20.12.10, 10:51
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8842910,Uratujmy_wylotowke_na_poludnie__Podpisz_nasza_petycje_.html
Obserwuj wątek
    • tomjani Re: Petycja! 20.12.10, 13:41
      No pewnie, dopioero to będzie masakra, gdy wylotówka wypadnie z planów, ale nie przeszkodzi to developerom nabudowąc wokół nieistniejącej expersówki zaleskopodobnych komplexów aparamentowcowych lub ciągnących się całymi kilometrami galerii handlowych, na podobieństwo tego co mamy dziś przy al. Jerozolimskich od Dworca Zachodniego aż po Łopuszańską.
      A gdy ta wylotowka wraz z towarzyszącymi jej developerskimi inwestycjami w końcu powstanie - będzie można spokojnie zaniechać działalności "Pędziwiatra" bo gdzie wtedy będzie można pojechać? :-(
    • tomjani Do PETownicy z taką PETYcją! 20.12.10, 13:50
      Mimo wszysko wszedłem na tę stronę - w nadziej że będę mógł się podpisać PRZECIW. A tu NIEDASIE. Któremu developerowi tak żywotnie zależy na quasi - autostradzie przez Wolę Gołkowską?
      • phoenix_mike Re: Do PETownicy z taką PETYcją! 20.12.10, 21:08
        > Mimo wszysko wszedłem na tę stronę - w nadziej że będę mógł się podpisać PRZECI
        > W. A tu NIEDASIE. Któremu developerowi tak żywotnie zależy na quasi - autostrad
        > zie przez Wolę Gołkowską?

        OKi, tu zamienie wypadło, więc już widać, że mieszkasz w Woli Gołkowskiej i nie chcesz drogi, która by pomogła mieszkańcom Piaseczna, Góry Kalwarii, Raszyna, Mrokowa itp itd - łącznie ze 100 tysięcy, a przeszkodziłaby może 500 mieszkańcom okolic drogi. W tym Tobie. Żałosne.
        • tomjani Re: Do PETownicy z taką PETYcją! 20.12.10, 21:31
          phoenix_mike napisał:

          > OKi, tu zamienie wypadło, więc już widać, że mieszkasz w Woli Gołkowskiej

          Podziwiam talent detektywistyczny - ale jednak tym razem pudło :P Gdybym bowiem mieszkał w Woli Gołkowskiej byłbym na tym Forum czołowym zwolennikiem Zalewajskiego.

          > i nie chcesz drogi, która by pomogła mieszkańcom Piaseczna, Góry Kalwarii, Raszyna,
          > Mrokowa itp itd - łącznie ze 100 tysięcy,

          Zdecydowanie większej liczbie - zniknąłeś bowiem tranzytowych TIRrorystów z południowych krańców Polski a może i Europy.

          > a przeszkodziłaby może 500 mieszkańcom okolic drogi.

          Główne jednak przeszkodziłoby developerom - moze tym samym od zabudowy doliny Perełki w Piasecznie, którym kolejny brzydki interes przesztedłbhy tym razem koło nosa.
          • traper12 Panowie, piszecie nie na temat 20.12.10, 23:53
            To już kolejny wprowadzający w błąd wątek. W tej petycji nie chodzi o Puławską Bis, tylko o trasę Salomea - Wolica, która połączyć ma Aleje Jerozolimskie z istniejącymi trasami na Kraków i Katowice w rejonie Janek/Sękocina.

            Tomjani - obawiam się że deweloperzy nie stoją za wszystkim co się w tym kraju dzieje. Skoszarowanie wszystkich w blokach w centrum Warszawy też nie jest możliwe ani pożądane.

            Phoenix_mike - tomjani mieszka w Warszawie i nasze okolice odwiedza (jak wnioskuję z obfitej literatury netowej) głównie rekreacyjnie rowerem, w związku z czym nie do końca czuje realia mieszkania pod miastem i traktuje nasze okolice jako taki trochę raj utracony, gdzie kiedyś szumiały pola i łąki.

            Ja taką nostalgię trochę rozumiem, sam kocham przyrodę, ale urbanizacji okolic Warszawy zatrzymać się nie da. Trzeba rozwijać możliwości dojazdu szynowego itp, ale samochody są i będą. Kiedy ktoś odwozi np. dzieci do szkoły w różne miejsca i jedzie do pracy, jeszcze nie daj Boże w garniturze, to niestety nie będzie brnął w błocie o 6:30 rano, gdyż jest to na dłuższą metę niewykonalne. Najlepszym sposobem likwidacji korków byłaby likwidacja dróg, ale bądźmy poważni i szukajmy realnych rozwiazań.




            • tomjani Re: Panowie, piszecie nie na temat 21.12.10, 13:07
              traper12 napisał:

              > To już kolejny wprowadzający w błąd wątek. W tej petycji nie chodzi o Puławską
              > Bis, tylko o trasę Salomea - Wolica, która połączyć ma Aleje Jerozolimskie z is
              > tniejącymi trasami na Kraków i Katowice w rejonie Janek/Sękocina.

              Przynaję, grzebnąłem się bo ambicje SISKOM/GDAKA są jak widać bardzo szerokie, a sama nazwa "Puławska Bis" również wprowadza w błąd. Puławską - Bis nie będzie się jeździć do Puław (przez Kozienice) ani nawet Warki/Góry Kalwarii/Piaseczna lecz do Krakowa/Radomia/Grójca/Tarczyna. Powinna zatem nazywać się "Aleją Krakowską-bis lub "Grójecką-bis". Oznacza to że chce się odciążyć Grójecką/Al. Krakowską kosztem Alej Jerozolimskich od Pl. Zawiszy po Salomeę. Wątpliwe to wszystko zwłaszcza w świetle sajgonu wokół największego chyba w skali kraju komplexu centrów handlowych, od Reduty i BlueCity aż po Castoramę i coś tam jeszcze. Już raczej przyszła/niedoszła droga ma stać się elementem zachodniej obwodnicy Warszawy pozwalającej pojechać z Krakowa lub Katowic na Gdańsk czy Białystok, niż wylotówką co głoszą autorzy petycji licząc na potrząśnięcie do głębi jej adresatów. Typową wylotówką stałaby się natomiast Puławska - Bis, ale dopiero po obrośnięciu jej w inwestycje handlowe i developerskie.
              >
              > Tomjani - obawiam się że deweloperzy nie stoją za wszystkim co się w tym kraju dzieje.

              A ja się obawiam że w rządzonej rzez Platformę Developerską Warszawie niestety tak :-(. Niech za dowód posłuży skandal wokół inwestycji Marvipolu w sąsiedztwie Jeziorka Czerniakowskiego:

              www.zm.org.pl/?a=jez_czerniakowskie-stanowiska-09b
              Także i w Piasecznie skandal z całkowitym zniszczeniem dolinki rzeczki Perełki (czego ukoronowaniem było postawienie na rzeczce gmachu wymiaru sprawiedliwości(!) który powinien takie zbrodnie na przyrodzie rozliczać a karą - tegoroczna powódź) mówi sam za siebie.

              > Skoszarowanie wszystkich w blokach w centrum Warszawy też nie jest możliwe ani
              > pożądane.

              A czy ja gdziekolwiek krytykowałem blokowiska na takim Ursynowie? Developerka tuż koło kibla w Nowej Iwicznej a w samej Warszawie - na Gocławku też mi nie przeszkadza, i nie miałbym nic przeciwko temu aby samemu tam zamieszkać. Ale bufet realizuje scenariusz krańcowo przeciwny. Wyśrubowanymi stawkami wieczystego (podwyżki o 1000%) chcą doprowadzić do wyludnienia centrum miasta aby miejsce na banki, hotele i przedstawicielstwa zagranicznych firm się zwolniło. Wyrugowanym warszawiakom zaproponuje się sypialnię jakieś 30km od centrum dokąd trzeba będzie codziennie dojeżdżać blachosmrodami z braku jakiejkolwiek alternatywy. W mieście zrobi się za sprawą tych blachosmrodów jeszcze bardziej nieznośnie - i kolejni mieszkańcy zaczną się rozglądać za jakimś "Eko-Development-Lesznowola"...

              > Phoenix_mike - tomjani mieszka w Warszawie i nasze okolice odwiedza (jak wnioskuję
              > z obfitej literatury netowej) głównie rekreacyjnie rowerem, w związku z czym nie do końca
              > czuje realia mieszkania pod miastem i traktuje nasze okolice jako taki trochę
              > raj utracony, gdzie kiedyś szumiały pola i łąki.

              Ty natomiast rozszyfrowałeś mnie bezbłędnie :-)
              >
              > Ja taką nostalgię trochę rozumiem, sam kocham przyrodę, ale urbanizacji okolic
              > Warszawy zatrzymać się nie da. Trzeba rozwijać możliwości dojazdu szynowego itp,
              > ale samochody są i będą.

              Problem w tym że się ich nie rozwija tak intensywnie jak sieci dróg (sukces Grega Zorbasa z Górą Kalwarią był wyjątkiem, kibicuję mu w obiecywanych na bilboardach staraniach o szynobus do Konstancina przez Julianów), a wręcz postępuje się tak aby tych możliwości nie było nigdy - lokalizując nowe osiedla w miejscach takich jak tereny po byłym PGR Mysiadło, gdzie jak wiadomo powstał Józefosław. Tymczasem wokół linii radomskiej w większości nadal szumią pola i łąki - ale też w czasach gdy budowano Józefosław na PKP obowiązywała doktryna wygaszania popytu i nie przewidywało się że będzie kiedykolwiek odgrywać znaczącą rolę, w odróżnieniu od prywatnych gratobusów typu niesławnej pamięci "Expresss Piaseczno" oraz indywidualnych samochodów.

              > Kiedy ktoś odwozi np. dzieci do szkoły w różne miejsca i jedzie do pracy, jeszcze nie daj
              > Boże w garniturze, to niestety nie będzie brnął w błocie o 6:30 rano,

              Ano właśnie: wbrew temu co piszesz z kibla także korzystam odwiedzając Piaseczno - i dlaczego trzeba do tego kibla brnąć po błocie? Taka to kosztowna iwestycja ten kawałek przyzwoitej ulicy od strony Zalesia Dolnego, że Puławskiej - Bis moża spodziewać się prędzej?

              > Najlepszym sposobem likwidacji korków byłaby likwidacja dróg, ale bądźmy poważni i szu
              > kajmy realnych rozwiazań.

              Równie "realnym" sposobem likwidacji korków byłoby wyburzanie całych miast i budowanie ich od nowa: z arteriami po 8 pasów ruchu w jedną stronę na miejsce obecnych jednojezdniowych ulic z dwoma pasami w dwie strony. Może gdyby tak Ursynów przesunąć na miejsce Piaseczna a Piaseczno zlokalizować gdzieś pod Górą Kalwarią miejsca przy takiej filozofii wystarczyło...
              • mariusz002 Re: Panowie, piszecie nie na temat 21.12.10, 14:19
                tomjani napisał:
                a sama nazwa "Puławska Bis" również wprowadza w błąd. Puławską - Bis nie będzie się jeździć do Puław (przez Kozienice) ani nawet Warki/Góry Kalwarii/Piaseczna lecz do Krakowa/Radomia/Grójca/Tarczyna. Powinna zatem nazywać się "Aleją Krakowską-bis lub "Grójecką-bis". Oznacza to że chce się odciążyć Grójecką/Al. Krakowską kosztem Alej Jerozolimskich od Pl. Zawiszy po Salomeę.

                czy widziałeś chociaż raz plany przebiegu tych tras?
                chyba nie bo inaczej nie pisał bys takich bzdur.
                • tomjani Re: Panowie, piszecie nie na temat 21.12.10, 15:31
                  mariusz002 napisał:

                  > czy widziałeś chociaż raz plany przebiegu tych tras?

                  A widziałem, np. tu:

                  www.siskom.waw.pl/mapy/SWD/WWD.png
                  I choćbym teraz na głowie stanął, to pod tzw. Puławską - Bis podchodzi mi tylko trasa oznaczona na tej mapce jako S7. Można tym czymś dojechać do Tarczyna, ale do Piaseczna -0 to już tylko przez Lesznowolę, z czego korzyść byłaby problematyczna. Chyba że okazałoby się że aktualność tej mapki (mimo daty) jest nie lepsza niż zawarte na tej samej stronie owej społecznej przybudówki GDAKA diagnozy stanu mazowieckich kolei:

                  "udział transportu kolejowego w podróżach zaczynanych i kończonych w mieście jest marginalny - ok. 0,1% - 0,2% ogółu wykonywanych podróży. Ciągle maleje też liczba podróży koleją do Warszawy (w latach 70-tych ok. 480 tys. pasażerów na dobę, obecnie ok. 80 tys.)"

                  Za: www.siskom.waw.pl/kp-kolej-warszawa.htm - mam cytować dalszą część tych bredni?
                  • mariusz002 Re: Panowie, piszecie nie na temat 22.12.10, 08:09
                    widać że masz zerowe pojęcie na temat tego kto i skąd jeździ puławską, bo wg Ciebie ta ulica to jedynie dojazd do Piaseczna.
                    • tomjani Re: Panowie, piszecie nie na temat 22.12.10, 08:48
                      mariusz002 napisał:

                      > widać że masz zerowe pojęcie na temat tego kto i skąd jeździ puławską, bo wg Ciebie
                      > ta ulica to jedynie dojazd do Piaseczna.

                      A gdzieżeś coś takiego wyczytał? To oczywiste że tą ulicą jeździ się także do Góry Kalwarii (na szczęście tamtejsi mieszkańcy mogą korzystać z kibla), oraz do Głoskowa, Prażmowa, Piskórki itd. Ale te wioski chyba aż tak masakrycznego ruchu nie generują aby było to odczuwalne jeszcze na Puławskiej (co innego na wąskiej ul Sienkiewicza). Masakryczne samochodowie na Puławskiej to w znacznie większym stopniu sprawka mieszkańców Józefosławia/Julianowa którzy dopiero od niedawna mają alternatywę (mocno symboliczną) w postaci podmiejskiego autobusu. Sporo zależy też od mieszkańców nowych osiedli w Nowej Iwicznej, a ściślej mówiąc - od atrakcyjności oferty KM która obecnie jest daleka od ideału - ze względu na służewiecki jednotor. Zostało też powiedziane że Puławska może służyć także jako dojazd do Lesznowoli, Władysławowa, Wilczej Góry - jako alternatywa dla krakowskiej "siódemki". Tzw. Puławska - Bis miałaby połączyć te miejscowości bezpośrednio (pomijając w tym momencie negatywny wpływ takiej "autostrady" która odtąd będzie obsługiwać nie tylko ruch lokalny ale i przejmie znaczną część tranzytu z "siódemki" na tamtejsze cenne przyrodniczo tereny). Ale rzekoma "wylotówka" Salomea - Wolica jakiej dotyczy petycja takiej roli nie spełni, możnaby conajwyżej mieć nadzieję że zdejmie część ruchu z arterii Grójecka - Al. Krakowska w Warszawie, Raszynie i Jankach a tym samym pośrednio sprawi że do Lesznowoli przestanie się jeździć Puławską lecz powróci się na dawną trasę przez Raszyn - Janki - Magdalenkę (albo Rybie). Natomiast jej rola w obsłudze tak Józefosławia jak i tranzytu w kierunku Kozienic będzie zerowa.
                      • mariusz002 Re: Panowie, piszecie nie na temat 22.12.10, 09:18
                        stek bzdur.
                        przejedź się kiedyś w godzinach popołudniowego szczytu w strone tych miejscowści, które Twoim zdaniem nie generują ruchu na puławskiej, to może wtedy zmienisz zdanie.
            • phoenix_mike Re: Panowie, piszecie nie na temat 21.12.10, 13:36
              No tak, detektyw ze mnie żaden, ale chyba dlatego, że jestem nadmiernym optymistą. Nie sądziłem, że człowiek który mieszka w Warszawie z jakiś dziwnych przyczyn toczy wojnę żeby mieszkańcy nie jego okolic mieli większe korki. Toż to czysta zawiść bezinteresowna :/.
              • tomjani Re: Panowie, piszecie nie na temat 21.12.10, 15:41
                phoenix_mike napisał:

                > Nie sądziłem, że człowiek który mieszka w Warszawie z jakiś dziwnych przyczyn toczy
                > wojnę żeby mieszkańcy nie jego okolic mieli większe korki.

                Ależ z największą radością powitałbym odbudowę drugiego toru od Służewca do Okęcia co pozwoliłoby puścić kible do Piaseczna (w tym i nową linię SKM do Zalesia) nawet i co kwadrans jeżeli nie częściej, co pośrednio przyczyniłoby się do zmniejszenia korków.

                > Toż to czysta zawiść bezinteresowna :/.

                Ależ jak najbadziej interesowna. Czasem miewam taką fantazję aby podjechać kibelkiem a nawet piętrusem na Okęcie i tam przesiąść się w 148, nie chcąc patrzeć na przepychające się ulicami centrum Warszaswy blachosmrody. I niejednokrotnie wpadałem z deszczu pod rynnę gdy okazywało się że masakryczne samochodowie zaczyna się już na wiadukcie ul. Poleczki, i ciągnie się aż do Puławskiej gdzie oczywiście wtapia się w tamtejsze samochodowie w kierunku Piaseczna - tak niektórzy próbują skrócić sobie czas jazdy do Wyścigów, z opłakanym w tym wypadku skutkiem. Jak powstanie Puławska-Bis - nie wszyscy skręcą w Wirażowej w Poleczki, ale i ci co pojadą prosto też pustej drogi nie zaznają, za sprawą tych wszystkich "Dewelopmentów", "Parków", i "Townów" które wraz z nią powstaną.
                • traper12 Re: Panowie, piszecie nie na temat 21.12.10, 19:42
                  Puławska Bis = robocza nazwa S7 od lotniska do drogi Piaseczno - Magdalenka.
                  Jako dojazd do Piaseczna nie jest to panaceum, ale na pewno by poprawiło sytuację, bo raz że z rejonu Żwirek tak byłoby łatwiej dojechać niż przebijać sie do Puławskiej, dwa że ludzie jadą Puławską również do Lesznowoli, Głoskowa i innych miejscowości, czy choćby do Radomia (skręcają w Karczunkowską i na Magdalenkę, często tak jest lepiej niż przez Raszyn). Trzy że bezdyskusyjne jest, że przy dwóch równoległych trasach będzie się przez kilka lat jechało lepiej. I tak, łatwiejszy dojazd spowoduje wzmożoną urbanizację tego kierunku i z czasem tu też będzie się zapychać. Ale tak już jest że stolice na świecie wszędzie się rozrastają, bo więcej możliwości, pracy itp. I nie wszyscy chcą/mogą mieszkać w bloku w Warszawie, część chce mieszkać w domu, wielu nie stać na mieszkanie w Warszawie i kupują np. w Piasecznie.

                  Zbiorkom należy rozwijać, jestem gorącym orędownikiem uruchomienia linii szynobusu na torach prowadzących przez Julianów do Konstancina. Aczkolwiek niestety usytuowanie tej linii nie jest najbardziej fortunne (z Piaseczna trzeba iść w rejon outletu, z Józefosławia dostęp do linii też jest utrudniony), przebiega ona w tej chwili przez tereny poprzemysłowe i mało zamieszkane. Ale zawsze byłoby to coś.

                  Brnięcie w błocie - dla mieszkającego w Piasecznie singla pracującego w Warszawie kolej z PKP Piaseczno jest świetnym rozwiązaniem (pomijam standard podróży). Dla rodziny z dziećmi np. z Józefosławia - już nie.

                  Generalnie niestety współczesnym urbanistom zabrakło wizji na miarę budowy WKD.
                  • tomjani Re: Panowie, piszecie nie na temat 21.12.10, 22:12
                    traper12 napisał:

                    > Ale tak już jest że stolice na świecie wszędzie się rozrastają, bo więcej możliwości, pracy
                    > itp.

                    Źle jednak jest gdy rozrastają się kosztem szczególnie cennych przyrodniczo terenów jak Jezioko Czerniakowskie lub stawy koło Głoskowa, którym zagrozi Puławska - bis.

                    > część chce mieszkać w domu

                    Była już na tym forum dyskusja co bardziej przypomina "dom": gierkowskie blokowiska Stegien, Sadyby czy Ursynowa gdzie bloki są podobne do siebie jak pudełka ale od siebie znacznie oddalone, czy współczesna developerka gdzie jedno okno dzieli od drugiego odległość równa szerokości drogi biegnącej przez środek wsi... tylko te "domy" są o rzad wielkosci wyzsze niż wiejskie chałupy.

                    > wielu nie stać na mieszkanie w Warszawie i kupują np. w Piasecznie.

                    Jak również źle się dzieje gdy rozrost ten jest sztucznie stymulowany przez nakręcanie popytu na lokale z dala od centrum metodą śrubowania stawek podatkowych, co bufet robi bez żenady, traktując miasto powierzone mu przez wyborcow jako gigantyczną maszynkę do kręcenia lodów.

                    > Zbiorkom należy rozwijać, jestem gorącym orędownikiem uruchomienia linii szynob
                    > usu na torach prowadzących przez Julianów do Konstancina.

                    Koło Oszołoma stoi może do dziś bilboard Grega Zorbasa gdzie nawet konkretną datę zawarł: rok 2011. Z największą przyjemnością zaliczę tę linię na kórej MKole z pl.misc.kolej urzadzili mniej więcej rok temu imprezę z udziałem mazowieckiego szynobusu. >

                    > Aczkolwiek niestety usytuowanie tej linii nie jest najbardziej fortunne (z Piaseczna trzeba iść > w rejon outletu, z Józefosławia dostęp do linii też jest utrudniony)

                    Tu niezbędna bylaby autobusowa linia dowozowa. Te małe dostawczakopodobne busiki dowożące mieszkańców okolicznych wiosek do kibla (a w przypadku L-13 nawet oferujące mieszkancom Zalesia Dln, Gołkowa, Jazgarzewa, Wólki Kozodawskiej i Jesówki wybór: Piaseczno czy Zalesie Grn) - to był strzał w dychę :-) Gorzej że najważniejsza dla Piaseczna i najczęściej kursująca linia autobusowa 709 kiepsko tę rolę pełni, bo nie dość że w drodze powrotnej przecina miasto na wskroś szybko wydostając się na peryferie - to jeszcze jakieś buce zlikwidowały jedyny przystanek mieszczący się w miarę blisko umownego centrum (Szkolna w kierunku Warszawy na Chyliczkowskiej). Pisałem jakiś czas temu o tym na forum: naprawdę niedasie tego durnia zidentyfikować i kopniakami zrzucić go ze stołka?

                    > przebiega ona w tej chwili przez tereny poprzemysłowe i mało zamieszkane.

                    Dla mnie wniosek byłby oczywisty: budować nowe domy właśnie tam! Ale póki co buduje się raczej niewiele (bo pociągów pasażerskich i tak niet) a pociągów niet bo i tak nie byłoby kogo wozić.

                    > Brnięcie w błocie - dla mieszkającego w Piasecznie singla pracującego w Warszaw
                    > ie kolej z PKP Piaseczno jest świetnym rozwiązaniem (pomijam standard podróży).

                    Który to standart jest obecnie jeszcze dodatkowo zaniżony - tylko dlatego że przez slimaczącą się budowę ślimaków przyszłej Puławskiej - Bis na Służewcu i Okęciu wciąż mamy ten fatalny jednotor (już trzeci rok!) przez co niedasie uruchomić dodatkowych pociągów :-(

                    > Generalnie niestety współczesnym urbanistom zabrakło wizji na miarę budowy WKD.

                    I tak szczęście to niebywałe że zabrakło determinacji a może tylko czasu aby zrealizować "wizję" wobec tejże WKD z początków tzw. transformacji. Proponowano wtedy ni mniej ni więcej jak zaoranie "nierentownej" i "przestarzałej" w dobie prężnie rozwijającej się prywatnej inicjatywy w postaci gratobusów do Pruszkowa, względnie spieniężenie jej za symboliczną złotówkę właścicielowi jakiejś firmy polonijnej
                    (czytaj: esbekowi który potrafił odnaleźć się w nowych czasach) aby zbił interes na złomowaniu nadmiarowego taboru oraz infrastruktury, a resztę pozostawił w ruchu w roli... atrakcji turystycznej, wzorem dzisiejszej piaseczyńskiej ciuchci. Oczywiście, za porównywalnymi, komercyjnymi opłatami za przejazd.

                    Ale jeszcze pewna rezerwa jeśli chodzi o komunikację kolejową jeszcze się kryje. Skoro dasie do Góry Kalwariii - to czemu nie do Tarczyna i Mszczonowa, które obecnie też dokładają swoje do korków w Raszynie? Jak już Greg Zorbas puści szynobus do Konstancina, to może zwróci się i tam?
                    • vym3 Re: Panowie, piszecie nie na temat 22.12.10, 21:53
                      Przeczytałem co Ty tutaj wypisujesz i wydaje mi się że cierpisz na gonitwę myśli. Pisać. Pisać. Pisać.
                      • maranka Re: wylotówka chyba uratowana 23.12.10, 13:37
                        wyborcza.biz/biznes/1,100896,8859660,Drogie_euro_ratuje_ekspresowki.html
                • phoenix_mike Re: Panowie, piszecie nie na temat 23.12.10, 21:57
                  > Ależ z największą radością powitałbym odbudowę drugiego toru od Służewca do Okę
                  > cia co pozwoliłoby puścić kible do Piaseczna (w tym i nową linię SKM do
                  > Zalesia) nawet i co kwadrans jeżeli nie częściej, co pośrednio przyczyniłoby s
                  > ię do zmniejszenia korków.

                  Tylko, że Piaseczno zostało zbudowane z dala od torów... dla większości mieszkańców nowych osiedli od Józefosławia po Młynarską PKP nie jest alternatywą - dojazd trwa po prostu za długo. Popatrz na mapę. To tak jakby uznać, że Zielony Ursynów niczego nie potrzebuje bo przecież na Ursynowie jest metro :/. A dowozówki rozsądne do PKP plus częste PKP w Polsce się nie zmaterialzuje. Prędzej wylają kawałek asfaltu i powstanie droga odciążająca Puławską. Więc w interesie mieszkańców jest o nią walczyć. Pewnie, że i mnie się marzy system Metra i SKM jak w powiedzmy Monachium, ale trzeba mieć realne cele. Realnie może odciążyć Puławską alternatywna droga z Południa. Bo widać na drodze Magdalenka - Piaseczno (tirowe korki itp) ile tranzytu się pcha na Puławską. Ich brak już by odciążył ulicę (a jeszcze się pchają z Góry Kalwarii z drogi numer 50).

                  > Ależ jak najbadziej interesowna. Czasem miewam taką fantazję aby podjechać kibe
                  > lkiem a nawet piętrusem na Okęcie i tam przesiąść się w 148, nie chcąc patrzeć
                  > na przepychające się ulicami centrum Warszaswy blachosmrody. I niejednok
                  > rotnie wpadałem z deszczu pod rynnę gdy okazywało się że masakryczne samocho
                  > dowie
                  zaczyna się już na wiadukcie ul. Poleczki, i ciągnie się aż do Puławs
                  > kiej gdzie oczywiście wtapia się w tamtejsze samochodowie w kierunku Piaseczna
                  > - tak niektórzy próbują skrócić sobie czas jazdy do Wyścigów, z opłakanym w tym
                  > wypadku skutkiem. Jak powstanie Puławska-Bis - nie wszyscy skręcą w Wirażowej
                  > w Poleczki, ale i ci co pojadą prosto też pustej drogi nie zaznają, za sprawą t
                  > ych wszystkich "Dewelopmentów", "Parków", i "Townów" które wraz z nią powstaną.

                  Generalnie Cię rozumiem, ale jak wyżej... Polskiej rzeczywistości nie zmienisz w zachodnią za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Ja jestem za transportem zbiorowym. Tylko sensownie. Uważam, że skoro Piaseczno się tak rozwinęło, że kolej jest na peryferiach to nie można bazować na obcenej kolei. Biedniejsze państwa inwestują w metrobusy (wydzielone i zabezpieczone zapasy - wyszukaj np: "Transjakarta"). Może takie coś by się sprawdziło. Może tramwaj wzdłuż Puławskiej. Nie można wymyślać dojazdu do Piaseczna na bazie kolei. Większość osób mieszka tak daleko, że to jakby uznać, że dojazd dla Bemowa już jest - metrem na Bielanach...
    • mariusz002 Re: Petycja! 27.12.10, 13:20
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8871047,Kawalek_wylotowki_uratowany__Minister_zmienia_decyzje.html
      • glos25 Re: Petycja! 31.12.10, 11:09
        mariusz002 napisał:

        > warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8871047,Kawalek_wylotowki_uratowany__Minister_zmienia_decyzje.html

        Chyba coś Ci się pomyliło. Piasecznu polepsza komunikacje S7 (Przez Lesznowole, Złotokłos) a nie S8, o której jest ten artykuł. To nam nic nie daje. Mało tego może odsunąć w czasie realizację naszej trasy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka