Dodaj do ulubionych

Co mam dzisiaj gotować....

23.01.05, 12:44
Często wpadamy z pracy zdyszane z tym właśnie problemem. Nie ma czasu na
szukanie w książkach, brak produktów itp.
Jeden klik na forum i już coś skojarzymy. Byleby przepisy byłe szybkie
i z byle czego. smile))
Obserwuj wątek
    • takanietaka Re: Co mam dzisiaj gotować.... 23.01.05, 12:55
      Zawsze makaron w takich sytuacjach !!!Sos pomidorowy jak robie (zwyczajnie
      cebula ,pomidory obrane z puszki..dosmaczone czym kto lubi..zagęszczone czym
      kto chce lub nie }to robie go od razu wiecej i wkaładam bardzo gorący do
      słoików po dzemie z dobrymi zakretkami(jak sie para z skropli to jest próznia -
      pamietamy to z fizyki!-trzyma niezle ,tlenu nie ma wiec sie nie psuje )i w
      lodówce trzyma sie 7-10 dni.Mozna z wierzchu,przed jedzeniem ser utarty jak kto
      lubi.To mnie zawsze ratuje jakby co....Oczywiscie mozna to wzbogacic jak kto
      chce kilebasa ...czy ja wiem...
    • natla Re: Ratunkowy omlet na pikantno 23.01.05, 13:03
      Ile razy on mi życie uratował, nawet jak niespodziewani goście przyszli. smile)
      Można go różnie kombinować z tego co aktualnie w lodówce, np:

      2 - 3 jajka , zółty ser (starty lub pokrojony), szczypiorek, przyprawa do
      ziemniaków lub sól i pieprz itp, może być szczypta mąki. Zmiksować, wrzucić na
      gorący tłuszcz, najlepiej olej i nałożyć farsz.
      Farsz:
      wszystkie nie chodzące resztki wędlin, upieczonych mięsiw, koniecznie coś
      wędzonego, kiłbaska, boczek itp. wrzucić do miksera, poszatkować i wrzucic na
      drugą patelenkę już bez tłuszcu, bo jest go dużo w tych "ingrediencjach",
      trochę podpiec, rozłożyć na brzegi patelni(tej drugiej) na srodek odrobinę
      masła i startą cebulę. Piec wszystko razem do zeszklenia cebuli. Wymieszać,
      cisnąć na omlet, lekko rozprowadzając.
      czas przygotowania 15 min !!! i do tego pychotka.
      • kla-ra Re:male "pizze" 23.01.05, 13:21
        2 jajka rozbic trzepaczka,
        dodac szczypte soli,
        1/2 szklanki mleka,
        5-6 lyzek maki,
        1/2 szklanki wody/najepsza gazowana/wymieszac,
        dodac pieprz,oregano i w/g uznania porcje drobno posiekany
        por,szczypior,wedlina,ikonieczn ie ser zolty starty na grubych oczkach.
        Na goracy olej lyzka kladziemy male placuszki,smazymy z obu stron i podajemy z
        ketchupem i surowka.
        • natla Re:male "pizze" 23.01.05, 13:25
          Pycha. Coś dla mnie.smile)) Jutro robię. Dziś mam wolne - proszony obiad.smile))))))))
          • tesunia Re:male "pizze" 23.01.05, 16:57
            niekoniecznie musi to byc danie jajkowe,
            kazdy ma baze puszek w domu ,np:pieczarki

            na kromki posmarowane ulozyc jaks wedline lub resztki miesiwa,
            polowki pieczarek,przyprawic,
            przykryc serem i do mikro fali lub piekarnika
            gotowe gdy ser sie stopilsmile)

            na salami pokrojonej w paseczki najsmaczniejszesmile)
            • natla Re:jeżeli dysponujemy jakimś ochłapem 25.01.05, 18:06
              ..czyli mięsem z zamrazalnika (kwadrans rozmnażania w mikrofali) lub wędliną,
              drobiem itd. Pokroić to w paseczki obsypać odrobiną mąki i przyprawami (ja
              zawsze przyprawą do ziemniaków), rzucic na na olej, zrumienić, dodać cebulę,
              poszatowaną oczywiście, czosnek, zeszklić, zalać wodą i gotować do zmiękczenia
              mięska (dolewjąc po drodze wody, jak trzeba). Wrzucić jarzyny np. mrożone lub
              jakie są pod ręką z pomidorem włącznie, na końcu dodać trochę ( wg uznania)
              sosu do pieczeni Knora. W międzyczasie ugotować ziemniaki lub ryż lub kaszę lub
              przygotować kromki bułki, chleba na maczankę.
              Jakiegoś popmidorka skroić, posoloć, zamajonezowaćsmile lub ogórki,
              coś "odświeżającego".
              Wczoraj do wymyśliłam w wersji z dynią za słoika i ziemniakami, a dziś resztki
              z bułką. Dobre.
              • kla-ra Re:Potrawka wolowa 25.01.05, 18:47
                50 dkg miesa wolowego kroje w kawalki jak do gulaszu i obsmazam na oleju.
                Cebule pokroic,czosnek drobno posiekac,obsmazyc /nie rumienic /,
                do tego dodac pokrojona marchew /1 szt. / i 1 papryke i jeszcze chwilke smazyc.
                Wlac szklanke wody i rozpuszczona kostke rosolu wolowego.
                1 lyzke maki ziemniaczanej rozpuscic w 2-3 lyzkach sosu sojowego.To wlac na
                patelnie i zagotowac.
                Do brytfanny wkladamy obsmazone mieso,5 dkg pieczarek,jarzyny z sosem z patelni.
                Doprawic sola i pieprzem.
                Piec w piekarniku okolo 1 godziny.
                Podawac z grubym makaronem,ryzem oraz surowka z kiszonej kapusty.

                To danie robie zawsze z wiekszej ilosci miesa.Czesc zjadamy na obiadek,a
                pozostala czesc wlkadam do zamrazalki.Jak znalazl kiedy nie mam czasu na
                gotowanie.
                • natla Re:Potrawka wolowa 26.01.05, 23:11
                  Dobra jesteś. A Twoje racuchy dzisiaj zrobiłam i wyszło ich tyle, ze jeszcze
                  sąsiedzi wtrynili.
                  Pojutrze zrobię je na słodko.
                  • kla-ra Re:Potrawka wolowa 27.01.05, 07:45
                    Dzisiaj Natluniu przy remoncie skocz do baru po gotowizne.
                    • natla Re:Potrawka wolowa 27.01.05, 09:52
                      Wypluj to słowo!! Żadnego remontu już nie mam! A z knajpek często korzystam.smile)
                      Od poniedziałku będę miała pod tym względem luz. Mamy w szkole świetnego
                      kucharzasmile), będę się martwić tylko w weekendy.
                      • krista57 Re:piatek 28.01.05, 14:18
                        poniewaz dzis piatek wiec proponuję ziemniaki w łupinach ze śledziami pod
                        pierzynka
                        • kla-ra Re:piatek 28.01.05, 23:08
                          Placki ziemniaczane z pieczarkami.Dzisiaj jadlam pycha.
                          • natla Re:piatek 28.01.05, 23:12
                            Nzwet Wam nie powiem co za pysznosci dziś jadłam.smile)
                            Klaruś, mam nadzieję, ze sobie dziś odpuściłaś i placki wtryniałaś gdziesik
                            tam. smile)
                            • ona44 Re:piatek 29.01.05, 00:00
                              dziś robiłam ogonki łososia/końcówki/
                              kupuje mrożone ogonki wkładm do blaszki posypuje zielonym koperkiem
                              dodaje odrobinke soli i oleju wkładam do nagrzanego piekarnika
                              na 15 minut
                              pycha
                              • natla Re:piatek 29.01.05, 00:04
                                W zyciu bym na to nie wpadła. A gdzie się kupuje tylko ogonki? Jak mi powiesz
                                to spróbuję, ale bez entuzjamu.sad smile
                                • ona44 Re:piatek 29.01.05, 00:14
                                  ogonki kupuje w sklepie rybnym
                                  polecamsmile))


                                  • krista57 Re:piatek 29.01.05, 11:20
                                    ..no ...no te ogonki...ale oprócz ości jest tam co skubnąć ?
                                    To ,ile kilogramów trzeba upiec ,zeby podjadły choc 2 osoby ?
                                    • tesunia Re:sobota........ 29.01.05, 12:15
                                      czesci kurczaka obsmazone
                                      i obsmazone warzywa i ryz plus przyprawy,
                                      wszystko pozniej w jednym garze zalane woda,
                                      tyle wody ile potrzebuje porcja ryzowa,
                                      gotuja sie okolo pol godzinki i na talerzsmile)
                                    • ona44 Re:piatek 29.01.05, 13:55
                                      krista to sa duże kawałki
                                      ja zjadam jeden mój maż dwa...

                                      ja nie stosuje przypraw ale można dodać przyprawe do ryb
                                      • natla Re:piatek 05.03.05, 10:48
                                        ... no co? sad(((
                                        • axsa Re:piatek 05.03.05, 11:13
                                          Rosół wołowo wieprzowy.
                                          Mięsko z jarzynami przez maszynkę, do nalesników i zapiec pod
                                          serową "pierzynką".
                                          Mój kucharz jest na etapie zawijania naleśników.
                                          Ja jestem zbyt "zapracowana", żeby pichcić takie wymyślności.
                                          • natla Re:piatek 05.03.05, 11:18
                                            Axsa, nic nie będę zawijała! Ja chcę w 15 min. obiad na 1 osobe. smile))
                                            • maladanka Re:piatek 05.03.05, 11:50
                                              Omlet z groszkiem i np.szyneczką. Jaja do grnuszka i mikserem je roztrzepać.W
                                              tym czasie patelenka z tłuszczykiem,groszkiem z puszki i szyneczką sie
                                              podgrzewa.Do jajeczek dodać np.pieprz ziołowy albo coś pachnącego,łyzke mleka
                                              jak nie mam to smietanke z pojemniczka jednorazowego,albo mleko zgęszczone z
                                              kartonika /niesłodzone/ i ciut mąki i chlup to na patelnie! Nie mieszać!
                                              Podważac brzegi delikatnie niech ta płynna masa pod spód podchodzi. I na
                                              talerz - najlepiej podgrzany na czajniku lub w piekarniku i moze byc potem
                                              plamka keczupu albo szczypta czerwonej papryki słodkiej - a jeszcze jak sobie
                                              zieloną pietruszke posypiesz....smacznego! Zmieściłaś sie w 15 min? napisz
                                              • maladanka Re:piatek 05.03.05, 11:55
                                                Ale się wysiliłam! Przeciez omlet juz był - nie popatrzyłam wyżej
                                            • axsa Re:piatek 05.03.05, 11:56
                                              Wymij z zamrażarki zapanierowany kiedyś schabowy i na patelnie.
                                              wyjmij dwie, trzy cztery.... bułki
                                              i smacznego.
                                              wink)))
                                              • natla Re:piatek 05.03.05, 12:05
                                                Ścierwo i jajka odapadją. Może cos z jarzynek? Idu, więc zakupie. smile))
                                                Ale nudzę. smile))))
    • natla Re: Co mam dzisiaj gotować.... 05.03.05, 13:31
      Problem padł samoistnie. Sąsiadka robi knedle. smile)))))))))))))))))))))
    • janek53 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 05.03.05, 14:02
      Proponuje zajrzec tutaj:
      www.forum.hiszpania-online.com/viewtopic.php?t=848Smacznego.
      • kla-ra Re: Co mam jutro ugotowac? 07.03.05, 18:10
        • kla-ra Re: Co mam jutro ugotowac? 07.03.05, 18:13
          Ostatnio nie mam pomyslow na gotowanie.
          Podsuncie jakas dobra potrawe nie koniecznie miesna,ale tez zadne dietetyczne.
          Cos dobrego na ta paskudna pogode.
          • wiktoria53 Żurek- danie w pół godzinki 04.05.05, 12:37
            Wrzucić do garnka z wodą pokrojoną marchewkę, kawałek pietruszki,kawałek pora,
            ziemniaki pokrojone w kostke, wegetę.Po zagotowaniu włożyc białe kiełbaski 2-3,
            ktore po zaparzeniu wyjąć,zdjąć z nich skórkę i pokroic kazdą na 3 czesci i
            wrzucić do zupy. Kiedy warzywa będa miękkie wlać butelkę żurku mieszając żeby
            nie porobiły się grudki.Całosc okrasić pokrojonym kawaleczkiem kielbaski lub
            boczku z cebulką. Można dodac smietane i gotowane na twardo jajko.Smacznego.
            • kla-ra Re: Żurek- danie w pół godzinki 04.05.05, 12:59
              U mnie dzisiaj zrazy z piersi indyczej.
              W srodeczku zrazikow korniszon,zolty ser,sliwka kalifornijska.
              Do zrazow ryz i salata zielona z ogorkiem,szczypiorkiem,rzodkiewka,porem,to
              wszystko polane oliwka z sokiem z cytryny.
              A zupka to barszcz bialy z jajkiem.
              • regine Re: Żurek- danie w pół godzinki 04.05.05, 13:05
                >Brokuły z wody,polane masełkiem,
                >Jak gotuję dodaję oprócz soli ,pół łyżeczki cukru,
                >Nie traci koloru.Szybko, tanio,zdrowo!!!
                >Polecam -jem co 2 dzień i żyję!!!
                • leontynia Re: Kasza gryczana...danie w 15 min... 04.05.05, 15:47
                  po weekendowym szalenstwie dzis kasza gryczana na sypko
                  /w szybkowarze gotuje 15 min/
                  ze skwareczkami i kefirem...mniam...
                  • august2 Re: weekend 07.05.05, 15:30
                    Jutro planuje zrobic dla mych podopiecznych barbeque.
                    Mam juz zamowienie na New York steak.

                    Czyli znowu dym i zapach bedzie sie snul nad naszymi wzgorzami...

                    • natla Re: weekend 07.05.05, 16:35
                      Ja już czuję.........weź laptopa do ogródka i na bieżąco opowiadaj..wink))))
    • ampolion Re: Co mam dzisiaj gotować.... 07.05.05, 17:06
      Od tego właśnie jest forum KUCHNIA.
      • kla-ra Re: Co mam dzisiaj gotować.... 07.05.05, 18:52
        No i wlazlam na to forum KUCHNIA.
        A tam oprocz madrej dziuni /chyba dobrze zapamietalam/ same malolaty,
        ktore 100 pytan zadaja do upieczenia tortu orzechowego.
        Wybacz ampolion ale jak tu ktoras z Pan napisze,ze gotuje kapusniak z wloskiej
        kapusty,to wiem jak bedzie go robila i z czym jadla.
        I to jest ta niby subtelna roznica.
        • leontynia Re:Gołąbki z dorsza.... 07.05.05, 20:05
          dzisiaj zrobilam golabki z dorsza...
          zmielone filety z dorsza,jajo,wycisnieta bulka,przyprawy,
          lyzeczka koncentratu pomidorowego,do jednej czesci dodaje ryz,druga bez
          ryzu,nadziewam w liscie wloskiej kapusty pycha...
          • august2 Re:Weekend 07.05.05, 22:56
            Te golabki brzmia smacznie..

            Ale ja robie barbeque. Juz zdecydowalem. Jutro mamy Dzien Matki
            i postanowilem zrobic wolowe steki. Zona i dzieci bardzo lubia
            jak im cos zrobie extra do jedzenia.
            Juz kupilem prawie 2 kg typu New York - tak tu nazywaja.
            Nawet nie wiem z ktorej czesci. Kosztuje to $ 9.0 za funt.
            Czy mieso wolowe ( oczywiscie nie ze starej krowy) jest teraz drogie?.
          • wiktoria53 Re:Gołąbki z dorsza.... 08.05.05, 00:15
            Leontylio, chyba wypróbuję Twój przepis, potem napiszę czy mi smakowały te
            gołabeczki.
          • tesunia Re:Gołąbki z dorsza.... 08.05.05, 10:22
            leontynia napisała:

            > dzisiaj zrobilam golabki z dorsza...
            > zmielone filety z dorsza,jajo,wycisnieta bulka,przyprawy,
            > lyzeczka koncentratu pomidorowego,do jednej czesci dodaje ryz,druga bez
            > ryzu,nadziewam w liscie wloskiej kapusty pycha...

            czyli robisz :jedne z ryzem,a drugie bez ,tak??

            a czy inna ryba tez jest dobra na taka przerobke?
        • tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.05.05, 10:25
          kla-ra napisała:

          > No i wlazlam na to forum KUCHNIA.
          > A tam oprocz madrej dziuni /chyba dobrze zapamietalam/ same malolaty,
          > ktore 100 pytan zadaja do upieczenia tortu orzechowego.
          > Wybacz ampolion ale jak tu ktoras z Pan napisze,ze gotuje kapusniak z
          wloskiej
          > kapusty,to wiem jak bedzie go robila i z czym jadla.
          > I to jest ta niby subtelna roznica.

          klaruniu,na Forum Kuchnia
          tak,same malolaty,ktore ucza sie gotowania....
          kiedys przeczytalam tam,ze jedna, nalesniki walkowala przed smazeniem,
          wiec widzisz ,jakie sa dzielne kuchareczki....wink)))))
          • krista57 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.05.05, 12:41
            Na niedzielny obiad: czerwony barszcz ze uszkami,które zamroziłam jeszcze w
            okresie świąrecznym,posypany mnóstwem wiosennej natki pietruszki.
            Na drugie;zrazy z warzywami,podane z lanymi kluskami.
            Deser; do wyboru przywiezione ciasta
            imieninowe/tort,sernik,jabłecznik,makowiec/...wszystko po dwa kawałki!!
            • wiktoria53 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.05.05, 12:45
              Ja tradycyjnie: ogórkowa, kotlety schabowe, bukiet z warzyw, kompot z wiśni. Na
              deser po południu: po kawałku makowca.
              • natla Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.05.05, 12:51
                A u mnie zgodnie z założeniem tego wątku, obiad robi sąsiadka wink))))))))))))))))
                No nie w całości, ja robię pyszną sałatkę z pomidorów i ogórców. smile))
                • kla-ra Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.05.05, 13:12
                  Z uwagi na pogode / zimmmmno / dzisiaj kuchnia troche tlustawa.
                  Rosol cielecy z makaronem,pieczen wieprzowa,ziemniaczki zapiekane /
                  polecam,pychotka/,marchewka szatkowana,duszona , buraczki na miodzie , kompot z
                  jablek i gozdzikami.
                  Deser ciasto z rabarbarem i buleczka z bialek.
                  • tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.05.05, 13:15
                    kla-ra napisała:

                    > Z uwagi na pogode / zimmmmno / dzisiaj kuchnia troche tlustawa.
                    > Rosol cielecy z makaronem,pieczen wieprzowa,ziemniaczki zapiekane /
                    > polecam,pychotka/,marchewka szatkowana,duszona , buraczki na miodzie , kompot
                    z
                    >
                    > jablek i gozdzikami.
                    > Deser ciasto z rabarbarem i buleczka z bialek.

                    to ja juz sie wpraszam na obiadek...mniam,mniammmm....ale pychotkismile
                    • leontynia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.05.05, 18:26
                      golabki z dorsza robilam pierwszy raz z polecenia kolezanki
                      mysle,ze filety z innych ryb mintaja czy morszczuka beda
                      tez smaczne...
                      • august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc1 08.05.05, 18:41
                        Natla wspomniala o reportazu z ogrodka. Pomyslalem ze to niezly pomysl.

                        Godz 9:30 niedziela rano
                        a. przygotowuje grill to dzisiejszego lunchu z okazji Dnia Matki
                        b. wlasnie koncze mycie ruszt (byly troche zabrudzone po ostatnim "grilowaniu")
                        c. pogoda wspaniala, slonecznie
                        d. parasol rozlozony

                        cdn..
                        • august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc2 08.05.05, 19:47
                          Godz 10:45

                          e. wszystko juz przygotowane
                          f. moi podopieczni zazyczyli sobie New York steak na 12 w poludnie
                          czyli po 11 musze zaczac sie krzatac wokol grila

                          cdn...
                          • august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc3 08.05.05, 20:26
                            godz 11:15 rano
                            pisane z ogrodka na laptopie

                            f. melduje ze mieso zostalo wrzucone na rusza
                            g. dym zaczyna sie snuc wsrod ogrodkowej zieleni, nawet ptaki spiewaja
                            h. ..musze isc przerzucic na druga strone
                            • august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc4 08.05.05, 20:39
                              ciag dalszy..

                              i. jak na razie wszystko idzie dobrze, mam nadzieje ze nie przypale
                              gdyz jednoczesnie do was pisze
                              • august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc 5 08.05.05, 21:10
                                ..jeszcze troche cierpliwosci steki juz
                                prawie gotowe a potem zapraszam do stolu..

                                Oho moi juz czekaja z widelcami..musze leciec
                                • august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc ostatnia 08.05.05, 21:26
                                  Mieso gotowe!!
                                  Juz podalem i wszystkim tylko sie uszy trzesa.

                                  Musze juz konczyc gdyz "kiszki mi marsza graja".

                                  Happy Mother's Day!!
                                  • mira54 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc ostatnia 08.05.05, 22:43
                                    Smacznego Auguscie, az mnie przy kompie zapachnialo Twoje miesko.
                                    Tak to pieknie opisales, ze mi slinka leci.
                                    • wiktoria53 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc ostatnia 08.05.05, 23:17
                                      Auguście, smacznego! Ale apetytu narobiłeś ?!
                                      • august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc ostatnia 09.05.05, 00:07
                                        Dziekuje!

                                        Teraz kolej na waszych partnerow. Ja na razie mam dosyc.

                                        To kiedy robicie pieczenie wolowych stekow?
                                        • tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc ostatnia 09.05.05, 09:02
                                          august2 napisał:
                                          >
                                          > To kiedy robicie pieczenie wolowych stekow?

                                          pogoda tu nieodpowiednia by na razie grilowanko uskutecznic,
                                          ale juz wszystko zakupilam i tylko sie ociepli to grilowanko sie uskuteczni,
                                          bedzie jak zwykle w aranzacji slubnego z moim czujnym oczkiem zerkajacym,
                                          coby sie wszysko dobrze przypieklowink)

                                          chyba pojadles "jak bak" co auguscie??..smakowite toto bylo....mniam,mniammmm..
                                          • kla-ra Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc ostatnia 09.05.05, 09:09
                                            Auguscie,
                                            Przez caly dzien steki robiles.
                                            Jak wiem z doswiadczenia takowego,to robiacemu najmniej smakuje.
                                            U nas tak jak u Tesuni pogoda nie do grylowania.
                                            Jesli taka bedzie to napewno ja miesko zamarynuje,a druga polowa bedzie piekla
                                            pod moje dyktando.
                                            Wtedy i mi lepiej smakowac bedzie.
                                            • august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....Klara i Tesunia 09.05.05, 10:37
                                              ..nawet przy barbeque nie dajecie mezom
                                              wolnej reki?
                                              U mnie jest odwrotnie.
                                              • tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować....Klara i Tesunia 09.05.05, 10:59
                                                august2 napisał:

                                                > ..nawet przy barbeque nie dajecie mezom
                                                > wolnej reki?
                                                > U mnie jest odwrotnie.

                                                a auguscik jeszcze nie spi?? czy juz wstal??

                                                u mnie slubne zamarynuje,pouklada,
                                                a ja musze dogladac...oj z "chopami" wygodnickimiwink)
                                                • leontynia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 09.05.05, 12:19
                                                  ja nie grilluje wołowiny jest za twarda
                                                  griluje cielecine,wieprzowine,ryby,warzywa
                                                  a ostatnio u mnie modne ziemniaki...
                                                  młodego ziemniaka przekroic na poł
                                                  wydrazyc łyżeczka mały otwor i nałozyc masełka,cebulki,czosnku
                                                  koperku,pieprzu i soli przykryc wydrazona czescia
                                                  zawinac w folie i upiec...
                                                  • august2 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 09.05.05, 14:31
                                                    Leontynia
                                                    To zalezy jaka wolowina. Napewno nie ze starej krowy.
                                                    Steki z wolowego miesa
                                                    sa bardzo popularne nie tylko na grilu ale i w restauracjach.
                                                  • leontynia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 09.05.05, 21:42
                                                    Auguscie tylko ja trafiam na takie steki
                                                    co przypominaja rzymski sandałsmile))
                                                    pzdrawiam L.
                                                  • kla-ra Re: Co mam dzisiaj gotować.... 10.05.05, 17:23
                                                    Aby wolowina byla miekka i soczysta nalezy ja nawet na tydzien wlozyc do
                                                    marynaty i bajcowac.
                                                    Tak samo z wieprzowina.
                                                    Drob rowniez wkladam do marynaty aby skruszal.
                                                  • kla-ra Re: Co mam dzisiaj gotować.... 10.05.05, 18:30
                                                    A steki na grill polecam z mielonego miesa.
                                                    Robota szybka,latwa i przyjemna.
                                                    A i jedzenie pewne.Obok polozyc bagietke i upiec na chrupko.
                                                    Do mieska przygotowac pikantny sos np."Salsa"
                                                    Pyszne jedzonko.
                                                  • august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 10.05.05, 23:46
                                                    O jakim miesie wolowym mowimy?
                                                    Nie wiem jak tam u was ale u nas
                                                    mozna kupic roznego rodzaju mieso wolowe
                                                    i wrzucic na ruszta nawet bez specjalnego przygotowania.
                                                    Mieso wychodzi miekkie i soczyste.
                                                  • danurn Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 10.05.05, 23:59
                                                    Ja ostatnio do miesa z grilla przygotowałam sos chrzanowy na bazie majonezu i
                                                    5.jaj drobno posiekanych. Do tego papryka marynowana i gruszki w occie.
                                                  • kla-ra Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 11.05.05, 20:54
                                                    Dan,a jakie miesko robilas?

                                                    August,
                                                    na gryll bajcuje pieczeniowe wolowe lub poledwice krzyzowa.
                                                    Nie zglupialam jeszcze aby na ryszt klasc poledwice wolowa,ktora oczywiscie
                                                    jest najlepsza do tego celu,ale ten drogi rodzaj mieska lubie piec w folii w
                                                    piekarniku.
                                                    Na grul najczesciej rzucam kurczaka /udka/,piers z indyka,szynke wieprzowa,oraz
                                                    mielone wolowe wymieszane z jajkiem,sola,pieprzem.
                                                    Do mies przygotowujemy sosy i surowki.
                                                  • august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 11.05.05, 21:08
                                                    ..no to ja chyba zglupialem gdyz drogie kawalki
                                                    na ruszat klade.
                                                  • danurn Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 11.05.05, 21:08
                                                    Nam najlepiej smakuje karkówka,zabejcowana z dodatkiem miodu, musztardy i
                                                    czosnku, zostawiam na noc i wszystkim bardzo smakuje, ale również udka,
                                                    skrzydełka, takie cienkie pyszne kiełbaski i inne. Wołowiny nie próbowałam z
                                                    grilla. Czu nasza się w ogóle nadaje? Dan
                                                  • tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 12.05.05, 16:17
                                                    zrobilamkuskus z resztakmi grilowanych kielbasek-szaszlyk i sparis do tego,
                                                    strasznie lubie kuskus...mniam,mniammmmmmm...smile)
                                                  • mira54 Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 12.05.05, 16:21
                                                    Nigdy nie probowalam kuskus, ja dzisiaj
                                                    skromniutko - zupka pomidorowa z makaronem.
                                                    Dla mnie samej nie chce sie gotować.
                                                    O, mam brokuly, zaraz sobie je ugotuje,
                                                    bedzie kolacyjka.
                                                  • tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 12.05.05, 16:28
                                                    he ! mira zajadasz sie pychotkami,
                                                    bardzo lubie pomidorowke z kazdym dodatkiem: makaronu/ryzu....
                                                    i brokoly tez smakowite,jak juz mam gotowe,
                                                    klade na nie plaster serka plesniowego zamiast sosu,
                                                    fajne smakowe przezycie....
                                                  • mira54 Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 12.05.05, 16:49
                                                    Dzięki Tesuniu za podpowiedz, mam serek plesniowy
                                                    a brokuly sie juz gotuja. Wyprobuje twoj przepis.
                                                  • krista57 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 28.06.05, 22:17
                                                    podciagam do góry....

                                                    Na obiad mialam malutkie ziemniaki/obdzierane prawie przez godzinę z koperkiem,
                                                    kotlet tradycyjny z karkówki,
                                                    surowka rowniez typowa z mlodej kapusty/z jablkiem,marchewka,ogorkiem malosolnym,
                                                    zaprawione to wszystko musztarda i odroniną majonezu.

                                                    Wiem,wiem....owinnam tylko zjezc surówkę
                                                  • tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 28.06.05, 23:00
                                                    dzis kuskus,kurczaczek-nozka smazona i wazywka mieszanka duszona.
                                                  • regine Re: Co mam dzisiaj gotować.... 28.06.05, 23:05
                                                    Ostatnio ,chyba w niedzielę był kalafior z wody z masełkiem.
                                                    Od dłuższego czasu nic ,po prostu nic nie gotuję...Nie chce mi się po prostu
                                                    jeść,na co nie popatrzę, na nic nie mam chęci...
                                                    Zjadłabym,coś takiego ,czego na świecie chyba nie ma...
                                                    Na nic nie mam apetytu...kawa rano i po południu o 16.00,no i jeszcze
                                                    truskawki...Nie wiem,co jest...????Paskuda jakaś jestem ostatnio....
                                                  • marylka9 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 30.06.05, 17:41
                                                    Sos boloński. Nie było ładnej wołowiny, więc kupiłam piersi kurczaka i z nich
                                                    zrobiłam pyszny sosik. Teraz ugotuję makaron. Poprzychodzą moi to zjedzą.
                                                  • regine Re: Co mam dzisiaj gotować.... 30.06.05, 20:23
                                                    Dziś,u mnie pełna mobilizacja w kuchni...smile))
                                                    Ugotowałam czerwony barszcz...pycha smile)))
                                                    Może ktoś lubi? Z młodych buraczków, po raz pierwszy tego lata...
                                                    Dużo koperku...
                                                  • krista57 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 30.06.05, 20:37
                                                    Wpraszam sie na cos lekkiego...barszczyk chętnie!
                                                    Brawo Reniu,wreszcie cos sobie ugotowalas.....rob to częściej,bo całkiem
                                                    odwykniesz od jedzenia i nic z Ciebie juz nie zostanie.....szkoda by było smile)))))
                                                  • bubliczka Re: smaczny temat 30.06.05, 21:01
                                                    Wiec ja sie dzisiaj odstresowalam menu czekoladowym - przystaweczka - czekolada
                                                    gorzka z drobinami pomaranczy, zupka - czekoladowa z migdalkami, danie glowne -
                                                    czekolada prawdziwie czekoladowa- 86% kakako. I deserek - takie male, lekkie
                                                    czekoladowo-waniliowe co nieco. Wyrzuty sumienia i gotowanie odkladam do jutra.
                                                  • wiktoria53 Jutro piątek 30.06.05, 22:47
                                                    To będzie kalafiorowa od dziś no i jakieś jajeczko może w sosie musztardowym i
                                                    OK.
                                                  • regine Re: Co mam dzisiaj gotować....Kristo!!! 30.06.05, 22:51
                                                    Mnie nic tak nie wykańcza jak stres, a tego mam ostatnio w nadmiarzesmile))
                                                    Ale schudnę więc się cieszęsmile))
                                                  • toskania8 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 30.06.05, 23:08
                                                    regine napisała:

                                                    > Dziś,u mnie pełna mobilizacja w kuchni...smile))
                                                    > Ugotowałam czerwony barszcz...pycha smile)))
                                                    > Może ktoś lubi? Z młodych buraczków, po raz pierwszy tego lata...
                                                    > Dużo koperku...

                                                    oj tak, tak, poproszę dużo !!!
                                                    ale mi narobiłaś apetytu, chyba jutro pójdę kupić buraczki.
                                                  • natla Re: Obiad w pół godziny na 3 osoby........ 09.07.05, 18:21
                                                    Tak mi się dziś nie chciało nic gotować......więc......ugotowałam 2 paczuszki
                                                    kaszy tatarczanej i zrobiłam coś takiego:
                                                    na odrobinę oliwy wrzuciłam zmiksowaną surową kiełbasę i 2 frankfurterki,
                                                    przesmarzyłam solidnie, dodałam cebulę, żółtą paprykę, trochę bakłażana,
                                                    pieczarki (ot to co miałam w lodówie) i zalałam wodą. Dusiło się kwadrans, na
                                                    koniec dodałam znowu trochę wody i łyżeczke białego sosu Knora. Zagotowałam,
                                                    wrzuciłam kaszę i gotowe. Do tego sałata lodowa z bazylią, pomidorek z cebulką.
                                                    Żyjemy wink)))
                                                  • august2 Re: Obiad w pół godziny na 3 osoby........ 09.07.05, 18:38
                                                    ... jak przejde na emeryture to tez
                                                    moze bede przygotowywal takie rozne obiady...

                                                    a na razie to tylko proste posilki
                                                  • natla Re: Obiad w pół godziny na 3 osoby........ 09.07.05, 19:02
                                                    Ależ Auguście, to są proste i łatwe posiłki, dla Waszej 4 bdb, i dla Ciebie
                                                    duże ułatwienie.....np. taki omlet omlet na pikantno (swoje chwalę, a co),
                                                    w try miga robisz.......tu jest wiele przepisów super prostych i szybkich
                                                    i łatwiejszych od grillowania wink)))
                                                  • wiktoria53 Jajko w sosie musztardowym 22.07.05, 08:25

                                                  • wiktoria53 A może ryba? 22.07.05, 08:38
                                                    Przywiozłam z Ustki filety z dorsza i flądrę bez skóry, zamroziłam.Rybę robię w
                                                    cieście, wtedy olej nie pryska (soki z rybki nie przedostają się do oleju).
                                                  • wiktoria53 Dziś ? - zimne piwko wystarczy.........;-))))))))) 28.07.05, 14:17

                                                  • maladanka Re: Dziś ? -omlecik 28.07.05, 14:46
                                                    Rozbełtałam 2 jaja + reszte składników i na patelnie - puszysty sliczny omlecik
                                                    sie zrobił. Na talerz go i usypałam na nim piramidke borówek i kleksik smietany.
                                                  • gwiazda37 Re: Dziś ? -omlecik 28.07.05, 21:59
                                                    Jestem już coprawda po obiadku........ rodzina prosiła mnie o pierogi z
                                                    jagodami. Zrobiłam. Były pycha.........
                                                  • natla Re: Dziś ? -omlecik 28.07.05, 22:21
                                                    Gwiazdko! W tym upale??? Tu już zakrawa na bohaterstwo! wink) Mnie by sie nawet
                                                    nie chcialo do sklepu zejsć po "gotowce". Ale brzydka jesteś......ani jednego,
                                                    pysznego pieroga nie przniosłaś do Gawiarenki.....
                                                  • regine Re: Dziś ? -Placki ziemniaczane:)) 28.07.05, 23:00
                                                    Pychotaka wprostsmile) Po burzy, gdy się ochłodziło na kolację ...
                                                    Bo w dzień schodziła tylko wpoda niegazowana i kawa mrożona.
                                                    Nie sposób było stać i myśleć o jakimkolwiek gotowanu, na balkonie, północny-
                                                    zachód, było 35 stopni, w mieszkaniu chłodniej było na szczęście.
                                                  • gwiazda37 Re: Dziś ? -Placki ziemniaczane:)) 29.07.05, 23:49
                                                    Lubię gotować więc gotowanie nie jest dla mnie problemem..........
                                                    Dziś mieliśmy czerwony barszczyk i oddzielnie ziemniaczki......
                                                  • leontynia Re: co dziś na obiad???:)) 29.07.05, 23:58
                                                    mniam,mniam...uwielbiam czewony barszczyk i ziemniaczki,
                                                    niestety nikt poza mną nie je,mąż owszem barszczyk ale tylko z jajeczkiem,
                                                    synowie barszczyk z krokietami,więc rzadko dogotowuje ziemniaczki,
                                                    dla mnie samej,nie chce mi się...

                                                    u mnie dziś rybka smażona miruna,
                                                    tania a smaczna,polecam,
                                                    surówka z kapusty...
                                                  • natla Re: co dziś na obiad???:)) 30.07.05, 09:27
                                                    Chwała Bogu .....nic.....sałata lodowa, resztki "torta" na deser, choć też nie
                                                    wiem czy wciśniemy.......chyba jedyny plus upałów wink)
                                                  • zlapalamoddech Re: co dziś na obiad???:)) 30.07.05, 09:29
                                                    Sałata lodowa na upał to dobrze brzmismile Twój orzechowy torcik zjadłabym pomimo
                                                    upału. Łasuch jestem wink))))))))))
                                                  • natla Ananas z czosnkiem :))) od Alutki 03.08.05, 15:17
                                                    Składniki:
                                                    - 1 puszka ananasa (może być drobno pokrojony),
                                                    - 1 puszka groszku zielonego,
                                                    - 2-3 ząbki czosnku,
                                                    - majonez,
                                                    - starty ser żółty.

                                                    Jak przyrządzić?
                                                    Odsączonego i pokrojonego ananasa łączymy z odsączonym groszkiem zielonym, do
                                                    tego dodajmy starty ser, mniej więcej tak aby był dość widoczny, do majonezu
                                                    dodajmy wyciśnięte ząbki czosnku (2-3 w zależności, czy ktoś lubi jak pali
                                                    w "język") następnie składniki wymieszajmy z majonezem. Jest rewelacyjna,
                                                    szczególnie na imprezy "zaprzyjaźnione", czyli w gronie najbliższych ze względu
                                                    na zapachy!

                                                    Jest świetna jako przystawka, połączenie ananasa z czosnkiem jest to coś
                                                    genialnego! Warto spróbować.

                                                    Mój komentarz: smile)

                                                    Właśnie wpinkalam i rzeczywiście jest super, a się nie przegryzło.
                                                    Dodałam jeszcze kilka orzechów włoskich, a z braku laku zamiast zółtego sera
                                                    dałam wędzony.
                                                    Ten "obiad" ma jeszcze jedną zaletę.......10 min. roboty.
                                                  • tesunia Re: Ananas z czosnkiem :))) od Alutki 03.08.05, 17:31
                                                    super recepta,wyprobuje w najblizszym czasie....

                                                    dzis byly nalesniki ,
                                                    do ciasta zostalo wymieszane bekonik i cebulka samazona,

                                                    pychotka.....do tego podjadalam fasolke szparagowa,
                                                    ktorej zostalo mi z lunchu.
                                                  • krista57 Re: Leczo/Lecso/ 04.08.05, 15:10
                                                    Smacznie ,zdrowo i na czasie.
                                                    Równe czesci papryki,cebuli i pomidorow.Najlepiej na tłuszczu z boczku lub
                                                    słoniny przesmazyc grube plastry cebuli-zeszklić.Dodac mielonej papryki i
                                                    pokrojone w paski straki papryki.Posolić.Dusic 10 minut.Wrzucic pokrojone
                                                    ,obrane ze skorki pomidory.Skropic wodą i ugotowac całość na ostrym ogniu
                                                    ....mieszając.
                                                    Dodac ostrej papryki i wszelkie miesiwo /moga byc talarki kiełbasy,kawałki
                                                    parowek/...moze byc bez wędlin.
                                                    Leczo ma miec czystą kapiącą czerwonym tłuszczem konsystencję.
                                                    I pasuje do wszystkiego .....do ziemniaków,ryżu,chleba.
                                                    Podobnie jak bigos zyskuje na odgrzewaniu.
                                                    /oparte na ksiazce T.Olszanskiego "Podróże z łyżką i widelcem/
                                                  • tesunia Re: Leczo/Lecso/ 04.08.05, 21:59
                                                    lubie takie papusianie,ale boczku niejadam,
                                                    uzywam oleju do smazenia.

                                                    jutro ostatnie grzybki zeszloroczne/biala kielbaska ,
                                                    i chyba jakowys makaron?? a moze ryz...nie moge sie zdecydowac dzis.
                                                  • toskania8 Re: Leczo/Lecso/ 05.08.05, 19:44
                                                    kuchnia węgierska smalcem i słoniną stoi, więc na oliwie to już bardziej
                                                    przypomina śródziemnomorską ratatouile (chyba dobrze napisałam ?).
                                                    Wracajac do lecso - dodałabym, że przed wsypaniem papryki należy koniecznie na
                                                    chwilę zdjąć z ognia, bo papryka ma dużo cukru i jak za gorący tłuszcz to się
                                                    skarmelizuje i po pierwsze ma brzydki burobrązowy kolor a poza tym jest gorzkie.
                                                    Ja robię tez częściej wersje śródziemnomorską na dobrej oliwie (malutko, bo się
                                                    odchudzam) i daję jeszcze do tego młodziutką cukinię (właśnie teraz jest
                                                    najlepsza) i bakłażan. I pomidory świeże albo te włoskie z puszki. I koniecznie
                                                    dużo ziół, najlepiej świeżych, oregano, bazylia, tymianek, co tam jest. I
                                                    maleńka odrobinkę peperoncino czyli maleńkiej, bardzo ostrej papryki.
                                                    Właśnie dziś sobie zrobiłam (tylko nie miałam bakłażana) i z najczystszym
                                                    sumieniem zjadłam wieką miske, bo to nie tuczy.
                                                  • gwiazda37 Coś dla odchudzających się....... 07.08.05, 19:27

                                                    Polecam. Szybko i zdrowo

                                                    1/2 małej kostki masła tj ok. 50 g
                                                    (może być i margaryna, ale masło nadaje taki specyficzny smak)
                                                    1/2 opakowania mrożonej włoszczyzny
                                                    (albo zwykłej, ale wtedy trochę wiecej czasu trzeba)
                                                    2 kawałki mrożonej ryby
                                                    (jakakolwiek, najlepiej filet)
                                                    1 łyżka wegety

                                                    W płaskim rondelku rozpuścić masło, wrzucić włoszczyznę. Podsypać wegetą.
                                                    Poczekać chwilę, aż włoszczyzna będzie miękka (to ok. 10 min). Na to położyć
                                                    rybkę. Dusić pod przykryciem kolejne 10-15 min. w zależności od rodzaju ryby.

                                                    Mniam. Mogę się tym zajadać w kółko bo postanowiłam zrzucić niepotrzebny
                                                    nadbagaż..........


                                                  • toskania8 Re: Coś dla odchudzających się....... 07.08.05, 20:28
                                                    brzmi smakowicie, ale wielkie mnóstwo tego masła jak dla odchudzających się
                                                    (tyle masła to ponad 400 kalorii) - ja bym dała co najwyżej łyżeczkę, tyle,
                                                    żeby się witaminy rozpuściły, masła albo bardzo dobrej oliwy (bardzo lubię)
                                                  • gwiazda37 Re: Coś dla odchudzających się....... 07.08.05, 20:42
                                                    To naprawdę nie jest dużo masła. Jest to 1/5 25 dekowej kostki. W przepisie
                                                    jest mowa o tej malutkiej kostce (w sprzedaży są kostki dziesięciodekowe)

                                                    To może jeszcze jeden dla odchudzających....
                                                    Kotlety warzywno-mięsne
                                                    W lekko osolonej wodzie ugotować marchewkę. Po 30 min. wrzucić brokuły i
                                                    gotować jeszcze 10 min. Wyjąć z wody i drobno pokroić. Dodać do mielonego mięsa
                                                    drobiowego. Wymieszać z jajkiem i zmieloną małą cebulą. Doprawić solą i
                                                    pieprzem. uformować małe kotleciki. Smażyć na oliwie z oliwek.
                                                  • takanietaka Re: Leczo/Lecso/ 07.08.05, 21:12
                                                    na Bałakanach uważa sie ze papryka lubi bardzo duzy i krótki ogień ...i
                                                    własnie ma sie troche przypalic ..bo ten zapach karmelu to własnie jest ten
                                                    typowy zapach papryki!Ja tak robie i nie narzekam
                                                    Recepta na " Beczej Paprikarz" Tz zwany "goły ,bo bez zadnego miesa:Na duzym
                                                    ogniu pokrojona papryka,i cebula(na oleju słonecznikowym ,lub oliwie -co kto
                                                    lubi) szybko i mocno ..lekko "przypalic i wtedy wrzucić pomidory i jeszcze
                                                    chwilke na ogniu ..a zaraz po tym wrzucic jajko i lekko zamieszać .
                                                    Dietetyczne i smaczne -róznica miedzy polskim "duszeniem wszystkiego do
                                                    miekkosci ,to własnie to szybkie smazenie!Smacznego
                                                    <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
                                                  • yoanna Re: Ananas z czosnkiem :))) od Alutki 07.08.05, 21:28
                                                    Natla ...!
                                                    Zrobiłam sobie taki czosnkowo-groszkowy mix smile)))
                                                    Rzeczywiście oryginalny smaksmile
                                                    Dooobresmile
                                                  • wiktoria53 Gwiazdo 07.08.05, 22:05
                                                    Chyba skorzystam z Twioch przepisów. Rybki uwielbiam! Kotlecik z warzywami to
                                                    może byc dobre smile
                                                  • gwiazda37 Re: Gwiazdo 07.08.05, 22:08
                                                    Najważniejsze jest to, że są zdrowe i mało mają kalorii............... jedz i
                                                    chudnij........
                                                  • yoanna Re: Gwiazdo 07.08.05, 22:13
                                                    Potrzebny mi pomysł na dobrą zupkę...na jużsmile
                                                    Oczywiście...mało skomplikowaną ,a smaczną ...podrzućcie cosik..bo już się
                                                    powtarzam w kuchni smile)))
                                                  • natla Yoanno..........:) 07.08.05, 22:28
                                                    Dziś miałam dostać zupke jarzynową, ale pokręciłam nosem, że niby zup nie
                                                    jadam, więc dostałam po prostu jarzyny. Przepyszny smak......a zupka z tego
                                                    miała być po dodaniu wody smile wiec proste. Tajemnica tkwi w curry. Jakiekolwiek
                                                    jarzyny co nieco pokrojone ugotować z kostką rosołową do miękkości, dodać sól
                                                    i curry. Ten "przepis" podejrzewam.....jutro go najwyżej zweryfikuję.
                                                  • yoanna Re: Yoanno..........:) 07.08.05, 22:44
                                                    Może to świetny pomysł...ale mój mąż ostatnio coś kręci nosem na curry...więc
                                                    przypuszczam,że w zupie tez mu podpadnie sad
                                                    Sama nie zjem gara zupy smile)))
                                                  • yoanna Re: Yoanno..........:) 07.08.05, 22:46
                                                    Natla... oczywiście czekam na przepis zweryfikowanysmile
                                                    Pomimo męskiego prychania cos kiedyś "ocurram" smile))))
                                                  • natla Re: Yoanno..........:) 07.08.05, 22:55
                                                    ..........a w ogóle, to powinnaś z jadłospisu wyrzucić zupy, jako niezdrowy i
                                                    tuczący element żywieniowy smile
                                                    Na serio, od 30 lat u mnie w domu gotuje się zupy kilka razy w roku.
                                                  • leontynia Re: Yoanno..........:) 07.08.05, 23:03
                                                    ...a może barszcz ukraiński???

                                                  • yoanna Re: Yoanno..........:) 07.08.05, 23:10
                                                    A u mnie królują dwu daniowe obiadkismile
                                                    Oczywiście ,że tuczące...hmmmsmile))
                                                    Przyzwyczajenie to potęgasmile

                                                    Może i barszczyk...smile)))
                                                  • toskania8 w sprawie masła, papryki i zupy 08.08.05, 20:41
                                                    1. masełka ja zawsze daję jak najoszczędniej, tyle co dla rozuszczenia witaminek
                                                    2. papryka - ja o tym przypaleniu mówiłam o papryce w proszku (tę radę daje
                                                    cytowany zresztą w przepisie Tadeusz Olszański, znawca węgierskiej kuchni),
                                                    świeżą też oczywiście rzucam na bardzo gorący tłuszcz
                                                    3 kto powiedział, że zupy są tuczące ?? to jeden z najbardziej dietetycznych
                                                    posiłków, bo do "bazy" dolewasz wodę, która ma objętość i smak a nie kalorie.
                                                    Tuczące to będą jak się podprawi zasmażką albo śmietaną albo innym masłem, ale
                                                    po co. Jak na kurczaczku albo tzw. golonce indyczej zrobisz zupkę śmieciową z
                                                    młodych jarzynek różnych (tzw śmieciówę) to na pewno nie utyjesz
                                                  • wiktoria53 Re:Co proponujecie na jutrzejszy obiad? 17.08.05, 21:04
                                                    Ja tak myślę........aaaaaaaaa........możeeeeeeeee szybki schabowy z
                                                    pieczarkami ? Hm.
                                                  • wiktoria53 Re:Co proponujecie na jutrzejszy obiad? 17.08.05, 21:07
                                                    A może leczo? Pomidory, papryka, cebulka, kiełbaska......Tak naprawdę to nie
                                                    robię obiadów dla siebie.
                                                  • danurn Re:Co proponujecie na jutrzejszy obiad? 17.08.05, 22:25
                                                    Ja dzisiaj wyskoczyłam do ogrodu sąsiada i zerwałam około 2 kg maślaków/ sąsiad
                                                    wyjechał na urlop z rodziną, ale najpierw zadzwoniłam na komórkę czy można. U
                                                    mnnie też rosną koło sosny, ale są jeszcze malutkie, będą w niedzielę około 20
                                                    sztuk, podlewam je. Do tego pierś kurza w sosie czosnkowym, kluseczki
                                                    francuskie z pietruszką i surówka z papryki z pomidorami. Lubicie?
                                                  • toskania8 Re:Co proponujecie na jutrzejszy obiad? 17.08.05, 22:44
                                                    ach, brzmi to jak poezja. A ja dziś miałam zupę ogórkową i placuszki z cukinii
                                                    młodziutkiej, tak robione jak ziemniaczane, też była pychotka
                                                  • natla Pieczone bakłażany 13.09.05, 17:57
                                                    Obrany bakłażan pokroić w palstry i piec w paniercee na gorącej oliwie, jak
                                                    kotlety. Wcześniej plastry posypać solą i odstawić na godzine, (miękną). Do
                                                    tego np. ziemniaki i pomidory lub nic ...... co kto lubi i ile wink)
                                                  • wiktoria53 Leczo........-pyyyyyyyyyychaaaaaaa 13.09.05, 19:06
                                                    Przepis? Chyba wszyscy znają prawda?
                                                  • wiktoria53 Dziś boczek :) 15.11.05, 13:12
                                                    Chudy boczek bez skóry pocięłam na paski i smażę w brytfannie, do tego surówka
                                                    z koszonej kapusty.
                                                  • krista57 Re: Dziś żurek 15.11.05, 13:32
                                                    Jesienna pogoda to i czas na cos sytego
                                                    najlepiej żurek i do tego na dwa dni.

                                                    Wiktorio! smażony boczuszek mniam ! mniam!
                                                  • wiktoria53 Boczek...-Kristo 15.11.05, 14:03
                                                    Ja uwielbiam boczuś ale chudy.......już próbowałam mniammmmm
                                                  • kesaira Re: Boczek...-Kristo 15.11.05, 14:36
                                                    ...a zwłaszcza przetopiony z cebulką i majerankiem. I taki steżały na swierzej
                                                    kromce chleba. Posolić...mniam,mniam...
                                                  • kesaira Re: Boczek...-Kristo 15.11.05, 14:39
                                                    Oczywiście świeży, świeży!!! Tuman ze mnie.
                                                  • natla Re: Boczek...-Kristo 15.11.05, 14:44
                                                    Nie przesadxaj....wkurza mnie ta ortografia i chyba coś wymyśliłam...wink)
                                                  • regine Re: Boczek...lubię... 15.11.05, 20:15
                                                    Ale nie mogę jeść, dieta...A czasami aż nęci chćby plasterek.
                                                    Dziś był brokuł z wody polany z lekka masełkiem.
                                                    Na kolację jak zwykle 2 jabłka i do widzenia.
                                                  • axsa Dzisiaj nie muszę gotować... 16.11.05, 08:54
                                                    ... bo jest żurek od wczoraj.
                                                    Tylko kiełbasę dołoże.
                                                  • wiktoria53 Re: Dzisiaj nie muszę gotować... 16.11.05, 09:45
                                                    Ja też nie smile
                                                    Boczuś jeszcze jest od wczoraj i suróweczka również. Tylko ziemniaki i
                                                    mniam.....
                                                  • natla Re: Dzisiaj nie muszę gotować... 16.11.05, 09:48
                                                    Szybką wołowinkę, kluseczki, pomidorek.
                                                  • krista57 Re: Dzisiaj nie muszę gotować... 16.11.05, 09:59
                                                    Dzisiaj mam swięty spokoj
                                                    ż u r e k
                                                    moze jeszcze starczy na pojutrze,tylko cos zmienię i dołożę.
                                                  • regine Re: Dzisiaj nie muszę gotować... 16.11.05, 12:19
                                                    Wątróbka, podsmażana z lekka , ziemniaki i mizeria.
                                                    Bez zupy.
                                                    Obiady gotuje 2 razy w tygodniu.Wystasrczy, bo jak już ugotuje to mi się jeść
                                                    odechcoiewa, a zupkę jak ugotuję to jem cały tydzień, jakoś tak mi dużo wyjdzie.
                                                  • tofika Re: Dzisiaj nie muszę gotować... 16.11.05, 12:56
                                                    wiesz co Reginko... nie moglas powiedziec ze masz juz watobke,,
                                                    a ja teraz przygotowalam watrobke,,, ma zelazo ,wiec..
                                                    dodaje cebule i jablka ,,nabiera soczystego i kruchego smaku i jeszcze sosik
                                                    leciutki ..na smietanie chudej... oraz beda za 2 godz ziemniaczki... i
                                                    sorowka ,,z pekinskiej kapusty .. a moze buraczki? jutro nie gotuje ,,nie moj
                                                    dyzur w kuchni....smile
                                                  • natla Re: Dzisiaj nie muszę gotować... 16.11.05, 14:08
                                                    Wolowina z klóseczkami się udała, a była tak wydajna rze 3 osoby się najadły
                                                    z takiego trohę gróbszego plastra.
                                                    Kurce, ja ciem do bobruf !! wink)
                                                  • natla Re: Dzisiaj muszę gotować...:( 26.11.05, 09:41
                                                    ....i to dla gości też......
                                                  • fleur1 Zupa na obiadek 26.11.05, 10:20
                                                    Odkryłam niedawno mrożonkę "Zupa Królewska" HORTEX,
                                                    są w niej pieczarki i jest zupełnie inna niż pozostałe mrożonki.
                                                    Można wrzucić jarzyny do przygotowanego wcześniej rosołku z kostki,
                                                    albo ugotować w rosole z mięska drobiowego,
                                                    można dodać tylko śmietany na koniec,
                                                    bardzo dobre są ugotowane jarzyny zaprawione rozpuszczonym
                                                    serkiem topionym.
                                                    Smacznego mniam, mniam...
                                                  • natla Re: Zupa na obiadek 26.11.05, 10:24
                                                    No to ja dziś strzelę pomidorówke, bo odkryłam krojone pomidory
                                                    w puszce......zupa bdb. A do tego kładzione kluski....mmmmmmm
                                                  • regine Re: Zupa na obiadek 26.11.05, 10:47
                                                    Pieczarkowa z grzankami na pierwsze, schabowy, ziemniaki i surówka z pekińskiej
                                                    na drugie.
                                                    Deser - babka łaciata, lody, kawa lub herbata, soków nie podaję, bo nie
                                                    kupuję, bo sama nie piję.Kupią sobie sami, jaki lubią.
                                                    Taki obiad sobotni, dla dzieciaków, bo wiozą Mikołajasmile)
                                                    No i smacznego smile)
                                                  • regine Re: Zupa na obiadek 06.12.05, 16:50
                                                    Nic nie gotowałam, bo nawet jeść mi się nie chce...

                                                    _____________________________________________________
                                                    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
                                                  • del.wa.57 Re: Zupa na obiadek 06.12.05, 17:27
                                                    A u mnie dzisiaj kapusniaczek na obiad z /wkładką/zapraszam kto lubi taka
                                                    zupkęwink))
                                                  • krista57 Re: obfity 06.12.05, 19:37
                                                    Na obiad był parządny schabowy
                                                    ...i tylko z surowką.
                                                  • regine Re: Czy nikt nic nie gotuje ostatnio ??? 27.01.06, 16:38
                                                    Dziś u mnie zupka owocowa, z jabłek, mrożonych śliwek i truskawek z makaronem.
                                                    Na drugie placki ziemniaczane...Mniam, mniam...
                                                    A co u Was, kuchnie po świętach zamknięte na kłódkę ???
                                                    Czy może dieta ścisła...???
                                                  • wiktoria53 Jajka sadzone z bukietem z warzyw+ziemniaki. 27.01.06, 16:46
                                                    U mnie kuchnia czynna, a odwiedzana ze 12 dodzin na dobę wink)))))))
                                                  • del.wa.57 Re: Ryba smazona z ziemniakami i surówka z kapusty 27.01.06, 17:25
                                                    Dzisiaj taki obiad podał mi małżon.
                                                    Jutro mój /dyzur/w kuchni,chyba zrewanzuję sie mojemu i zrobie kopytka z
                                                    gulaszem,bardzo lubi to danie,acha...i bedzie zupa szczawiowasmile)
                                                  • natla Re: Ryba smazona z ziemniakami i surówka z kapust 27.01.06, 17:52
                                                    Był dziś kiszony barszcz jeszcze świąteczny z wodą z prawdziwków,panga smażona
                                                    w maśle z brokułami, białe wino, a na deser babka drożdżowa ze śmietaną
                                                    i orzechami (czego ja oczywiście nie jadłamsmile)

                                                  • sagittarius954 Re: Ryba smazona z ziemniakami i surówka z kapust 27.01.06, 18:19
                                                    Pyzy z mięsem oraz pyzy nadziewane słodkim serem z okraską z boczku wędzonego,
                                                    zupa zacierkowa, piwo.
                                                  • del.wa.57 Re: Ryba smazona z ziemniakami i surówka z kapust 27.01.06, 18:44
                                                    Natlo!!!i Ty tej babki nie jadłas?? nie wierzę?smile)))
                                                  • tesunia Re: i niewiem co do garow wlozyc;)) 28.01.06, 10:02
                                                    wiecznie mam taki dylematsad(((((((((((((((((((

                                                    PS;..nieobrazcie sie dziewczatka,ale zmieniajcie tytul "tematu" gdy zaczynacie
                                                    pisac nowa recepte .
                                                    bo weszlam na "rybke...." a tam czerwony barszczy/babki i inne smakolykiwink
                                                    jakies "koktajle molotowa"wink))))))))))))))))
                                                  • wiktoria53 Dziś nie muszę gotować :) - jak fajnie 28.01.06, 10:07

                                                  • krista57 Re: dzisiaj ryba 28.01.06, 10:37
                                                  • del.wa.57 Re:Zupa szczawiowa i kopytka z gulaszem+sałatka:)) 28.01.06, 11:38
                                                    Zapraszam tych co nie maja ochoty gotowaćsmile))
    • lili50 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.02.06, 10:40
      Ja mam dziś dobrze, bo nie musze gotować, mąż wczoraj ugotował gar bigosu.
      Trochę się zje, a resztę dla córek na wynos i po bigosie.
      • del.wa.57 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.02.06, 10:52
        Ja mam dzisiaj tylko zupę na obiad/z wkładką/
        zupa na winie-najlepszasmile))
        • maladanka Re: Co mam dzisiaj gotować....kasza gryczana 08.02.06, 11:02
          Lubię jeść ogólnie, a kasze i kluchy szczególnie!
          Kasza z gulaszem, a dla męża jeszcze pomidorowa z wczoraj
          • emma50 Re: Co mam dzisiaj gotować....kasza gryczana 08.02.06, 11:21
            Naszła mnie też ochota na kaszę gryczaną - chyba zrobię. A zupa wczoraj
            gotowana - fasolowa.
            • regine Re: Co mam dzisiaj gotować....kasza gryczana 08.02.06, 16:32
              Nic nie mogę ugotować, czajnik tylko włączam i kanapki...A kaszę gryczaną z
              kefirkiem...mniam, mniam...Ale to już jak dostanę się do kuchni..
              Ślinka mi pociekła Emmo, narobiłaś mi apetytu smile)
              • krista57 Re: Co mam dzisiaj gotować....kasza gryczana 08.02.06, 17:17
              • krista57 Re: chili con carne 08.02.06, 17:21
                Ugotowany kociolek tej potrawy starczy na kilka dni.
                Dzisiaj był na swieżo z białym pieczywem,
                jutro z plackami ziemniaczanymi,
                pojutrze z ryżem.
                • sagittarius954 Re: chili con carne 09.02.06, 18:27
                  Kociołek? A później się okaże, że to zwykły dwu litrowy garnek, a przepis,
                  chili to takie cóś czerwone zakręcone jak kozi róg i co dalej?wink)
                • natla Re: chili con carne 09.02.06, 20:08
                  Krista, jak będę chciała spis potraw, to wezmę pierwsze lepsze menu do ręki.
                  Bądź łaskawa podać przepis, albo się nie chwal......jasne? wink))) (chyba, ze ten
                  przepis jest juz na forumsmile)
                  • krista57 Re: chili con carne 09.02.06, 20:37
                    Prosze bardzo juz przepis podaję,oryginalny mozna znalezc na forum kuchnia ja
                    natomiast robie to danie troche zmodyfikowane i uproszczone ...i tak ...

                    1/2 kg mielonego mięso /dobrego,mieszanego/do gara na tłuszcz i mieszam do
                    momentu az sie "porozdziela na kawałki.
                    Na patelnie wrzucam pokrojone 3 duże cebule,3 ząbki czosnku,1 papryczkę chili oraz
                    1-2 papryki dowolnego koloru.Z patelni do wspólnego gara... i dodaję 1/2 litra
                    rosołku/z kostki/, 2 puszki oddzedzonej czerwonej fasolki,1 puszkę z zawartością
                    pomidorow bez skorki,parę łyżek keczupu lub przecieru/co jest aktualnie w domu/.
                    Czasami papryczkę chili zastępuję płaska łyzeczką proszkowanej.
                    Doprawiam majerankiem,pieprzem i czasami solą.
                    Jedzonko pikantne ,pożywne i równie smaczne po ogrzaniu.Coś dla leniwych!!!
                    Jak już pisalam,najlepsze ze swiezym pieczywem,ryżem lub plackami ziemniaczanymi.
                    Niestety po dwóch dniach "kociołek"jest pusty.
                    • maladanka Re: chili con carne z kluseczkami 09.02.06, 22:00
                      ja już czuję smak tego jedzonka z takimi kładzionymi kluseczkami!
                      Jeju,jak ja lubię jeść!
                      • tesunia Re: chili con carne z kluseczkami 10.02.06, 11:02
                        ech jakie pychotki wciancie..bardzo lubie to danie....

                        dzis chyba bedzie sledzik pod kolderka i kartofelek pod bok,niechce mi sie nic
                        innego wymyslac,
                        sledzik zostal od wczorajszej kolacji a przepisik znalazlam na innym forumsmile
      • lili50 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 28.02.06, 20:44
        Dziś mąż ugotował barszcz ukraiński,wiec miałam wolne od garów.
    • lili50 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 10.02.06, 12:30
      Dzisiaj poszłam na łatwiznę,męża nie ma, bo poszedl do pracy na dobę, więc
      ugotowałam zupę ogórkową(ze względu na wnuków), gdyby nie oni, to bym wogóle
      nie gotowała obiadu.
      • del.wa.57 Re: Ryż +gulasz+buraczki.... 10.02.06, 14:06
        Własnie taki obiadek ugotował mi dzisiaj mój/menż/teraz ja biore się za
        pichcenie,dla moich stokrotek,musze nagotowac na dwa dni,zebysmy wiecej czasu
        miały na pogaduchysmile)
        Dla mnie to nie problem,ja lubię gotować.
        • wiktoria53 Jajko w sosie musztardowym+ziemniaki+ogórek kisz. 10.02.06, 15:41

    • sagittarius954 Re: Co mam dzisiaj na kolację przy świecy? 11.02.06, 11:04
      Ryba panga panierowana tradycyjnie w jajku i mące lub jajku i płatkach
      kukurydzianych, do tego sos słodko kwaśny, przyrządzanie sosu? na patelni z
      olejem szklisz drobno posiekaną cebulkę tak, żeby Kraków było widać,następnie
      dodajemy wyjętą ze słoiczka marnowaną paprykę, dodajemy keczup i pokrojone
      brzoskwinie z puszki.Ryba w sosie niech troszkę poleży. Do tego pajdka chleba i
      oczy lubej wpatrzone z jakim animuszem pochłaniamy potrawę .Mniam , mniam...Luba
      oczywiście na deser lub luby.smile))
      • maladanka Re: pierogi na waflu???? 13.02.06, 21:26
        maranta.livenet.pl/forum/viewtopic.php?p=7808#7808
        hm,chyba sie odważę przynajbliższej okazji
        • wiktoria53 Re: pierogi na waflu???? 13.02.06, 21:31
          Przeczytałam, to może być pyszne !Muszę odczekać, aż te w zamrażarce zostaną
          zjedzone, a jest ich kilkadziesiąt smile
          • del.wa.57 Dzisiaj zupa szczawiowa i nalesniki z serem:)) 28.02.06, 18:12
            Musiałam zrobić nalesniki(chodziły za mną)z serem i potem podsmazam je na
            margarynce..pychasmile))
            • tesunia Re: Dzisiaj zupa szczawiowa i nalesniki z serem:) 28.02.06, 21:30
              hmmmmmmmmmmmmmmmmm,ale smaczne
              a skad masz szczaw o tej porze?
              • del.wa.57 Re: Dzisiaj zupa szczawiowa i nalesniki z serem:) 28.02.06, 21:36
                Tesuniu,a nazbierałam se latem i zrobiłam w słoiczki to mamsmile)))
                • tesunia Re: Dzisiaj zupa szczawiowa i nalesniki z serem:) 28.02.06, 21:38
                  o!
                  a jak to w sloiczku przechowujesz,mozna wiedziec?
                  • del.wa.57 Re: Dzisiaj zupa szczawiowa i nalesniki z serem:) 28.02.06, 21:46
                    Kroję szczaw przesypuje solą,/ubijam go/albo zostawiam na noc z ta solą,potem
                    przekładam do sloików i zalewam ta samą woda/którą puścił szczaw/gotuje około
                    20min,nalezy tylko potem pamietac jak gotuje sie zupę,ze jej nie solić,szczaw
                    jest słonysmile))
                    • tesunia Re: Dzisiaj zupa szczawiowa i nalesniki z serem:) 28.02.06, 21:49
                      dzieki przeslicznie za tips delwasmile kiss
                      musze sobie zrobic tak,tak nieraz mnie zupki typowo polskie necawink,
                      przewaznie szpinakowa robiewink
                      • wiktoria53 Ogórkowa (od wczoraj)+schabowy+sałatka n/t 02.03.06, 14:53

                        • sagittarius954 piątkowy obiad... 02.03.06, 14:57
                          Post prawda? to ja sobie awizuję : pajdka chleba i kilka szklanek wody z kranu.
                          • del.wa.57 Re: Dzisiaj moje świeto-obiad w restauracji:))))) 02.03.06, 15:11
                            Małzon mnie zaprosił na obiadek(grecka)było smakowite jedzonkosmile)))))
                            • sagittarius954 Re: Dzisiaj moje świeto-obiad same buziaki 02.03.06, 16:51
                              O szczęśliwa Istoto...:-d
                              • wloba07 Re: a ja mam fajnie - u mnie mężczyzna gotuje! 02.03.06, 17:11
                                I jak wracam z pracy zawsze mam ciepły obiadek podany, ale mam szczęście!!!
                                • tesunia Re: a ja mam fajnie - u mnie mężczyzna gotuje! 02.03.06, 19:11
                                  wloba07 napisała:

                                  > I jak wracam z pracy zawsze mam ciepły obiadek podany, ale mam szczęście!!!


                                  musze przyznac,ze masz szczescie....smile
                          • lili50 Re: piątkowy obiad... 02.03.06, 18:57
                            Dziś mąż zrobił pierogi z kapustą i grzybami. Ugotował na dwa dni, bo jutro
                            idzie do pracy na dobę i martwi się żebyśmy z głodu z wnukiem nie umarli.
                            • tesunia Re: piątkowy obiad... 02.03.06, 19:10
                              lili,
                              ale masz fajnie,ze slubne nalepilo Ci pierozkowsmile)

                              ja na kolacje nasmazylam drozdzowych racuszkow osmile)))))))))wieki ich nie
                              jadlam.
                              • grazyna10 Re: Stampot 02.03.06, 22:58
                                Polecam holenderski stampot. Maja tego wiele rodzajow a najbardziej popularny
                                to jest z kiszonej kapusty lub z marchwi i cebuli lub z jarmuzu. Nazwa stampot
                                pochodzi od czasownika stampen - ubijac. Obiera sie ziemniaki, soli, do tego
                                lyzka masla i pod przykryciem na gaz. Jak zaczna sie gotowac to wrzuca sie do
                                nich ktoras z wyzej wymienionych jarzyn ( kapusta kiszona normalnie, jak z
                                marchwia to utrata na grubej tarce i duzo pokrojonej cebuli, jarmuz wyplukany i
                                drobno pokrojony). Kiedy zimnaki sa juz prawie miekkie to wrzuca sie do tego
                                gara kawal kielbasy (taka ktora normalnie je sie na goraco) oni maja cos w
                                rodzju wedzonych parowek. Jak ziemniaki sa juz miekkie to kielbase sie wyciaga
                                i na talerze domownikom, wode z ziemniakow odlac i calosc czyli ziemniaki z
                                jarzyna dobrze ubic na papke, dodac troche mleka aby byla papkowata
                                konsystencja. Taka pake ziemniakowa naklada sie na talerz i je razem
                                z kielbasa. Proste w przygotowaniu, malo pracochlonne i nawet niezle, choc
                                trzeba sie do tego przyzwyczaic. Zwlaszcza ten z jarmuzu wyglada okropnie bo ma
                                szaro-zielony kolor.
                                A tak jako ciekawostke to powiem ze prawie kazdy holender nawet jak nie ma
                                stampotu to i tak kazde jedzenie sobie na talerzu usztampoci (wymiesza).
                                Dlatego nie robie nigdy buraczkow, bo to co zrobi z nimi moj holender na
                                talerzu moze apetyt odebrac.
                                I jeszcze jedna ciekawostka, u nas na pytanie comasz na obiad, najczesciej mowi
                                sie jakie mieso i w jakiej formie np. kurczak duszony z ziemniakami i brukselka
                                u nich zawsze mowi sie o jarzynie np. brukselka z miesem i ziemniakami.
                                Co kraj to obyczaj.
                                ********
                                Aby byc skromnym trzeba miec z czego.
                                ********
                                • wiktoria53 Jajko sadzone+jarzyny+ziemniaki+kompot 03.03.06, 10:15

                                  • wiktoria53 Sagit. wiem o poście w popielec ale 2.03. ? 03.03.06, 10:17

                                    • del.wa.57 Re: Spaghetti bolognese:))))) 03.03.06, 13:58
                                      Mąz podawał do słołu i gotował,mmnniiaammmm.mnnniaammmsmile)
                                • tesunia Re: Stampot 03.03.06, 17:51
                                  *grazynko,
                                  to cos podobnego co szwedzi wcinaja ,ale maja zawsze brukiew i marchewke,
                                  do tego przewaznie smazony boczek...nawet mi to smakuje,kupie nieraz juz gotowe
                                  i bekonik sobie podsmaze.
                                  kiedys zrobilam ze szpinakiem i przezylam degustacjewink)
                                  • dankarol Re:szpinak dobry jest 05.03.06, 10:35
                                    wiadomosci.onet.pl/1316259,2679,kioskart.html
                                    a może dzisiaj coś ze szpinaku? Ja lubię kluseczki serowo szpinakowe
                                    • del.wa.57 Re:Nic nie gotuję-nie mam apetytu!!!! 05.03.06, 14:47
                                      Maż wybrał sie kuchni,ciekawe co za niespodzianke mi szykuje??
                                      Nie chce mi sie jeśc,wypijam hektolitry wody.
                                      • natla Re:Nic nie gotuję-nie mam apetytu!!!! 05.03.06, 16:03
                                        Jednocentymetrowy plasterek schabu pokrojony w maleńkie kawałeczki, podsmarzone
                                        i dorobiony lekki sos, do tego "kromka" czeskiego knedla, brokuły i pomidor.
                                        Całkiem niezłe.
                                        _____________________________________________________
                                        Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
                                        • kryzar a może pożywną zupę? 05.03.06, 16:12
                                          zrobiłam wg przepisu z TOKFM zupę z oliwek. Lubię bardzo oliwki, więc mi
                                          smakowała i nie miałam ochoty na drugie.
                                          serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,58941,3021050.html
                                          zamiast serka w ostateczności można dać kremówkę (36% )
                                          • wiktoria53 Karkóweczka +ziemniaki +surówka lub sałatka z 15.03.06, 11:00
                                            ogórków (szwedzka) jeszcze nie wiem.
                                            • wiktoria53 Re: Karkóweczka +ziemniaki +surówka lub sałatka z 15.03.06, 11:00
                                              Robię obad na 2 dni-jutro wolne od kuchni, tylko ziemnaki smile
                                              • grazyna10 Re: Pomidorowa + udko, jutro placki 15.03.06, 20:40
                                                Sto lat nie robilam pomidorowki a dzisiaj mnie naszlo. Do tego udo gotowane i
                                                juz bez ziemniakow. Za to jutro do tej zupki usmaze pare plackow ziemniaczanych.

                                                ********
                                                Aby byc skromnym trzeba miec z czego.
                                                ********
                                                • tesunia Re: Pomidorowa + udko, jutro placki 15.03.06, 20:56
                                                  wiec wpadam na obiadek grazynko10,
                                                  tez wieki pomidorowki nie jadalamsmile

                                                  dzis byl cyc z kuczaka z warzywkami.cos w rodzaju woka,
                                                  i wstazki makaronowe....mniam,mniammmmmmmmsmile
                                          • tesunia Re: a może pożywną zupę? 15.03.06, 20:58
                                            kryzar napisała:

                                            > zrobiłam wg przepisu z TOKFM zupę z oliwek. Lubię bardzo oliwki, więc mi
                                            > smakowała i nie miałam ochoty na drugie.
                                            > serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,58941,3021050.html
                                            > zamiast serka w ostateczności można dać kremówkę (36% )


                                            lubie oliwki...
                                            a ta zupka nie ciagla sie w przelyku od tluszczu?smile
                                            • regine Re: a co dzisiaj...? 19.03.06, 12:35
                                              Miłe panie pichcicie ?
                                              Może jakaś podpowiedż, tak na 1 osobę i coś lekkiego...
                                              Nie mam żadnego pomysłu sad
                                              • wiktoria53 Co na obiad? Reginko....... 19.03.06, 12:47
                                                Ja dziś też na 1 osobę, ale mam od wczoraj pomidorowa z ryżem, za którą
                                                ostatnio przepadam. Ostatni polubiłam zupy, których dawniej nie gotowałam bo
                                                każdy chciał drugie danie + dodatki.
                                                • lili50 Re: Co na obiad ? 19.03.06, 18:02
                                                  Dzisiaj obiad ja gotowałam. Plastry mortadeli panierowane, ziemiaki i surówka z
                                                  selera, marchwi i jabłka ze śmietaną.
                                                  • regine Re: Co na obiad ? 19.03.06, 18:26
                                                    A ja filiżankę barszczyku czerwonego i 2 paszteciki.
                                                    Teraz kawusia i odrobina ciasta. No i po obiado - kolacji.
                                                  • wiktoria53 Dziś żeberka +surówka z ogórka kisz i pomid.+komp. 28.03.06, 09:39

                                            • kryzar mnie smakowała 19.03.06, 13:13
                                              a włoski serek mimo zawartości tłuszczu jest bardzo dobry i dodaje ciekawego
                                              smaczku zupie. Robię zupę oliwkową, gdy mam mało czasu a niespodziewany
                                              głodomor wpadnie. Oliwki mam zawsze i kremówkę też. A zupa w moim wydaniu jest
                                              wege. Smacznego.
                                              A dziś też przy stole będę sama więc znowu prosta potrawa- makaron ze
                                              szpinakiem i fetą z bazylią. Bardzo lubię szpinak i fetę więc obiad pychotka, a
                                              dla tych pod stołem dziś sucha karma i pogłaskania.
                                              • del.wa.57 Re:Pieczone ziemniaki z parówką+micha sałaty:))) 19.03.06, 14:17
                                                Takie ziemniaczki/mrozone/szybkie danie,dzisiaj nie przesiadujemy długo w
                                                kuchni,szkoda dnia na pichcenie,parówki takie podpiekane jak z gryla i sałatka
                                                róznosci:papryka,pomidory,kukurydza,cebulka i
                                                oczywiscie/główka/sałaty,skropione to oliwką.
                                                Mniam...mniam.smile)))
                                                • tesunia Re:no wlasnie niemam konceptu.... 28.03.06, 09:58
                                                  ech...juz to wymyslanie mnie meczy,
                                                  zawsze na pocztku wiosny takie dopadnie mnie niezdecydowanie obiadowe....moze
                                                  cusik w miescie pozre?wink

                                                  ten szpinaczek z makaronem nawet ,nawet....
                                                  • regine Re:no wlasnie niemam konceptu.... 28.03.06, 10:16
                                                    Też nie mam, zupa z niedzieli i wystarczy dla mnie.
                                                    Od niedzieli, "wielkie gotowanie ", będzie wiadomo dla kogo smile))
                                                  • del.wa.57 Re:Ryba ze szpinakiem,zapiekana w piekar.+ziem. 28.03.06, 12:36
                                                    Zrobiłam wczoraj więcej,dzisiaj dogotuję np,makaron do tegosmile)
                                                  • natla Re:Ryba ze szpinakiem,zapiekana w piekar.+ziem. 28.03.06, 15:33
                                                    Szpinak, ziemniaki i jajka sadzone. Szybko, sprawnie i po bólu wink)
                                                  • wirella Re:Ryba ze szpinakiem,zapiekana w piekar.+ziem. 30.03.06, 09:21
                                                    Zostało Ci tej ryby wiecej niż trochę?; jeśli tak to wpraszam sie na obiad,
                                                    ale bez makaronu,mogę?
                                                  • del.wa.57 Re:Ryba ze szpinakiem,zapiekana w piekar.+ziem. 30.03.06, 11:08
                                                    Wirello,dawaj na obiad,specjalnie dla Ciebie/dorobie/rybki nie ma sprawy i bez
                                                    makaronu oczywisciesmile))
                                                  • del.wa.57 Re:Nalesniki z warzywami+barszczyk czerwony. 30.03.06, 11:14
                                                    Własnie wymysliłam taki obiad,a ze leje jak z cebra u mnie,nigdzie nie wychodzę
                                                    i mam dużo czasusmile)
                                                    Na usmazone nalesniki,układam warzywa,takie z mieszanki warzywnej mogą być
                                                    (obgotowane)dodaję fasolkę,kukurydzę i różne kiełki,zawijam w kopertę i
                                                    podsmażam na margarynie,do tego barszcz czysty do popicia.
                                                    Smacznego!!
                                                    smile)))
                                                  • tesunia Re:Nalesniki z warzywami+barszczyk czerwony. 30.03.06, 11:23
                                                    delwusiu!!!!!!!!!
                                                    niekus takimi smakami,bo leniwa jakas na wiosne sie stalam i smazenie
                                                    nalesnikow to groza dla mniewink

                                                    tak po prawdzie robie podobnie,zamiast barszczu jakis kremisty sos wymodze.
                                                    z samymi grzybkami tez sa papusne i wlasnie takie czesto robie.
                                                  • wiktoria53 Dziś mięsko z łopatki w sosie+ziemn.+ogórek kisz,a 30.03.06, 12:24
                                                    dla mnie ogórkowa od wczoraj.No i kompot, który juz przed chwilą skończyłam
                                                    gotować z mrożonych malin, truskawek i wiśni. Mniam mniam lubię taki kompocik.
                                                  • del.wa.57 Re:Nalesniki z warzywami+barszczyk czerwony. 30.03.06, 17:40
                                                    Tesuniu,w nalesnikach mam/wprawe/kiedys moje dzieci uwielbiały nalesniki i
                                                    smazyłam im często-pryszczyk dla mniesmile))
                                                    Tak naprawde to lubie gotowac,juz kiedys o tym pisałam,dawaj Tesunia do mnie na
                                                    obiadsmile))
                                                  • regine Re:Jutro to mam dzień. 30.03.06, 18:44
                                                    Cały dzień chyba przy garach i piekarniku spędzę.
                                                    W sobotę mamy aż 3 rodzinne uroczyśtości i do tego same uroczystesmile)))))))
                                                    A do kuchni jak do soboty to zostaję tylko ja..sad(
                                                    Ale się opłaci...Wiem...smile))
                                                    Więc warto, warto smile))
                                                  • del.wa.57 Re:Jutro to mam dzień. 30.03.06, 18:55
                                                    Współczuje Ci Reniu tego pichcenia,ale to sama przyjemnośc patrzec /potem/jak
                                                    ze smakiem pałaszują co?
                                                    Tajemnicza kobieto!!!!
                                                    smile))))
                                                  • tesunia Re:nalesniki/ogorkowa/oswietne kulinaria 30.03.06, 19:58
                                                    delwus,
                                                    ja tez kiedys smazylam swemu dziecieciu,ale kiedy poczul sie na
                                                    slilach "kuchennych" sam zaczal sobie pichcic i "staruszkow" na nie zapraszalsmile

                                                    oj,jakby to bylo blisko,juz bys mnie miala przy stole nalesniczkowym..

                                                    wiktorio,
                                                    swiat niepamieta kiedy ogorkowa jadlam,
                                                    slubne nie lubi ,dla samej jednej jakos niechce mi sie jej gotowac,bo tylko
                                                    talerzyk moge zaliczyc,
                                                    a pozniej jakies soki zoladkowe mowa stop ogorkowejsad(

                                                    reniu,
                                                    a co to za uroczystosci macie,az tyle pod rzad??
                                                    zycze sprawnego/smakowitego przygotowywania.
                                                  • tesunia Re:nalesniki/ogorkowa/oswietne kulinaria 30.03.06, 19:59
                                                    tesunia napisała:

                                                    > delwus,
                                                    > ja tez kiedys smazylam swemu dziecieciu,ale kiedy poczul sie na
                                                    > slilach "kuchennych" sam zaczal sobie pichcic i "staruszkow" na nie
                                                    zapraszalsmile
                                                    >
                                                    > oj,jakby to bylo blisko,juz bys mnie miala przy stole nalesniczkowym..
                                                    >
                                                    > wiktorio,
                                                    > swiat niepamieta kiedy ogorkowa jadlam,
                                                    > slubne nie lubi ,dla samej jednej jakos niechce mi sie jej gotowac,bo tylko
                                                    > talerzyk moge zaliczyc,
                                                    > a pozniej jakies soki zoladkowe mowa stop ogorkowejsad(
                                                    >
                                                    > reniu,(tu mialam napisac REGINKO),przepraszam za pomylkewink
                                                    > a co to za uroczystosci macie,az tyle pod rzad??
                                                    > zycze sprawnego/smakowitego przygotowywania.
                                                  • regine Re:Tesuniu :)))))))) 30.03.06, 20:06
                                                    Troszkę tajemnica, napiszę w odpowiednim czasie, ale świętowanie niesamowite,
                                                    będziesmile))))))))))
                                                    Cieszę się, ze wreszcie kuchnia "ożyje", bo ostatnio tylko czajnik włączam.
                                                    Bedę pieczone żeberka w ziołach, ziemniaczki pieczone. Jeszcze nie umyśliłam
                                                    surówki, ale coś z żywych, zielonych warzyw chyba, tak wiosennie.
                                                    Na zupę nie mam pomysłu, ale może ogórkowa, wszyscy lubią, ja nie bardzo.
                                                    Będę na deser napoleonki, wino już zakupiłam, ale miałam dylemat...
                                                    Takie Wielkie, Potrójne Rodzinne Święto.
                                                    Bardzo się cieszę smile))))))))Cały dom ludzi....3 miesiące ciszy, a tu nagle tyle
                                                    osób i takie święto....
                                                  • del.wa.57 Re:Tesuniu :)))))))) 30.03.06, 20:13
                                                    Widzisz Tesuniu jak tajemnicza???
                                                    Ale nie wytrzyma...powie wczesniej czy póżniej,nie mamy wyjscia,musimy czekać.
                                                    Mało mnie nie skręci z ciekawoścismile))))))))
                                                  • regine Re::)))))))) 31.03.06, 15:04
                                                    Zupka się gotuje, ciasto piecze, a ja sobie klikam....smile
                                                    A deszcz lej niemiłosiernie, choć jest ciepło....
                                                  • wiktoria53 Ryba+surowka z kisz.kap.+kompot :))))))))n/t 31.03.06, 15:07

                                                  • maladanka Re: kasza gryczana zdrowa i tania n/t 31.03.06, 15:53
                                                  • regine Re: n/t 31.03.06, 16:02
                                                    Dziś nic na obiad nie jem, obiad jest na jutro, ciasto też smile
                                                  • natla 20 min 31.03.06, 17:23
                                                    Ugotowałam jarzyny z mrożonej zupy grzybowej, zalałam sosem białym pomieszanym
                                                    z chrzanem, jajko na twardo i malutki kotlecik z drbiu.....gotowy. smile
                                                  • del.wa.57 Re: Kotlety sojowe+ryż+warzywa z wody... 31.03.06, 18:02
                                                    Nie miałam czasu dzisiaj wymyslać,lubie kotlety sojowe a warzywa z wody to
                                                    kalafior z brukułami,pyszne byłowink))
                                                  • august2 BARBEQUE 08.04.06, 23:28
                                                    Ostatniego tygodnia moj syn zaproponowal zeby zrobic barbeque.
                                                    Poniewaz w chorobie ma sie rozne smaki na rozne rzeczy nie moglem
                                                    odmowic i dzisiaj korzystajac z przepieknej pogody zabralem sie
                                                    do roboty. Kupilem pierwszej jakosci mieso wolowe “New York Steak “
                                                    rozpalilem w “maszynie” i mieso hop na ruszta.

                                                    img383.imageshack.us/my.php?image=newyorkssteak5zl.jpg
                                                    Po deszczach pogoda byla iscie wiosenna. Ptaki spiewaly a ja od czasu
                                                    do czasu (bo pilnowalem miesa) patrzylem na niebieskie niebo..

                                                    img479.imageshack.us/my.php?image=sobotniwidokzogrodka2zs.jpg
                                                    No coz a potem, potem moi podopieczni – zona i syn jedli az im sie uszy trzesly.
                                                    Dla mnie zostal tylko maly kawalek (jak zwykle) ale nadrobilem podczas
                                                    deseru. Zjadlem spory placek z truskawkami i lody truskawkowe…
                                                    A teraz w czasie sjesty stukam na klawiaturze…
                                                  • regine Re: BARBEQUE 08.04.06, 23:38
                                                    Ślinka mi pociekła, Auguście o tej porze u nas takie mięsko...smile)
                                                    Wspaniale dogadzasz domownikom a przy okazji TAKIE WIDIOKI.
                                                    Dziękuję, na "Dobranoc", narobiłeś mi apetytu smile
                                                  • natla Re: BARBEQUE 09.04.06, 00:02
                                                    To drugie zdjecie mi sie jednak bardziej podobało wink)))))
                                                    A ja dziś jadłam zupkę czosnkową (robi sie jak cebulową),,,,pychota z grzankami.
                                                    Potem przepyszne karminadle (ciekawe czy ktoś wie co to? wink)) i domowa
                                                    wspaniała szarlotka. A wcześniej jeszcze przystawka.......czosnkowa genialna
                                                    kiełbasa, suszone pomidory w oliwie, sałata, ser i takie tam.....smile
                                                  • tesunia Re:Tesuniu :)))))))) 09.04.06, 11:24
                                                    del.wa.57 napisała:

                                                    > Widzisz Tesuniu jak tajemnicza???
                                                    > Ale nie wytrzyma...powie wczesniej czy póżniej,nie mamy wyjscia,musimy czekać.
                                                    > Mało mnie nie skręci z ciekawoścismile))))))))


                                                    ech....tyle dni minelo i nie pochwalia sie uroczystosciami,
                                                    jak goscie chwalili jedzonko.
                                                  • tesunia Re:bretonczyka dzis pozre;))))))))))) 09.04.06, 11:25
                                                    tak dlugo chodzil za mna,ze dzis juz to zrobiesmile)
    • smerf29 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 09.04.06, 22:26
      to zależy co masz w lodówce?Może na szybko jakaś zapiekanka z ziemniaków z
      wczoraj plus troche wędliny cebula ser żółty może też być makaron zamiast
      ziemniaków Ja tak kombinuję juz ładnych parę lat
      • regine Re: Co mam dzisiaj gotować.... 16.05.06, 17:18
        Dzisiaj już nic, ale na jutro zupa ogórkowa. Zupę jadłam 1,5 tygodnia temu.
        Chce się trochę czegoś "mokrego", nie da się żyć na samych kanapkach...
      • natla Re: Co mam dzisiaj gotować.... 16.05.06, 18:47
        Zawsze tak Smerfie kombinuję i odkrywam przy okazji mozliwości wink))
        Dziś zakupiłam jakąś mrożonkę - warzywa, ziemniaki, boczek i na patelnię, do
        tego pomidory i ogórki z odrobiną majonezu....całkiem dobre. Przygotowanie 10'smile
        • krista57 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 16.05.06, 20:04
          Oczywiscie jak maj ...to kilka razy w miesiącu
          obowiązkowo zupa szczawiowa
          i szparagi zapiekane na różne sposoby.
          • tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 10:07
            oj pochapala bym jakiejs wiosennej zupkismile)
            ale do sklepu niechce mi sie jechacsad(
            wyjadam koncowki z zamrazalnika,dopiero w pitek beda nowe posilkismile)
            • dankarol Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 11:48
              dzisiaj będzie botwinka
              • regine Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 12:33
                Nic. zjadłam śniadanie, wcześniej wypita kawa. Zupa ogórkowa z wczoraj.
                Wystarczy jej na trzy dni, nie umię gotować troszkę, ale mam na kilka dni obiad
                z głowy smile
                • dankarol Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 12:44
                  To masz fajnie Reniu, bo moja mama nie będzie jeść zupy z wczoraj. Mówi, że
                  zupa jest stara i nie do jedzenia.
                  • gwiazda37 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 13:12
                    U mnie to samo...wczorajszego nie chcą jeść....jedynie jeszcze mogę im wcisnąć
                    bigos i jakieś mięso z wczoraj.....zupa musi być świeża....
                    Poza tym z racji tego, że mama to osoba w podeszłym wieku i chora to gotuję
                    codziennie świeże obiadki i nie tylko obiadki....
                    Dziś będzie makaron z serem, rodzynkami i smietanką.........
                    • dankarol Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 13:27
                      Gwiazdeczko mogę się załapać na ten makaron?
                      Moja mama ma wysoki cukier, więc muszę jej ugotować coś dietetycznego, co nie
                      znaczy, że sobie nie dopawi czymś mało dietetycznym. Jak mówi jest dorosła i
                      wie lepiej
                      • sagittarius954 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 14:49
                        Proszę ugotujcie...coś dla noska , niech zapachnie w całym domu i ten zapach
                        niech doleci tutaj do nas smile)))
                        • krise1 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 17:43
                          img479.imageshack.us/img479/5613/papavril202mb.jpg
                          • tofika Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 20:23
                            a moze by tak ..cos po wegiersku?
                            www.budapeszt.infinity.waw.pl/qchnia/salatki.html----jutro...
                            • sagittarius954 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 20:26
                              object not fond a ja idę do lodówki...smile)))
                              • tofika Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 20:27
                                www.budapeszt.infinity.waw.pl/qchnia/salatki.html
                                ----teraz powinno byc dobrze
                                • tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 20:30
                                  smazone w ziolach w osemki kartofla,
                                  smazony kasler(wedzony schab),
                                  fasolka szparagowa podsmazana obsypana podsmazana bulka tarta.
                                • kryzar narobiłąś apetytu.. 18.05.06, 20:30
                                  a tam nic nie ma., tylko napis NIE ZNALEZIONO SZUKANEGO OBIEKTU
                                  • tesunia Re: narobiłąś apetytu.. 18.05.06, 20:33
                                    tofiko,
                                    dzieki za salatki,
                                    na piknik ,jak znalazlsmile
                                    • regine Re: Kryzar jest :). 18.05.06, 20:36
                                      Sałatka witaminowa

                                      15 dag kalafiora
                                      15 dag fasolki szparagowej
                                      20 dag pomidorów
                                      10 dag szynki
                                      10 dag ugotowanej wołowiny
                                      majonez
                                      natka pietruszki
                                      1/2 łyżki octu
                                      1/2 łyżki musztardy
                                      1/2 główki sałaty
                                      2 jajka na twardo
                                      sól, pieprz, mielona papryka

                                      Kalafior i fasolkę ugotować na półmiękko w oddzielnych naczyniach. Ostudzić i
                                      dokładnie odcedzić. Pomidory sparzyć wrzątkiem, obrać ze skórki i posolić, a
                                      następnie pokroić na drobne kawałki. Szynkę i ugotowaną szynkę pokroić w
                                      kostkę, a następnie wymieszać z pozostałymi warzywami, posiekaną natka
                                      pietruszki, majonezem, musztardą, octem i przyprawami. Sałatę dokładnie
                                      wypłukać, odsączyć i wyłożyć liśćmi dno salaterki. Nałożyć na nie sałatkę i
                                      udekorować ją pokrojonymi w talarki jajkami na twardo oraz natką pietruszki.

                                      Sałatka wiosenna

                                      1 sałata
                                      10 dag sera ementaler
                                      10 dag kiełbasy lub szynki
                                      2 jabłka
                                      2 jajka na twardo
                                      pęczek rzodkiewki

                                      Liście sałaty dokładnie wypłukać pod bieżącą wodą, odsączyć i osuszyć, po czym
                                      porwać na drobne kawałki. Do sałaty dodać pokrojoną w kostkę wędlinę i żółty
                                      ser, a także drobno pokrojone jabłka i jajka oraz część pokrojonych drobno
                                      rzodkiewek. Wszystko dokładnie wymieszać (można dodać kroplę oliwy z oliwek).
                                      Sałatkę przełożyć do salaterki i ozdobić pozostałymi rzodkiewkami.
                                      • regine Re: Kryzar jest :). 18.05.06, 20:36
                                        Jest i więcej różnego typu sałatek, zaraz wkleję je do naszych przepisów.
                                        • wiktoria53 Jutro-piątek, juz kupiłam filety z dorsza+sałatka 18.05.06, 22:28

                                          • krista57 Re: dzisiaj piątek 19.05.06, 17:51
                                            Ugotowalam obiad na trzy dni.
                                            Na dzisiaj moja ukochana szczawiowa z jajkiem
                                            Na jutro bigosik.
                                            Na niedzielę pierogi z mięsem.
                                            Mam nadzieję ze blacha ciasta z rabarbarem wystarczy na 3 dni.
                                  • tesunia Re: narobiłąś apetytu..Kryzar 18.05.06, 20:34
                                    tofika juz poprawila linka....
                                    www.budapeszt.infinity.waw.pl/qchnia/salatki.html
                                    • sagittarius954 Re: narobiłąś apetytu..Kryzar 19.05.06, 19:51
                                      A dlaczego Wy gotujecie tylko wieczorem ? Znów będę musiał isć do lodówkismile))))
                                      • regine Re: narobiłś apetytu..Krista 19.05.06, 20:03
                                        Dokładnie czytaj, te obiady mają wystarczyć na 3 dni smile)
                                      • tofika Re: narobiłąś apetytu..Kryzar 19.05.06, 20:05
                                        Sagi,,to nie tak,, wczoraj były plany przedweekendowe,tak ...+ ,-,
                                        ja uwolnilam od duzej ilosci gotowania,i sporadycznie ,trzeba to na biezaco,nie
                                        to nie ,, troszke sobie luziku daje...dzis pojawily swiezutkie ryby i juz fajt
                                        na patelnie ,jutro ??? absolutnie nie bede myslala ,
                                        "Przyjdzie na to czas,przyjdzie czas... a wlasnie lepsze spacery wieczorne...
                                        fakt..w ksiezycowa jasna noc"
                                        • del.wa.57 Re: Ryba,ziemniaki,surówka z kisz,kapusty... 19.05.06, 21:08
                                          Bardzo smaczne było,tymbardziej,ze nie gotowałam dzisiaj obiadu tylko moja
                                          połowa,wtedy bardzo mi obiad smakujesmile)))
                                          • dankarol Re: Ryba,ziemniaki,surówka z kisz,kapusty... 19.05.06, 21:18
                                            A u mnie panga w sosie pieprzowo serowym sałata i kalafior
                                          • sagittarius954 Re: Ryba,ziemniaki,surówka z kisz,kapusty... 19.05.06, 21:18
                                            No proszę , ten sam zestaw ja robię i też moja żona jest zadowolonasmile))
                                            • krise1 Re: Obiadu dziś nie gotowałam 19.05.06, 22:26
                                              Dziś na obiad miałam kapuśniak, mąż mi ugotowal na dwa dni.
                                              img376.imageshack.us/img376/7264/0082fy.gif
                                              • regine Re: Obiadu dziś nie gotowałam 19.05.06, 22:32
                                                Z młodej kapustki już Krise1 ? No to na 2 dni masz obiadek z głowy smile
                                                Ja jutro nic nie gotuję, pojutrze bedzie jarzynowa, pieczone udko i mizeria.
                                                Tradycyjny polski obiad. Tylko nie wiem czy wszystko zrobię, dla mnie samej nie
                                                za bradzo mi się chce. Robię zupę albo tylko drugie..Zobaczę więc co z moich
                                                planów wyjdzie, czy zupa, czy tylko drugie ?
                                                • tesunia Re: Obiadu dziś nie gotowałam 20.05.06, 09:00
                                                  a tutaj gotuja tylko jedno danie,
                                                  jezeli zupa,pzewaznie grochowka z musztarda,na deser nalesniki,
                                                  • regine Re: Zmieniłam zdanie... 20.05.06, 09:43
                                                    Na obiad dziś kasza gryczana i kefir. No i wystarczy. Na jutro coś wymyślę ...
                                                  • gwiazda37 Re: Zmieniłam zdanie...Reginko 20.05.06, 09:51
                                                    Tylko kasza i kefir?
                                                    Ja uwielbiam kaszę gryczaną ale z gulaszem i do tego ogóreczek - konserwowy,
                                                    kiszony, małosolny...dałaś mi pomysł, dzięki.....u mnie kasza z gulaszem i
                                                    ogórek.
                                                  • regine Re: Zmieniłam zdanie...Reginko 20.05.06, 09:56
                                                    Gwiazdeczko, prawie nie jadam mięska, stad ten kefir a właściwie zsiadłe mleko.
                                                    Kiedyś też tak gotowałam, do kaszy musiał być gulasz i ogórek. życzę smacznego.
                                                    A ty Sagi, "ukradłeś mi pomysł" z udkami, bo ja planowałam taki obiad na jurto..
                                                    Czyli udko pieczone, ziemniaczki również pieczone i mizeria...
                                                  • dankarol Re: Zmieniłam zdanie...Reginko 20.05.06, 11:05
                                                    Kasz gryczana ale z grzybkami, no pieczarkami, bo innych nie mam bardzo lubię.
                                                    Może dzisiaj zrobię, a do tego sałata
                                                  • del.wa.57 Re: Jajka z ziemn+szpinak. 20.05.06, 13:21
                                                    Ziemniaki,bo moja połowa kocha ziemniaki dla mnie jest kasza
                                                    jęczmienna,ziemniaki moge zjeśc raz na tydzień,wole kaszę,ryż,makarony.
                                                  • sagittarius954 Re: Zmieniłam zdanie... 20.05.06, 09:53
                                                    A ja gotuję zupę pomidorową z kluskami, na drugie łudka kurczaka duszone
                                                    ziemniaki i mizeriasmile
                                                  • czarny.humor Budyń. 20.05.06, 15:18
                                                    I nie zmienię zdania.

                                                    O!!

                                                    Albo zmienię.
                                                    Na kisiel.
                                                    Kisielu nie lubię, więc mam głodówkę.
                                                    Ale fajnie.

                                                    smile))
                                                  • regine Re: Ja na kisiel mam chęć:)) 20.05.06, 15:39
                                                    Masz rację Humorku, kisiel to jest to, co ja lubię najbardziej, polany
                                                    mleczkiem lub słodką śmietanką i dużooooo cukru.
                                                    A co jak szaleć, to szaleć smile))
                                                  • del.wa.57 Re: Ja na kisiel mam chęć:)) 20.05.06, 15:44
                                                    Kurcze,Humorku,narobiłes mi smaku,idę ugotować kisiel i budyń też...o..tak na
                                                    wszelki wypadeksmile)))))))
                                                  • dankarol Re: Ja na kisiel mam chęć:)) 20.05.06, 16:01
                                                    Budyń ostatecznie może być, ale kisiel? Źle mi sie z dzieciństwa kojarzy. Jakoś
                                                    nie mogę się przełamać, żeby zjeść.
                                                  • regine Re: Obniad na jutro.... 25.05.06, 19:07
                                                    Już przygotowany, zupa i upieczone ciasto, placek śliwkowy. Jutro tylko tylko
                                                    drugie danie, jakieś mięsko i ziemniaki. Bo jutro przylatują dzieciaki smile
                                                    Nadreptałam się w kuchni, już dawno tyle jedzenia ta kuchnia nie widziała.
                                                  • del.wa.57 Re: Obniad na jutro.... 25.05.06, 19:22
                                                    No to będziesz miała Reniu wesoło i /nerwowo/co? A wiesz ja lubie tak dreptać w
                                                    kuchni,gotować wymyślać jak mam dla kogo.
                                                    U mnie dzisiaj ryż z jabłkami a moja połowa zrobił sobie na odiad ziemniaki
                                                    szycel i michę sałaty,takiej na winie,chyba sie skusze na sałatę/kolacja/
                                                    smile)))
                                                  • krista57 Re:u mnie "paćka". 25.05.06, 19:45
                                                    Na wczorajszym spcerze po lesie kolezanka zaczęła opowiadac co zrobi na obiad i
                                                    jakos to tanie egzotycznie nazwala...nie pamiętam jak.
                                                    Zrobiłam je dzisiaj,podsmazyc pokrojone kawalki mięsa,podsmazyc duzo
                                                    cebuli,podsmazyc dużo marchwi/kostka/.Razem do gara.Dodac szklankę ryzu i 2
                                                    szkl.rosołu,poddusić,doprawić!
                                                    Przez remont i proszony obiad imieninowy nie dopilnowałam jak należy i ryż się
                                                    za bardzo rozgotował.Ci co jedli nie narzekali lecz ja wiem,ze cos nie tak!
                                                  • wiktoria53 Jajko w sosie musztardowym ........:) 02.06.06, 08:20
                                                    To lubię nie tylko ja na piątkowy obiadek.
                                                  • regine Re: Jajko w sosie musztardowym ........:) 02.06.06, 08:50
                                                    Też jajko, bo opróżniam powoli lodówkę. Dobry pomysł smile
                                                  • tesunia Re: Jajko w sosie musztardowym ........:) 02.06.06, 10:07
                                                    nawet nieglupi pomysl...

                                                    u mnie nadziewane papryki ryzem i mieskiem -obiadek przywieziony przez
                                                    tesciowasmile)
                                                  • dankarol panga na jarzynkach :) 02.06.06, 11:30
                                                    Znalazłam w zamrażalniku pangę, więc muszę ją wykorzystać. Posypię ją pieprzem
                                                    cytrynowym. Będzie pyszna.
                                                  • natla Re: panga na jarzynkach :) 02.06.06, 12:18
                                                    Też mam dziś pangę....może w białym sosie z dodatkiem cytryny i z brokułami.....
                                                    i do tego smażone ćwiartki ziemniaków .... te gotowe....czyli obiad za pół h
                                                    będzie gotowy. smile
                                                  • del.wa.57 Re: Kotlety mięsno-warzywne+makaron+sałata. 02.06.06, 14:41
                                                    Mamy takie gotowe kotleciki/małe/mięsno warzywne,mnie bardzo smakują,makaron
                                                    został od wczoraj do tego świeża sałata/na winie/acha,dorobiłam sos pomidorowy.
                                                    Szybko,smacznie i nie drogosmile
                                                  • maladanka Re: i ja mam pangę!. 02.06.06, 14:54
                                                    Tradycyjnie opanierowaną ale do jajka dodaję przyprawę do ryb z
                                                    cytryną,ziemniaczki młode,surówka
                                                  • tesunia Re: i ja mam pangę!. 02.06.06, 21:31
                                                    nieraz zamiast bulki tartej do panierki uzywam platkow migdalowych,
                                                    jest pychotka....polecam.
                                                  • dankarol Re: i ja mam pangę!. 02.06.06, 21:34
                                                    W orzechach siekanych też pyszna. A u mnie w końcu była w sosie serowo
                                                    pieprzowym z sałatą z cykorii i innych takich.
                                                  • krista57 Re: co na obiad? 06.06.06, 08:39
                                                    Dzisiaj prosto i tradycyjnie;
                                                    pomidorowa z ryżem oraz nalesniki i dzemikiem malinowym.
    • tofika Re: Co mam dzisiaj gotować.... 06.06.06, 08:53
      Kapusta taka wyrosniete --glowy,wiec Golabki,
      bedzie na zaś....
      • tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 06.06.06, 10:23
        kristo,
        niekus pomidorowka,bo wplaw na nia przyplynesmile)

        a tofika golabkami tez kusic nie musi...ech leniwca obiadowego ma ostanio

        ale wczoraj byl smazony wedzony schab z plastrami ananasa/katrtofelki smazone w
        osemki i duzo salatyyyyyyyyyyysmile)

        na dzis brak konceptu,
        ale moze ryba??, o!! lece wyjac z zamrazalnika.
        • del.wa.57 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 06.06.06, 11:47
          Podsunęłas mi myśl Krysiu,robie pomidorową i naleśnikismile)
          • wiktoria53 Tofiko, gołąbki robiłam w sobotę....z 06.06.06, 14:29
            2 główek kapusty.Był z tego obiad na niedzielę i poniedziałek i zamroziłam
            jeszcze 10 sztuk.A robiłam je od 22.00 do 1.30 bo w dzień nie miałam za bardzo
            czasu.Ale tak wszystkim smakowały!!!!!! Dawno ich nie robiłam to prawda.
            • natla Bardzo oryginalny przepis....;)) 07.06.06, 17:09
              Dziś były młode ziemniaczki z masłem i koperkiem, mizeria, maślanka.
              Oryginalność dotyczy deseru.....truskawki (w tym roku są przepyszne,
              aromatyczne), z cukrem i śmitaną. Co w tym oryginalnego? Ano po zjedzeniu
              deseru, mój ojciec powiedział, że był bardzo dobry, choć jakiś dziwny....co to
              było to białe na truskawkach....mąka? TAK, TO BYŁA MĄKA. smile
              • del.wa.57 Re: Bardzo oryginalny przepis....;)) 07.06.06, 17:15
                A to dobre Natluś,już tez zdązyłam pojeść truskawek w tym roku,fakt są pyszne
                jak zawsze zresztą,ale ja bez cukru i/mąki/
                smile)))
                • tesunia Re: Bardzo oryginalny przepis....;)) 08.06.06, 09:52
                  dla lakomczuchow truskawek.....
                  img333.imageshack.us/my.php?image=truskawka015eo.jpg
                  prosze bardzo ...delektujcie chociazby widokiemsmile)
                  • del.wa.57 Re: Zupa warzywna z wkładką:)))))))))))) 08.06.06, 11:49
                    Taka na /winie/ na żeberkach,moze jeszcze coś dopichcę? ale nie mam pomysła.
                    Tesuniu,truskaweczki bardzo smaczne,dziękujęsmile
                    • krista57 Re: ziemniaki z koperkiem+pomidor+sadzone n/t 08.06.06, 14:49
                      • jana2706 kalafior z wody z masłem i tarta bułką... 08.06.06, 14:54
                        a gdyby bylo malo,
                        juz sie zabieram do smazenia filetow z ryby z cebula,
                        pobieglam do kuchni wink
                        • wiktoria53 Uwaga! Smakołyki z trucizną 09.06.06, 22:09
                          Importerzy cisną się na rynek z rybami i krewetkami z Azji – te jednak często
                          nafaszerowane są rakotwórczymi substancjami
                          To zwierzę ma wszelkie warunki, by odnieść rynkowy sukces: jego mięso jest
                          białe i soczyste, smakuje łagodnie i zawiera niewiele tłuszczu. Dlatego też
                          egzotyczna ryba o nazwie panga, z rodziny sumów rekinich, w Niemczech zajmuje
                          już 12. miejsce na liście ulubionych ryb z importu.
                          Jednak smakołyk ów, podobnie jak wiele krewetek i krabów, pochodzi głównie z
                          azjatyckich akwakultur. A tamtejsi hodowcy najwyraźniej mało troszczą się o
                          zdrowie klientów w odległych Niemczech. W każdym razie niemieccy kontrolerzy
                          żywności coraz częściej trafiają na importowane zwierzęta morskie naszpikowane
                          zielenią malachitową – szkodliwym związkiem chemicznym, którego stosowanie jest
                          surowo zabronione w hodowli zwierząt użytkowych. Zieleń malachitowa bardzo
                          skutecznie niszczy pasożyty, ale podejrzewa się, że wywołuje raka u ludzi.
                          wiadomosci.onet.pl/1341132,2678,kioskart.html
                          • maladanka Re:panga?bu..... 09.06.06, 22:32
                            jeju,a ja tak pange lubię! To w końcu co jeść? Mięso wściekłe,ptaki
                            zagrypione,nowalijki z chemią
                            • natla Re:panga?bu..... 09.06.06, 23:46
                              Danuśka, to tylko podejżenia....ja nie rezygnuję z pangi....dziś była gotowana
                              w folii na parze....super.
                              • wiktoria53 Dziś obiadek od wczoraj:zrazy ze schabu z pieczark 12.06.06, 07:11
                                do tego dorobie surówkę z pomidora i ogórka kiszonego. Mam jeszcze jedną 5
                                litrową butlę ogórasów kiszonych smile)))))
                                • del.wa.57 Re: Młode ziemniaki+jajka sadzone+szpinak. 12.06.06, 12:22
                                  Szybko i smacznie,lubię szpinak a dzisiaj nie mam ochoty na /wygotowywanie/
                                  Chociaż bardzo lubie przebywać w kuchni,dzisiaj mam lenia a co!!!wolno mismile))))
                                  • wiktoria53 Porady ojca Grande 12.06.06, 16:42
                                    Porady ojca Grande

                                    – Opowiedzmy, ojcze Janie, o mięsie i tłuszczu ryb.

                                    – Polacy pomału zaczynają szanować ryby i wprowadzać je do jadłospisu.
                                    Należałoby dążyć do tego, by w diecie tygodniowej trzy razy znalazły się na
                                    stole na obiad ryby, z całym ich odżywczym bogactwem. Eskimosi, bazując przez
                                    pokolenia na tym, co złowili w morzu (do niedawna w ogóle nie znali warzyw), są
                                    nacją długowieczną, niezwykle odporną na choroby. Tłuszcz rybi, nawet jeśli
                                    spożywamy go w znacznych ilościach, nie stanowi zagrożenia cholesterolowego.
                                    Przeciwnie – pomaga spłukiwać zły cholesterol pobrany z innym pożywieniem.
                                    Czymś niezwykle smacznym jest zrobiona w domu pasta z ryby wędzonej według
                                    bardzo prostego przepisu: rozcieramy na masę obraną ze skóry i oczyszczoną z
                                    ości makrelę z połową kostki masła, przecierem pomidorowym, niewielką ilością
                                    soli.
                                    – Zwykła polska kapusta, którą opiewał w swoim narodowym poemacie Adam
                                    Mickiewicz, cieszy się wielkim szacunkiem ojca Jana Grande. Przypomnijmy jej
                                    nadzwyczajne właściwości.

                                    – Już w średniowieczu na południu Europy biała kapusta, należąca do rodziny
                                    roślin krzyżowych (kapusta, kalarepa, kalafior, rzodkiewka, brokuły i
                                    brukselka), tyleż była potrawą, co i wszechstronnym lekiem. Częste spożywanie
                                    zapobiega stanom zapalnym przewodu pokarmowego, żołądka, dwunastnicy. A jeśli
                                    już choroba jest w rozkwicie i trapią nas wrzody czy zakwaszona śluzówka układu
                                    pokarmowego, należy pić trzy razy dziennie po pół szklanki soku z surowej
                                    białej kapusty dwie godziny po posiłku. Dobrze jest wrzucić do niego odrobinę
                                    ziaren kminku, rozbitych młoteczkiem lub zmiażdżonych butelką na stolnicy.
                                    Uwalnia się wtedy z nasionek drogocenny, eteryczny olejek, który niszcząc
                                    energię komórek gnilnych w przewodzie pokarmowym zapobiegnie wzdęciom. Liście
                                    kapusty, zmiażdżone butelką lub wałkiem (tak, żeby puściły sok), stosujemy jako
                                    okłady przy wszelkich urazach zewnętrznych. Działają podobnie jak liście babki,
                                    rozmiękczając ciało, wyciągając z niego substancje toksyczne i w efekcie
                                    likwidując stan zapalny.

                                    – Proszę powiedzieć, które z sezonowych owoców są dla nas najzdrowsze?

                                    – System żywieniowy człowieka przypisany jest do miejsca jego urodzenia i
                                    tradycji kulinarnej. Polskie jabłko, które ciągnie soki z tej samej ziemi, z
                                    której pochodzimy, odżywi nas najlepiej.

                                    – Dlaczego jednak jabłka nie pachną?

                                    – Ma to związek z nowoczesnym sadownictwem, które wprowadziło niskopienne
                                    drzewka z owocem na wysokości ludzkiego oka. Ostatnio naukowcy na Zachodzie
                                    badają wpływ, jaki na proces dojrzewania ma wysokość drzewa czy krzewu. No i
                                    okazuje się, że ogromny. Inne od naturalnego nasłonecznienie daje twardą skórę,
                                    cierpkie, mało soczyste, niezbyt pachnące owoce.

                                    – A owoce południowe?

                                    – Schładzają organizm, w związku z czym właściwą porą do ich spożywania u nas
                                    jest lato. Na przykład pomarańcza, broniąc się przed nadmiarem gorąca, po
                                    pierwsze przybiera barwę ochronną, taką jak promienie słoneczne, a po drugie
                                    produkuje dla własnego ocalenia wyziębiający sok. Niestety, cytrusy, które
                                    kupujemy w Polsce, dojrzewają sztucznie. Zrywa się je w fazie rośnięcia,
                                    ciemnozielone, twarde jak kamyki i pakuje w ciemnych workach na całe miesiące
                                    do dojrzewalni. Trzymajmy się raczej tego, co rodzi nasza ziemia: jabłek,
                                    śliwek, gruszek, truskawek (w okresie zimy sięgając po mrożonki owocowe, susz,
                                    gotowe kompoty), a owoce innej strefy klimatycznej niech będą tylko marginalną
                                    kulinarną ciekawostką.
                                    Cdn.

                                    Rozmawiali
                                    Marzena i Tadeusz Woźniakowie
                                    • del.wa.57 Re:Pyzy ziemniacz.+gulasz+buraczki. 13.06.06, 14:40
                                      Ciekawe te porady Wiktorio,osobiście ryby mogę jeśc co dziennie.
                                      A u mnie dzisiaj szybki obiad,za gorąco,zeby stać długo przy garach.
                                      Pyzy z paczki,buraczki mam w słoikach.
                                      • kryzar a ja zrobiłam naleśniki 13.06.06, 16:01
                                        chyba z 50-siąt. B ędą na obiad i kolację. Nadzienie to dżem, twaróg z rodzynkami lub szpinak. Ja uwielbiam ze szpinakiem
                                        • wiktoria53 Re: a ja zrobiłam naleśniki aż 50??? kto to zjadł? 14.06.06, 15:17

                                          • wiktoria53 Grochóweczka z łuskanego na kiełbasie owędzanej, 14.06.06, 15:20
                                            ale nie ze sklepu smileKiełbasę i wyroby mięsne można u nas kupić z prywatnej
                                            masarni, która wyrabia je tradycyjną metodą tak po domowemu.
                                          • krista57 Re: a ja zrobiłam naleśniki aż 50??? 14.06.06, 15:22
                                            Po najmniejszej linii oporu...dzisiaj kupne ,dmuchane kluchy na parze
                                            podane z truskawkami ze smietaną.
                                            • tesunia Re: a ja zrobiłam naleśniki aż 50??? 14.06.06, 21:31
                                              jak widac,ze niemal u wszystkich szybki obiadek....
                                              ale OK,na jutro planuje kopytka(chyba juz ostanie,bo zaniedlugo mlode
                                              kartoflaczki beda),schaboszczak i mizeriasmile)
                                              • del.wa.57 Re: Ryba 14.06.06, 21:47
                                                • del.wa.57 Re: Ryba+ziemn+surówka z kisz,kapusty 14.06.06, 21:49
                                                  Za szybko mi poszło,rybkę tez mogę jeśc co dzień jak truskawkismile)
                                                • tesunia Re: Ryba 14.06.06, 21:49
                                                  planowana na sobotni obiadsmile)
                                                  • dankarol dzisiaj był krupnik n/t 14.06.06, 21:54

                                                  • wiktoria53 Gołabki w sosie pomid.+młode ziemn.+mizeria :))))) 15.06.06, 14:22
                                                    Gołąbki robiłam na początku czerwca i zamroziłam.Teraz mam otowy obiad!smile)
                                                  • krise1 Re: Gołabki w sosie pomid.+młode ziemn.+mizeria : 15.06.06, 14:27
                                                    Ja idę na łatwiznę, udka pieczone, ziemiaczki i mizeria. Gdyby nie goście to
                                                    bym obiadu nie robiła, bo mąż w pracy.
                                                  • del.wa.57 Re: Mam wczorajszy obiad:)))) 15.06.06, 15:49
                                                    Została rybka z surówką,dla męża dogotowałam ziemniaki,pojechał do pracy,zjem
                                                    póżniej bez ziemniaków,teraz tylko woda,woda,woda niegazowanasmile
                                                  • malwina52 w taki upal przy kuchence:))) 15.06.06, 15:56
                                                    toz to meka!!!!!!!!!
                                                    u mnie gotowce pierogi ze szpinakiem pysznesmile
                                                    i nie wiem iles tam miseczek domowego kiselku
                                                    z zapasow piwnicznych zrobione w lodowce
                                                    chlodniutkie do podjadania na caly dzien
                                                    i mrozona kawa z bita smietana
                                                    i tak sobie podjadam i popijam dla ochlody
                                                    nic tresciwszego bym chyba nie zjadla dzisiaj
                                                  • del.wa.57 Re: w taki upal przy kuchence:))) 15.06.06, 16:21
                                                    To prawda przy takim upale nie mam ochoty gotować,chociaż lubię pichcić,nie mam
                                                    też apetytu,coś właśnie lekkiego,sałata,papryka,pomidor i dużo owoców teraz
                                                    sezon truskawkowy to zajadam na okrągło te pyszne delicjesmile
                                                  • wiktoria53 Dziś mam wolne od kuchni :)))))))))) 17.06.06, 06:50
                                                    Jak to dobrze nie sterczeć w upał przy kuchence smile))
                                                  • natla Re: Dziś mam wolne od kuchni :)))))))))) n/t 17.06.06, 09:13

                                                  • krise1 Re: Dziś mam wolne od kuchni :)))))))))) n/t 17.06.06, 09:21
                                                    img156.imageshack.us/img156/66/jdbear33rs.jpg
                                                    -Wiek dojrzały zaczyna się wtedy,
                                                    kiedy człowiek zdaje sobie sprawę z tego.
                                                  • krise1 Re: Dziś muszę gotować!!! 18.06.06, 09:56
                                                    img206.imageshack.us/img206/3636/jdfloral59ay.jpg
                                                  • natla Re: Dziś muszę gotować!!! 18.06.06, 12:42
                                                    Krystynko, ja też muszę.....rozmrażam właśnie karczek, obsypię go przyprawami,
                                                    do folii i na parę. Do tego kilka młodych ziemniaków, pomidory, ogórki. Czas
                                                    przygotowania ....max. pół h. smile
                                                  • kryzar wiadomość może nie pasuje do wątku 19.06.06, 08:17
                                                    ale przeczytać należy
                                                    wiadomosci.onet.pl/1341680,0,0,11898,przeglad.html
                                                  • natla Re: wiadomość może nie pasuje do wątku 19.06.06, 08:41
                                                    Tak, to prawda. Mam dookoła siebie tylu znajomych, którzy solą potworne ilości.
                                                    Nie da się tego jesć. Przez wiele lat w domu prawie nie było soli. Teraz jest,
                                                    bo potrzebna przy niskim ciśnieniu, ale też bez przesady. Znajomi dosalają i to
                                                    dużo.
                                                    Myśle, że nie należy przesadzać ani w jedną, ani w drugą stronę.
                                                  • del.wa.57 Re: wiadomość może nie pasuje do wątku 19.06.06, 10:01
                                                    Pasuje,pasuje Krysiu to prawda,że Polacy zużywają dużo soli,osobiście mogę
                                                    wogule/nie solić/ale mam tez w rodzinie takich co niesamowicie dużo soli
                                                    dosypują do potraw,ja nie mogłabym tego zjeśc.
                                                  • tesunia Re: wiadomość może nie pasuje do wątku 19.06.06, 10:03
                                                    ale jak odzwyczajc takich solaczy od niej??
                                                    jest bardzo ciezko,slubne musi sobie ja ograniczyc i niemam sposobu jak to
                                                    zrobic,
                                                    a przyzwyczajony do soleniasad(
                                                  • natla Re: wiadomość może nie pasuje do wątku 19.06.06, 10:19
                                                    Po prostu stopniowo sól coraz mniej, bardzo małymi skokami. Nawet nie
                                                    zauważycie, jak po pewnym czasie przestanie Wam przesolone smakować.
                                                  • wiktoria53 Obiadek mam od wczoraj ! :))))) : zupka pomidorowa 20.06.06, 08:39
                                                    z ryżem, mięsko w sosie,plus dorobię tylko mizerię i ugotuję ziemniaki smile
                                                  • del.wa.57 Re: Obiadek mam od wczoraj ! :))))) : zupka pomid 20.06.06, 13:25
                                                    Też mam od wczoraj obiadek,robiłam kluski/szpinakowe/dostałam przepis od
                                                    Dakaroli,dzisiaj dorobię tylko michę sałaty,kluseczki mam z sosem i roladki
                                                    mięsne.
                                                  • maladanka Re: kalafiorek :) 20.06.06, 13:50
                                                    kalafiorek i bułeczka tarta i masło - a na deser truskawki, a do meczu piwo!
                                                  • krise1 Re: Gołąbki 20.06.06, 14:34
                                                    img207.imageshack.us/img207/7721/fem52fs.jpg
                                                  • del.wa.57 Re: Gołąbki 20.06.06, 16:15
                                                    Musiałaś mi takiego smaka narobić gołąbkami? Podrzuc choć ze dwa bo mnie
                                                    skręciwink))))
                                                  • del.wa.57 Re: Makaron+jajka,sadz, +szpinak. 27.06.06, 10:52
                                                    Właśnie ide do garów,i taki szybki obiad gotować bedę,małzon idzie do pracy na
                                                    drugą zmianę,teraz pojechał na truskawki to będą na deser i chyba zmiksuje
                                                    trochę i zamroże.
    • malwina52 w lodowce mam chlodnik 27.06.06, 13:33
      i to z botwinki z babcinego ogrodka smile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka