Dodaj do ulubionych

Plasterki pomaranczy

23.11.05, 22:36
Chce zrobic na choinke suszone plasterki pomaranczy. Jak je ladnie ususzyc?
Robilyscie cos takiego?

Myslalm zeby pokroic na kawalki i ulozyc na papierze, ale czy to sie nie
przyklei? Mzoe lepiej suszyc w piekarniku, na kratce?
Obserwuj wątek
    • babunowa Re: Plasterki pomaranczy 23.11.05, 22:38
      u mnie suszyły się juz limonki,cytryna,pomarańczewink
      teraz jedzie druga partia pomarańczywink
      pokroić bardzo cienko-ułożyć na kaloryferze,odręcić na 4wink
      ja mam te nowsze kaloryfery i mi nic się nie poprzyklejałosmile
    • wiola22 Re: Plasterki pomaranczy 23.11.05, 22:40
      Ja w tamtym roku suszylam ułożone na folii aluminiowej na kaloryferze. Nie można
      pokroić ich zbyt grubo i trzeba przekladać z jednej strony na drugą.Pozdrawiam
      • toska.a Re: Plasterki pomaranczy 23.11.05, 22:47
        Walnąć je na kaloryfer po prostusmile))
      • helena_f Re: Plasterki pomaranczy 23.11.05, 22:49
        Ja suszyłam cytrynkę na kaloryferze, starym, żeliwnym - spisał się na medal smile


        pozdrawiam

        ------------------
        WellnessLife.pl - Odkrywanie Sztuki Życia
        • babunowa Re: Plasterki pomaranczy 23.11.05, 22:52
          to czyli kaloryfery górąwink
          a dodam jeszcze,że jak na maxa dałam,to pięknie pachniało,bo miałam tony tych
          pomarańczy w całym domu porozkładanesmile)))))))
          poczułam trochę święta z dzieciństwawink
          • inqa Re: Plasterki pomaranczy 23.11.05, 22:55
            Masz rację , ale to były czasy i radocha , jak upolowało się kubańskie ohydne
            pomarańcze smile
            • luker77 Re: Plasterki pomaranczy 23.11.05, 23:08
              ja własnie obieram grejfruta i zastanawiam sie nad skórką- może by gwiazdki
              powycinać..? oj były to czasy gonitwy za cytrusami...
              pozdrawiam
              • babunowa Re: Plasterki pomaranczy 23.11.05, 23:18
                tutaj już jakaś kobietka w jakimś wątku świątecznym pisała o wycinaniu gwiazdek
                ze skórkiwink
                podejrzewam,że jak nabędę następną tanią porcję pomarańczy to się właśnie z nimi
                tak zabawięwink
                • t.he Re: Plasterki pomaranczy 23.11.05, 23:59
                  To ja jestem tą kobietą wink Radzę włożyć gwiazdki w książkę, to się ususza na
                  płasko. Dobrze jest tez ściąć nożykiem tą jasną miękką część, bo po wysuszeniu
                  lepiej wygląda taka cienka. Najlepsze są mandarynki, bo czasem nie trzeba nawet
                  nic usuwać. A i kolor chyba najlepszy po wysuszeniu gwiazdki.
    • szopa_praczka Re: Plasterki pomaranczy 24.11.05, 00:03
      w temperaturze pokojowej nie radzilabym suszyc....sad
      Kaloryfer sprawdza sie doskonale ,chociaz ja osobiscie wykorzystuje
      suszarke do grzybów(piec pięterek!)Najlepiej wychodzi mi susz z czerwonych grapefruitówsmile
      • efqa Re: Plasterki pomaranczy 24.11.05, 10:48
        A jak nie mam kaloryferów?
        Można przy kominku albo w piekarniku?
        E.
    • t.he Grejfrut najlepszy 24.11.05, 00:04
      Ten czerwony. Daje najfajniejszy kolor po wysuszeniu i podświetleniu na choince.
      Tnę plastry ok. 1 cm, bo cieńsze trudniej ukroić i bardziej się wyginaja
      podczas suszenia. Kładę na tekturce, na kaloryferze, co najmniej raz dziennie
      przekładając na drugą stronę. Bo się trochę będą wyginać. Tylko nie
      eksperymentuj z mikrofalówka - brązowieją.
    • kiciun Re: Plasterki pomaranczy 24.11.05, 09:51
      Coś mi przyszło do głowy: może plasterki karamboli (karambola?) ususzyć?
      Przecież ma gwiazdkę w przekroju.
    • bric-a-brac Re: Plasterki pomaranczy 24.11.05, 10:54
      a ja chcialam Wam tylko podziekowac, bo sama bym na te plasterki nie wpadla. A
      teraz na moim kaloryferze susza sie juz plasterki mandarynek, ktore juz zbyt
      dlugo lezaly i mialy trafic do kosza
      • jaroosi Re: Plasterki pomaranczy 24.11.05, 11:15
        Super, wielkie dzieki!!
        A ja głupia kombinuje jakie wymyślic ozdoby w kolorach pomarańczowych....
        Choinka ma być w kolorystyce złoto - pomarańczowej.
        Prosze tylko jeszcze o radę. Jak plasterki już się zaszuszą, to jakoś je
        zabezpieczacie, malujecie bezbarwnym, posupujecie brokatem, ozdabiacie...?
        • laferme Re: Plasterki pomaranczy 24.11.05, 12:18
          do piekarnika tez mozna ale nie nalezy nastawiac zbyt wysokiej temp bo sie
          upieka hihi
          ja w zeszlym roku szuszylam pomaranczki i do dzisiaj je mam smile
    • annaem1 JESTEŚCIE FANTASTYCZNE!!! 24.11.05, 12:13
      • annaem1 Re: JESTEŚCIE FANTASTYCZNE!!! 24.11.05, 12:18
        za szubko "enter" sad
        o czym tylko zdążę pomyśleć "jak to zrobić" już mam gotową odpowiedź na
        forum... w tamtym roku suszyłam w mikrofali i wyszły beznadziejnie - brązowe
        plamy i brak zapachu... w tym roku już WIEM smilesmilesmilesmilesmile
        dzięki wielkie
    • t.he Karmbola, lakier i mandarynki 24.11.05, 17:56
      Karambola ciemnieje i brzydnie podczas suszenia, raz próbowałam. Za to
      doskonale nadaje się do dekoracji potraw na wigilijnym stole wink

      Nie lakieruję suszków, bo wyrzucam po Świętach. Wydaje mi się, że po roku tracą
      nieco kolor, więc wolę nowe. Za to czasem lekko podmalowuję skórkę - np.
      cytrynowa schnąc robi się ciemnożółta, co nie zawsze pasuje. Przemalowuję nawet
      plakatówką. Psikam też czasem brokatem w spray'u, bo ładnie się mieni w blasku
      światełek. Suszone plastry jabłek (krojone wzdłuż, czyli zachowujące kształt
      jabłka albo wszerz, czyli z gwiazdką na środku) zawsze podmalowuję jasnożółtą
      czy różowawą plakatówką. Nie suszę cytrusów tak w 100%, na kamień. Zawsze
      zostają w dotyku leciutko wilgotne, bo mają wtedy intensywniejszy kolor.

      Co do manadarynek, plastry nigdy nie wychodziły mi efektownie. Więc teraz albo
      nabijam mandarynkę goździkami albo bez goździków robię ok. 8 pionowych nacięć
      skórki, prawie od wierzchołka do samego dna. W ten sposób wysycha takie jakby
      jojo smile
    • anqa3 Re: Plasterki pomaranczy 25.11.05, 00:40
      Jestem zaskoczona tymi suszonymi plasterkami owoców. Nigdy wcześniej nie
      słyszałam, ani nie widziałam czegoś takiego. U mnie w domu robiliśmy różne
      ozdoby na choinkę, ale nigdy owoce!
      Baaardzo mi się ten pomysł podoba i wprowadzę go u siebie.
      A tak na marginesie, czy ten sposób ozdabiania pochodzi z jakiegoś konkretnego
      regionu Polski?
      Pozdrawiam
      • t.he Re: Plasterki pomaranczy 25.11.05, 11:22
        > A tak na marginesie, czy ten sposób ozdabiania pochodzi z jakiegoś konkretnego
        > regionu Polski?

        Przychodzi mi do głowy tylko nasza niedoszła kolonia Madagaskar wink))

        A mówiąc poważnie, tradycja jest napewno zachodnia. Pewnie anglosaska.
      • corokia Re: Plasterki pomaranczy 25.11.05, 14:45
        No cos ty,naprawde nie widziałas wczesniej nigdy takich "suszków"?
        ja tak ozdabiam od lat choinkę chyba od 10 !,no moze nie co roku,
        bo sie nudzi ale co dwa lata smile)Polecam bardzo fajny efekt!
    • luker77 Re: Plasterki pomaranczy 25.11.05, 14:20
      Zdecydowanie polecam czerwone grejfruty- piękny kolor po wysuszeniu !
      Aga
    • rosie.rosie jeszcze raz pytanie o przygotowaniu suszkow 26.11.05, 03:04
      Czy owoce nalezy obrac zupelnie ze skory przed pokrojeniem?
      i ile dni suszyc na kaloryferze np. pomarancze?
      • luker77 Re: jeszcze raz pytanie o przygotowaniu suszkow 26.11.05, 12:53
        Ja bazuje na grejfrutach. Kroje je na plastry około 1 cm a nawet troszke mniej
        (nie obieram z żadnej skóry). Susze na kaloryferze aż konkretnie wyschną bo raz
        nie dosuszyłam i mi zaczęły gnić sad
        Powodzenia.

        *******************************
        DON'T DRIVE FASTER THAN YOUR
        GUARDIAN ANGEL CAN FLY!
        • rosie.rosie Re: jeszcze raz pytanie o przygotowaniu suszkow 26.11.05, 16:04
          A konkretnie to znaczy ile?
          Chcialbym zrobic to tuz przed swietami, zeby miec zapach w mieszkaniu smile
          Pytam wiec ile schna, zeby sie z tym w koncu nie spoznic.
          • babunowa A lakier nabłyszczający?;) odpowiedz o czas:) 26.11.05, 16:07
            mi pomarańcze schły dobę,ale na kaloryferze okręconym na maxawinkWtedy temperatura
            w mieszkaniu wynosiła 26 stopni;>czyli było upalniewink))
            tak samo było z limonkami i cytrynkamismile

            a pytanie-czy myślicie,że można by to potem spryskać lakierem nabłyszczającym do
            kwiatów?winkbędzie się lepić czy nie?winkpróbował ktoś?(wie ktoś ile to kosztuje?smile))
      • t.he Re: jeszcze raz pytanie o przygotowaniu suszkow 26.11.05, 16:22
        U mnie schną chyba 3-4 dni (choć nigdy nie liczyłam) bo nie lubię, jak jest w
        domu gorąco. Myślę, że to też kwestia wilgotności w pomieszczeniu. Na Twoim
        miejscu spróbowałabym najpierw ususzyć jeden plasterek na próbę, a resztę bym
        na razie zjadła wink

        Nie obierajcie skórki, bo nie będzie za co powiesić.

        Mój nabłyszczacz do roślin kosztuje jakieś klikanaście złotych jak mi się
        wydaje. Dokładnie nie wiem, bo używa się go rzadko, a jest wydajny. Nie lepi
        się ani trochę. To chyba woski.
        • katka.c Re: jeszcze raz pytanie o przygotowaniu suszkow 27.11.05, 10:51
          a jeśli ja mam w domu tylko piec kaflowy???
          to co wystawić je na górę????
          a czy mogą być mandaeynki??/Ja zawsze mam malutką choinkę i boje sie ,że
          pomarańcze bedę ciut za duże
          • babunowa Re: jeszcze raz pytanie o przygotowaniu suszkow 27.11.05, 14:40
            katka jak masz taki piec to wrzuć na górę jeden owoc na próbęwinkjest jeszcze
            mnóstwo czasu do świąt,więc jest jeszcze czas na błędy i modyfikacjewink
            co do rozmiaru-można przecież pociąć owoc na pół lub na ćwiartkiwink))a mandarynki
            też się podobno nadają smile(nie robiłam jeszczesmile
          • t.he Re: jeszcze raz pytanie o przygotowaniu suszkow 28.11.05, 10:02
            > a jeśli ja mam w domu tylko piec kaflowy???
            > to co wystawić je na górę????
            > a czy mogą być mandaeynki??/Ja zawsze mam malutką choinkę i boje sie ,że
            > pomarańcze bedę ciut za duże

            Jak masz dobrą pamięć, to walnij na piec wink))

            Ja wolę cytrynę. Lepiej się kroi (wystarczą plasterki maksimum pół cm, wyjdzie
            dużo z jednej), ładniej schnie niż manadarynka.
    • paula63-63 Re: Plasterki pomaranczy 28.11.05, 00:30
      cześc,


      dotąd waliłam na kaloryfer. Ale w tym roku włożyłam do piekarnika (uchylone
      drzwiczki i mały płomień), na blasze i papierze do wypieków. Ułażyłam je tak,
      aby lekko nawzajem na siebie zachodziły - tzn. żeby żaden nie leżał płasko na
      blasze. Wyschły super, kolor jest intensywny. Jeśli przechowywać takie suszone
      owoce to tylko w szczelnie zamkniętych pojemnikach - inaczej zżerają je mole
      (takie jak te w mące) smile


      www.oranzeria.com
      • caillou Re: Plasterki pomaranczy 13.12.05, 08:31
        Ja wpadłam na podobny pomysł (tzn. żeby nie leżały płasko) zupełnie
        przypadkiem, chodziło mi bardziej o to, żeby zrobić od razu dziurki na
        sznurki winkwięc powbijałam połówki wykałaczki. Tym sposobem plasterki
        podpierają sie na wykałaczkach i nie dotykają podłoża prawie a jak wyschną,
        będę miała gotowe dziurki.
        Tylko chyba trochę za grubo pokroiłam cytrynę. Suszą się od wczoraj ułożone na
        tekturze na kaloryferze.
        Pozdrawiam wszystkie świątecznie zakręcone.
        • ingeborga Re: Plasterki pomaranczy 13.12.05, 17:41
          A ja wieszam od razu na choinke. I pachna dokladnie wtedy, kiedy maja pachniec -
          czyli w Swieta wink
          • paula29 Re: Plasterki pomaranczy 13.12.05, 23:35
            ja w tym roku wykorzystałam suszarke do grzybów
            suszyło się ładnych pare godzin ale owoce nie zatracily koloru i ładnie sie
            wysuszyły
            kroiłam na mniej wiecej pol cm grubosci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka