nina40
20.03.05, 06:59
Byłam wczoraj w Birczy i wiosny wcale tam nie widać. Snieg leży jeszcze
gdzieniegdzie na okolicznych polach i na ul.Kościelnej(?). Przy chodnikach
zalega gruba warstwa śniegu i błota pośniegowego a na początku ulicy obok
domu p.Makarowskich leżu wielka sterta zużytego styropianu. Przy wjeżdzie do
centrum jest jeszcze gorszy widok - to wielkie rumowisko powstałe po
wyburzeniu domu i synagogi. Nie zauważyłam,żeby ktoś przy tym pracował. Wstyd
mi za władze w Birczy, jest tylu bezrobotnych, których można by zatrudnić do
usunięcia tego bałaganu i utrzymania porządku w takim małym miasteczku. Nie
ma czym się chwalić, szkoda.