Gość: agat1
IP: 195.116.92.*
14.06.02, 07:46
Mój mąż spotkał w pracy człowieka, który utrzymuję, ze pochodzi z okolic
Nałęczowa, ale teren tam jest płaski (!), żadnych wąwozów, wzniesień i takich
różnych. Wydaje mi się to dziwne, mojemu mężowi też, bo on był a Nałęczowie
dopiero raz, ale zapamiętał głównie okoliczne wąwozy i duże zagęszczenie
wzniesień. Chyba nie dość dobrze znam tę okolicę.
Co Wy na to?
AgaT