chminka 18.10.04, 20:25 czy stosujecie jakas?...i wogole jezeli nie to jak sie czujecie, maja Was dosyc domownicy, czy jeszcze jako tako znosza? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
natla Re: terapia hormonalna 18.10.04, 20:37 Chminka, czyś Ty oszalała? Ja już nie mogę za Wami nadążyć, a Ty ciągle nowe tematy. Mam takie zaległości, na inne wątki jeszcze nie zdążyłam nawet zaglądnąć. Rodzina się mnie wyrzeknie, z roboty mnie wywalą. Brałam przez 12 lat (za długo), bo mdlałam. Przechodzę to b. spokojnie, nie jestem zmierzła, choć samopoczucie czasem nie to. Zmuszam się do ciągłego ruchu (rower, codziennie basen, wycieczki jak czas pozwala , steper,trochę siłowni) i to b. pomaga. Hormony też mi ewidentnie pomogły. Odpowiedz Link
tesunia Re: terapia hormonalna 18.10.04, 23:24 no tak,odwieczna nasza zmora...biedne my kobitki, praca na trzy zmiany:dzienna/popoludniowa/nocna.... rodzinka wiecznie zaskoczona naszymi humorkami, chowamy sie po katach oblani potem, nocki zarwane,koldra fruwa w powietrzu, raz goraco raz zimno....usch....(((((((((((((( na szczescie straszy mnie na razie humorek, staram sie trzymac w ruchu.... mam kolezanki,ktore biora tabletki, druga plasterki sobie nakleja, czuja sie swietnie-czego nie mogly powiedziec wczesniej, jakby odmlodnialy i nie maja zmarszczek, zastanawiam sie jak dlugo mozna toto stosowac????? i jak sie czlek bedzie czul ,gdy przerwie stosowanie,???? ja tez nie nadazam z czytaniem i pisaniem(((((((((((( Odpowiedz Link
x-elka Re: terapia hormonalna 19.10.04, 17:37 Ja stosuję plastry od 10 lat i sobie chwalę, rzeczywiście skóra jest napięta, nie mam skoków gorąca a jak długo to zależy od lekarza, każdy organizm inaczej. 2 lata temu lekarka zmieniła mi na łagodniejsze aby po jakimś móc zrezygnować ale mój organizm nie pozwolił, skończyło sie dobową wizytą w szpitalu, obecnie mam te co dawniej i jest narazie oki.))))) Odpowiedz Link
chminka Re: terapia hormonalna 19.10.04, 18:02 a jak sie te plastry nazywaja, bo ja stosuje pastylki "prempro" i nie wiem czy nie lepiej cos stosowac lagodnego tak jak plastry. Odpowiedz Link
x-elka Re: terapia hormonalna 19.10.04, 20:04 Cześć Pomadko!! Używam Systen sequi, a kłopoty miałam po Systen conti ale to nie był chyba ten czas. Wybrałam plastry bo mam b. wrażliwą wątrobę i po krótkim czasie używania tabletek próby wątrobowe przekraczały granice przyzwoitości. )))) Odpowiedz Link
ksk40 Re: terapia hormonalna 19.10.04, 21:32 Witajcie Miłe Panie, zaglądam na forum ,czytam i cieszę sie jest właśnie takie. Od 4 lat używam Systen 50, świetnie się czuję.Lekarz prowadzący jest perfekcjonistą i z żelazną konsekwencją pilnuje terminów wszystkich badań więc jestem spokojna. Odpowiedz Link
tesunia Re: terapia hormonalna 19.10.04, 23:34 x-elka napisała: > Ja stosuję plastry od 10 lat i sobie chwalę, rzeczywiście skóra jest napięta, n > ie mam skoków gorąca a jak długo to zależy od lekarza, każdy organizm inaczej > . > 2 lata temu lekarka zmieniła mi na łagodniejsze aby po jakimś móc zrezygnować > ale mój organizm nie pozwolił, skończyło sie dobową wizytą w szpitalu, obecnie > mam te co dawniej i jest narazie oki.))))) no wlasnie....jak sie juz zaczelo brac, organizm przyzwyczajony i ciekawe,jak zareaguje,gdy bedzie trzeba skonczyc nawet schodzac do nizzszych stezen. Odpowiedz Link
kla-ra Re: terapia hormonalna 20.10.04, 09:18 Zanim lekarz przepisal mi hormony,to wykonalam wszystkie mozliwe badania,to trwalo w czasie.Hormony przyjmuje dopiero wtedy,kiedy czuje iz ich potrzebuje m.w.1 raz na pol roku.Ostatnio bralam plastry Fem7.Lekarzs stwierdzil,ze nie ma potrzeby przyzwyczajac organizmu.A ze najbardziej zalezy mi na konforcie zycia iz na elastycznosci mojej skory,to wybralam ta forme 1xna pol roku.i tak tez wykonuje wszystkie badania. Odpowiedz Link
tesunia Re: terapia hormonalna 20.10.04, 11:51 acha,klaruniu, czyli sa rowniez takie ,ktore mozna brac od czasu do czasu.... u nas nie slyszalam o takich i na ostatniej wizycie u gin. dyskutowalismy juz na "zas" o formach "ratujacych" mam polaka notabene z Twojego miasta, ktory ma prywatna tu praktyke. Odpowiedz Link
kla-ra Re: terapia hormonalna 20.10.04, 13:05 Lekarz,ktory mnie prowadzi zna mnie od zawsze. Na dzien dobry hormonom robilam wszystkie badania /cytologia,czystosc,poziom hormonow,usg jamy brzusznej,tarczycy,piersi i mamografia,tomografia komputerowa kregoslupa w kierunku osteoporozy,cala analiza krwi i moczu/.Po zebraniu wszystkich badan wizyta trwala okolo godziny /mialam klopoty ze snem i potami/.Zaordynowal plastry systen 50 2 opakowania. Po ich uzyciu robilam badanie poziomu hormonow.Mialam spokoj na 7 miesiecy,kazal mi robic notatki jak sie zachowuje moj organizm.Bylo super dobrze.Po tej przerwie usg jamy brzusznej,tarczycy i piersi,oraz badania podstawowe i zaordynowal zastrzyk hormonalny szt.1 -nie pamietam nazwy,byl poch.szwajcarskiego-Spokoj na kolejne 6 miesiecy ,pozniej badania i plastry fem 7 /Niemieckie/.Jestem przed kolejnymi badaniami,wiem ze powtorka bedzie z plastrow.Tak to u mnie obszernie wyglada. Moja propozycja dla Ciebie zamiast salonu kosmetycznego zrob w Polsce nie ktore badania,sa u nas znacznie tansze niz u Was,a przynajmniej poziom hormonow i wszystkie usg ulatwisz prace lekarzowi.Na niektore badania sa terminy moze rodzina Ci je zaklepie.Tak robie kiedy przyjezdza moja siostra. Odpowiedz Link
gosciowa2 Re: terapia hormonalna 20.10.04, 13:18 Nie stosuję żadnej terapii hormonalnej ponieważ nie widzę takiej potrzeby. Oczywiście gdy zaczęły się "zaniki" miesiączki, poszłam do swojego ginekologa, obadał mnie, zrobiłam badanie krwi na poziom hormonów i nie będę narazie nic brała. Być może należę do tej nielicznej grupy kobiety które po prostu nie muszą korzystać z tejże terapii. Ale boję się czegoś innego. Lekarz badając mnie odpowiedział na moje pytanie o możliwość zajścia w ciążę po 50-ce - " to całkiem możliwe, ma pani narządy/ może trochę inaczej nazwał te ustrojstwa/ jak u trzydziestki. Ponieważ z reguły nie stosowałam jakiejś większej antykoncepcji to teraz, przy nieregularnych cyklach miesiączkowych moje pożycie seksualne ze strachu zamienia się w koszmar, niemalże. Co w takiej sytuacji z naturalnych środków polecacie miłe panie? Zaznaczam, że "likwidacja" seksu nie wchodzi w rachubę bo nie powiem, lubię to......... Odpowiedz Link
kla-ra Re: terapia hormonalna 20.10.04, 13:41 Witaj gosciowa,to jastes szczesciara. Antykoncepcja,naturalna tu ja Ci nie pomoge u mnie cale zycie piguly,nalezalam do grupy szbko zachodzacych.Ktora z nas nie lubi tego co i ty lubisz.W kazdym wieku tak samo smakuje. Uzywajmy zycia na zdrowie. Odpowiedz Link
chminka Re: terapia hormonalna 20.10.04, 14:18 kla-ra masz swietnego ginekologa tutaj az tak nie dbaja ... chyba ze masz doskonale ubezpieczenie to wymyslaja rozne badania (bardziej niepotrzebne)zeby wyciagnac od ciebie kase...czy chcialabys podac nazwisko tego lekarza, bede w Krakowie od stycznia...nie bylo mnie w Polsce prawie 20 lat i nie bardzo wiem do kogo sie udac. Odpowiedz Link
kla-ra Re: terapia hormonalna 20.10.04, 17:46 Nie wiem,czy mam swietnego lekarza,ale jak pisalam mam go od zawsze.Dzisiaj jest juz na emeryturze i przyjmuje tylko nas "stre " swoje pacjentki.Nawet mojej siostry nie przyjal. Chminka,w Krakowie jest duzo gabinetow i ciezko jest wybrac ten dobry. Te dobre maja juz zapisy na styczen. Znam taki gabinet ze wspanialym lekarzem,ktory oprocz prowadzenia gabinetu ordynuje w szpitalu i nigdy nie zostawia pacjetki bez pomocy. Nie moge na forum wymieniac jego nazwiska. Na obecna chwile podam Ci ceny usg,tak abys miala porownanie do cen u was. Usg piersi-55zl,tarczycy-50,-,jamy brzusznej-50,-, Jeslui podejmiesz decyzje ze w styczniu bedziesz chciala skorzystac z badan to moge zadzwonic i zarezerwowac Ci termin. Jestem otwarta na wszystkie twoje pytania.Moge Ci podac adres i nr tel.gabinetu. Odpowiedz Link
mira54 Re: terapia hormonalna 20.10.04, 21:12 Ja również nie stosuję żadnej terapii hormonalnej związanej z przekwitem. Nie mam zaników miesiączki, ale to jest sprawa tabletek - anty - "Harmonet". Czuję się po nich bardzo dobrze. Nie mam żadnych dolegliwości. Oczywiście kontroluję się, robiąc sobie stosowne badania. Odpowiedz Link
gosciowa2 Re: terapia hormonalna 20.10.04, 21:21 mira54 napisała: > Nie > mam zaników miesiączki, ale to jest sprawa tabletek - anty - "Harmonet". Czy są to tabletki w jakiś szczególny sposób zalecane dla kobiet w okresie meno- Odpowiedz Link
mira54 Re: terapia hormonalna 25.10.04, 21:14 To są tabletki o małej zawartości hormonów - antykoncep. Są skuteczne i co najważniejsze młodo się czuję, nie tyję. Pod tym względem żyję bez stresu. Odpowiedz Link
kla-ra Re: terapia hormonalna 01.12.04, 19:05 Chminka, mam nadzieje,ze poczytalas wiecej na ten temat. Jezeli nie ,to wlas w stronke i poczytaj www.google.pl i wrzuc w wyszukiwarke slowo szukane. Odpowiedz Link
chminka Re: terapia hormonalna 01.02.05, 21:17 podrzucam ten temat, bo widze ze nie czytacie watkow od poczatku... Odpowiedz Link