kania_227
05.11.12, 14:32
W okolicach Łazów zaginął pies, a właściwie siwa suka.
Ma fioletową obroże i wabi się POLI, ale reaguje też na Futro i Moczymorda.
Jest łykowata i żylasta, ma mało sadła, stąd ani do budki z kebabem, ani na psi smalec się nie nadaje.
Futro jeszcze na zimowe nie urosło i jest brudne(tarza się w końskich kupach) - nie polecam na dywanik.
Suka jest wysterylizowana (ciężko by było rozmnożyć na handelek pokątny )
Do walk się nie nadaje, bo instynkt mordercy ma zaprogramowany tylko na małe koty.
Suka jest wzięta ze schroniska (jest zaczipowana)
Znaleziona została przy drzewie, gdzie przez dwa tygodnie, w wyniku marnej próby powieszenia, siedziała przywiązana do drzewa jedząc kamienie-stąd bardzo źle znosi uwiązywanie.
Suka, jak każdy husky musi pokonać dziennie min 3-5 km, inaczej jej ścięgna się popsują i całkiem dobra suka nada się do wyrzucenia.
Nie lubi dzieci:P
Jeżeli więc znalazłeś sukę i przygarnąłeś na łańcuch, to wypuść dziada, lub oddaj mej małżonce, bo nie ma kto nam myszy łapać. no i worek karmy już kupiłem, a sam jego nie zjem, małżonka też się jakoś krzywi...
Jeżeli złapałeś sukę i wiesz co to za rasa, jaką ma naturę i jak się nią zajmować, i nadal chcesz dziada trzymać, to powiem, że szczepiona była w tym miesiącu.Tekst linka