj sie swojemu parnterowi jeszcze troche, zdejmi
        rozowe okulary, odpowiedz sobie na pytanie czy naprawde juz chcesz
        zaciagnac go do oltarza i czy napewno to ten, dlaczego i po co
        chcesz to zrobic...jestes na forum numerologicznym i z analizy
        Waszych wibracji urodzeniowych wynika, ze RACZZEJ nie bedzie to
        trwały uklad...chociazby dlatego, ze Twój partner ma pieknie
        wymalowane wibracje rozwodowe..o innych kwestiach napisal juz janus50
        • janus50 Re: Data mojego Ślubu-bardzo proszę o pomoc 08.07.08, 18:18
          witaj ponownie
          drugi szczyt 6 jest środkiem realizacji cyklu 9. 9 - straty osobiste
          6 - rodzina. Czyli tak jak to ujęła mataphysics - duże
          prawdopodobieństwo rozwodu.
          Szczyt ten w prostym zliczeniu pochodzi od liczby 15, w zliczeniu
          wtórnym z podliczb 42, dopiero w trzecim liczeniu wychodzi 33, to
          jakby trzeci, najsłabszy stopień ważności, mamy 33.
          Jak wspomniałem, co powtórzyła również metaphysics, rozwaga i
          jeszcze raz rozwaga, szczególnie że jesteś urodzeniowym 33, tak więc
          wszelkie porażki w tej sferze będą trafiać ciebie z wielokrotną siłą.
          Pozdrawiam
        • franulka5 Do metaphysics 09.07.08, 09:00
          Zapytam z ciekawości, które numery świadczą o wibracjach
          rozwodowych, ja jestem po rozwodzie, czy w mojej dacie nie ma takich
          wibracji?Czy one świadczą, że dojdzie do rozwodu? Czy mam się
          rozstać z osobą, którą kocham?
          • metaphysics Re: Do metaphysics 09.07.08, 09:49

            witaj franulka

            to, ze jestes juz po rozwodzie z punktu widzenia numerologii nie
            jest niespodzianka, po pierwsze - jestes 6 z 33, a po drugie Twoj
            pierwszy cykl - czyli miesiac urodzenia tez jest 6...co oznaczac
            moze w duzym skrocie dazenie do zalozenia rodziny zbyt wczesnie, za
            wszelka cene, czesto pochopnie, co zazwyczaj zle sie konczy...

            pytasz czy masz rozstac sie z osoba, ktora kochasz..smile franulka,
            nikt do tego Cie nie zacheca, skoro ten czlowiek pojawil sie w Twoim
            zyciu, to zapewne ma do odegrania w nim jakas role, macie zapewne do
            przepracowania wiele kwestii, ktorych nie udalo sie przepracowac w
            poprzednich wcieleniach, macie sie zapewne wielu rzeczy od siebie
            nauczyc, macie sobie pomoc w rozwoju duchowym...i badzcie ze soba,
            cieszcie sie swoja obecnosci, ale w wolnym zwiazku - a przynajmniej
            jeszcze przez kilka najblizszych lat...ja wiem, ze Tobie jako
            numerologicznej 33 jest trudno sie pogodzic z sytuacja, ze mialabys
            zyc bez formalnego slubu, bez formalnej rodziny etc..uwierz mi, ze z
            energetycznego punktu widzenia zycie w wolnym ukladzie nie jest
            niczym zlym...co wiecej dla niektorych osob tylko wolne zwiazki sa
            gwarancja tego, ze moga we wzglednym szczesciu realizowac sie w
            partnerstwie, slub cywilny czy koscielny moze miec na takie osoby
            zabojczy wplyw..ludzie czesto nie zdaja sobie z tego sprawy, bo
            procesy, jakie maja miejsce podczas skladania sobie przysiegi
            malzenskiej zachodza na bardziej subtelnych poziomach..

            zrobisz oczywiscie jak bedziesz chciala, jestes osoba dorosla,
            podejmujesz decyzje samodzielnie i ponosisz ich konsekwencje, ale
            zastanow sie jeszcze, dajcie sobie troche czasu..

            polecam Ci takze wątek "zapraszam wszystkie 33 do wpisywania sie" -
            barzdo pouczajaca lektura dla wszystkich 33

            pozdrawiam serdecznie
            • franulka5 Re: Do metaphysics 10.07.08, 11:22
              Witaj Metaphysics.Jestem już na tym wątku, ale pod innym
              nickiem.Znam też inne 33-też po rozwodzie.Zastanowiło mnie BARDZo
              to, co napisałaś.W sumie zadałam pytanie o datę ślubu, a w tej
              chwili mam wrażenie, że chciałaś coś przemycić między wierszami, no
              bo skoro napisałaś, zdejmij różowe okulary.Poza tym ciekawa jeste,
              co u niego świadczy o rozwodzie i że wg Ciebie jest takim ryzykownym
              partnerem, czy to, że ma 5 na minusie, czy coś jeszcze.Czy to, że
              nie wyjdę za niego w tym czasie za mąż, a będe w wolnym związku,
              daje mi jakąś szansę na trwalszy związek.Jest to osoba wg mnie
              uczciwa, znamy się ponad 3 lata....Marzę o dziecku......Napisz mi
              jeszcze proszę,czy mi również jest wpisany rozwód, czy jeszcze
              małżeństwo , dzieci, czy takich informacji nie zawiera moja data
              urodzenia.4.06.1976r. Bardzo się interesuję numerologią, jednak
              dopiero się uczę.
              • metaphysics Re: Do metaphysics 10.07.08, 14:25

                witaj franulka,

                te rozowe okulary dotyczyly bardziej kwestii malzenstwa, chociaz
                posrednio takze Twojego narzeczonego. tak, jak juz bylo wczesniej
                powiedziane, patrzac na Wasze wibracje urodzeniowe mozna sie
                spodziewac, ze w malzenstwie Wam za latwo raczej nie bedzie,
                zwlaszcza jesli pojawily by sie dzieci

                Twoj partner patrzac oczywiscie na niego przez pryzmat tylko i
                wylacznie jego wibracji urodzeniowych nie bedzie raczej dobrze
                realizowal sie w malzenstwie, musialby sie bardzo starac, pytanie
                tylko czy bedzie chcial i czy bedzie potrafil - o tym pewnie moga
                decydowac jego wibracje wlasne, wychowanie, poziom intelektualny,
                inteligencja emocjonalne, etc.

                Jako siodemka numerologiczna z mocno zarysowana 8 w wyzwaniach
                zapewne koncentruje sie dosyc intensywnie na materialnej stronie
                zycia, tyle tylko, ze nie zawsze moze byc tak, jak sobie wymysli, a
                wtedy ma duze szanse na to, ze bedzie szukal pocieszenia w
                samotnosci, moze takze wsrod uzywek..wcale oczywiscie tak byc nie
                musi, ale moze miec takie sklonnosci..

                nie chce sie bawic we wrozke, ale mysle ze predzej czy pozniej
                bedziesz realizowac sie w rodzinie..

                a taj na margnesie, ostatnio anonsowala sie tutaj pewna
                wrozka..wejdz na jej forum i zapytaj jej kart tarota, moze one tez
                troche Ci pomoga smile

                pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka