dlatego zjadam
pół jabłka
pół gruszki
dwie suszone sliwki
kilka truskawek
kilka innych owoców które dojdą z latem
Dosypię do tego garść zmieszanych ziaren słonecznika , dyni, siemia lnianego ,
popije cieniutka herbatką no i wyobraźcie sobie nie jestem głodny do
popołudnia .

Za to mam obiecane, że po kilku miesiącach zacznę latać jak ptaszek . Jak na
razie podskakuję całkiem swobodnie w górę