28.08.05, 15:01
Miariolka niby to na szkolenie do Lichenia sie wybrala... jassne -
szkolenie... ;D My tu wszyscy wiemy, ze kasiadz proboszcz kazali ja zabrac i
wyegzorcyzmowac, bo sie kury we wsi nie niosa i krowy mleko stracily... ;]
Jedzo - to na pewno nie Twoja robota ;D
Obserwuj wątek
    • czaroffnica24 Re: He, he... 28.08.05, 18:31
      piłaś? ;)
      nieźle, pietnasta... w niedzielę...
      • vivern Re: He, he... 28.08.05, 21:44
        Ku mojemu utrapieniu o tej porze bylam trzezwa jak swiania.. ;>
        Ale wczoraj zdarzylo sie prawdziw nieszczescie - peklam sobie w zamrazalniku
        litrowa butelke wina... poszla w drobny mak :(
        • czaroffnica24 Re: He, he... 29.08.05, 09:42
          to musiało boleć :(
          uczcijmy butelkę minutą ciszy i wypijmy za jej przeprawe na tamtą stronę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka