Tak mi ci maturzyści dali popalić, że proponuję własne działanie w kierunku uzupełniania wiedzy i walki ze sklerozą.

Zagadnienia możemy wrzucać w temat. Potem najpierw szukać wiadomości w głowie, a następnie w googlach.
Co Wy na to? Taka gimnastyka umysłowa? Powinniśmy się uzupełniać i poprawiać.
Zaczne od tematu mi dosć znanego.