too-man
05.06.10, 22:07
Przechodziłem wczoraj obok zalanego osiedla nad Perełką. Zobaczyłem bezmiar ludzkiego nieszczęścia z jednej strony, a z drugiej pozorację działania. Strażacy przepompowywali wodę z zalanego tereny wykorzystując dwa węże , każdy po +/- 10 cm średnicy. Porównując nurt wody wydostający się z przepustu za drogą oraz węże strażaków doszedłem do wniosku, ze lepszy rezultat byłby gdyby razem z osłaniającymi ich działanie 30 policjantami zaczęli te wodę nad droga przelewać wiadrami. Przynajmniej obecne na miejscu ekipy telewizyjne (3 sztuki)miałyby co nagrywać.
Przecież każdy kto tamtędy przechodził widział, że problemem jest zbyt mały przekrój rury pod drogą. W takim wypadku aby maksymalnie skrócić czas namakania mieszkań, domów, piwnic należało przekopać drogę i spuścić wodę. Nie trzeba wiele zachodu. Jedna koparka w jedna godzinę zrobiłaby potrzebny rowek. Woda zrobiłaby resztę. Powie ktoś, że naprawa drogi byłaby kosztowna. Ale teraz i tak trzeba to zrobić aby uniknąć w przyszłości podobnego potopu. Przecież już w przyszłym tygodniu zapowiadane są kolejne deszcze.
Nie wiem jak narastała woda, ale być może można było uniknąć zalania tego terenu. Wystarczyłoby aby kierujący akcja (Burmistrz? Starosta?) podjął taką decyzję zanim woda wlała się do piwnic, zalała domy, mieszkania, samochody.
A może ja bezzasadnie źle myślę o chłopakach z Powiatowego Centrum Reagowania Kryzysowego. Może oni świadomie nie przepuścili wody za ul. Wojska Polskiego aby uchronić Almę, budynek Sądu i Policji. Ale wtedy trzeba by płacić odszkodowania w pełnym zakresie a nie jakieś zapomogi rządowe.......