Dodaj do ulubionych

Z dawnej prasy

29.08.07, 19:33
W tym miejscu bedę prezentował wyrywki z prasy zamojskiej i
lubelskiej - zarówno okresu przedwojennego jaki z lat późniejszych
a dziś całkiem odległych (np. z lat 70 i 80-tych).
Obserwuj wątek
    • rubeus Drogi i Komunikacja 29.08.07, 19:46
      Narzekamy dziś na drogi, ich stan, parametry, a wszystko rozbija
      się o brak pieniędzy.
      Ale problemy te były równie istotne i przed bezmała 80-ciu laty
      Otóż w 1927 r. Sejmik Zamojski postulował :
      [...]
      Musimy więc postawić sobie bardzo skormne zadanie rozszerzenia sieci
      dróg bitych w powiecie do 500 kilometórw chociażby w ciągu 30 lat.
      Przyczem w pierwszym dziesięcioleciu (1927-1936 rok) winniśmy
      wykończyć szosowanie istniejących dróg państwowych (Zamość-
      Hrubieszów i Szczebrzeszyn-Frampol) i powiatowych (Zamość -
      Kranobród, Zamość-Skierbieszów, Szczebrzeszyn-Turobin, Zwierzyniec-
      Józefów - Długi Kąt ) z włączeniem do tej sesji najważniejszych
      arterji komunikacyjnych obecnie drogę gminną I klasy drogą Zamość -
      Złojec - Płonka [..]
      Drugi okres 10 letni winien objąć budowę budowę ważniejszych dróg
      gminnych I kategorji, a mianowicie:
      Drogę Topornica - Kransobudy -Zwierzyniec [...]
      drogę Skierbieszów - Hajowniki - granica powiatu (na Grabowiec
      [...] )
      drogę Skierbieszó - Monastyrek - granica powaitu (na Izbicę [...] )
      drogę Monastyrek-Wierzba- Stary Zamość - Ruskie Piaski [...]
      [...]

      Przy ułożoniu programu na najbliższe dziesięciolecie przyjęto
      nastepujące zasady
      1) na budowę dróg nowych, to znaczy prócz kosztów utrzymania dróg i
      personelu winniśmy wydatkować około 500.000 złotych rocznie, które
      to pieniądze winniśmy uzyskać ze specjalnej składki drogowej, zaś
      koszta utrzymania personleu i dróg pokrywac z ogólnych funduszów
      Sejmiiku. Składka tej wysokości wynosiłaby średnio około 1 zł 75 gr
      z morga [...]
      • rubeus O kolei i drogach 01.09.07, 11:55
        Tekst pochodzi z periodyku 'Teka Zamojska' z 1921 i
        mimo upływu lat i zmiany znaczenia gospodarczego Zamościa w powojennej Polsce, to niektóre problemy poruszane w tekście pozostały aktualne, a inne doczekły się relizacji dopiero po ponad półwieczu, albo nawet stosunkowo nie dawno np. kolej wyrzucono z miasta i sąsiedztwa zabytkowej starówki dopiero w latach 80-tych, a obwodnica całkowicie wyprowadzająca tranzyt z miasta został oddna do użytku rok czy dwa temu.

        Z powodu jego długości podaję link do wersji 'cyfrowej'

        Zamość, jako ośrodek komunikacji
      • rubeus O klinkierze 02.09.07, 00:38
        "Kronika Powiatu Zamojskiego" No. 14 - IX 1918 r

        STANISŁAW KONOPACKI.

        Słów kilka o tzw. klinkierze.

        Niejeden z mieszkańców powiatu zamojskiego i sąsiednich dobrze pamięta te nasze szosy z przed kilku laty, co to tylko przez ironję nosiły nazwę szos, gdyż składały się przeważnie z ogromnych wy--bojów i dziur, na wiosnę zaś i w jesieni komunikacja stawała się wręcz niemożliwą, gdyż nawet lekkie wózki i bryczki zapadały się w rozmoczonej glinie, a do wyciągania cięższych wehikułów wypadało używać wołów.
        Nie brak funaduszów wpływał na taki fatalny stan szos, gdyż inżynieria drogowa posiadała ich pod dostatkiem, ale ogromna trudność dostania piasku, potrzebnego na balast szosowy, i brukowca na szaber, gdyż obu tych materjałów brak prawie tak w powiecie zamojskim, jak i w krasnystawskim, a jeżeli nawet i są, to bardzo daleko od szos. Z powodu tego braku spadały zazwyczaj licytacje, urządzane przez Zarząd Komunikacji na naprawę szos, a jeżeli nawet jaki przedsiębiorca zaryzykował wziąć taką entreprejzę, to bardzo często wolał stracić kaucję, niż dokonać robót według kosztorysu.
        Te trudności i rozpaczliwy stan szos zmusiły inżynierję do zwrócenia uwagi na miejscową glinę i na wypalaną z niej cegłę, która już wtenczas odznaczała się doskonałą twardością i wytrzymałością. Z początku więc tłuczono z niej szaber, który wykazał swe zalety gdyż ścierał się nawet w porze dżdżystej bardzo mało, a produkcja jego o wiele taniej wypadała, niż sprowadzanie brukowca. Nareszcie inżynier Zborowski, naczelnik dystansu (Krasnystaw—Tomaszów) wpadł na myśl brukowania szosy t. zw. klinkierem, t. j. całkowitą cegłą. Właściwość tutejszej ilastej gliny, która po wypaleniu kamienieje, na powietrzu nie wietrzeje i nie poddaje się działania wilgoci, wskazywała na nią, jako na doskonały mater-jał brukowy i szosowy. Przy tym w razie uszkodzenia lub pęknięcia z jednej strony można ją przełożyć na drugą.
        Pierwsza klinkiernia została zbudowana pod Izbicą, a pierwsze próby z klinkierem zrobiono między Chomęciskami a Zamościem w paru miejscach. Ponieważ próby dały wynik dodatni, przeto klinkier uzyskał prawo obywatelstwa i zaczęto nim brukować szosy. Również miasto Zamość wybrukowało nim wszystkie ulice. Wobec ogromnego zapotrzebowania klinkieru inż. Zborowski zbudował drugą „klinkiernię" w pobliżu szosy pod wsią K r y n i c e.
        Gdy nadeszła wojna i władze rosyjskie wyjechały, nie regulując rachunków inż. Zborowski, któremu rząd winien był za klinkier, użyty do szos, 40.000 rubli, pojechał do Petersburga w celu rewindykacji tej sumy i czy do obecnej chwili wrócił, nie wiadomo. - Państwo Zborowscy jeszcze przed wojną wydzierżawili od Ordynacji Zamoyskieh folwark Złojce i w nim obecnie zamieszkuje p. Zborowska.
      • rubeus Komunikacja samochodowa 02.09.07, 18:30
        Głos Zieni Zamojskiej w jednym z numerów z 1925 r. donosił

        "Nowa komunikacja Lublin — Zamość.
        Dyr.robót publicznych udzieliła pozwolenia Samuelowi Szuchowi z Zamościa na uruchomienie komunikacji osobowej pomiędzy Lublinem a Zamościem. Kursować będą dwa samochody sześcioosobowe na zmianę.
        Opłata wynosić będzie z Lublina do Krasnegostawu po 6 zł. od osoby, z Lublina do Zamościa zł. 10, z Krasnegostawu do Zamościa 4 zł. Dla pp. wojskowych i urzędników opłaty wynosić będą do Krasnegostawu 4.50, do Zamościa 7.50, z Krasnegostawu do Zamościa 3 zł. Wyjazd z Lublina o godz. 17-ej, przyjazd do Zamościa o 20-ej, z Zamościa wyjazd oznaczony jest na godz. 8-ą, przyjazd do Lublina o godz. 11-ej."
        • koziorozka trasa Zamość - Lublin 07.09.07, 09:23
          3 godziny w jedną stronę, no, no
          Z rozkładu jazdy wynika, że o godz. 8 rano Zamościanie jechali pozałatwiać
          jakieś sprawy do Lublina i o godz.17 mieli "bus" powrotny. Czyli Samuel Szuch
          był prekursorem dzisiejszych busiarzy :)
          • rubeus Re: trasa Zamość - Lublin 07.09.07, 12:14
            Taki autobus, to wówczas za wielkich prędkości nie osiągał - no
            i drogi inne.

            Tak na margineise - już przed wojną były skargi na komunikację
            samochodową m.in.- a to, że jeżdzą kiedy chcą, jak im się pasażerów
            uzbiera, że jeżdzą przepełnieni,
            a to, że zakazu palenia zarówno kierowca jak i pasażerowie
            nie przestrzegają, a jak trafi się wśród pasażerów
            policjant, to udaje on, że niczego nie widzi, że kieorwcy
            zamiast na jeździe się skoncentrować, rozmawiają z pasażerami,
            głośno komentują 'uroki' podróżujących pań, itp.
      • rubeus Nadmierna prędkość 04.09.07, 10:22
        Już w latach 20-tych w niektórych miejscach Zamościa, bolączką
        był wzmożony ruch i nadmierna prędkość rozwijana przez użytkowników
        dróg, a co za tym idzie niebezpieczeństwo dla pieszych.

        Fragment tekstu z 'Ziemi Zamojskiej' z 1925 r.

        "Pod rozwagę Magistratowi i Policji.

        Istnieje niestety w naszem mieście jedna bolączka, na którą już kilkakrotnie zwracaliśmy uwagę odnośnym czynnikom, ale jakoś bez skutku, a jednak dobro ludności i mieszkańców wymaga, aby temu zaniedbaniu czy karygodnemu niedbalstwu kres wreszcie położyć.
        Oto naprzeciw Teatru Sejmikowego* przy skręcie na skrzyżowaniu dróg od miasta do Nowej Osady wskutek nagłości skrętu a braku chodnika stale zdarzają się wypadki najechania przez zbyt krewkich i buńczucznych dorożkarzy czy woźniców na Bogu ducha winnych przechodniów. Nieraz tylko iście karkołomne ruchy lub duża doza zimnej kwi może ocalić taką istotę, gdy nagle znajdzie się ona między dwoma pędzącymi wozami, a tu jeszcze z boku nadjeżdża jakiś zapalony rowerzysta. I zwłasza, gdy w południe powraca dziatwa szkolna i wkracza na tą niebezpieczną drogę, to mimowoli dreszcz przerażenia i okrzyk grozy wydziera się nieraz z ust widza, patrzącego na to. Nie widzi tego jednak Magistrat, nie dba o to Policja, gdyż na-próźno szukałby troskliwy obywatel w razie wypadku stróża bezpieczeństwa w tych stronach.
        A jednak czas by temu kres położyć! Czas, by zarówno Magistrat jakoteż i Policja przyszły na pomoc ludności, chroniąc jej życie, bacząc na porządek.
        Magistrat powinien koniecznie i to jak-najprędzej w tym miejscu urządzić kryty chodnik, wykuwając w murze przejście, na które mogliby schronić się idący pieszo obywatele, a policja powinna wydać zarządzenie, regulujące w tym miejscu ruch wozowy i kołowy i wyznaczające maximum"

        * Teatr sejmikowy mieścił się w zabudowaniach pofranciszkańskich
        - wraz z kinem "Stylowy"
        • koziorozka piraci drogowi 04.09.07, 11:19
          Ja cię kręcę, tyle lat minęło, a nic się nie zmieniło
          Nadal wszystkiemu winni są dorożkarze (dlatego na Rynku Wielkim zlikwidowano im
          postój) oraz cykliści :)))
      • rubeus Re: Drogi i Komunikacja 05.09.07, 21:37
        udało mi się odbić pełen tekst w/w artykułu

        "Musimy więc postawić sobie bardzo skromne zadanie rozszerzenia sieci dróg bitych w powiecie do 500 kilometrów chociażby w ciągu 30 lat. Przyczem w tym pierwszym dziesięcioleciu (1927— 1936 rok) winniśmy wykończyć szosowanie istniejących dróg państwowych (Zamość — Hrubieszów i Szczebrzeszyn — Frampol) i powiatowych (Za mość — Krasnobród, Zamość — SkierbieszówSzczebrzeszyn — Turobin, Zwierzyniec — Józefów— Długi- kąt) z włączeniem do tej serji najważniejszych arterji komunikacyjnych obecnie drogą gminną 1 klasy drogą Zamość— Złojec — Płonka.
        Drugi okres 10 letni winien objąć budowę ważniejszych dróg gminnych I katogorji, a mianowicie:
        Drogę Topornica — Kosobudy — Zwierzyniec długości 18 klm., drogę Skierbieszów — Hajowniki — granica powiatu (na Grabowiec) 8 klm., drogę Skierbieszów — Monastyrek granica powiatu (na Izbicę 8 klm.) drogę Monastyrek Wierzba Stary Zamość— Ruskie Piaski dług. 17 klm., drogę Tworyczów Mielisz dług. 13 klm., drogę Zwierzyniec Krasnobród dług. 12 klm., drogę Lipsko Białowola Łabunie dług. 12 klm., drogę Gruszkę - Radecznica - Goraj — Tereszpol Górecko Kościelne — Józefów dług. 38 klm.
        Wreszcie trzeci okres 10 letni wykończenie szosowania sieci dróg gminnych 1 klasy i ważniejszych dróg gminnych II klasy.
        Ze względu na długi okres czasu tylko program pierwszego okresu opracowujemy szczegółowo. Okres II-gi tylko zaznaczamy kierunkami, w jakich by winna iść budowa, zaś okresu trzeciego nie ruszamy wcale.
        Przy ułożeniu programu na najbliższe dziesięciolecie przyjęto następujące zasady:
        1) na budowę dróg nowych, to znaczy prócz kosztów utrzymania dróg i personelu winniśmy wydatkować około 500.000 złotych rocznie, które to pieniądze winniśmy uzyskać ze specjalnej składki drogowej, zaś koszta utrzymania personelu i dróg pokrywać z ogólnych funduszów Sejmiku. Składka tej wysokości wyniosła by średnio około 1 zł 75 gr z morga.
        2) Przy budowie dróg wykorzystać na nawierzchnię kamienną materjał, znajdujący się w powiecie, by pieniądze w tem wydatkowane pozostawały w powiecie i tym sposobem nie pociągały by zubożenia ludności. Mówimy tu o materjałach kamiennych, gdyż takich jak cement i żelazo nie możemy u siebie produkować i na nie wydatkujemy zaledwie 2 — 3%, zaś kamień pochłania 50 -80%, kosztów budowy szosy i o zatrzymanie tych pieniędzy w powiecie nam chodzi. Takie postawienie sprawy ponadto daje możność każdemu płatnikowi odrobić wpłaconą
        składkę drogową materjałem, transportem lub robocizną pieszą.
        Materjałów kamiennych mamy zasadnicdych 2 typy. Piaskowiec różnej wartości technicznej na południu powiatu i kamień sztucznie wypalany czyli klinkier. Ten ostatni jest materjałem pierwszorzędnym, lecz produkcja tegoż musi być zwiększona, a instalacja nowoczesnych urządzeń w klinkierni Sejmikowej konieczna do obniżenia kosztów produkcji. Urządzenie klinkierni jakie obecnie posiada, dobre było w 1885 roku, kiedy to ją uruchomiono, lecz w czasach dzisiejszych wskutek olbrzymiego postępu techniki ceramicznej jest to okropnym marnotrawstwem. Co znaczą urządzenia nowoczesne, świadczą następujące przykłady. Rura betonowa w betoniarniach polskich średnicy 40 cm. kosztuje prawie wszędzie 9 zł za 1 metr bieżący, zaś amerykańskie towarzystwo budowlane Uhlen et Co zbudowało w Częstochowie betoniarnię kosztem 40.000 dolarów (około 360.000 zł) i sprzedaje takież rury po 1 zł 38 gr za rurę, mając oczywiście zarobek i amortyzując włożony kapitał.
        W cegielniach prymitywnie urządzonych (na Kresach Wschodnich) 1000 sztuk cegły kosztuje do 80 zł, u nas w Zamościu 55 — 60 zł na placu w cegielni, a w Poznańskiem już z naładowaniem do wagonu kosztuje 35 zł za 1000 sztuk.
        Zatem w związku z programem drogowym koniecznem jest włożenie pewnego kapitału w klinkiernię celem zwiększenia i potanienia produkcji klinkieru, da to możność budować z klinkieru chociaż 5 klm szosy rocznie, a włożony kapitał zamortyzuje się w ciągu 1 1/2 —2 lat, dając możność budowy w latach następnych tymże kosztem o 30 40% dróg więcej.
        Na tej podstawie ułożony, niżej podany, program budowy dróg przewiduje, poczynając od 1928, roku wykorzystanie na 5 klm. rocznie klinkieru i na tyleż mniej więcej wy-korzystanie piaskowca, tak by przybliżony koszt budowy nowych szos wynosił rocznie około 5000.000 zł.
        3) Trzecią tezą programu drogowego jest chęć budowania najpierw odcinków ważniejszych, gorszych i więcej od kolei oddalonych, jakkolwiek budowa całej długści drogi w jednym kierunku była w/g niniejszego programu przewiduje się ukończenie budowy poszczególnych dróg w latach:
        1) Łabunie—Komarów 1929 r.
        2) Krasnobród 1930 r.
        3) Szczebrzeszyn—Turobin 1932 r.
        4) Skierbieszów 1933 r.
        5) Józefów Długi Kąt 1933 r.
        6) Zamość Złojec Płonka 1935 r.
        7) Zwierzyniec Józefów 1936 r.
        Postęp budowy na poszczególnych drogach według tego programu przedstawia się w sposób następujący:
        Droga Zamość—Krasnobród:
        W 1927 roku od rz. Wieprz w Krasnobrodzie do granicy powiatu Tomaszowskiego to znaczy przez cały Krasnobród i Podklasztor do granicy powiatu oraz od Zamościa do drogi na Zwódne.
        W 1928 roku buduje się następny odcinek w stronę Zamościa od Krasnobrodu aż do rozgałęzienia dróg na Jacnię i Zwierzyniec.
        W 1929 roku znowóź następny odcinek w stronę Zamościa to znaczy od połowy odległości między Adamowem, a Szewnią, oraz klinkierem od drogi na Zwódne pod Zamościem do końca wsi Zdanów (folwark Żdanów).
        W 1930 ręku następny odcinek w stonę Zamościa do połączenia z szosą na Lipskiej Grobli oraz klinkierem od folwarku Zdanów główny do połączenia z szosą w Lipsku.
        Droga Zamość—Skierbieszów:
        W 1927 roku od Łapiguza do drogi na Sitno, Czołki e.t.c. oraz przez wieś Skierbieszów od początku aż poza folwark Skierbieszów do drogi na Drewniki.
        W 1928 roku od drogi na Sitno, po za Dębowiec do drogi na kolonję Zrąb.
        W 1931 roku od koi. Zrąb do granicy lasów p. Swidzińskiego.
        W 1932 roku od granicy lasu p. Swi-dzinskiego do połączenia z projektowaną na 1927 rok szosą w Skierbieszowie.
        W 1933 roku od drogi na Drewniki za folwarkiem Skierbieszów do granicy powiatu Krasnostawskiego.
        Droga Szczebrzeszyn—Turobin: W 1931 roku od końca szosy istniejącej, aż do folwarku Tworyczów.
        W 1932 roku od folwarku Tworyczów.
        do granicy powiatu Krasnostawskiego, Droga Zamość—Złojec— Pionka: W 1932 roku od więzienia w Zamościu aż za wieś Hyżę.
        W 1934 roku od Hyży do Bortat i od Złojca do Stawu Naokowskiego. W 1935 roku od Bortatycz do Złojca
        Droga Łabuńki— Komarów:
        W 1927 roku od szosy Państwowej, przez wieś Wólkę Łabuńską, aż na górę do lasu
        W 1929 roku od lasu do granicy pow. Tomaszowskiego.
        Droga Zwierzyniec—Józefów:
        W 1929 roku od szosy Państwowe, przez Rudzę do szosy Ordynackiej.
        W 1933 roku od szosy do st. kolejowej Zwierzyniec II.
        W 1936 roku od stacji Zwierzyniec I do Józefowa.
        Droga Józefów—Długi—Kąt:
        W 1933 roku cały odcinek w granicach powiatu Zamojskiego to znaczy od Józefowi do st. Długi Kąt.
        Drogi Państwowe:
        W myśl niniejszego programu byłyby bu-dowane po 6 klm. rocznie, a mianowicie Zamość—Hrubieszów rozpoczęte w 1627 i ukończone w 1928 ruku — Szczebrzeiszyn Frampol rozpoczęte w 1929 r. i ukończone w 1931 roku. "
    • rubeus Reklamy i ogłoszenia 31.08.07, 19:22
      Niezwykłą wprost kopalnią wiedzy o 'dawnych' czasach są wszelakie
      ogłoszenia i reklamy.

      Dla przykładu kilka ogłoszeń drobnych z 1918 r. (pisownia oryginalna)

      "Instruktor orkiestry b. słuchacz instytutu muzycznego w Warszawie, może podjąć organizację orkiestry kościelnej, strażackiej teatralnej it. d. Wiadomość w Księgarni Polskiej w Zamościu."

      "Panienka zdolna, wykwalifikowana krawcowa z długoletnią praktyką poszukuje posady we dworze. Wiadomość pod A. Ł- proszę złożyć w Księgarni Polskiej w Zamościu."

      "Posady poszukuję w folwarku, świadectwo z kursów nauczycielskich. Zgłoszenia pod A. W. w Księgarni Polskiej w Zamościu"

      A z okazji nowego roku informacja o wymaganiach na egzamin do kalsy I-ej Gimanzjum

      "Dyrekcja prywatnego gimanzjum męsk. i prywatn. gimazjum żeńsk.

      w ZAMOŚCIU

      zawiadamia, że egzamin wstępny do klasy I odbędzie się przed wakacjami dnia 17-go czerwca b. r. o godz, 8 rano.
      Zgłoszenia do egzaminu przyjmuje Dyrekcja gimnazjum, od dnia 10 czerwca począwszy.
      Przy wpisie należy przedłożyć metrykę, świadectwo szkolne, świadectwo szczepienia ospy i w dwu egzemplarzach wypełnioną kartę wpisową, którą można nabyć u woźnego zakładu.

      Zakres wymagań:
      Z religjii: Pacierz, historja Święta Nowego Testamentu w Skróceniu. .
      Z języka polskiego: Czytanie płynne i wyraziste, objaśnianie odczytanych ustępów pod względem treści i związku myśli; opowiadanie treści większymi ustępami; znajomość części mowy; odmiana imion i czasowników; znajomość zdania pojedynczego, rozszerzonego i rozbiór jego części składowych pod względem składni zgody i rządu; poprawne napisanie dyktatu i piśmienny rozbiór jednego zdania z kilku zwykłymi określeniami.
      Z rachunków : Pisanie liczb do miljona włącznie; biegłość w czterech działaniach liczbami całkowitymi i rozwiązywanie zagadnień z zakresu życia codziennego; pewność w tabliczce
      mnożenia; znajomość ważniejszych działań arytmetycznych.
      Egzamin wstępny do klasy II, III, IV i V odbywać się będzie w dniach 11, 12 i 13 czerwca. Wpisy przyjmuje Dyrekcja od dnia 5 czerwca b. r.
      Przedłożyć należy metrykę, ostatnie świadectwo szkolne i dokładnie wypełnioną kartę wpisową.
      Wysokość taksy egzaminacyjnej i wpisowego, oznaczona będzie przez Minist. W. R. i O. P. (Wyznań religijnych i Oświecenia Publicznego)
      W r. szk. 1918/19 otworzona zostanie prawdopodobnie klasa wstępna."
        • koziorozka Re: Reklamy i ogłoszenia 01.09.07, 12:24
          dziuekuję Tubeusie :)
          Do łez mnie rozbawiło ogłoszenie ""Panienka zdolna, wykwalifikowana krawcowa z
          długoletnią praktyką poszukuje posady we dworze"
          Szkoda, że nie mam dworu, chętnie sama bym taką zatrudniła :)))
    • rubeus O renowacji rynku 02.09.07, 10:59
      Pierwsza 'restauracja' zamojskiego, miała miejsce w latach 1937-1938,
      co znalazło odbicie w ówczesnej prasie.

      rubeus.kabaty.org/zamosc-teksty/odnowa_rynku.pdf
      rubeus.kabaty.org/zamosc-teksty/kronika-odnowa_rynku.pdf
      • koziorozka Re: O renowacji ratusza 16.10.07, 15:41
        Bardzo ciekawy i plastyczny opis. Przeczytałam tu, że herb, który wisi nad
        podcieniami schodów kiedyś znajdował się na murach twierdzy. Nie wiedziałam, że
        mury także były zdobione, sądziłam, że tylko bramy miały zdobienia, a mury były
        gołe...
    • rubeus O herbie Zamościa i kulcie św. Tomasza Ap. 02.09.07, 11:06
      Na łamach 'Kroniki Powaitu Zamojskiego' w 1918 r., ukazały się teksty dotyczące herbu miasta Zamościa i jego pochodzenia, oraz
      związanego z tym zagadnieniem kultu św. Tomasza Apostoła
      [uwaga - do 'Kroniki' jak i późniejszej 'Teki Zamojskiej' pisywali ludzie nie zawsze bezpośrednio związani z Zamościem ]

      rubeus.kabaty.org/zamosc-teksty/o_herbie_zamoscia.pdf
      rubeus.kabaty.org/zamosc-teksty/o_herbie_zamoscia_uzup.pdf
      rubeus.kabaty.org/zamosc-teksty/kult_sw_Tomasza.pdf
      • koziorozka św. Tomasz Apostoł 02.09.07, 16:00
        kawałki tam znalazłam rewelacyjne i fragmenty wklejam

        apostoł ten nazywa się Judą Tomaszem i miał być przez Chrystusa sprzedanym jako
        niewolnik do Indji. Tam to miał indyjskiemu królowi Gundoforowi budować pałac,
        lecz dane mu na ten cel skarby obrócił św. Apostoł na jałmużny dla ubogich.
        Gdy się król o tym dowiedział, chciał go stracić, lecz w cudowny sposób
        dowiedział się, że św. Tomasz za te ubogim rozdarowane skarby, wybudował mu
        pałac w niebie.
        Miał też jeszcze wielu innych rzeczy dokonać, aż w końcu został na rozkaz
        Mesdeusa zakłuty lancami przez czterech żołnierzy.
        (...)

        Miejsce męczeństwa i relikwie św. Tomasza odkryli misjonarze w XVI wieku
        "Nie wchodząc w samą analizę i wartość tego odkrycia" dr Kazimierz Sochaniewicz
        przytacza tekst Horacjusza Fursellina (XVI wiek), który opisuje życie św.
        Franciszka Xawerego (1506-1552), pierwszego jezuity w Goa (Indie).
        Wyprawił się św. Franciszek Xawery do Indji w r. 1541, a w 1542 przybył do
        Meliasoru. W tym to mieście, w kolonji wówczas portugalskiej, wybudowano kościół
        ku czci św. Tomasza. Była w tym miejscu kaplica, w której św. Tomasz służbę Bożą
        odprawował. Ku uczczeniu tego Portugalczycy wybudowali nad nią wspomniany
        kościół, a miasto imieniem św. Tomasza nazwali.
        Podczas robót około fundamentów znaleźli ciało apostoła z włócznią, którą zabity
        był, i wiadro piasku pokrwawionego pełne. "Potwierdza P. Bóg prawdy onej cudem,
        Bo trzy dni przed świętym jego i dniem, którego umęczony jest, gdy tam Mszę św.
        sprawują, kamień biały, który był krwią jego polany, puszcza z siebie krwawy
        pot, który, skoro się Msza św dokona, ustanie i kamień się do swej białości wraca".

        Czy ktoś wie, gdzie ten Meliasor jest?
        Bo opis piękny, ale mi nic nie mówi:
        miasto "Indji pomorskiej" Meliasoru, od Komoryny leżącego mil 200 i od rzeki
        Gangesu także mil 200, "na miejscu, gdzie było niegdyś sławne miasto Salaminia"
        • rubeus Re: św. Tomasz Apostoł 02.09.07, 16:25
          Ze strony o św, Franciszku ksawerym

          "1545 Spędza 4 miesiące w Saint Thome, przy grobie św. Tomasza Apostoła w Majlapurze (przedmieście Madrasu). Udaje się do Malakki i przekłada na malajski główne prawdy wiary."

          A co do Judy Tomasza :
          www.swtomasz.republika.pl/swtomasz.htm
          "Na koniec św. Tomasz miał przybyć do Indii. Według apokryfów znalazł się on tam za sprawą indyjskiego króla Gondophernesa, który pragnąc wznieść miasto wysłał posłańca do Syrii po architekta, ten jednak zamiast z architektem powrócił z Tomaszem, który miał pouczyć króla o mieście wzniesionym nie ludzkimi dłońmi... Św. Tomasz zjednał sobie króla, który według tradycji indyjskiej nawrócił się wraz z siedmioma rodzinami bramińskimi. Tomasz bardzo owocnie apostołował w Indiach, aż do czasu, gdy na rozkazu króla Misdeosa około roku 67 został skazany na śmierć. Pochowano go w Mailapur koło Madrasu. To tutaj znajduje się najsłynniejsze sanktuarium św. Tomasza, do którego do dzisiaj przybywają liczni pielgrzymi, są wśród nich także poganie."
          • koziorozka Re: św. Tomasz i Mailapur 02.09.07, 17:57
            Czyli to Mailapur!
            Na mapie znalazłam :)
            www.maplandia.com/india/tamil-nadu/madras/mylapore
            O tym, że Tomasz był architektem niebiańskiego pałacu czy też miasta
            wzniesionego nie ludzkimi dłońmi dr Kazimierz Sochaniewicz też ciekawie pisze i
            z herbem Zamościa łączy.
            • koziorozka herb sprytnie "dostosowany" 03.09.07, 17:05
              Zamość ma w herbie św. Tomasza z trzema dzidami. Te dzidy są ciekawe ;)
              W przywileju Stefan Batory (12 czerwca 1580) pisze: "divi Thomae apostoli
              imaginem cum lancea"
              A Tomasza najczęściej przedstawiano jako budowniczego – z liniałem, ekierką albo
              sznurem mierniczym w ręku. Lance, dzidy jako symbol jego męczeństwa malowano
              baaaaardzo rzadko.
              Zamoyski chciał podkreślić męczeństwo Tomasza?
              Hmmm, nie bardzo w to wierzę.
              dr Kazimierz Sochaniewicz pisze:
              "A może, choć to już zbyt śmiałe przypuszczenie, uczynił to Zamoyski przez
              analogję do Florjana Szarego, który trzy lance w herbie otrzymał, któremi był
              pokłuty?
              Interpretację taką nasuwa okoliczność, ze to są włócznie polskie ussarskie, a
              nie dzidy rzymskie"
              Tak więc św. Tomasz najprawdopodobniej dzierży herb Zamoyskich.
              Sprytnie hetman to wymyślił.
              Przerobił wizerunek świętego dla lepszej promocji rodu i miasta
              • koziorozka zapomnieli o herbie 05.09.07, 18:04
                Nie miałam pojęcia, że po 1918 roku aż tylu zachodów i poszukiwań wymagało
                ustalenie, jak wyglądał herb Zamościa
                Zabory trwały bardzo długo, ale dzięki takim zapaleńcom regionalistom jak dr
                Kazimierz Sochaniewicz nie ma rzeczy niemożliwych :)
    • rubeus O pochodzeniu ul. Peowiaków 02.09.07, 11:33
      Niegdyś ulica Peowiaków, nosiła miano ul. Obowodowej.
      Zmiana nazwy dokonała się w grudniu 1937 r.

      "Sztandar Związku Peowiaków. Dnia 5 grudnia 1937 r. odbyła się uj Zamościu uroczystość poświęcenia sztandaru, ufundowanego przez społeczeństwo zamojskie dla Koła Powiatowego Związku Peowiaków w Zamościu, połączona z odsłonięciem tablicy pamiątkowej wmurowanej na zewnętrznej stronie celi Łukasińskiego, skąd przed laty dwudziestu wyruszyli do czynu i z przemianowaniem ulicy Obwodowej na Aleję Peowiaków."
    • rubeus Płyta na Rynku 02.09.07, 11:42
      Tak jak dziś oznacz się miejsca pobytu Jana Pawła II, tak
      przed wojną 'kultem' otaczono naczelnika Józefa Piłsudskiego,

      Płyta pamiątkowa. Dnia 11 listopada 1937 r. przed Ratuszem w Zamościu została odsłonięta płyta pamiątkowa z następującym napisem: «W tym miejscu dnia 17 października 1922 r. Wielki Marszałek wysłuchał Mszy Świętej».
    • rubeus Jan Paweł Lewel - Zapomniany budowniczy fortyfikac 02.09.07, 18:12
      Na stronie Zamość Zadziwia ( http://www.zamosc.wonder.pl/twierdza> )
      mamy kalendarium z architektami i modernizatorami twierdzy Zamość
      W "Tece Zamojskiej" (Z.3 z 1938 r.) odnalazłem tekst pt. "ZAPOMNIANY
      FORTYFIKATOR ZAMOŚCIA.", poświecony osobie Jana Pawla Lelewela, nieco
      zapomnianego asystenta Jana Chrzciciela de Grandville Malletski'ego (Jean-Baptiste Mallet de Grandville)

      rubeus.kabaty.org/zamosc-teksty/zapomniany_budowniczy_fortyfikacji.pdf
    • rubeus Monety bite podczas oblężenia Zamościa w 1813 r. 02.09.07, 18:20
      W czasie oblężenia Zamościa w 1813 r., w oblężonym mieście
      wybito monety. Wzmainkę o tym możecie znaleźć tu ->
      www.zamosc.wonder.pl/ciekawostki#Pieniądz
      W dawnej prasie Zamojskiej natrafiłem na dwa teksty poświęcone
      tej sprawie

      rubeus.kabaty.org/zamosc-teksty/monety_bite_w_czasie_oblezenia_w_1813.pdf
      rubeus.kabaty.org/zamosc-teksty/monety_bite_w_czasie_oblezenia_w_1813-tekst2.pdf
    • rubeus Kronika Kryminalna 02.09.07, 19:26
      Niezmierni fascynujące (jak dla mnie) są kroniki kryminalne
      sprzed lat. Pokazują one niezmienność natury ludzkiej

      <<Znalezienie trupa.>>
      W nocy z dnia 17 na 18 b. m. w mieszkaniu Jana Falewskiego, mieszkańca kolonji Staw Noakowski, gmina Nielisz, podczas jego nieobecności został znaleziony trup jego żony Apolonji Falewskiej, powieszony na lince przy kuchni, Wyjaśnieniem tej zagadkowej
      śmierci zajęły się miejscowe władze policyjne.

      <<Obawa przed karą za dezercję-przyczyną samobójstwa żołnierza.>>

      Dnia 10 lutego r. b., w kolonji Sitanieckiej, gm. Wysokie, w stajni, należącej do mieszkańca tejże kolonji Jana Mazurka, popełnił samobójstwo przez powieszenie się Karol Grochowski, lat 22, szeregowiec I Kompanji Strzeleckiej 9

      <<Pożary.>>
      — We wsi Hutków gm. Suchowoja, dnia 12 stycznia wybuchł pożar, którego pastwą padł dom i obórka, należąca do gospodarza Pawła Kozy. Straty wynoszą okoio 1000 zł. — budynki były ubezpieczone. Przyczyną pożaru, jak twierdzą miejscowi, było podpalenie, śledztwo prowadzi się,
      — W Starym Zamościu u Jana Kuśmierczyka wskutek wadliwie urządzonego komina wybuchł dnia 21 stycznia pożar, który potem przeniósł się na dom Franciszka Niklewicza a potem przerzucił się na stodołę i oborę Stanisława Króla. Straty są bardzo duże i niestety przeważnie nie ubezpieczone.
      [tak na marginesie - do dziś się wiele w tym zakresie nie zmieniło ]

      N I E L I S Z.

      Utonięcie. W dniu 25 maja b. r. o godzinie 11 przed południem siedmioletni Jan Pitura, mieszkaniec wsi i gminy Sułów, przechodząc przez ławę na rzece „Por" wpadł do wody i utopił się.

      Śmierć przy pracy.
      W dniu 26 maja b. r. o godzinie siódmej rano sołtys wsi Ujazdów, gminy Nielisz, Józef Prokopowicz zbiegiem okoliczności znalazł się przy wkładaniu kloca sosnowego na tak zwane stołki trackie, służące do ręcznego przetarcia drzewa na deski, który spadł na stojącego obok sołtysa tak niefortunnie, iż zabił go na miejscu. Miało to miejsce obok mieszkania zabitego.

      Napad bandycki.

      Wieczorem dnia 27 maja b. r. trzech bezbronnych rabusiów napadło nar Lejbę Klingiella na drodze, wiodącej ze wsi Stawu Noakowskiego do Średniego Dużego, w gminie Nielisz i zrabowali mu metr żyta, grykę, jęczmień, proso, pszenicę i ryż, znajdujące się na wozie. Jeden z napastników był zamaskowany.
      Miejscowa policja wpadła na trop sprawców, których po zaaresztowaniu poszkodowany przy konfrontacji poznał jako sprawców napadu. Są niemi Antoni Dyk z Płonki pow. Krasnostawskiego i Władysław Rzernieniak Z Średniego Dużego, gminy Nielisz. Obydwaj gospodarze. Trzeci sprawca jeszcze nic wyśledzony. Część zraboawnego zboża policja odnalazła.
    • skoczek77 Zamość A.D. 1922 04.09.07, 19:50
      Charakterystyka i ocena stanu Zamościa wykonane przez Magistrat w
      1922 r. do jednej z ankiet (zaczerpnięte z Akt miasta Zamościa,
      sygn. 202 w zasobie AP w Zamościu). Oto 2 fragmenty (pisownia
      oryginalna):

      "Miasto Zamość ziemi Lubelskiej położone jest przy rzece Topornicy.
      Do miasta należą następujące przedmieścia: Nowe Miasto, Majdan,
      [Przedmieście] Lubelskie, Wólka Miejska, Kalinowice Rządowe i wsie:
      Podtopole, Kolonja Podtopole, Wólka Infułacka, Janowice Duże,
      Janowice Małe i Piaski. Odległość przedmieść od miasta od 1/2 do 3
      km. Miasto Zamość ma połączenia komunikacyjne: kołowe szosami z
      Krasnemstawem, Tomaszowem, Szczebrzeszynem i Biłgorajem, drogą
      zwykłą (polską) z Hrubieszowem oraz połączenia kolejowe z Zawadą i
      Hrubieszowem. Miasto posiada połączenia pocztowo-telegraficzne i
      telefoniczne wewnętrzne i międzymiastowe. Mieszkańcy miasta i Nowego
      Miasta trudnią się handlem i przemysłem, zaś mieszkańcy przedmieść -
      rolnictwem. Na przedmieściu Nowem Mieście odbywają się w czwartki
      każdego tygodnia targi oraz 6 jarmarków rocznie w poniedziałki: po 7
      lutem, 9 marcu, po Wniebowstąpieniu Pańskiem, po 12 lipcu, po 21
      wrześniu i po 8 listopada. Miasto Zamość jest głównym punktem
      handlowym dla miast: Tomaszowa, Biłgoraja, Szczebrzeszyna,
      Hrubieszowa i Krasnegostawu. Handel i przemysł rozwijają się dobrze;
      główną tamą rozwoju miasta jest brak kolei bezpośredniej."

      "Miasto Zamość* zabudowane jest domami 1-, 2- i 3-piętrowemi,
      przedmieścia zabudowane są przeważnie domami drewnianymi
      parterowymi. Wszystkie ulice i chodniki w mieście oraz część rynku
      na Nowem Mieście zabrukowane są cegłą "zendrówką" i są w dobrym
      stanie; przedmieścia nie są zabrukowane. Oświetlenie miasta i
      przedmieść elektryczne; w mieście i na przedmieściach kursują
      dorożki."

      * miasto Zamość = dawna twierdza, Starówka w obrębie murów. Reszta
      (przedmieścia), mimo iż w granicy miasta, była "na doczepkę" -
      zwłaszcza Majdan i Janowice, które miały własnych sołtysów :-)
        • rubeus Jeszcze o targu 05.09.07, 17:34
          fragment z "Ziemi Zamojskiej" (A.D 1925 lub 1927)

          «Bolączki targowe.»

          Kwestja targu, to jedna z dotkliwych wielce bolączek miejscowych. Zepchnięty w ciasny, boczny plac, brudny, niewygodny zarówno dla kupujących, jak i sprzedających stanowi ponadto istne żerowisko przekupniów, którzy już od rana od godz. 6-ej i wcześniej grasują po targowisku, wykupując co się da: drób, nabiał, jaja, jarzyny, owoce i t. p., aby je potem za znacznie droższą cenę odsprzedać, czyniącym zakupy domowe gosposiom.
          To też na targu szaleje stale drożyzna. A dzieje się to wszystko z powodu braku jakiejkolwiek kontroli.
          Wiadomo, że do godziny 12-ej w południe nie wolno przekupniom robić zakupów na targowisku miejskim, dlatego właśnie, aby nie powiększać sztucznie popytu na artykuły spożywcze, przywożone ze wsi i nie podbijać cen, póki konsumenci się nie zaopatrzą. Tymczasem zakaz ten nie jest przestrzegany. Handel na targu jest bardzo rozwinięty a porządku pilnuje tam zwykle tylko jeden posterunkowy; są dni, że i jego tam nie można spotkać. Żaden z panów komisarzy nie zajrzy tam nigdy, nie mówiąc już o przedstawicielach władzy administracyjnej.
          Wobec tego należałoby zwiększyć tam liczbę posterunkowych i wzmocnić kontrolę, gdyż sprawa ta stanowi dla ogółu kwestję b. aktualną i ważną.

    • rubeus Podatki 05.09.07, 17:53
      Oto fragment poradnika obliczania podatku dochodowego dla rolników
      zamieszczonego w 'Ziemi Zamojskiej'

      Składanie zeznań do podatku dochodowego przez rolników.

      Gospodarz wiejski, pragnąc sumiennie i ściśle sporządzić zeznanie o dochodzie, powinien to uskutecznić w następujący sposób:
      1) Naprzód obliczyć sobie, wiele pieniędzy otrzymał ze swego gospodarstwa w roku poprzedzającym rok wymiarowy bez względu na to, czy te pieniądze wydał czy odłożył (zaoszczędził) np. do podatku na rok 1925 należy obliczyć otrzymane pieniądze w roku 1924, a więc przypomnieć sobie i porachować: wszystko, co otrzymał ze sprzedaży zboża, siana, słomy, ziemniaków, mleka, sera, drobiu, warzyw, owoców, przychówku i t. d., ze sprzedaży płótna, tkanin i z wszelkich wogóle przedmiotów, które sprzedał ze swego gospodarstwa, oraz ile zarobił z furmanki, podwody lub pracą u sąsiadów lub we dworze;
      2) powtóre obliczyć wiele otrzymał pieniędzy za te z wyżej przytoczonych przedmiotów, które zużytkował na wyżywienie lub wogóle na potrzeby własne i swojej rodziny, gdyby je był sprzedał;
      [...]
      Po obliczeniu przychodów, wskazanych wyżej pod liczbami 1, 2, 3, 4 należy je wszystkie razem dodać, a potem przystąpić do obliczenia.
      Wszystkie podane wyżej koszty należy razem dodać.
      Najlepiej te obliczeniu robić wespólnie z gospodynią, bo czego gospodarz może niespamiętać, to mu gospodyni przypomni. [sic!]

      całość rubeus.kabaty.org/zamosc-teksty/podatki.pdf
    • rubeus Zabawy w Parku Miejskim 05.09.07, 20:04
      Dziś park miejski, jest z lekka zaspały i cichy.
      Ale przed wojną odbywały się w nim zabawy, z których dochód
      był przeznaczny m.in. na sam park.

      "Zabawa parkowa.

      Sprawdziły się nasze przewidywania, wyrażone w poprzednim numerze, że zabawa niedzielna będzie kulminacyjnym punktem wiosennego sezonu. Zarówno przecudna pogoda jako też umiejętne zorganizowanie przez Komitet z niestrudzonym mec. Czernickim na czele całego przebiegu zabawy, sprawiło, że udała się ona w całej pełni. Publiczność dopisała jak nigdy — obszerny park okazał się za szczupłym dla tych tłumów, które przybyły, aby poprzeć piękny cel i wesoło spędzić niedzielne popołudnie. Wszystkie tak liczne punkty programu zostały wyczerpane, nadając całości cechę tak miłą ogólnej wesołości i pogody, wzajemnej łączności i humoru. A ponieważ właśnie w przeddzień pensja została wypłacona i prawie wszyscy obecni byli przy pieniądzach, przeto i efekt finansowy całego przedsięwzięcia był znaczny, bo wyniósł podobno 2500 złotych. Jest więc nadzieja, że dzięki tej zabawie już wkrótce piękny i obszerny nasz park miejski otrzyma stylową bramę, że miastu przybędzie nowe dzieło sztuki, świadczące o kulturze i umiłowaniu piękna.
      Za poniesione trudy, za tak udatne zorganizowanie całej zabawy, a wreszcie za inicjatywę i troskę o rozwój i wygląd naszego miasta należy się więc całemu Komitetowi, wszystkim Jego członkom, a zwłaszcza mec. Czernickiemu szczera podzięka i uznanie. Oby takich zabaw było u nas jak najwięcej! "
    • rubeus Nieuczciwi pośrednicy 05.09.07, 21:22
      "Komunikat Państwowego Banku Rolnego.

      Pewne biura prywatne wysłały do pp. wójtów i sołtysów okólniki, z których wynika, ze mają one na celu ułatwianie i przyśpieszanie uzyskania długoterminowych pożyczek w Państwowym Banku Rolnym, oraz, ze przy ich pośrednictwie wymagany jest conajwyzej dwukrotny przyjazd rolników do Warszawy. Biura te za rzekome pośrednictwo w uzyskaniu pożyczek wymagają od rolników znacznych opłat, sięgających kilkudziesięciu lub kilkuset złotych za niewielką zgoła fatygę, ze swej strony. Państwowy Bank Rolny, pragnąc uchronić rolników przed wyzyskiem tego rodzaju pośredników, podaje niniejszem do wiadomości ogółu ludności rolniczej, że nie upoważniał takich biur do pośredniczenia w sprawach pożyczkowych, oraz że zwracania się rolników tak do tych biur, jak również do wszelkich innych bez
      wyjątku biur pośrednictwa oraz wogóle pośredników, jako najzupełniej bezcelowe i nieosiągające przyrzekanego wyniku, winno być bezwzględnie zaniechane, zwłaszcza, że dążeniem Banku jest załatwianie podań i udzielanie wszelkich odpowiedzi w jak najkrótszym czasie pocztą, wobec czego przyjazd petentów do Warszawy, zarówno celem złożenia podania i dokumentów, jak też podjęcia gotówki z przyznanej pożyczki jest zbędny.
      Po wszelkie wyjaśnienia i ułatwienia przy uzyskaniu długoterminowych pożyczek, tak parcelacyjnych, jak i inwestycyjnych, Państwowy Bank Rolny zaleca zwracać się do miejscowych społecznych organizacji rolniczych, z któremi Bank właśnie prowadzi narady na temat wykorzystania tych organizacji również i dla tych spraw. O wynikach tych narad Bank poda do wiadomości publicznej.
      Jednocześnie Państwowy Bank Rolny zwraca się do pp. Rolników z wezwaniem, aby ci we własnym interesie zechcieli przyczynić się do sparaliżowania bezużytecznego, a kosztownego pośrednictwa i aby w tym celu zawiadamiali Bank o każdej propozycji uczynionej przez pośredników, z podaniem nazwiska i adresu takiej osoby, czy biura i z przytoczeniem wszystkich ważniejszych okoliczności, dotyczących podobnych faktów."
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka