Dodaj do ulubionych

Do -pana Janusa50

30.07.08, 15:07

Czy mogłby mi Pan podpowiedziec,kiedy bede miała sznse na nowy
związek,bo nie mam daru do liczenia tych czarnych szczytow,tranzytów
i nie wiem,czy w kierunku uczuciowym moze czekać mnie coś
fajnego..Moze juz nic..;-((..Jesetm ur. 25.05.1956 r. Małgosia.
Obserwuj wątek
    • janus50 Re: Do -pana Janusa50 01.08.08, 12:43
      Witaj
      Jesteś urodzeniowym 33/6, tak więc posiadanie szczęśliwego związku,
      rodziny, domu rodzinnego są dla ciebie niezwykle ważne. Każda
      porażka w tej sferze bardzo cię boli, gdyż jest to twój najczulszy
      punkt, miejsce, w którym najłatwiej cię zranić, a rany są bardzo
      bolesne i goją się bardzo długo.
      Aktualnie znajdujesz się w drugim cyklu życiowym o wibracji 7, który
      potrwa do ukończenia przez ciebie 57 roku życia. Siódemka powoduje
      pewne zamknięcie się w sobie, trudności z otwieraniem się na innych,
      problemy z komunikacją. Wibracja ta daje analityczny umysł,
      przenikliwość, dużą zdolność do przenikania w duchowe aspekty życia.
      Czasem daje również samotność, jednak ja jestem aktualnie również w
      takim samym cyklu i na samotność zdecydowanie nie narzekam. Tak więc
      sądzę, że nie musi być to powód samotności. Jednocześnie znajdujesz
      się w ostatnim, czwartym białym szczycie, który potrwa do końca
      życia i ma wibrację 8. Ósemka daje dużą dynamikę i chęć działania w
      sferze materialnej, przynosi zazwyczej sukcesy w karierze zawodowej
      lub też w prowadzeniu samodzielnej działalności gospodarczej. W
      kontekście cyklu siedem, może dać to tobie zdolność podejmowania
      mądrych i przemyślanych decyzji na polu pomnażania dóbr materialnych.
      Generalnie wibracje wynikające z daty urodzenia nie są moim zdaniem
      aktualnie destruktywne dla sfery związkowej. Nic nie powinno stać na
      przeszkodzie by stworzyć szczęśliwy i trwały związek. Jeśli mimo to
      masz problemy w tej sferze, warto sprawdzić wibracje własne z imion
      i nazwisk, być może tam tkwi jakiś hamulec?
      Pozdrawiam
      • malgosiak56 Re: Do -pana Janusa50 04.08.08, 09:20
        Dzięki za analizę,która bardzo się zgadza.Zdrada,rozwód-choc minło
        od tego 4 lata..ciągle tkwi jak zadra..wszystko wraca jak
        bumerang..Rozbita rodzina to dla mnie klęska,po której ciężko się
        podnoszę,ale wiem,że muszę..Zaczynam się uczyć numerologii-to jednak
        jest zbyt tajemna nauka i nie wiem,czy sobie poradzę a,że mam w
        swojej dacie ur.dużo 5 to nie jestem chyba za systematyczna..stale
        jakaś rozbiegana.Patrzyłam na numery w swoich imonach..nazwiskach
        i..zdecydowanie za mało mam 8..Popracuje nad nowym
        imieniem.serdecznie pozdrawiam. Małgorzata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka