Dodaj do ulubionych

Ochotnicza Straż Pożarna w Birczy

24.11.04, 02:00
Kiedy powstała i jak przebiegały jej losy?
A jak to było w innych miejscowościach gminy ?
Czy ktoś ma jakieś informacje na ten temat ?
Obserwuj wątek
    • darino Re: Ochotnicza Straż Pożarna w Birczy 24.11.04, 14:52
      Pamiętam, że istniały też OSP w Kuzminie i Leszczawie Dolnej.
    • holejnik Re: Ochotnicza Straż Pożarna w Birczy 25.11.04, 19:13
      Witam !, niestety nic Tobie w tej sprawie nie mogę pomóc, ogromnie
      żałuję !.Pozdrawiam.
      • darino OSP w Birczy od 1890 roku ? 12.12.05, 14:16
        W tym roku już istniała - ktoś zna prawdziwą datę powstania ?
        radymno.pl/index.php?grp=10
    • darino OSP Borownica 27.11.04, 12:54
      Jak widzę istnieje również OSP Borownica !
    • darino wzmianka o powodzi letniej zeszłego roku 17.03.05, 14:30
      z gazety "Strażak" z września 2004 roku:
      "Komendant gminny OSP w Birczy Andrzej Atamańczuk, zapytany o sytuację na
      terenie rodzimej gminy, powiedział, że kilka dni trwała walka z żywiołem
      polegająca mićdzy innymi na udrażnianiu przepustów oraz obronie mostu na rzece
      Stopnicy w Birczy. Polegała ona na dociążaniu mostu płytami żelbetowymi, a więc
      zabezpieczeniu go w ten sposób przed porwaniem przez rwący nurt rzeki.
      Naczelnik OSP w Hucie Brzuskiej Wiesław Gierula opowiedział o akcji strażaków
      ochotników w tej miejscowości: - Udało się obwałować i uchronić przed falą
      powodziową kościół. Niestety, nie udało się obronić szkoły podstawowej. Woda
      przelewała się przez piwnice. Wpływała oknami z jednej strony, a wypływała z
      drugiej. "W tym przypadku żywioł nas pokonał" - dodał ze smutkiem druh Wiesław.
      W gminie Bircza pierwsza podjęła działania OSP Lipa. "Sztab" stworzony został w
      domu pani sołtys Teresy Kulon, której dwaj synowie działają w OSP. Jeden jest
      prezesem, a drugi kierowcą. - Bez namysłu przystąpiliśmy do ewakuacji
      inwentarza żywego i dalszych działań związanych z tą trudną sytuacją -
      stwierdzili. Niestety, nie wszystkim nieszczęściom udało się zapobiec.
      Zrozpaczona mieszkanka Lipy opowiada: - Woda przyszła o świcie i zanim się
      spostrzegliśmy zalała piwnice do wysokości 1 metra. Ze stajni i obory wszystko
      wypłukało i poroznosiło po podwórku i ogródku. W studni jeden gnój. Jak teraz
      przyjdzie żyć - martwi się kobieta.
      Na terenach, po których przepłynęły ogromne masy wody pozostał obraz
      niewyobrażalnych zniszczeń. Gdy deszcz ustał i wody zaczęły opadać, ukazał się
      tragiczny obraz. Zamulone uprawy, powalone płoty, zerwane mosty i kładki,
      podtopione domy mieszkalne, zabudowania gospodarcze, budynki użyteczności
      publicznej i wszechobecne śmierdzące błoto. űycie nie stoi w miejscu, lecz
      toczy się szybko naprzód. Ci, którzy nie ucierpieli przez powódź są obojętni.
      Ci, którzy zmagali się z żywiołem są rozgoryczeni. Widziałem na wielu twarzach
      smutek i niepokój. űal mi było tych ludzi zagubionych i zrozpaczonych, którym
      przyszło przezwycićżać utrapienia ciała i ducha. Zatopieni w smutku z powodu
      przechodzącej fali, przeżywający niezmierną boleść spowodowaną świadomością
      utraty dorobku całego życia, z sercem pełnym trwogi patrzyli w najbliższą
      przyszłość. Wyrazu twarzy państwa Królów, gdy przypłynęliśmy im z pomocą, długo
      nie zapomnę. Jaką ogromną wartość ma w takiej sytuacji kropla czystej, zdatnej
      do picia wody i kromka chleba powszedniego, suche mieszkanie i takie samo
      posłanie! Ogromnego znaczenia nabierały proste na pozór sprawy.
      Niszczycielski żywioł powodował tak liczne zagrożenia, że strażacy zadania
      ratownicze musieli wykonywać w wielu miejscach jednocześnie. Na podkreślenie
      zasługuje masowe uczestnictwo w działaniach od samego początku akcji
      ochotniczych straży pożarnych z terenów objętych powodzią. Szczególną rolę
      odegrały one w rodzimych gminach. Cechowało je bardzo dobre współdziałanie z
      mieszkańcami, ofiarność, profesjonalizm i skuteczność. Na przykład, tylko na
      terenie powiatu przemyskiego od 29 do 31 lipca łącznie 393 strażaków OSP i
      ratowników PSP interweniowało w związku z wcześniej wymienionymi sytuacjami 72
      razy. Takich przypadków na terenie innych, bardziej zagrożonych powodzią
      powiatów, było dużo więcej. Szacuje się, że na przełomie lipca i sierpnia przy
      kilku tysiącach działań ratowniczych prowadzonych na terenie województwa
      podkarpackiego pracowało w sumie kilka tysięcy strażaków i ratowników."
    • darino a OSP Dubiecko ma swoją stronę ... 17.03.05, 14:32
      osp.dubiecko.republika.pl/
      • upowiec wizualizacja nowej siedziby OSP Bircza 09.05.05, 20:55
        Planowana lokalizacja - miejsce po bożnicy i domu pana Grodeckiego, termin
        wykonania - nieznany.
        Wizualizacja: www.bircza.pl/informator_nr1_2005.doc
        • darino wizualizacja nowej siedziby OSP Bircza 09.05.05, 22:18
          Najbardziej podoba mi się III wariant. Wariant I też jest niezły, niestety nie
          ma wieży - a wieża ważna rzecz :)
          Tylko do realizacji daleko ...
          • darino budynek służb ratowniczych ? 11.05.05, 13:56
            Oprócz Straży Pożarnej będzie w budynku przypuszczalnie placówka Pogotowia
            Ratunkowego. Budynek jest dość duży - może znajdzie się tam również miejsce na
            posterunek Policji ?
            • upowiec ze strony www.bircza.pl 24.05.05, 14:58
              Koncepcja zagospodarowania placu po spalonym budynku Pana Stanisława
              Grodeckiego i byłej „Bożnicy”.

              W ostatnim czasie pojawiła się nieprawdziwa informacja o niszczeniu zabytków
              znajdujących się na terenie naszej Gminy. Dotyczy ona szczególnie byłego
              budynku Pana Stanisława Grodeckiego oraz obiektu potocznie nazywanego przez
              mieszkańców Birczy „Bożnicą”. Wyjaśniamy, że budynek w którym mieszkał Pan
              Stanisław Grodecki z małżonką po ich śmierci uległ spaleniu. Pożar zniszczył
              całkowicie budynek, którego stan techniczny przed pożarem był bardzo zły i
              zagrażał bezpieczeństwu przechodzących chodnikiem osób. Ponadto urządzono tam
              melinę. Sytuacja prawna tego obiektu wyglądała tak, że budynek był własnością
              spadkobierców, natomiast plac jest własnością Gminy. Pozostałe po pożarze ruiny
              budynku należało natychmiast rozebrać ponieważ w każdej chwili mogły runąć i
              doprowadzić do tragedii. Ponieważ spadkobiercy nie byli zainteresowani
              poniesieniem kosztów rozbiórki tego budynku, a grunt stanowi własność Gminy
              Bircza to Inspektor Nadzoru Budowlanego dał gminie nakaz natychmiastowej
              rozbiórki i uprzątnięcia placu. Gmina nakaz ten wykonała ponosząc odpowiednie
              koszty. Podobnie wyglądała sytuacja z budynkiem byłej „Bożnicy”. W tym
              przypadku zarówno grunt oraz obiekt stanowiły własność gminy Bircza. Obiekt ten
              nie posiadał żadnej wartości zabytkowej co potwierdził Konserwator Zabytków.
              Stan jego był bardzo zły, co potwierdziła ekspertyza budowlana i podobnie jak
              poprzedni budynek zagrażał bezpieczeństwu osób przebywających w jego pobliżu.
              Opisane wyżej fakty spowodowały wydanie przez Nadzór Budowlany decyzji
              nakazującej rozbiórkę również tego obiektu.
              By odpowiednio zagospodarować ten plac opracowano koncepcję budowy na nim
              budynku dla służb ratowniczych, między innymi dla straży pożarnej, która nie
              posiada odpowiedniego zaplecza wymaganego przez uczestnictwo w Krajowym
              Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Koncepcja ta obejmuje trzy możliwości zabudowy.
              Przedstawiamy komputerowo generowane widoki poszczególnych koncepcji dając
              mieszkańcom możliwość zapoznania się z nimi i wypowiedzenia się na ich temat.

              Warianty projektu na: www.bircza.pl/osp.html
            • upowiec a może pieniądze na komisariat ... 30.05.05, 06:40
              W ciągu najbliższych pięciu lat podkarpacka policja będzie otrzymywać co rok
              4,5 miliona złotych na inwestycje.

              - Priorytetem są w tej chwili trzy inwestycje: w Jarosławiu, Rzeszowie i
              Kolbuszowej - mówi inspektor Janusz Ziobro, zastępca komendanta wojewódzkiego
              policji. - Tam będziemy kierować najwięcej środków.

              Chodzi o budowę komendy powiatowej w Jarosławiu, budowę I Komisariatu w
              Rzeszowie na Nowym Mieście oraz remont i rozbudowę komendy powiatowej w
              Kolbuszowej. W tym roku wreszcie zostanie oddany do użytku budynek komendy
              powiatowej w Sanoku. Opóźnienie spowodowane jest nieprawidłowościami przy
              budowie, opisywanymi przez Super Nowości.

              W Zaczerniu k. Rzeszowa planowane jest wykonanie (kosztem ok. 300 tys. zł)
              magazynu na samochody zabezpieczone jako dowody w sprawach karnych.

              Inną potrzebną inwestycją jest komenda powiatowa w Mielcu. W tę sprawę
              zaangażował się już tamtejszy samorząd. Potrzebny jest także budynek komendy
              powiatowej w Lesku. Tamtejsze władze chcą przekazać na ten cel 60-arową działkę.

              - Przyznane nam pieniądze zaspokoją potrzeby najwyżej w połowie - mówi
              inspektor Janusz Ziobro - Ale stan budynków poprawia się z roku na rok.

              ac

              Super Nowości z dnia 30_05_2005
    • darino Ochotnicza Straż Pożarna w gminie 09.10.05, 03:06
      osp.bip.org.pl/index.php?tree=osp&w=podkarpackie&p=przemyski&g=Bircza&n=BIRCZA

      OSP w Birczy - rok powstania 1884
      OSP w Kuźminie - rok powstania 1933
      OSP w Brzeżawie - rok powstania 1953
      OSP w Leszczawie Dolnej - rok powstania 1960
      OSP w Leszczawce - rok powstania 1964
      OSP w Lipie - rok powstania 1989
      OSP w Hucie Brzuskiej - brak danych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka