dzynu
03.04.08, 01:42
Szanowni sąsiedzi, czy nikt nie zauważył jeszcze, że na osiedlu w
ogóle nie ma ochrony? Z kolegą sprawdzilismy jak pracuje CITY
SECIURITY i jak ustaliliśmy w nocy 29/30.03.2008 z trzech osób na
nocnej zmianie dwie osoby siedziały na stróżowce i oglądały przez
cały czas telewizję, a trzecia spała z tyłu w kotłowni. Tam zrobili
sobie noclegownię (piecyk, materac, koc). Jak ich wygonismy, aby
robili obchód to jeden z nich ... stweirdza to co my mamy cały czas
chodzić? (nie miał siły samemu chodzić - spacerować, a co dopiero,
gdyby mu przyszło kogoś gonić?). Po prostu CITY SECIURITY przysłało
nam dziadków, który ledwo stoją na nogach.
O fakcie zostały powiadomiony administrator osiedla Pan Osmelak, a
także menager ds. rozwoju w CITY SECIURITY i sami przyłapani.
Kolejnej nocy 2/3.04.2008 sytuacja się powtórzyła, po długiej
obserwacji stwierdziłem, że nikt nie patroluje osiedla. Znów udałem
się na stróżowkę i co zobaczyłem? Po pierwsze był tam ten sam
mężczyzna z poprzedniej zmiany (wcześniej upomniany). Pytam, gdzie
są pozostali? Odp. A no chodzą. Zaprosiłem Pana w celu pokazania,
gdzie oni są i niestety po raz kolejny okazało się, iz znów ich nie
mogliśmy namierzyć na tak małym osiedlu.
Po drodze usłyszałem kupę bredni ... nie mam stacji żeby się
skontakować z nimi bo padła beria ...itp. Przy okazji wyszło na jaw,
iż dysponują tylko jedną lampą "szperaczem".Po jakimś czasie lekko
się ode mnie oddalił i przez telefon komórkowy nadaje do kobiety ...
powiedz, że chodziłaś z tyłu bloku E. Za jakiś czas pojawia się
kobieta i bezczelnie mówi ... chodziłam z tyłu bloku E. Mieli pecha
bo to właśnie mój blok, który obserwowałem z balkonu. Kobieta była
wyraźnie niedobudzona. Po prostu mamy nowoczesną śpiącą ochronę. Tym
razem w środku w stróżowce. To nowość bo była już dzisiaj zamknięta
od środka na cztery spusty, aby nie można było im zrobić nalotu w
nocy.
Sąsiedzi, czy nie przeszkadza Wam, że płacimy rocznie blisko 300
tyś. na ŚPIĄCĄ OCHRONĘ? Obudzcie sie w końcu i niech każdy się
troche zainteresuje sprawą. To chodzi w końcu o nasze
bezpieczeństwo.
Tak na marginesie jeszcze jeden przykład niekompetencji. Od strony
lasu szli młodociani chuligani, rzucają w okno grudą ziemi. Ochrona
oczywiście nic nie widziała i nic nie słyszała. Kolega zdąrzył w
klapkach ich dogonić przy wspólnej i aż siedniu doprowadził do
stróżowki. Oczywiście naszaa kompetentna ochrona nie wezwała
samochodu - patrolu interwencyjnego, ani Policji, nawet po wskazaniu
takiego toku postępowania przez kolegę. Po prostu oni tego nie mogą,
a to ... Same wykręty, aby tylko nie musieli nic pisać, bo przecież
tego nikt chyba ich nie uczył.
W końcu zmuszony był zostawić dwóch, którzy się przyznali na
stróżówce i udac się po telefon komórkowy do domu. W tym czasie
podobno cudownej ochronie uciekli sprawcy.
I co o tym sądzicie?
Moje propozycje do regulaminu dla ochrony:
1/ Wprowadzić czujki na ogrodzeniu (odbijane przez ochroniarzy nie
rzadziej niż 30 min). W przypadku spóźnienia prawo potracenia 10% z
miesięcznego czynszu. Poza tym raport z systemu powinien być
dostepny dla każdego mieszkańca, aby mógł zwryfikować, czy
rzeczywiście o danej godzinie pod jego oknami przechodziła dana
osoba.
2/ W stróżówce pozostaje tylko jedna osoba, a dwie stale patrolują
teren.
3/ Ochroniarze bezwzględnie powinni miec identyfikatory imienne, aby
każdy mieszkaniec mógł ich zidentyfikować.
4/ Rozpiska ze zmianami ochronny powinna być dostępna na tablicy
ogłoszeń.
5/ Wymusic zmianę personelu na młodych chetnych do pracy ludzi
6/ Legitymować każego kto chce wejść na osiedle (spisując z dowodu
nimie i nazwisko+nr dowodu os.), a nie wszedł samodzielnie wpisując
kod przy furtce. Dzisiaj dziennik wygląda nastepująco: weszły dwie
osoby, weszła jedna osoba. Brak identyfikacji.
7/ Poza tym uszczelnić osiedle i nie zezwalać na wpuszczanie osób
trzecich pod pozorem wejść do sklepu, czy fryzjera. Tak samo
bezwzględnie legitymować, a jak sie komus nie podoba to nie wchodzi
i już. Czy to jest osiedle zamkniete, czy może jakis deptak, gdzie
każdy może wejść?.
8/ Wprowadzić w regulaminie i aneksie do umowy z firmą ochraniarską
odpowiedzialność majatkową. Jak cos się stanie na osiedlu to firma
powinna ponosic koszty. A jak jest teraz?
9/ W sobotę od 1-3 w nocy na zewnątrz powinien przejeżdżać
samochodowy patrol interwencyjny, aby dodatkowo w zmorzyć kontrolę.
Chodzi o rozrabiające osoby pod wpływem alkoholu, wracające z lokalu
rozrywkowego w lesie od strony serwisu Fiata.
W ogóle biorąc pod uwagę wysokość kosztów ponoszonych na
pseudo "ochraniaczy" to uzasadnione byłoby zatrudnienie np. byłych
Policjantów, wojskowych na umowę o pracę lub zlecenie, którzy
bardziej znają się na obserwacji. Założmy, że byłoby ich trzech jak
do tej pory i płącąc im nawet 2500 brutto to i tak wychodzi to
taniej niż dotychczasowy układ, czyli na CITY SECIURITY 263196,21zł
(rocznie)/12=21933 zł (mieś). Resztę można przeznaczyć na zakup
monitoringu.
Jesli jest ktoś z Was tak bardzo zainteresowany tym co dzieje się na
naszym osiedlu, proszę dopiszcie w kolejnych punktach swoje uwagi.
Proponuję, aby zarząd wspólnoty zapoznał się z naszymi propozycjami
i bezzwłocznie wprowadził je w życie. W przypadku braku odzewu
nalezy wybrać nowy zarząd, który będzie realizował nasze postulaty.