Dodaj do ulubionych

Uniwersytet w Barcelonie

22.08.06, 21:56
Jednym z moich największych marzeń jest Filología Hispánica na Universitat
Autónoma de Barcelona. Marze i snię o tym! I w związku z tym mam kilka pytań.
Moze jest tu ktoś kto tam studiował, albo mieszkał. po1: czy da się przeżyć w
bacelonie bez znajomości katalońskiego albo z samymi podstawmi po2: czy
ciężko się dostać na filologię hiszpańską po3: jak tam jest z internatem, i
czy przeciętny polski człowiek jest w stanie sobie poradzić (finansowo)??
po4: czy ciężko jest zdobyć stypendium?? BYłabym tez bardzo wdzięczna za
wszelkie inne info. KAŻDA informacja mnie cieszy, nawet typu co barcelończycy
jedza na śniaanie ;P serdecznie pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • nancyboy Re: Uniwersytet w Barcelonie 25.08.06, 17:33
      Ja mieszkam w Barcelonie ale nie studiuję tu.
      Nie mówię po katalońsku i jeszcze się jakoś trzymam :-) (zresztą po hiszpańsku
      też słabo hablam).
      Wynajem pokoju na stancji to ok. 300 euro. Ceny np. za komunikację miejską:
      bilet na 10 osoboprzejazdów :-) kosztuje 6.65 euro. Hmm... co by tu jeszcze...
      miasto ma sporo wad np. smog, smród (dosłownie - kanalizacja czasami wyziewa na
      ulice).
      Ale zalet jest duuuuuużo więcej (plaża, palmy, SŁOŃCE).
      Co jedzą na śniadanie? Hmm... kawę (niektórzy z bocadillo).
      • lauris Re: Uniwersytet w Barcelonie 26.08.06, 19:38
        Wielkie dzięki za odpowiedz :)
    • tawananna Re: Uniwersytet w Barcelonie 29.08.06, 09:26
      Bez katalońskiego - ciężko. Słyszałam już wiele opowieści o tym, jak to
      zapytani o cokolwiek (np. o drogę) po hiszpańsku Katalończycy odpowiadają
      konsekwentnie po katalońsku. Nie chodzi o kwestię znajomości hiszpańskiego
      oczywiście, ale o ich stosunek do tego języka. Jeśli nastawiasz się na
      kilkuletni pobyt w Barcelonie, będziesz musiała prędzej czy później nauczyć się
      katalońskiego (zwłaszcza, że dla obcokrajowców na Uni zwykle są obowiązkowe
      kursy). Czy Filología Hispánica to filologia dla obcokrajowców czy coś bardziej
      zbliżonego do polonistyki w Polsce? Jeśli to drugie, to musisz pamiętać, że
      studenci - choćby i byli z Katalonii - będą znali hiszpański niemal
      perfekcyjnie.

      Co do kosztów utrzymania, Barcelona ma opinię bodaj najdroższego miasta w
      Hiszpanii.

      A, z ciekawości, dlaczego właśnie Barcelona? Moim zdaniem, jeśli nie interesuje
      Cię jakoś szczególnie kataloński, ciekawiej (i praktyczniej dla Twojej
      znajomości hiszpańskiego) byłoby wybrać jakieś miasto, gdzie hiszpański jest
      językiem wykładowym i językiem, w którym mówi się na ulicy. Zyskałabyś na tym
      też finansowo.

      Co do samej kwestii zamieszkania, akademiki w Hiszpanii w naszym, polskim
      rozumieniu właściwie nie istnieją (przypominają hotele, opłaca się także
      wyżywienie - wychodzi bardzo drogo). Studenci (przynajmniej Ci polscy) decydują
      się raczej na współwynajem mieszkań albo stancję.

      Pozdrowienia!
      Tawi
    • wilk11 Re: Uniwersytet w Barcelonie 29.08.06, 13:13
      Mieszkałem w Barcelonie, byłem też tam kilka miesięcy ostatnio, niestety nie
      podam Ci żadnych informacji o studiach, ale zaprotestuję przeciwko "straszeniu"
      katalońskim. NIGDY nie zdarzyło mi się, żeby Barcelończyk, zapytany o cokolwiek,
      odpowiedział po katalońsku (który po pobycie stał mi się jedynie na tyle
      bardziej znany, że odróżniam go od portugalskiego, heh, i znam zasady czytania)
      Usłyszeć kataloński w Barcelonie zdarzało mi się też rzadko, a poruszałem się
      zawsze środkami komunikacji publicznej. Przed pierwszym wyjazdem, parę lat temu,
      też obawiałem się, i do tej pory nie wiem, skąd taka fama. Może tak było 20 lat
      temu? Teraz w Barcelonie mieszka wielu obcokrajowców, migruje tu wiele osób z
      innych krajów hiszpańskojęzycznych, Barcelona jest bardzo tolerancyjna i ta
      atmosfera otwartości niweluje nawet smrodek śmieci ;)
      • lauris Re: Uniwersytet w Barcelonie 01.09.06, 22:24
        Wiem że moja kieszeń zyskałaby dybym wybała inne miasto, jednak nic nie poradze
        na to, ze zakochałam sie właśnie w Barcelonie. Na temat katalońskiego w tym
        miescie to słyszałam już tak różne opinie, ze naprawde cięzko mi cokolwiek
        sobie uzmysłowić, a moi rodzice którzy byli tam kilka lat temu niestety
        zupełnie nie odróżniaja hiszpańskiego od katalońskiego :D Jak narazie to staram
        się nauczyć przynajmniej podstaw katalońskiego. Bardzo dziękuje za odpowiedzi,
        każda jest dla mnie wazna :)
        • icaro Re: Uniwersytet w Barcelonie 01.09.06, 23:26
          Filología Hispánica?? no coz... jesli chcesz dolaczyc do bezrobotnych...twoja
          sprawa. nie radze tego kierunku,kiepska przyszlosc(w hiszpanii).
          pozdrawiam z hiszpanii
          www.poloniamadryt.net/forum/index.php

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka