04.05.10, 15:53
Z niekłamaną radością zakładam Ci ten osobisty wątek . Niech ci służy a panie
uraczą Cię wieloma postami big_grin
Obserwuj wątek
    • filip505 Re: Filip505 04.05.10, 16:03
      ...dzieki,czyzby,to byla nagroda
      za ta bezludna wyspe na ktora cie
      zaprosilem.
      • sagittarius954 Re: Filip505 04.05.10, 16:05
        Wkupiam się w Twoje łaski, żebyś mnie wężem nie straszył smile
    • came_lia Re: Filip505 04.05.10, 19:25
      Filipie słońce Tobie przynoszę aby nigdy na wyspie nie zabrakło
      https://www.gify.org/bazagif/slonce/sole003.gif

      Precz smuteczkom i szarości, radość w sercu niech zagości...
      Miłego dnia....Pozdrawiamsmile
      • misia007 Re: Filip505 04.05.10, 20:02
        A ja trochę deszczu żeby słonko wszystkiego nie wypaliło!!
      • filip505 Re: Filip505 04.05.10, 20:10
        ...came...dzieki wielkie,dziekuje za slonce,
        swieci od rana,27 C,i na szczescie gdzies ta
        wilgotnosc przepedzilo,jest czym oddychac.
        • filip505 Re: Filip505 04.05.10, 20:13
          ....misiu...deszcz by sie przydal w gorach,
          ze trzy godz swoje rosliny poilem w niedziele.
          • misia007 Re: Filip505 05.05.10, 10:34
            Nie ma sprawiedliwości, na Mazowszu deszczu nadmiar a roślinność bujnie
            zielenieje.Nam słonka trzeba...
            • polnaro Re: Filip505 05.05.10, 12:09
              Nie tylko na Mazowszu, w Beskidach takożsad
              • filip505 Re: Filip505 05.05.10, 20:26
                ...polano...ty goralka prawdziwa jestes,
                czy weeked-owa jak ja,moze pare dobrych
                rad bys udzielila.
                • polnaro Re: Filip505 05.05.10, 21:03
                  Taka ze mnie góralka jak z Ciebie Chińczyk, ale rad to mogę udzielaćbig_grin, tyle, że
                  konsekwencje ich wykorzystania spadną na Ciebiebig_grin
                  Pytaj więc...
                  Akcent już chwyciłam, zwyczaje poznałam, chmury rozróżniam i "wajecznicę" na
                  święcie sąsiada jadam raz w roku, na pogrzeby chadzam, uffff.
                  • filip505 Re: Filip505 05.05.10, 21:23
                    ...mi chodzi raczej o obcowanie z dalszymi
                    sasiadami natura zwanymi,np;sarny, jelenie,
                    czy mozna sie z nimi jakos bez strzelby ulozyc,
                    probuje i nic nie wychodzi,zeby mi dawali jakies
                    ostrzezenia a nie od razu wszystkie kwiaty
                    wyjadaly,np;jeden,czy dwa,a oni wszystko
                    jak zapomne spryskac,da sie????
                    • polnaro Re: Filip505 05.05.10, 21:31
                      Ty jak widzę, całkiem "na dziko" tam żyjesz, u mnie po ogrodzie , to tylko
                      wiewiórki, jeże, żaby i setki ślimaków. Sarny owszem są, ale dom za ogrodzeniem
                      i żywopłotem, zresztą one tak blisko uczęszczanych dróg nie podchodzą, wyjątkowo
                      tylko kiedy śniegu do pasa.
                      • filip505 Re: Filip505 05.05.10, 21:48
                        ...to masz szczescie,nasze sarny 1,5m plot to robia
                        bez rozbiegu,wiec nie grodzimy sie,zywoplot ten
                        lisciasty zjadaja chetnie, iglasty nie ale bardzo dlgo
                        rosnie,wiec ja nie siegam az tak daleko .Z ludzmi
                        jakos sobie radze,wydaje mi sie jednak ze sa poszkodowani,
                        bo jak przezyja cale zycie,to tak ,jak pol w NYC.
                        • polnaro Re: Filip505 05.05.10, 22:07
                          Prawda, ale nie wiedzą co tracą.
                          Niech pędzą.
                          Mam w domu takich ciągle zagonionych i nawet jakby im jeleń gacie obgryzł, nie
                          zapytaliby co to takiego tylko sięgnęli po następne i do przodu. Ogród to moje
                          królestwo od 5 lat.
                          • came_lia Re: Filip505 05.05.10, 22:24
                            a ja sie wlasnie zastanawiam,czy zostawic to wariatkowo i wynieśc sie z miasta
                            • polnaro Re: Filip505 05.05.10, 22:30
                              Zależy, ja to zrobiłam i nie żałuję /początki łatwe nie były, bo bez przyjaciół
                              pusto i straszno/, dajemy radę, odwiedzamy się.
                              Ale mąż musi dojeżdżać, bo nie odpuści; ja mogłam wcześniej się zwinąć z zawodu
                              więc skorzystałam.
                              • came_lia Re: Filip505 05.05.10, 22:34
                                Jesli sie zdecydujemy to u mnie bedzie tak samo.Szukam czegos blizej miasta aby dojazdy nie byly uciazliwe.
    • came_lia Re: Filip505 05.05.10, 22:04
      co to za kwiaty były,że sarnom tak samakwały? smile
      • filip505 Re: Filip505 06.05.10, 21:04
        ....ladne byly,nazw nie pamietan,
        ale jak chcesz pastwisko sarnom
        zafundowac to sie poswiece i spisze.
        • polnaro Re: Filip505 06.05.10, 21:19
          A u mnie kwitną pięknie, bo po deszczu ruszyło zielone, fioletowe, żółte, białe;
          cudnie jest i pachnąco.
      • konwaliaibez Re: Filip505 06.05.10, 23:20
        dawno temu , kiedy w kwiaciarniach panowały w wiekszości
        goździki...sama widziałam jak na cmentarzu , który przylegał do lasu
        sarny delektowały się czerwonymi łebkami goździków wczesnym
        rankiem...
    • came_lia Re: Filip505 07.05.10, 07:29
      No nie Filip tylko bez poświęceń!!!
      Zastanawiałam się tylko jaki gatunek kwiatów może na wyspie rosnąć ,czy taki popularny jak u nas tulipany,żonkile,bratki..
      Ja bym założyła siatkę leśną i odstraszasz ultradźwiękowy ,szkoda by mi było tyle pracy włożyc i aby to zmarniało.Podobno lepiej też sadzic byliny aby się kwiaty wzmocniły w pierwszym ,drugim roku pilnować.Później w razie szkody to nie wyciągną dobrze wzmocnionych korzeni tylko listki oskubią.
      Ja miałam kiedyś kłopot na balkonie z gołębiami ,plaga dosłownie .Nie szło ich niczym wypłoszyć,nawet siatka nie pomagała,zawsze jakąś dziure znalazły i przeszły.Wywiesiłam Wielkiego Ptaka z Ulicy Sezamkowej, córka dostała taką zabawkę jak była mała i jak ręką odjął.Normalnie spokój teraz nic nie wywieszam ,znalazły sobie inne lokum.
      • polnaro Re: Filip505 07.05.10, 15:40
        Napisz Filipie co z tą ropą wyczyniacie?
        Nie frustruje to was?
        Może jednak po tą wizę nie warto się pchać?
    • sagittarius954 Re: Filip505 07.05.10, 17:47
      Filipie w tobie moja nadzieja , teraz nie masz prawa ruszać na swoja wyspę póki
      tutaj w kraju do snu nie utulisz naszych pań smile
      A ja idę natchnienia szukać smilesmile
      • filip505 Re: Filip505 07.05.10, 19:00
        ...juz gdzies pisalem ze spiewac nie potrafie,
        chociaz bardzo lubie,tak ze bez kolysanki spac musza
        isc,kolorowych,nawet troche zbereznych,jak ktos
        lubi,snow zycze,dzisiaj w drodze do wysp musze,chce
        zajechac do znaiomych,wiec bede tam jak bedziecie
        po sniadaniu,nawet super mopa juz zostawi.
        • super222 Re: Filip505 07.05.10, 20:13
          Ojejku! Mop już dawno w swoim kącie.
          Posprzątane,i już mam świąteczny nastrój.

          Filipie - tak mi miło i ciepło pod sercem,
          że zapamiętałeś czym ja niebożę muszę sprzątać.
          I, że ja muszę sprzątać.

          Tak bym chciała damą być,
          i na wyspach bananowych,
          bananówę pić... z Tobą Filipie.

          Jak już u tych znajomych
          dojdziesz do siebie, to napisz ...
          Ryby niech biorą, pogodę ładną miej
          i pamiętaj, że my też pamiętamy.
          i
          • filip505 Re: Filip505 08.05.10, 08:26
            ....juz chyba pisalem ze jestes niezwykla,
            i masz stale miejsce w moim sercu,
            ta bananowka moze byc ze sklepu czy wlasnej
            produkcji,jak wlasnej to jakis przepis mi
            podrzuc bo jestem w tym cieniutki.
            • sagittarius954 Re: Filip505 08.05.10, 15:20
              , ty lepiej uważaj filipie , kobieta słodyczą pachnie ,smakuje gorzko a i tak
              wspominamy ją ciągle, tym pragnienie napełniamy smile
            • super222 Re: Filip505 08.05.10, 19:05
              Bananówkę - filipie - będą nam podawali kelnerzy.
              Albo nie...Tobie kelnerki w kusych spódniczkach,
              a Ty mnie...Ładnie, prawda?
              • filip505 Re: Filip505 15.05.10, 04:20
                ....zgadzam sie na wszystko,
                tylko nie znikaj,jutro kupie
                jakas bananowke i potrenuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka