13.07.08, 21:54
"Coś się świeci,coś się błysko.
Chyba we wsi jest disko"

Sąsiedzi on line czy powyłączane komputry i wszyscy pod stołami?

Jak dla mnnie rewelacyjna sprawa-siedzę w oknie i oglądam sobie.
Szkoda tylko że tyle energi idzie w ... ;-)

No i rowerem za bardzo się nie da pojeździć :-(
Obserwuj wątek
    • stentonik Re: Burza :) 13.07.08, 22:59
      Jest okazja. Dzieci trzeba robić!
      • redaktorpiotr Re: Burza :) 14.07.08, 08:53
        Dopóty, dopóki nie gruchnie w okno :) Piorun oczywiście :))))))))))
        • jacekglm Re: Burza :) 14.07.08, 09:01
          Parę minut po tym jak napisałem powyższego posta moja wieś zrobiła się unplugged :-)

          Dzieci nie lubię (chyba że czyjeś i trochę odchowane),więc z braku lepszego
          zajęcia poszedłem spać :-)

          A burza była "po zbóju" bo parę razy się budziłem jak trafiło gdzieś blisko.

          Czekam na następną :-)
    • agniecha_77 Re: Burza :) 14.07.08, 09:01
      ja akurat o tej porze bylam na stole...
      mysz buszowala po moim salonie brr
      chyba wystraszyla sie burzy/ulewy a ja jej
      i tak to sobie siedziałyśmy, ona w kącie ja na stole...

      • jacekglm Re: Burza :) 14.07.08, 09:03
        agniecha_77 napisała:

        > ja akurat o tej porze bylam na stole...
        > mysz buszowala po moim salonie brr
        > chyba wystraszyla sie burzy/ulewy a ja jej
        > i tak to sobie siedziałyśmy, ona w kącie ja na stole...
        >

        no patrz...
        A moje szczury spokojnie sobie siedziały w klatce i chrupały :-)
        Nadzwyczaj spokojne zwierzęta-polecam :-)
        • woy Re: Burza :) 14.07.08, 10:01
          Burza była po zbóju, piękna. Z aparatem na kominie polowałem na pioruny ale
          muszę poćwiczyć bo nijak nie mogłem uchwycić pioruna.

          > A moje szczury spokojnie sobie siedziały w klatce i chrupały :-)
          > Nadzwyczaj spokojne zwierzęta-polecam :-)
          A Waszmości szczury przypadkiem lubią spacerować? Ostatnio jednego widziałem jak
          spacerował spokojnie do Bobrowca. W środku dnia wzdłuż ulicy, nie nerwowo.
          • jacekglm Re: Burza :) 14.07.08, 10:31
            woy napisał:

            > Burza była po zbóju, piękna. Z aparatem na kominie polowałem na pioruny ale
            > muszę poćwiczyć bo nijak nie mogłem uchwycić pioruna.

            Ja tam się nie odważyłem na wchodzenie na kumin bo byłbym wtedy najwyższym
            punktem na wsi i zamiast w wieżycę kościoła by strzelało we mnie ;-)
            A do łapania piorunów to trza mieć nie lada maszynę.Moją cyfrówką raczej mogę se
            chmurki fotografować a i tak podkręcać muszę w fotoszopie (stodoły jak sąsiad
            miał okazję stwierdzić naocznie już nie mam)
            >
            > > A moje szczury spokojnie sobie siedziały w klatce i chrupały :-)
            > > Nadzwyczaj spokojne zwierzęta-polecam :-)
            > A Waszmości szczury przypadkiem lubią spacerować? Ostatnio jednego widziałem ja
            > k
            > spacerował spokojnie do Bobrowca. W środku dnia wzdłuż ulicy, nie nerwowo.

            Moje aż tak daleko się nie zapuszczają.
            Wczoraj łaciaty jedynie zapuścił się do sąsiada za siatkę ale szybko wrócił na
            znajomy teren.
            A czarny to w ogóle nie wychodzi z klatki.
            Widocznie nie ma "duszy wędrowca".
    • zemfiroczka Re: Burza :) 14.07.08, 11:03
      hoho! to niezła rzecz mnie ominęła- lubię burzę, kiedy w domu siedzę ;) A szczególnie wieczorami ;)
    • tomjani Re: Burza :) 14.07.08, 11:16
      jacekglm napisał:

      > No i rowerem za bardzo się nie da pojeździć :-(

      Ale w minoną sobotę się udało, ocierając się o parę burz :-)
      Najpierw w okolicach Powsina około 14 dopadła mnie taka
      jeszcze "niewydarzona", bez wiatru i piorunów. Trochę deszczu
      przecaekałem pod drzewkiem. Potem spokojnie jechałem przez Skolimów,
      Jastrzębie, Zalesie Górne, Ustanów, Uwieliny, Wągrodno, Wolę
      Prażmowską, cały czas obserwując piętrzące się chmury. W Prażmowie
      po raz pierwszy zagrzmiało, zdążyłem dotrzeć do Łosia, zamierzajac
      schronić się w knajpce. Ale spadło tylko parę kropel; burza przeszła
      nad Bogatkami, tak że odtąd jechałem po mokrym asfalcie. Przez
      Jazgarzew i Wólkę Kozodawską do Piaseczna, i dalej do Mysiadła
      niedawno wybudowaną drogą równoległą do Puławskiej. Dalej jechałem
      Puławską, aby w Pyrach wpaść w kończący się deszczyk, padajacy z
      chmury która znów przeszła przede mną. O zmroku dotarłem do domu tak
      że kolejną nocną burzę jaka przesła gdzieś nad Konstancinem
      oglądałem już zza okna :-)
      To była pierwsza w tym roku moja poważniejsza wyprawa, całą wiosnę
      zajął mi remont jachtu którym niebawem popłynę na Mazury.
      • jacekglm Re: Burza :) 14.07.08, 12:36
        To ile "kaemów" w sumie wyszło ;>

        Ja sobotę przesiedziałem w arbaicie.
        Wyszedłem przed 15 ale tak przygrzewało,że postanowiłem pojechać pociągiem do
        Piaseczna.
        KM miał być o 14.30 ze Służewca,dawno już pojechał,więc się nastawiłem że
        podjadę pośpiechem.Parę groszy w tą czy w tamtą różnicy nie robi.
        A tu Pani w kasie mówi,że tego o 14.30 jeszcze nie było.Zadzwoniła gdzieś
        (pewnie na Zachodni) i mówi,że zaraz powinien być.
        Wychylam się z peronu a tu Flircisko jedzie :-)
        Więc nabyłem szybko bilet(sztuk jeden,rower jedzie gratis) i zająłem miejsce
        przy drzwiach.

        Flirtem już jeździłem więc "achów" i "ochów" nie było z moje strony.
        Jedno co zauważyłem-już szlak trafił wyświetlacz :/
        Foto: odsiebie.com/pokaz/296619---4700.html

        A kiedy kolega przyjedzie do nas na Pędziwiatra ;>
        Zapraszamy
        • tomjani Re: Burza :) 14.07.08, 15:11
          jacekglm napisał:

          > To ile "kaemów" w sumie wyszło ;>

          Zapomniałem spojrzeć na licznik przed wyjazdem, ale koło 80 pewnie
          by się uzbierało.

          > Wychylam się z peronu a tu Flircisko jedzie :-)

          A mnie jakiś pech prześladuje, i nie miałem dotąd nie tylko okazji
          nim jechać, ale nawet oglądać w realu :-(

          > Jedno co zauważyłem-już szlak trafił wyświetlacz :/

          Ufff, a już myślałem że chodzi o wewnętrzny wyświetlacz, na kórym
          wyładowali się żoole, wściekli że pozbawiono ich przedziału
          służbowego, gdzie mogli dotąd walić browce i jarać szlugi...

          > A kiedy kolega przyjedzie do nas na Pędziwiatra ;>
          > Zapraszamy

          Dziękuję, na pewno przyłączę się jakoś tak na przełomie lata i
          jesieni. Ostatnio próbowałem w dniu 22 maja, ale czy tamta wycieczka
          do Czerska o której pisała Yo doszła w ogóle do skutku? Przecenilem
          trochę swoje siły, i jadąc po nieco rzomiękłej ścieżce przez Las
          Kabacki dotarłem przed GOSiR nieco po 10, i już nikogo nie było.
          Pocieszające było natomiast to że gdy pojechjałem dalej sam,
          widziałem jak na stacji z parowozu się kurzyło ;-)
          • zemfiroczka Re: Burza :) 14.07.08, 15:52
            tomjani napisał:
            >Ostatnio próbowałem w dniu 22 maja, ale czy tamta wycieczka
            > do Czerska o której pisała Yo doszła w ogóle do skutku? Przecenilem
            > trochę swoje siły, i jadąc po nieco rzomiękłej ścieżce przez Las
            > Kabacki dotarłem przed GOSiR nieco po 10, i już nikogo nie było.

            heh, nikogo nie było, bo towarzystwo koło 8 rano wymiękło i wycieczka nie wypaliła ;)
            • jacekglm Re: Burza :) 14.07.08, 17:14
              Jak by Pędziwiatr jechał to wycieczka by na pewno doszła do skutku i to bez
              względu na pogodę.
              Ba!Nawet te parę minut byśmy poczekali jak to mamy w zwyczaju,więc kolega Tomek
              by spokojnie zdążył.

              A tak były zapowiedzi co to za wycieczka będzie,pojawiło się parę chmurek i
              towarzystwo wymiękło.
              Ja czekałem tylko jak ktoś przyjedzie pod Gosir,nikogo nie zastanie i zadzwoni
              ze zjebem do mnie ;-)
              • tomjani Re: Burza :) 15.07.08, 08:59
                jacekglm napisał:

                > A tak były zapowiedzi co to za wycieczka będzie,pojawiło się parę
                > chmurek i towarzystwo wymiękło.

                Kompletnie bez sensu :-( Przecież gdyby zaczęło padać, zawsze można
                było skrócić trasę, i zakończyć ją w knajpce przy mocnej...
                herbacie ;-)
                A FLITR-a dopadłem wreszcie w dniu wczorajszym. Przejechałem się nim
                od Wschodniego do Zachodniego (gdzie kończył bieg jadąc z Mińska)
                mimo że zamierzałem zrazu wysiąść na Smródwmieściu. FLIRT-em jeździ
                się znacznie wygodniej niż łodzioklopem, bo nie tylko siedzenia są
                rozstawione w normalny, "kiblowy" a nie autokarowy sposób, ale do
                tego jeszcze boczne ściany wagonów są pionowe, podczas gdy w tym
                ostatnim - pochyłe, jak w starym Jelczu-ogórku ;-) przez co odczuwa
                się większą ciasnotę.
            • richo Re: Burza :) 17.07.08, 10:22
              Panny wymiękły owszem, ale wycieczka się odbyła - jednoosobowa. Było
              trochę chłodno... przez parę pierwszych kilometrów ;)
              • zemfiroczka Re: Burza :) 17.07.08, 10:26
                richo napisał:
                > Panny wymiękły owszem

                O przepraszam, kolega rychciu byłby łaskaw dopisać erratę- nie wszystkie, nie wszystkie ;)
                • jacekglm Re: Burza :) 17.07.08, 10:41
                  to pojechali w końcu czy nie?

                  a jakby ktoś reflektował to w niedzielę najbliższą napieramy do Warki nad Pilicę.

                  Szczegóły na stronie Pędziwiatrowej-link w stopce mej...
                • richo Re: Burza :) Errata. 17.07.08, 10:46
                  Dwie Panny wymiękły ;)
                  A burza rzeczywiście była niesamowita, ale siedząc w domu traci się
                  ten dreszczyk i deszczyk ;)
      • jacekglm Re: Burza :) 14.07.08, 12:38
        tomjani napisał:
        >W Prażmowie
        > po raz pierwszy zagrzmiało, zdążyłem dotrzeć do Łosia, zamierzajac
        > schronić się w knajpce. Ale spadło tylko parę kropel; burza przeszła
        > nad Bogatkami, tak że odtąd jechałem po mokrym asfalcie.

        W Łosiu to bez względu na pogodę robi się postój w knajpce :-)
        • richo Re: Burza :) 17.07.08, 10:23
          jacekglm napisał:

          > W Łosiu to bez względu na pogodę robi się postój w knajpce :-)

          Ale nie we wtroki ;(
          • woy Re: Burza :) 17.07.08, 10:25
            o richo zapowrócił! miło!
            • jacekglm Re: Burza :) 17.07.08, 10:40
              właśnie...

              Gdzie byłeś Rychciu jak Cię nie było ;>
              • richo Re: Burza :) 17.07.08, 10:48
                W Smo. Tam też było pięknie podczas burzy ;)
                • jacekglm Re: Burza :) 17.07.08, 10:50
                  Aaaaaaa

                  To se załatw tam jakiś net bo już zaczęliśmy się o Ciebie martwić :-(
                  • richo Re: Burza :) 17.07.08, 10:55
                    jacekglm napisał:

                    > To se załatw tam jakiś net bo już zaczęliśmy się o Ciebie martwić
                    :-(
                    No właśnie pod tym względem to czarna dziura i łatwiej tam fontannę
                    zrobić niż to poprawić.
                    • jacekglm Re: Burza :) 17.07.08, 11:05
                      a jakieś orandże,Ery czy modne ostatnio pleje nie docierają?
                      • richo Re: Burza :) 17.07.08, 11:09
                        Tak, ale tylko nieco. Za to mam lepszy widok na księżyc ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka