Żłobek Brzdąc

28.01.10, 23:56
Witam!
Szukam opinii o prywatnym żłobku Brzdąc. Proszę mamy, które
prowadzały i prowadzają tam swoje pociechy o pozytywy i negatywy rej
placówki. Ciągle się zastanawiam czy wybrac dla synka nianie czy ten
żłobek. Może Wasze odpowiedzi pomogą mi w decyzji... bo inny żłobek
raczej nie wchodzi w grę.
Z góry dziękuję.
    • michmo Re: Żłobek Brzdąc 29.01.10, 14:23
      Ja zaprowadzam tam swoją córkę od października i jestem bardzo
      zadowolona. Mała miała 1,5 roku jak zaczęła. Panie zawsze
      uśmiechnięte i zawszwe coś powiedzą o dziecku jak spędziło dzień.
      Dziecko zadbane, nigdy nie miała odpażonej pupy (nawet jak dostała
      wirusowej biegunki w żłobku)
      I to właśnie jest minusem ogólnie żłobków. Jedno dziecko coś
      przyniesie i reszta zaraz łapie. Ale i tak musi się maleństwo gdzieś
      wychorować i uodpornić. Jeżeli nie będzie to teraz to jak pójdzie do
      przedszkola.
      • viki0 Re: Żłobek Brzdąc 29.01.10, 16:52
        Dziękuję za odpowiedź;-) A czy możesz jeszcze napisać jak w waszym
        przypadku wylądała adaptacja? ile dni trwało zanim mała się
        przyzwyczaiła i ile dni mogłaś z nią tam być? Pozdrawiam!
        • michmo Re: Żłobek Brzdąc 31.01.10, 10:12
          Tam jest bardzo indywidualnie. Każdy dogaduje się indywidualnie z
          Panią dyrektor. U nas było to ze trzy tygodnie. Chodziła z nią
          babcia. Na samej sali razem z nią była tylko chyba jeden dzień przez
          godzinę, potem czekała w szatni. Ale nasze maleństwo jest odważne i
          nie boi się obcych. Od samego początku zostawała bez większego
          problemu
    • madlena.g Re: Żłobek Brzdąc 31.01.10, 16:23
      Moja 2-letnia córka chodzi do Brzdąca od 10.2009 i jesteśmy zadowoleni - jak już
      wspomniano Panie zawsze potrafią powiedzieć jak dziecko spędziło dzień, bardzo
      fajnie współpracują podczas odpieluszkowania córki, córka przynosi sporo prac
      więc jak sądzę nie nudzi się tam. Adaptacja wygladała tak, ze zaczęłyśmy od
      kilku godzin pobytu, nie było łatwo bo córka zaczęła dużo chorować ale po
      półtora miesiąca wszystko się unormowało, córka naprawdę chętnie chodzi do
      żlobka. Negatywy - na razie tylko taki, że jak odbieram Hanię to nie musi
      sprzątnąć po sobie zabawek a moim zdaniem powinna ale to chyba mały szczegół.
    • colette_wizaz Re: Żłobek Brzdąc 31.01.10, 21:16
      A ja odradzam... nasz córcia załapała tam paciorkowca co o mało nie skończyło
      się pobytem w szpitalu. Po 3 miesiącach rezygnowaliśmy ze żłobka, opieka wcale
      nie jest taka dobra, niejednokrotnie nie było tyle Pań ile zapewnia umowa - na
      12 dzieciaczków 2 Panie to zdecydowanie za mało, niejednokrotnie też było tak,
      że jak odbierałam córcię, to ona sama siedziała z innymi dzieciakami i robiły co
      chciały a Panie zajmowały sie sobą...

      ODRADZAM z całego serca !!
      • genowefag Re: Żłobek Brzdąc 04.04.10, 21:02
        witam, ja miałam okazję pracować w tym żłobku i powiem jedno, jedno z
        najgorszych miejsc w jakich miałam okazję pracować! nie dość, że nie mogłam się
        wcale dogadać z szefową ( ciągle zmieniała zdanie i w ogóle), to jeszcze warunki
        pracy nie były idealne. Po pierwsze p M. jest dwulicowa nie tylko w stosunku do
        pracownika ale i do rodzica, przy osobie miła, sympatyczna, a za plecami otowa
        wsadzić nóż... jest nastawiona tylko i wyłącznie na pieniądze (osoby bystre
        szybko to zauważą). Dzieci jest tam napchanych od groma, nieważne, że już nie ma
        miejsc, ale liczy się kasa. Dziewczyn pracujących jest zdecydowanie za mało,
        niejednokrotnie zostawałam sama na sali z 8 dzieci w wieku 1 - 1,5, przez np.
        3h. przez ten czas musiałam je sama uśpić, nakarmić, przewinąć, a to nielada
        trudne zadanie, a gdyby coś mi się przez ten czas coś stało, nikt do mnie nie
        zaglądał w tym czasie, byłam sama... no dobra, powiem jedno, plusem jest to, że
        jest własna kuchnia i jedzenie jest robione specjalnie dla dzieci, ale okropne
        jest to, ze dzieci dostaja tylko i wylacznie jedna miske np. zupy, a przeciez sa
        dziecic ktore by chetnie wiecej zjadly, wiec co opiekunki robily.. .takiemu
        dziecku przelewaly "brudna" zupe z miseczki od innego dziecka, ktore jej nie
        zjadlo temu glodnemu... masakra... apropo opiekunek... p. M. Wam szanowni
        rodzice tego nie powie, ale ja wiem to bardzo dobrze, pracuja tam dziewczyny bez
        jakichkolwiek kwalifikacji, byly nawet i takie, ktore nie mialy zielonego
        pojecia o opiece nad dzieckiem... pamietam jak pracowala tam pewna pani (moze i
        do teraz tam pracuje, nie wiem), ktora byla zatrudniona na etacie sprzataczki,
        ale to miala tylko w papierach, a tak naprawde zajmowala sie dziecmi...
        zenada... a i Szanowni rodzice, nigdy nie wierzcie opiekunkom, to, ze one Was
        informuja o tym co robilo dziecko w zlobku to jedna wielka sciema, ktora rodzic
        kupi, bo nie ma wyjsci, bo tak naprawde nie ma pojecia co tam sie tak naprawde
        dzieje pod jego nieobecnosc. pamietam jak kolezanka B. czesto wtracala nos nie
        do swojej grupy w ktorej pracowala, bo chciala yc w centrum zainteresowania i
        mimo, ze dziecka nie widziala przez caly dzien informowala rodzica co robilo,
        czytaj sciemniala, wiec powiem jedno na zakonczenie: ten zlobek to jedna wielka
        pomylka a nie godne polecenia miejsce, gdzie powinno przebywac dziecko! SZANOWNI
        RODZICE, JEZELI MACIE TAM SWOJE POCIECHY, PROSZE ZABIERZCIE JE STAMTAD BO NIE
        JEST IM DOBRZE! pozdrawiam serdecznie - była pracownica
        • pearl3434 Re: Żłobek Brzdąc 05.04.10, 08:44
          Pracowala pani w Bajkowych Nutkach i w Brzdacu?
          • genowefag Re: Żłobek Brzdąc 05.04.10, 09:46
            hm... bajkowe nutki? nie mam pojecia nawet co to jest a tym bardziej gdzie to
            jest. Do tej pory pracowalam tylko i wylacznie w brzdacu, a skad takie
            podejrzenia, ze pracowalam rowniez w bajkowe nutki? (a propo co to jest, jakias
            placowka zlobkowa/przedszkolna?)
            • tomig1976 Re: Żłobek Brzdąc 06.04.10, 13:55
              genowefag, to straszne w jaki sposób prawdopodobnie próbujesz zaszkodzić konkurencji posługując się tak naprawdę dziećmi!!
              Sama jestem mamą poszukującą przedszkola dla swojego dziecka, od dłuższego czasu obserwuję wątki o tej tematyce i przeraza mnie, w jaki sposób odbywa się to żałosne szykanowanie konkurencyjnej placówki poprzez takie wpisy jak twój. Chyba nawet przedszkolak domyśli się, ze pewne wypowiedzi kieruje jedna i ta sama osoba (wątek Bajkowe Nutki, Brzdąc). A swoją drogą, czytając te twoje "ostrzeżenia" nie dziwię się, ze nikt nie chce zatrudnić cię do pracy z dziećmi i oby tak było nadal.


              A propos...;)))
              • pearl3434 Re: Żłobek Brzdąc 06.04.10, 21:00
                Bingo!Ta osoba ma ten sam sposob\styl pisania w obu watkach.A juz
                myslalam,ze mam jakies zwidy...
              • lenka1983 Re: Żłobek Brzdąc 07.04.10, 18:54
                >Chyba nawet przedszkolak domyśli się, ze pewne wypowiedzi kieruje jedna i ta sama o
                > soba (wątek Bajkowe Nutki, Brzdąc).

                Ja nie widzę podobieństwa, jedynie może polegać ono na tym, że krytykują te
                placówki osoby, które miały możliwość poznania pracy w tych miejscach "od
                kuchni". Chociaż nie jest miło czytać takie rzeczy, dobrze, że ktoś odważył się
                o tym napisać. Jako rodzice mamy prawo wiedzieć co się dzieje z dziećmi kiedy
                zamkną się za nami drzwi.
                • tomig1976 Re: Żłobek Brzdąc 07.04.10, 20:09
                  Pearl3434, czyżbyśmy obie miały te same zwidy?;)))
                  • pearl3434 Re: Żłobek Brzdąc 07.04.10, 21:26
                    Nie mam zwidow...:))) I nie mam nic przeciwko uzasadnionej krytyce,po
                    to jest to forum,zeby wymieniac sie pogladami.Ale ta pani pisze pod
                    roznymi nickami,nawet spr czas pisania.Jedno po drugim.I takie rzeczy
                    mi sie juz nie podobaja,po co to? Jaki cel?Ludzie,macie cos do
                    powiedzenia to piszcie uczciwie....po co tak krecic?
        • 0.majeczka Re: Żłobek Brzdąc 07.04.10, 20:10
          A ja uważam że Pani genowefag mówi prawdę, ja zabrałam dziecko z tamtego żłobka i moje spostrzeżenia jako rodzica były właśnie takie jak opisuje w/w Pani,
          Pani Dyrektor przesłodka dla rodziców i wciąż ze sztucznym uśmiechem, myśląca głównie o pieniądzch, odnośnie opieki to zgadzam się że niektóre z Pań nie miały żadnego doświadczenia w opiece nad dziećmi choćby z racji swego młodego wieku, co dało się od razu zauważyć, jeśli chodzi o jedzenie to moje dziecko wychodziło zawsze głodne, więc mam nadzieję że nie dojadało z cudzej miski !!
          Panie nie zwracają uwagi rodzicom że przyprowadzają przeziębione dzieci wręcz biorą od nich lekarstwa do podawania,
          moje dziecko w tej chwili chodzi do innego żłobka i tam jeśli coś się dzieje np. jeśli ma gorączkę to dzwonią i proszą żeby zabrać dziecko i nie dają sami leków, a w brzdącu wiem że są podawane syropy typu nurofen np przy ząbkowaniu ale dzieje się to bez wiedzy i zgody rodzica.
          • lenka1983 Re: Żłobek Brzdąc 07.04.10, 20:58
            0.majeczka możesz napisać do jakiego żłobka chodzi Twoje dziecko? Zastanawiam
            się właśnie nad wyborem jakiegoś sensownego miejsca dla mojej pociechy.
            • 0.majeczka Re: Żłobek Brzdąc 08.04.10, 07:13
              moje dziecko chodzi do zwykłego państwowego żłobka i jestem bardzo zadowolona,
              bo tam byle katar jest od razu zauważany.
              Panie są miłe bo są tam dla dzieci, a nie dla pieniędzy, bo nie oszukujmy się
              pewnie kokosów tam nie zarabiają.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja