Dodaj do ulubionych

przedszkole Jeżykowo

22.10.12, 13:18
Witam,
czy ktoś coś słyszał na temat tego przedszkola albo ma jakieś doświadczenia? Lokalizacja jest super i robi ogólnie dość dobre wrażenie, ale działa od niedawna i nie znalazłam w sieci żadnych opinii... Może ktoś pomoże?
Obserwuj wątek
    • kfiatkofska Re: przedszkole Jeżykowo 29.10.12, 12:59
      ja moge powiedziec na temat tego przedszkola, moja corka - 2 latka chodzi tam od wrzesnia, na dzien dzisiejszy jestem wniebowzieta, cora wrecz biega do przedszkola, grupy sa swietne, oferta fajna, jedzenie gotowane na miejscu przez kucharke co tez jest fajne - Mloda wcina nawet rybke i twierdzi ze jest mniam mniam, podoba mi sie tez ostatnio ze sa wklejane na strone zdjecia dzieci, minusow na dzien dzisiejszy nie widze, opiekunki musza w sobie cos miec zeby moja Toska tam tak latala - jak na skrzydlach :)
    • motion_bee Re: przedszkole Jeżykowo 21.11.12, 11:13
      Moja córka chodzi tam od czerwca. Obydwie jesteśmy niezmiernie zadowolone. Dyrektor przedszkola ogromnie się stara by maluchom było jak najlepiej. Córka jest wegetarianką, co nie stanowi dla nikogo problemu, a wręcz kupowane są dla niej rarytasy sojowe przypominające wizualnie jedzenie innych dzieci (np. parówki) by nie było jej przykro. Podkreślam ten fakt gdyż takie parówki kosztują 3 razy więcej, a jak widać tutaj pieniądze nie są tak ważne jak uczucia dziecka. co do warunków to jest czyściutko, nie ma żadnych grzybów na ścianach. Jest niesłychana ilość zabawek (nie wiem czy to jest na plus czy minus :-)). Co do kadry to mogę wypowiedzieć się jedynie na temat Pani Agnieszki która jest ciepłą i słuchającą wychowawczynią mojej małej. Córka jest bardzo wrażliwa na wszelkie akty złego traktowania co objawia się awersją do danych osób. Tutaj tego nie ma. Mała śmiało pozwala mi wyjść z przedszkola, nie płacze po drodze i po odebraniu, nie mówi, że było jej źle, a ostatnio wyprawiono jej bal urodzinowy :-) co dało jej dodatkowo poczucie, że jest tam istotna... Nie wiem czy ten opis wystarczy, ale serio miałam różne potyczki z opiekunkami i żłobkami... a tutaj jest wszystko co mogłabym sobie dla córki wymarzyć i nie boję się jej zostawić na cały dzień. Pozdrawiam ciepło
      • magdam822 Re: przedszkole Jeżykowo 01.03.13, 08:21
        planuję w najbliższym czasie oddać dziecko do tego przedszkola, ale niestety pojawiły się wątpliwosci... Chodzi tam córka znajomych, dotychczas byli bardzo zadowoleni, ale ostatnio pojawia się coraz więcej "ale"- grupy praktycznie cały czas połączone, rozdzielane chyba tylko na sen, na tablicy od trzech tygodni ten sam program tygodnia, na stronie zero nowych zdjeć, aktualności, itp. (o ile strona w ogóle działa), jadłospis wreczony rodzicom neiwiele ma wspólnego z rzeczywistością, a jeszcze wczoraj doszło zniknięcie z dnai na dzień jednej opiekunki i informacja o braku możliwości dokonywania opłat na konto... Niby to drobiazgi i wszystko może mieć logiczne wytłumaczenie, ale jednak brak informacji budzi wątpliwości. A niestety z tego, co słyszałam tam jak się mocno o coś nie dopyta, informacji się nie dostanie... Chcuiałabym osobiście porozmawiać z dyrektorem, ale niestety nie jestem w stanie zastać go popołudniu (ponoć bywa czasami rano). Rozmawiałam kiedyś z jego córką (?), która zajmowała się przedszkolem, ale też zniknęła i w sumie nikt nie wie, co i dlaczego się stało. Może ktoś z rodziców dzieci chodzących tam wie coś więcej i mógłby rozwiać moje wątpliwości? Bo trochę boję się, że po roku pracy i wyrobieniu sobie dość dobrej opini, zaczyna się niestety pogarszać. A decyzję musimy podjąć lada dzień.
        • moniabok Re: przedszkole Jeżykowo 03.03.13, 16:43
          fajnie fajnie - najpierw pytanie z nikąd -później dwie opinie typu "łubu dubu niech nam żyje" - czyżby pracownikom się nudziło i wpisywali peany pochwalne :)

          A potem powoli okazuje się że wcale nie jest tak różowo i pojawiają się wątpliwości - a dyrekcja staje się niedostępna.
          Może lepiej skupić się na dzieciach a nie reklamie - to chyba lepsza kolejność
          • motion_bee Re: przedszkole Jeżykowo 03.03.13, 20:45
            Jeśli Pani moniabok wątpi w istnienie mojej osoby i myśli, że jestem jedną z opiekunek-pracownic przedszkola. zapraszam na kawę. jestem mamą jednej z podopiecznych jeżykowa, moja córka chodzi do niego od już prawie roku. Jest tam najstarsza. Gdyby nie fakt, że zbliża się do ukończenia 4 roku życia chodziłaby tam pewnie do czasu szkoły :-). Co do dyrekcji, dyrektora, jest w przedszkolu praktycznie zawsze rano (ja przyprowadzam córkę na 8 i zawsze go słyszę), co do konta też się zdziwiłam, że mam zapłacić do "ręki"... nie wiem jak mam się do tego ustosunkować..
            • moniabok Re: przedszkole Jeżykowo 04.03.13, 15:04
              to nie jest tak że wątpię - po prostu wpisy wyglądały dziwnie i pozwoliłam sobie na komentarz. Od jakiegoś czasu czytam różne fora i pytam się rodziców - za rok to będzie też mój problem i chce wiedzieć gdzie wysłać mojego małego.
              Co do płatności do ręki to jest dziwne, nie wiem co o tym sądzić
              • tomig1976 Re: przedszkole Jeżykowo 04.03.13, 17:14
                Ze swojej strony mogę dodać tylko, że kilka lat temu sama szukałam przedszkola dla swojego dziecka. Jako zapobiegliwa mama postanowiłam zaczerpnąć informacji o przedszkolu, którym byłam zainteresowana, właśnie tu na forum. Teraz mogę jedynie przestrzegać innych rodziców by uważali na opinie zamieszczane na forach, ponieważ są bardzo nierzetelne. Znalazłam tu bardzo negatywne opinie na temat przedszkola, do którego miał uczęszczać synek, wytoczona została jakaś niesamowita batalia z argumentami, które dawały do myślenia i co zrobiłam...po prostu zrezygnowałam:(
                Po roku znowu zaczęliśmy szukać przedszkola dla malucha i wtedy postanowiłam pójść do przedszkola, z którego wtedy zrezygnowaliśmy by sprawdzić na własne oczy, jak faktycznie ono wygląda i funkcjonuje. No cóż, okazało się, że to wspaniałe miejsce, do którego dzieci przychodzą z uśmiechem na buziach, a rodzice wychodzą niezwykle spokojni:))
                Podsumowując, nieuczciwi właściciele sami często zamieszczają opinie na temat konkurencji, a my rodzice naiwnie w to wierzymy. My na szczęście dokonaliśmy doskonałego wyboru, a nasze uśmiechnięte i szczęśliwe dziecko jest tego dowodem, szkoda tylko, ze wtedy uwierzyłam w brednie, które tu przeczytałam.
                • moniabok Re: przedszkole Jeżykowo 05.03.13, 17:09
                  Święta prawda - zawsze trzeba odwiedzić przedszkole i przekonać się na własne oczy.
                  Ja na pewno tak zrobię. Co prawda będę miała ułatwione zadanie bo moi dobrzy znajomi bardzo polecają Domek elfów ale na pewno tam się wybiorę przed decyzją.
                  Jak się nie ma znajomych którym można zaufać to dobrze "przypadkiem" wpaść na jakiegoś rodzica i go wypytać - jak przedszkole jest fajne to na pewno w rozmowie z rodzicem dostaniecie tego potwierdzenie.
                  Internet tylko po to aby mieć ogólny pogląd - po szczegóły do placówki.
                  • kfiatkofska Re: przedszkole Jeżykowo 17.03.13, 11:01
                    to i ja sie wypowiem a tez juz pisalam ze corke wyslalam do jezykowa, oczywiscie tez mam jakies pojedyncze ale ... np to ze placic do reki, co do dyrektora jest zawsze rano to fakt - miedzy innymi dlatego ze dostaje od Pani Kasi (kucharki) liste zakupow i po nie jedzie !!! kurczaczek od babci z wioski jajeczka itp, co do jadlospisu, zmian najczesciej nie ma, no ale halo - jesli np na podwieczorek sa ciasteczka z ciasta nalesnikowego (niebo w gebie - sama probowalam i pozniej tez chcialam takie upiec w domu - nie wyszly) i dzieciakom smakowalo, to chyba lepiej jak 2 dni pozniej zamiast kanapek dostana na podwieczorek wlasnie te ciastka - bo im smakuja, wg jesli sa jakies zmiany w jadlopiosisie to tylko na plus - zawsze jest to co dzieciakom wybitnie smakuje, opiekunki nigdy nie znikaja z dnia na dzien - chyba ze ida na zwolnienie (jak wychowawczyni mojej corki) bo tez maja dzieci ! ale chyba nie musza z tego powodu nikogo informowac 2 tygodnie wczesniej czy cos w tym stylu, podstawowe wychowawczynie te ktore poznalam we wrzesniu do dnia dzisiejszego sa WSZYSTKIE! nie mam na dzien dzisiejszy nic do zarzucenia, jestem ze sprawami przedszkola na biezaco a i zawsze przy odbiorze dzieciaka poswiecam Paniom (a Panie mi) 5 minut na zwykla rozmowe, nie tylko o dzieciach ale tez o zwyklych blachych dla innych sprawach, dziecki temu i wiem ze np dziecko jest chore a ja moge zalozyc ze i dana Pani pojdzie na zwolenienie by zajac sie DOBRZE nie tylko naszymi dziecmi, pozdrawiam
                    • magdames Re: przedszkole Jeżykowo 06.07.13, 18:06
                      Zachęcona pozytywnym wrażeniem, które zrobiło na mnie przedszkole, a przede wszystkimosobą Pani Karoliny, która mi je pokazywała i powyższymi wypowiedziami, oddałam tam swoje dziecko. Niestety po pól roku i mając już naszczęście ten rozdział za sobą, a tym samym porównanie z innym przedszkolem, uważam, że była to najgorsza decyzja i żałuję, że tak długo tłumaczyłem sobie, że pewne "ale" są zawsze i nie zabraliśmy syna wcześniej. Przede wszystkim zanim w ogóle synek zaczął chodzić do przedszkola/żłobka zniknęła z niego pani Karolina, a wraz z nią chyba stopniowo wszystko, co dobre. Nie ma już częstych zajęć tematycznych, o których ktoś tu pisał i które widać było na stronie (jest coś raz w miesiącu, czasami rzadziej, w poztsałe dni mam wrażenie, że dzieci się tylko nudzą).Tygodniowy plan zajęć najpierw wisiał niezmieniony po 2-3 tygodnie aż w końcu zniknął zupełnie, jadłospis rzadko jest trzymany i nie tak, jak ktoś tu napisał na plus - jeśli ma być ryba, a dzieci dostają naleśniki, pewnie zjedzą je chętniej, ale..., na płac zabaw dzieci wychodzą w zasadzie tylko latem, jeśli pogoda jest naprawdę idealna i nie spędzają tam zbyt wiele czasu ( za to znaleźć tam mogą pokrzywy - ominięcie przy korzeniu lub piękne kolczastego zarośla ;) Jest też kompletny brak komunikacji z rodzicami, jeśli się o coś nie dopyta, nie ma szans na jakiekolwiek informacje, rozmowę, spotkanie, a zapytać trudno czasami, bo rano większości Pań jeszcze nie ma, a po południu już nie ma... poza tym przy częstych zmianach kadry ciężko połapać się, kto jest opiekunem, której grupy. To takie rzeczy powiedzmy mniej istotne, na które przymykaliśmy oko. Ale niestety kwestie istotne dla bezpieczeństwa dziecka nie są tam również przestrzegane. Przede wszystkim syn został wydany dziadkowi (który był tam po raz pierwszy) bez sprawdzenia upoważnienia, dowodu, czegokolwiek, a Opiekunka, z którą rozmawiałam (spotkałam się z dziadkiem pod przedszkolem i dowiedziałam się, że nikt go nie sprawdził, więc weszłam do środka) poinformowała mnie, że syn został odebrany "chyba przez tatę"... Przyznaję, że po telefonie do właściciela wszyscy się kajali, ale nie zmienia to faktu, że taka sytuacja nigdy nie powinna się zdarzyć. Po południu w przedszkolu zostaje tylko jedna opiekunka, co dla mnie jest niepojęte. Dzieci są w różnym wieku, wymagają uwagi, itp. Co by taka jedna Pani zrobiła w razie wypadku? Sama byłam świadkiem sytuacji, kiedy zajmowała się jednym dzieckiem, a któreś ze starszych uciekali na schody, albo rozmawiała ze mną, podchodził dwulatek i mówił, że chce soku, a "ciocia" odpowiadała "poczekam, nie teraz...". A jakjuż trzeba się zająć starszym dzieckiem, albo wyjść po coś na górę(!) te najmłodsze są wkładane do wysokich krzesełek byle jak (nóżki nie trafiają w otwory tylko są przyciśnięte i podkórczone, więc krzyczą w niebogłosy. Co ciekawe najczęściej osoba, która zostaje z dziećmi popołudniu to ta z najkrótszym stażem, czyli co chwilę inna, której dzieci nie znają. Dzieci nie robią już wtedy nic, tylko czekają na rodziców ze zniecierpliwioną Panią... Warunki lokalowe też pozostawiają wiele do czynienia, teren ani przedszkole nigdy nie są zamykane, można wejść i wyjść niezauważonym, barierki na schodach to fikcja, nikt ich nie zamyka, łazienki nie są dostosowane do dzieci, wszędzie porostawiane są nocniki i ledwo można się w nich ruszyć, kosmetyki (przypuszczam, że właścicieli) stoją w zasięgu dzieci, np. Szampon dla psów na podłodze w górnej łazience pod umywalką... Właściciel podjął decyzję o wpłatach gotówką w chwili wpisania żłobka do rejestru... Dość pokrętne tłumaczył powody... Absolutnie nie chcę niczego sugerować, ale zastanawia mnie, czy ma to jakiś związek z określonymi w ustawie limitami dzieci... Oczywiście próbowałam wyjaśnić swoje wątpliwości, kiedy tylko zaczęły się pojawiać, Umówiliśmy się telefonicznie z p. Siedleckim, wyszłam wcześniej z pracy, ale nie zostałam go w przedszkolu. Zadzwoniłam i dowiedziałam się, że musiał wyjść i porozmawiamy kiedy indziej. Oczywiście są sytuacje losowe, ale po pierwsze wystarczył telefon... Kolejnego terminu również nie zaproponował... Jeśli właściciel tak traktuje rodziców (zaznaczam, że nigdy nie robiłam problemów, nie miałam postawy roszczeniowej itp.) , trudno się dziwić, że opiekunka potrafi na nich warczeć(jedna z nowo zatrudnionych Pań). Złapaliśmy również jedną z Pań na kłamstwie. Po złożeniu wypowiedzenia część opiekunek obraziła się na nas i dotychczas miłe i uśmiechnięty, przestały nawet mówić dzień dobry... Zeby być sprawiedliwym, oczywiście były też plusy - część opiekunek, m.in. Pani Kasia, która moim (i nie tylko:)) zdaniem kompletnie nie pasuje do tego miejsca, dość kameralną atmosfera, cenna przy początkach kariery przedszkolaka, Panie okazały także pomoc w odpieluchowaniu (chociaż w razie wpadki dostawaliśmy majtki z zawartością), a po jakimś czasie zasikane ubrania zdarzały się już tylko w przedszkolu (pewnie syn chciał siku w złym momencie;)). Synek chodził do przedszkola dosyć chętnie na początku, łatwo się zaodoptował, ale z czasem zaczął coraz częściej protestować, chodził z miną "idę bo muszę", a w drodze do przedszkola wymieniał wszystkich, którzy ewentualnie mogliby z nim zostać. Nie dotrwaliśmy jednak do końca okresu wypowiedzenia, bo nagle zaczął płakać i odmawiać pójścia. Poszedł do nowego przedszkola, od razu na cały dzień i dopiero teraz zobaczyłam, jak wiele przez te pól roku straciliśmy. OdbIeram radosne, rozśpiewane dziecko, które rano biegnie do przedszkola w podskokach, jest pod opieką osób z pasją i doskonałym przygotowaniem, które wymyślają dla dzieci masę rozrywek, uczą itp. Nie sądzę, żeby w Jeżykowie dzieciom działa się jakaś krzywda, ale jak dla mnie nudzą się, nie mają stałych opiekunek, zajęć, nikomu nic się nie chce i liczy się tylko czesne na koncie. Niestety dla mnie jest to tylko kiepskiej jakości przechowalnia i mam nadzieję, że albo rodzice dzieci, które tam chodzą (i jak wiem też mają duże "ale") wymuszą zmiany, albo po prostu nikt więcej nie zaufa tej placówce i przestanie ona istnieć.
                      • magdames Re: przedszkole Jeżykowo 06.07.13, 18:11
                        W przytoczonym przykładzie jednej opiekunki po południu dziecko oczywiście chciało siku a nie soku... Dlatego myślę, że w tym wieku nie powinno czekać...
                        • magda800 Re: przedszkole Jeżykowo 16.07.13, 22:44
                          Możesz napisac do jakiego przedszkola chodzi teraz dziecko?
                          Może być na priv,ale napisz tuta ze odpisalas.
                        • anna.szewc Re: przedszkole Jeżykowo 08.08.13, 07:46
                          Czy ja też mogę prosić o info??
                      • magosi Re: przedszkole Jeżykowo 14.10.13, 18:36
                        czy i ja mogę prosić o info gdzie teraz chodzi Twój syn? na maila annia678@op.pl
    • selenia22 Re: przedszkole Jeżykowo 05.08.13, 15:05
      Witam moje dziecko juz od ponad pół roku chodzi to tego przedszkola i naprawdę nie zauważyłam nic niepokojacego. Jeśli chodzi o zajęcia programowe to nie odbywają się w okresie wakacyjnym to chyba oczywiste w zamian za to organizowane są dla maluszków specjalne dni podczas których świetnie sie bawią. Musze też przyznać że nie mam żadnego problemu z komunikacją, codziennie dostaję od wychowawcy grupy (bądz jeśli akurat go nie ma innej cioci) informacje dotyczące funkcjonowania mojego synka w placówce, zawsze można tez poprosić o indywidualną rozmowe dotyczącą pociechy. A zmieniająca się kadra...? Drogie mamy to chyba dobrze że nie jest przyjmowany ktos z ulicy, wiadomo że nie da się poznac dobrego pracownika w jeden dzień , jesli został zmieniony to znaczy że nie był kompetentny i to chyba lepiej że nie ma nic wspólnego z opieka nad naszymi pociechami. Poza tym z tego co widze i co ustaliłam w 3 grupach wychowawcy są od początku istnienia Jeżykowa ( mam na myśli ciocię Ewe, Agnieszkę i Kasię). Osobiście jestem bardzo zadowolona, mój synek rozwija się prawidłowo, chetnie przychodzi do przedszkola, a czasem nawet jest problem żeby z niego wyszedł, a to mówi samo za siebie. Co do toalet to czy my w domach mamy sedesiki i umywalki zamontowane specjalnie dla naszych maluchów...? W przedszkolu każde dziecko które potrafi korzystać z toalety samodzielnie posiada własną nakładkę z której korzysta. Każdy z nas ma mozliwość przyjść obejrzec i ocenic placówke od razu widać że jest to kameralne miejsce gdzie dzieci w założeniu mają czuć się jak w domu. Jeśli chodzi o kontaktowanie się z właścicielem to równiez nie mam żadnego problemu zawsze można zadzwonic i się umówić poza tym na miejscu codziennie jest Pani Agnieszka która albo pomoże rozwiązać problem albo przekaże sprawe właścicielowi. Na dzień dzisiejszy jestem bardzo zadowolona i mój synek również :) Pozdrawiam
      • julcys Re: przedszkole Jeżykowo 07.08.13, 00:50
        PR działa!
        Byłam tam na rozmowie, pani nawet nie umiała mi powiedzieć ile dzieci jest w grupie i ile przypada na jedną opiekunkę. Ogólnie nie przypadło mi to przedszkole, dla mnie taka przechowalnia.
        Co do sedesików. Co tu porównywać dom z przedszkolem. Dom to dom a przedszkole jest to miejsce stworzone specjalnie dla dzieci i takie właśnie powinno być, czyli robione pod dzieci. Taka jest moja opinia.
        • selenia22 Re: przedszkole Jeżykowo 08.08.13, 12:38
          To zależy komu co odpowiada wszystkich nie da się zadowolić mi w każdym razie domowe warunki tam bardzo odpowiadają. A co do informacji dotyczących przedszkola najlepiej należałoby zgłosić się do P. Agnieszki która posiada wszelkie informacje i jest w przedszkolu codziennie do 16 z tego co sie orientuję :)
      • magdames Re: przedszkole Jeżykowo 15.08.13, 22:58
        A stojący pod umywalką w łazience dzieci szampon dla psów jest według Ciebie normalny? Inne środki czystości w pomieszczeniu, które ciocia często zapominają zamknąć i jest w zasięgu dzieci również? Dziecko wydane obcej (pierwszy raz w przedszkolu) osobie bez sprawdzenia kim ta osoba jest, a ciocia twierdzi, że chyba to był tata, ale nie wie ( tata to nie był), jedna opiekunka na kilkoro dzieci w różnym wieku po południu... Jeśli taka "domowa atmosfera" Ci odpowiada, gratuluję i życzę powodzenia. Może coś się poprawiło, ale wątpię... Też byłam zachwycona na początku, ale z czasem zaczęłam widzieć więcej i uważam, że zmiana przedszkola była najlepszą decyzją. A co do zmieniających się opiekunek... Wybacz, ale według mnie ich kompetencje należałoby sprawdzić przed przyjęciem do pracy, a już na pewni przed pozostawieniem ich samych z dziećmi... Pomijając już bezpieczeństwo, undzieci jest coś takiego jak przywiązanie i poczucie bezpieczeństwa, a zmieniające się co chwilę panie na pewno temu nie służą...
    • agnieszkaw82 Re: przedszkole Jeżykowo 07.02.14, 00:12
      Córka chodzi do jeżykowa, do poniedziałku byliśmy bardzo zadowolenie, domowa atmosfera, małe grupy, kameralnie, ciepła atmosfera, a przed wszystkim ciocia Ewa, wychowawczyni.
      Przedwczoraj dowiedzieliśmy się, że nowa właścicielka, z powodu problemów finansowych placówki, zwolniła - z dnia na dzień!! - dwie wychowawczynie, w tym ciocię Ewę.
      Teraz córka jest z inną wychowawczynią, w większej grupie dzieci.
      A nas nikt nie tylko nikt wcześniej nie zapytał o zdanie, ale nawet nie poinformował.
      Nowa właścicielka to pani, której nie mieliśmy przyjemności poznać, nie było żadnego zebrania. Teraz od 2 dni nie odbiera telefonu i nie oddzwania..
      Rozglądamy się za czymś innym.
      Nie chcemy współpracować z placówką, która rodziców nie uważa za partnerów, ale za kogoś, kogo można przy funkcjonowaniu dziecka w przedszkolu zupełnie pominąć; pracowników traktuje w skandaliczny sposób; a przede wszystkim dzieci traktuje jak tobołki, które można po prostu przerzucać gdzie bądź w imię ratowania sytuacji ekonomicznej przedszkola.
      • bad_tommy Re: przedszkole Jeżykowo 08.02.14, 00:34
        co do tych zmian to i mnie zaniepokoiły. jakoś to za szybko się dzieje i tak trochę chyba bez pomyślunku. a że nie dzieje się tam najlepiej może chyba świadczyć zmniejszająca się ilość dzieci. być może się mylę ale wydaje mi się że z każdym miesiącem dzieci ubywa. widać zmiany jakie tam zaszły nie poszły w dobrym kierunku. wiadomo: co się polepszy to się i spieprzy i chyba tego mamy tu przykład. no a przesunięcie pani Ewy na 1/2 etatu to już jak dla mnie kryminał. mój smyk wręcz za nią przepadał. i z tego co wiem nie tylko on. wczoraj rozmawiałem z żoną o tym co się tam dzieje i coraz mocniej myślimy nad przenosinami. może nie już ale pewnie w okolicach wakacji. bo chyba już nie będzie tam tak fajnie jak było choćby rok temu. pożyjemy - zobaczymy.
        • kwiatowapani1 Re: przedszkole Jeżykowo 20.02.14, 16:55
          tak sobie czytam te opinie i myśle że jednak ważne jest dokładne sprawdzenie placówki.
          Przecież to chyba nie jest ani przedszkole ani punkt przedszkolny!!! - sprawdziłam na stronie gminy piaseczno gdzie są wpisy placówek (zeas piaseczno) - tam nie ma o tym punkcie ani słowa.
          Nawet na stronie jezykowa jest informacja o wpisie - tylko żlobkowym!!.
          Czyli - zero kontroli, liczby wychowawców, standardów, zasad itp - ja bym się nie zdecydowała.


          • mis.ia1 Re: przedszkole Jeżykowo 22.02.14, 22:22
            Każdy kto mnie zapyta o to miejsce, odpowiem: NAJGORSZE MIEJSCE DO KTÓREGO MOŻNA ODDAĆ SWOJE DZIECKO!!!
            Panie zainteresowane są przede wszystkim sobą i rozmowami telefonicznymi ponieważ moje dziecko jedyne czego się tam nauczyło to pokazywania jak się rozmawia przez telefon. Dziecko z jakąkolwiek dietą nie mają tam szans na jakiekolwiek funkcjonowanie ponieważ osoby tam pracujące nawet nie wiedzą co to jest gluten...
            Poza tym odparzenie pupy dzieci pieluszkowych to standard, nie raz mi się zdarzało przyjechać po dziecko "wcześniej" niż zwykle to okazywało się że moje dziecko chodzi z kupką w pieluszce którąś godzinę bo Panie nie zauważyły...
            Dla mnie ktoś powinien ostro skontrolować to miejsce, nie jest w żaden sposób przygotowane do prowadzenia tego typu działalności.
            • agnieszkaw82 Re: przedszkole Jeżykowo 22.02.14, 23:38
              Nie mogę się z tym zgodzić.

              Owszem, nowa właścicielka zachowuje się bardzo nie w porządku, ale wychowawczyń będę bronić.
              I ciocia Kasia, i (di niedawna) ciocia Ania, i ZWŁASZCZA ciocia Ewa to wspaniałe, ciepłe i mądre osoby, którym powierzam dziecko. Widzę, ile korzysta, chodząc do "Jeżykowa". Nie tylko jest bardziej samodzielne, ale też więcej mówi, śpiewa piosenki, tańczy, zaczyna liczyć po angielsku :) Nigdy nie mieliśmy problemów z odparzoną pupą ani z innymi kwestiami dotyczącymi higieny i pielęgnacji.
              • mis.ia1 Re: przedszkole Jeżykowo 23.02.14, 22:42
                Jasne!!!
                Chyba Pani żartuje. Odparzone pupy u dzieci pieluszkowych a u straszych nons top zmoczone majtki, bo jak zostaje jedna Pani z 7 dzieci to pewnych rzeczy nie zauważa albo jest pochłonieta rozmową przez komórkę.
                • agnieszkaw82 Re: przedszkole Jeżykowo 23.02.14, 23:19
                  Nie, nie żartuję.
                  Nie wiem, czy ja miałam szczęście, czy Pani pecha, ale muszę powtórzyć, że jestem ze wszystkich Opiekunek bardzo zadowolona!
                  • bad_tommy Re: przedszkole Jeżykowo 25.02.14, 00:11
                    odparzona pupa lub dzieci w mokrych majteczkach? czy o tym samym miejscu mówimy? nie widziałem nic takiego ani podobnych rzeczy wcześniej nie słyszałem (a chodziły/chodzą tam dzieci moich znajomych). co do pań opiekunek to złego słowa nie powiem bo zawsze wszystko jest ok. zwłaszcza ciocia Ewa. istna mistrzyni świata jeśli chodzi o podejście do dzieci. serdecznie pozdrawiam :)
            • eli_za_123 Re: przedszkole Jeżykowo 27.02.14, 21:41
              też był ten sam problem, odparzona pupa, z takiego zaniedbania później się wychodzi przez 2 tygodnie intensywnego smarowania, gdy zwróciłam uwagę, było lepiej, ale to się powtarzało.... brak pomysłu na zajęcia z maluchami
          • eli_za_123 Re: przedszkole Jeżykowo 27.02.14, 23:02
            z tego co się zorientowałam to w ciągu 2 lat (od marca 2012? czy dłużej? nie wiem dokładnie) działania placówki zmienił się już trzykrotnie właściciel.
            Na stronie ceidg szukanie po NIPie nowego właściciela, lub nazwie placówki - nie daje efektów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka