Dodaj do ulubionych

Koncert kolęd

21.12.08, 00:12
Koncert kolęd w "jedynce" w tym roku był bardzo udany. Główna
gwiazda wieczoru Eleni wystąpiła z długim, pięknym koncertem. Mi
osobiście najbardziej podobały się występy zespołu
dziecięcego "Kropelki Rosy". Na koncercie było wielu łukowian,
atmosfera bardzo przyjemna. A jakie są wrażenia innych osób?
Obserwuj wątek
    • karola903 Re: Koncert kolęd 24.12.08, 23:02
      moje takze pozytywne
    • pkinski Re: Koncert kolęd 26.12.08, 16:57
      Sam pomysł jest jak najbardziej okey i skłonny jestem przyznać, że można
      określić koncert jako "udany" - co do zawartości merytorycznej. Choć i to
      przychodzi z trudem.
      Ale organizacja jest tragiczna. Hala przy SP nr 1 nie nadaje się do takich
      przedsięwzięć - po zgaszeniu świateł jest praktycznie ciemno. Ciężko w takiej
      ciemnicy budować atmosferę, nawet jak kolędy śpiewa Eleni, Frąckowiak i kto tam
      jeszcze kiedyś w Łukowie występował. Po zapaleniu "świateł" jest żółto-brudny
      odcień. Ale o czym mowa - hala przy Jedynce" lata świetności ma już za sobą... W
      piłkę można jeszcze pograć, ale wszelkie występy artystyczne? No way!
      Oświetlenie i nagłośnienie to nieporozumienie, ale nie ma się czego dziwić - o
      dźwięku i o świetle, ani Urząd Miasta, ani OSiR, ani ŁOK nie mają bladego
      pojęcia (więc dobrze jest, że aspekty techniczne są na np. Dni Łukowa wynajmowane!).
      Dziwi mnie jedynie, że organizatorzy z uporem maniaka robią tam większość
      imprez, jakby nie było innych sal - a niech tam, przecież mogą być "komercyjne",
      ale tak to jest jak się chce oszczędzać.

      Do artystów nie mam zastrzeżeń (w sumie i tak dzielnie "stawali", biorąc pod
      uwagę marność otoczenia i dekoracji). No może jedno, do wspomnianych "Kropelek".
      Qrde, znam zespół, znam P. Renatę, ale ten repertuar widzę już po raz 5 czy 6
      (jak nie częściej).
      Łuków ma ponad 30 tysięcy ludu i nie określiłbym, że na koncercie było "wielu
      łukowian". Biorąc pod uwagę proporcje - to raczej niewielu, a właściwie to mało.

      A teraz wyobraźcie sobie, jakby burmistrz zagrał na saksie "Przybieżeli do
      Betlejem"... Czapki z głów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka