neuron8
31.08.05, 07:18
Dlaczego trzeba pisać o tak prozaicznych sprawach?
Jeździmy wolniej po osiedlu, wczoraj wieczorem na odcinku od bramy do prawie
bramy p. pożarowej jeden z naszych sąsiadów rozwinęła taką prędkość, że jak
by z za zaparkowanych w wzdłuż ulicy samochodów wyskoczyło mu jakieś (nie daj
Boże) dziecko lub nawet pies to nawet by chyba nie zdążył zdjąć nogi z gazu,
nie mówiąc o hamowaniu.
A wielu kierowców widuje się co za wolno nie jeżdżą na wąskich uliczkach
naszego osiedla. Trochę wyobraźni, wszystko cacy, ładnie ale do pierwszej
tragedii. A o taką nie trudno przy dużej prędkości, coraz większej ilości
ludzi z małymi dziećmi, z psami wyprowadzanymi na spacer.