Dodaj do ulubionych

Meza szukanie:)

01.06.13, 21:27

Drogie Forumowiczki, meza szukajace,

Kibicujac Wam serdecznie z przykroscia zauwazam, ze nie potraficie pisac
przyciagajacych uwage mezczyzn anononsow matrymonialnych.
Z Waszych postow wieje smutkiem i beznadzieja. Usmiechnijcie sie
chociaz raz, trzy najlepiej, podczas pisania zapraszajacego do wymiany
opinii i ewentualnej blizszej znajomosci anonsu:) Jestescie lata swietlne
od zblizenia sie do zrozumienia nieskomplikowanej psychiki meskiej.
Ilosc odpowiedzi na Wasze anonsy potwierdza moje spostrzezenie.

Z sympatia pozdrawiam - aa.
Obserwuj wątek
    • lanou Re: Meza szukanie:) 04.06.13, 12:14
      Myślę, że problem leży gdzie indziej. Panie szukają tutaj tzw. ostatniej deski ratunku, widzę np. rozwódki z dwójką dzieci albo ledwo dorosłe, 19-letnie matki. Nie każdy chce wiązać się z kobietą i dziećmi, ja np. najchętniej związałbym się z panią bez bogatej przeszłości. Poza tym, większość z nas wstydzi się odezwać do Was nawet mailem, jak ja na przykład ;)
      • adidas.abebe Re: Meza szukanie:) 04.06.13, 22:50

        Problem lezy lub siedzi w paru miejscach:) Aby sie z kims zwiazac trzeba najpierw
        tego kogos poznac. I dopiero pozniej mozna ewentualnie spojrzec na kogos
        matrymonialnie. Obecne ogloszenia stawiaja znak rownosc lub rownoleglosci
        miedzy poznaniem a zwiazkiem. Poznanie moze doprowadzic do zwiazku
        ale tez nie musi. Piszace Panie natomiast chca poznac tylko tych ktorzy chca sie
        natychmiast ozenic. A to tak nie dziala:) Duza czesc mezczyzn rozwaza zwiazek,
        czesc sie ciagle waha i nie podoba sie im przymus koniecznosci - malzenstwo albo...

        Na zyczenie moge zasugerowac Paniom bezbolesny i niezobowiazujacy
        sposob poszerzenia kregu meskich znajomych. Integralna czescia tego sposobu
        jest usmiech. Usmiech czyni cuda:)
        • little_whisper Re: Meza szukanie:) 05.06.13, 16:26
          Uśmiecham się często do obcych mężczyzn, oni to odwzajemniają (lub nie) ale dalej nic nie robią więcej, po prostu idą dalej :P i to jest problem ha!
          • adidas.abebe Re: Meza szukanie:) 05.06.13, 19:42
            little_whisper napisał(a):

            > Uśmiecham się często do obcych mężczyzn...<

            Bardzo dobrze. I to jest maly krok w dobrym kierunku ale przy duzej
            konkurencji w usmiechaniu sie sprobuj teraz zrobic nastepny, proaktywny,
            krok. Bedziesz w maloreklamowanej awangardzie:)

            Przy nastepnej usmiechajacej sie okazji pochwal komplementarnie kolor koszuli/krawata/marynarki/kurtki/plaszcza/parasola:) Butow i spodni nie
            komplementuje sie na tym etapie. Skarpetki (lub ich brak) mozna.

            Taki proaktywny komplement topi lody obcosci i ma wieksza sile razenia
            niz tylko samo usmiechanie sie. Mezczyzna po takim komplemencie bedzie
            zasypial myslac co mialas na mysli. Nie bedzie wiedzial, ze wlasciwie nic
            tylko badalas grunt:)

            Jezeli ciagle bedziesz miala trudnosci z niesmialoscia "potrenuj" to na zupelnie
            obojetnym Tobie mezczyznie poza Twoimi zainteresowaniami. Listonoszu, kurierze
            lub sprzedawcy w sklepie. Zauwazysz zdecydowana roznice w meskim zachowaniu:)

            Daj znac jak Ci idzie:)
            • little_whisper Re: Meza szukanie:) 05.06.13, 23:38
              Witaj :) dzięki za wszystkie cenne rady, postaram się jutro wdrożyć je w życie i oczywiście pochwalę się jeśli będzie czym ;)
              P.s. rozbawiłeś mnie tymi skarpetkami... ;)
              • adidas.abebe Re: Meza szukanie:) 06.06.13, 02:42

                :). Trzymam wiec kciuki za powodzenie. Meskie skarpetki (lub ich brak) moga
                byc wdziecznym tematem do konwersacji. W niektorych czesciach swiata,
                w miejscach malopadajacych, takich jak na przyklad Kalifornia lub Etiopia
                niektorzy mezczyzni nie nosza skarpet. Ich brak moze zapoczatkowac wstepna
                niezobowiazujaca konwersacje na temat pogody. A rozmowy o pogodzie moga
                sie zawsze rozwinac i przerzucic na inne galezie konwersacji:) Temat pogody
                jest tematem niewyczerpalnym i chetnie poruszanym.

                Kobiety powinny byc rozbawiane. Niektore zrobily z tego poezje:
                www.pawlikowska-jasnorzewska-maria.e-wierszyki.com/pawlikowska-jasnorzewska-maria+453.html
                Powodzenia:)
                • jagna_80 Re: Meza szukanie:) 06.06.13, 15:56
                  Nie wiedziałam, że skarpetki mogą pełnić także funkcję przeciwdeszczową. Ale czytanie tegoż forum jak widać kształtuje horyzonty myślowe. A co do uśmiechu - nie każdy czaruje, albo w tym przypadku tematycznym - nie każdej.
                  • adidas.abebe Usmiech kobiety 06.06.13, 17:30

                    Napisalem "malopadajacych" - eufemizm dla bezdeszczowych:)
                    Przed deszczem chronia peleryna/kalosze/parasol. Parasol ma
                    dwojaka funkcje. Chroni tez przed sloncem (para sol).
                    Najlepiej jednak przed deszczem chroni romantyczne espresso
                    w kafejce z widokiem na mokra ulice:) Parasol rowniez pomaga
                    w calowaniu sie. Parasol warto miec:) Na wszelki przypadek.

                    Usmiech kobiecy ma wiele odcieni. Generalnie usmiech kobiecy zacheca.
                    My, mezczyzni, tak usmiech interpretujemy. Zniecheca tylko usmiech nieszczery.
                    • jagna_80 Re: Usmiech kobiety 06.06.13, 18:19
                      Sorewicz, już wczytało mi się, że skarpety również chronią przed wszelkimi opadami. Tak od tej pory będę o nich myśleć, gdy przyjdzie mi je przywdziać jako zamiennik dla standardowo używanych pończoch. Parasol pomaga również w opędzaniu się od wszelakiej maści chętnych na konsumpcję kobiecych walorów. Niemniej jednak dziękuję bardzo za wytłumaczenie znaczenia owego słowa. Para siempre je zapamiętam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka