15.01.07, 08:20
Od kilku dni jestem lokatorem III etapu. Wciąż dowożę swoje rzeczy, wypakowuję
przed klatką schodową i odjeżdżam na swoje miejsce parkingowe. Bywa, że w tym
rozgardiaszu zapominam o zielonym świstku, tzw. przepustce tymczasowej.
Kilkakrotnie jednak ochrona wpuszczała mnie na kilka minut przeznaczonych na
rozładowanie graciarni bez przepustki, tym bardziej, że moja klatka schodowa
znajduje się 20 m od bramy wjazdowej.
W tym miejscu chciałem wyrazić swoje uznanie pracownikowi ochrony za
profesjonalne wykonywanie swojej pracy. Kiedy próbowałem nielegalnie wjechać
na teren obozu (przepraszam, osiedla) bez przepustki, naiwnie tłumacząc się,
że przecież tu mieszkam i muszę wwieźć swoje rzeczy, a przepustkę mam w
mieszkaniu, pracownik słusznie kazał mi spieprzać i nie blokować drogi innym
pojazdom. Po 3 minutach, kiedy już przyniosłem papierek, zostałem łaskawie
wpuszczony do środka, wcześniej oczywiście pan komandos spisał moje dane z
przepustki. Godzinę później, przy wyjeździe także musiałem okazywać
przepustkę. Jestem wdzięczny panom komendatom, że zechcieli pofatygować się do
mojego auta w celu obejrzenia tejże przepustki i nie kazali mi wysiadać ani
poddawać się kontroli osobistej.
Dodam jeszcze, że w tym czasie po osiedlu wałęsały się watahy dresiarzy ze
Wspólnej.
Obserwuj wątek
    • beryllus Re: ochrona 15.01.07, 09:03
      ale do czego pijesz , do siebie ze zapominasz przepustki czy do ochrony ktora
      stara sie wykonywac swoja prace , pomysl jeszcze ze ci komendanci moga o Tobie
      rowniez pogardliwie mowic lamus co ciagle struga glupa. Problem lezy
      definitywnie po twojej stronie , jesli chodzi o walesajace sie watachy tzw.
      obcych to jest to wynik przyzwolenia przez mieszkancow wpuszczania kogokolwiek.
      Czyli ludzie dobrze sie czuja ogrodzeni , ale nie koniecznie chronieni.
      • pkowalski123 Re: ochrona 15.01.07, 09:50
        Oczywiście, że nie powinienem zapominać przepustki. Ale - 1. jakie w końcu są
        procedury, skoro raz mnie wpuszczają bez przepustki, a później nie mogę nawet
        bez niej wyjechać (jakaś paranoja, może w dalszej kolejności otoczą osiedle
        drutem kolczastym?).
        2. Spodnie i kamizelki z dużą ilością kieszeni nie robią jeszcze z człowieka
        komandosa GROMU, i nawet ochroniarzowi przydałaby się odrobina kultury (w końcu
        to oni pracują dla nas, a nie odwrotnie).
        • krystek1 Re: ochrona 15.01.07, 10:33
          W tym miejscu bardzo bym chciał podziekować ochronie za sumienne wykonywanie
          swoich obowiązków. Jak mówi stare przysłowie "kto nie ma w głowie ten ma w
          nogach". Jeśli zapomniałeś przepustki z domu - to Twoja wina - nie zrzucaj
          odpowiedzialności za swoje gapiostwo na ochronę. A jeśli nie wiesz dlaczego
          sprawdzają Cię powtórnie przy wyjeździe to wytłumaczę Ci- jest to
          przeciwdziałanie cwaniactwu (chodzi o wjeżdzanie 2 samochodami).
          Na koniec jeszcze jedno - Szanuj innych to i Oni będą Cię szanowali. Tu nikt
          nie jest dla ciebie. Ochrona jest po to, aby dbała o dobro całego osiedla a nie
          po to by słuchać poleceń jednostki.
          Pozdrawiam
          • pkowalski123 Re: ochrona 15.01.07, 11:12
            Myślałem, że mają dbać o dobro mieszkańców, a nie samego osiedla. Jak na razie
            wygląda to tak, że jeśli mają ochotę to wpuszczają bez przepustek i żadne "dobro
            osiedla" nie ma tu znaczenia. Chore jest też to, że z wejściem nie ma problemów
            dresiarstwo, a mają je ludzie zatrudnieni do wykańczania mieszkań.

            PS. Chyba, że w niedługim czasie dresy wezmą się za nasze mieszkania, bo widzę,
            że bardzo im się tu podoba.
            • lukaszwawa76 Re: ochrona 15.01.07, 13:28
              Szczerze mowiac odkad tu mieszkam nie widzialem zadnych dresiarzy ze Wspolnej
              na naszym osiedlu. Masz jakies dowody, ze byli to dresiarze ze wspolnej, a nie
              mlodziez z naszego osiedla?

              Po za tym zauwazylem tendencje na naszym osiedlu do czepiana sie TBS i ochrpny
              o wszytsko, niezaleznie do tego co oni zrobia. Sprawdzaja przepustki - zle, nie
              sprawdzaja - zle, nie bylo lawek przy placu zabaw - zle, sa lawki - znowu zle.
              Moze to ja jestem jakis dziwny, ale jakos od zawsze dogaduje sie i z ochrona i
              z administracja.

              Pozdrawiam
              Lukasz
              • danka661 Re: ochrona 15.01.07, 13:42
                ja też nie
                za to miejsowych nie z osiedla to tak; nie dalej niz wczoraj paletalo sie parucrying
                mogli by zwiekszyc ilosc patroli
                niektorzy maja takie twarzyczki ze wolalabym ich po ciemku nie spotkac. czasami
                korzystam z komunikacji publicznej i wracam jak jest juz ciemnocrying oby do wiosny.
                • lukaszwawa76 Re: ochrona 15.01.07, 14:42
                  A czy obecnosc tych osob z zewnatrz zostala zgloszona ochronie? Po za tym jakos
                  musieli wejsc, jesli byli to goscie kogos z mieszkancow, to niestety nic na to
                  nie poradzimy, bo chyba trudno wymagac aby kazdy mieszkaniec szedl do fuertki
                  odbierac swoich gosci.

                  pozdrawiam
                  Lukasz
            • batumik Re: ochrona 15.01.07, 14:07
              ale czemu ciagle przyczepiasz sie do dresów!!!!!!!!
              Dres nie okresla człowieka złego..
              najgorszy bandyta moze byc równiez w garniturze i zanim sie obejrzysz moze
              zdziałac wieksza szkode niz jak to nazywasz "Dres"
        • gregor_74 Re: ochrona 15.01.07, 18:28
          >Ale - 1. jakie w końcu są
          > procedury, skoro raz mnie wpuszczają bez przepustki, a później nie mogę nawet
          > bez niej wyjechać (jakaś paranoja, może w dalszej kolejności otoczą osiedle
          > drutem kolczastym?).

          To chyba dobrze, że nie wypuszczają BEZ przepustki. Gdyby ktoś "pożyczył"
          samochód i próbował wyjechać bez przepustki, to byłby krzyk, że wypuszczono
          złodzieja. Jeżeli natomiast WPUŚCILI szanownego pkowalskiego bez przepusteczki
          na teren osiedla, to - moim zdaniem - wykazali dużo wyrozumiałoścismile
          • dzynu Re: ochrona 24.01.07, 21:58
            Nie wiem, czy ktoś zauważył, że kiedyś brama wjazdowa była zamykana na noc, a
            teraz tylko szlaban. Wiecie, dlaczego? Ponoć jest zepsuty siłownik, tylko jak
            długo to trwa?. A ochrony trzeba się czepiać i słusznie bo coniektórych powinni
            już znać z twarzy. Jak swoich to się czepiają, a ludzi z zewnątrz otwierających
            furtkę przyciskiem to niewidzą!!! Dobrze, że jest zima, pospadały te donice z
            parapetów ochrony, bo przecież pozastawiali się tam, że nic przez te okna nie
            było widać. To jest pseudo ochrona. Każdy kto wchodzi powinien być
            wylegitymowany i spisany z dowodu w dziennik. Jak nie chce go okazać lub nie ma
            to niech sobie dzwoni lub się umawia ze znajomym z osiedla, aby mu otworzył
            furtkę. Takie podejście do sprawy, to rozumiem jako osiedle zamknięte.
            • sawicka1982 Re: ochrona 25.01.07, 14:46
              uważam że panowie z ochrony nie bardzo przykładają sie do wykonywania swoich
              obowiązków. zawsze mozemy postawić im warunek ze albo będą się sumiennie
              przykladać do swojej pracy albo "fora ze dwora". to w końcu my płacimy i my
              możemy wymagać.
              • beryllus Re: ochrona 25.01.07, 23:43
                to znaczy co Ci nie pasuje , ze wpuszczaja czy ze nie wpuszczaja do dwora.
                • sawicka1982 Re: ochrona 26.01.07, 10:39
                  to oni są od pilnowania ładu na naszym osiedlu i nie powinno być takiej
                  sytuacji, że ktoś systematycznie parkuje na miejscu nie przeznaczonym do tego.
                  ochronna powinna zareagować na samochody ustawiane na chodnikach pod blokami,
                  ponieważ uniemożliwia to przejazd innym a zwłaszcza obecną porą kiedy jest dużo
                  śniegu na poboczu.
                  pozdrawiam
                  • fifi35 Re: ochrona 29.01.07, 15:43
                    Powiedz mi sawicka1982 co ochrona powinna zrobić jak zobaczy takiego delikwenta?
                    Upomnienie z naganą czy masz jakiś inny pomysł?
                    W ochronie wkurza mnie to że wpuszcza jakiegoś fagasa na osiedle "bo on tylko na
                    sekunde" a potem palnt parkuje na czyimś miejscu i całą noc spędza u naszych
                    sąsiadów.
                    Nie mam nic przeciwko aby goście przyjeżdżali do naszych sąsiadów i parkowali na
                    osiedlu, ale wtedy niech sąsiad wyprowadzi swoje autko poza teren osiedla.
                    Nie dalej jak 27.01.2007 była sytuacja jak srebrny Peugeot 406 kombi wpakował
                    się facetowi na jego miejsce, właściciel miejsca nie wiele myśląc zaparkował za
                    nim blokując wyjazd.
                    BRAWO!!!!
                    • marian_xx Re: ochrona 30.01.07, 15:11
                      fifi35 napisała:

                      > Powiedz mi sawicka1982 co ochrona powinna zrobić jak zobaczy takiego delikwenta
                      > ?
                      > Upomnienie z naganą czy masz jakiś inny pomysł?
                      > W ochronie wkurza mnie to że wpuszcza jakiegoś fagasa na osiedle "bo on tylko n
                      > a
                      > sekunde" a potem palnt parkuje na czyimś miejscu i całą noc spędza u naszych
                      > sąsiadów.
                      > Nie mam nic przeciwko aby goście przyjeżdżali do naszych sąsiadów i parkowali n
                      > a
                      > osiedlu, ale wtedy niech sąsiad wyprowadzi swoje autko poza teren osiedla.
                      > Nie dalej jak 27.01.2007 była sytuacja jak srebrny Peugeot 406 kombi wpakował
                      > się facetowi na jego miejsce, właściciel miejsca nie wiele myśląc zaparkował za
                      > nim blokując wyjazd.
                      > BRAWO!!!!

                      Ja widziałem, jak najpierw jeden z mieszkańców zapiął linkę i trochę wyciągnął
                      samochód, który tam stał, trochę później drugi zrobił to samo z tym samym
                      samochodem....
                      • fifi35 Re: ochrona 31.01.07, 09:16
                        Wiesz marian jest to dobry pomysł ale ryzykowny.Powiedz mi co będzie jeżeli
                        podczas wyciągania takiego auta coś się stanie (np. zarysujesz auto delikwenta)?
                        Odpowiesz za zniszczenie mienia i bokiem może ci wyjść taka operacja.
                        • marian_xx Re: ochrona 31.01.07, 14:33
                          Ja to widziałem !!! :-0
                          Został wyciągnięty tylko trochę, ale jakby się uprzeć to......
                          Pomysł fakt - ryzykowny, ale jak się uda to jakie zdziwienie musi być właściciela...
                          • dzynu Re: ochrona 31.01.07, 19:16
                            W ogóle to jest ogólny bałagan i sami jesteśmy temu winni, ponieważ ochrona nie
                            ma aktualnych danych o pojazdach. Nikt nawet nie pomyślał, że jak zmienia
                            pojazd to powinien podać nowe dane identyfikacyjne pojazdu. Ochrona dysponując
                            taką informacją mogłaby mieć blokadę na koła i zamykać samochody, które stanęły
                            na nie swoim miejscu. Nie chodzi mi tu o totalne ściganie wszystkich jak leci,
                            bo przyjeżdżają znjomi (wiecie różnie jest), ale na wskazanie osoby, gdy ktoś
                            stanie po chamsku na czyimś miejscu.
                            • sawicka1982 Re: ochrona 04.02.07, 12:12
                              a może wyjściem z tej sytuacji jest po prosu odholować raz czy drugi autko na
                              koszt właściciela?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka