natla 23.01.05, 12:44 Często wpadamy z pracy zdyszane z tym właśnie problemem. Nie ma czasu na szukanie w książkach, brak produktów itp. Jeden klik na forum i już coś skojarzymy. Byleby przepisy byłe szybkie i z byle czego. )) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
takanietaka Re: Co mam dzisiaj gotować.... 23.01.05, 12:55 Zawsze makaron w takich sytuacjach !!!Sos pomidorowy jak robie (zwyczajnie cebula ,pomidory obrane z puszki..dosmaczone czym kto lubi..zagęszczone czym kto chce lub nie }to robie go od razu wiecej i wkaładam bardzo gorący do słoików po dzemie z dobrymi zakretkami(jak sie para z skropli to jest próznia - pamietamy to z fizyki!-trzyma niezle ,tlenu nie ma wiec sie nie psuje )i w lodówce trzyma sie 7-10 dni.Mozna z wierzchu,przed jedzeniem ser utarty jak kto lubi.To mnie zawsze ratuje jakby co....Oczywiscie mozna to wzbogacic jak kto chce kilebasa ...czy ja wiem... Odpowiedz Link
natla Re: Ratunkowy omlet na pikantno 23.01.05, 13:03 Ile razy on mi życie uratował, nawet jak niespodziewani goście przyszli. ) Można go różnie kombinować z tego co aktualnie w lodówce, np: 2 - 3 jajka , zółty ser (starty lub pokrojony), szczypiorek, przyprawa do ziemniaków lub sól i pieprz itp, może być szczypta mąki. Zmiksować, wrzucić na gorący tłuszcz, najlepiej olej i nałożyć farsz. Farsz: wszystkie nie chodzące resztki wędlin, upieczonych mięsiw, koniecznie coś wędzonego, kiłbaska, boczek itp. wrzucić do miksera, poszatkować i wrzucic na drugą patelenkę już bez tłuszcu, bo jest go dużo w tych "ingrediencjach", trochę podpiec, rozłożyć na brzegi patelni(tej drugiej) na srodek odrobinę masła i startą cebulę. Piec wszystko razem do zeszklenia cebuli. Wymieszać, cisnąć na omlet, lekko rozprowadzając. czas przygotowania 15 min !!! i do tego pychotka. Odpowiedz Link
kla-ra Re:male "pizze" 23.01.05, 13:21 2 jajka rozbic trzepaczka, dodac szczypte soli, 1/2 szklanki mleka, 5-6 lyzek maki, 1/2 szklanki wody/najepsza gazowana/wymieszac, dodac pieprz,oregano i w/g uznania porcje drobno posiekany por,szczypior,wedlina,ikonieczn ie ser zolty starty na grubych oczkach. Na goracy olej lyzka kladziemy male placuszki,smazymy z obu stron i podajemy z ketchupem i surowka. Odpowiedz Link
natla Re:male "pizze" 23.01.05, 13:25 Pycha. Coś dla mnie.)) Jutro robię. Dziś mam wolne - proszony obiad.)))))))) Odpowiedz Link
tesunia Re:male "pizze" 23.01.05, 16:57 niekoniecznie musi to byc danie jajkowe, kazdy ma baze puszek w domu ,np:pieczarki na kromki posmarowane ulozyc jaks wedline lub resztki miesiwa, polowki pieczarek,przyprawic, przykryc serem i do mikro fali lub piekarnika gotowe gdy ser sie stopil) na salami pokrojonej w paseczki najsmaczniejsze) Odpowiedz Link
natla Re:jeżeli dysponujemy jakimś ochłapem 25.01.05, 18:06 ..czyli mięsem z zamrazalnika (kwadrans rozmnażania w mikrofali) lub wędliną, drobiem itd. Pokroić to w paseczki obsypać odrobiną mąki i przyprawami (ja zawsze przyprawą do ziemniaków), rzucic na na olej, zrumienić, dodać cebulę, poszatowaną oczywiście, czosnek, zeszklić, zalać wodą i gotować do zmiękczenia mięska (dolewjąc po drodze wody, jak trzeba). Wrzucić jarzyny np. mrożone lub jakie są pod ręką z pomidorem włącznie, na końcu dodać trochę ( wg uznania) sosu do pieczeni Knora. W międzyczasie ugotować ziemniaki lub ryż lub kaszę lub przygotować kromki bułki, chleba na maczankę. Jakiegoś popmidorka skroić, posoloć, zamajonezować lub ogórki, coś "odświeżającego". Wczoraj do wymyśliłam w wersji z dynią za słoika i ziemniakami, a dziś resztki z bułką. Dobre. Odpowiedz Link
kla-ra Re:Potrawka wolowa 25.01.05, 18:47 50 dkg miesa wolowego kroje w kawalki jak do gulaszu i obsmazam na oleju. Cebule pokroic,czosnek drobno posiekac,obsmazyc /nie rumienic /, do tego dodac pokrojona marchew /1 szt. / i 1 papryke i jeszcze chwilke smazyc. Wlac szklanke wody i rozpuszczona kostke rosolu wolowego. 1 lyzke maki ziemniaczanej rozpuscic w 2-3 lyzkach sosu sojowego.To wlac na patelnie i zagotowac. Do brytfanny wkladamy obsmazone mieso,5 dkg pieczarek,jarzyny z sosem z patelni. Doprawic sola i pieprzem. Piec w piekarniku okolo 1 godziny. Podawac z grubym makaronem,ryzem oraz surowka z kiszonej kapusty. To danie robie zawsze z wiekszej ilosci miesa.Czesc zjadamy na obiadek,a pozostala czesc wlkadam do zamrazalki.Jak znalazl kiedy nie mam czasu na gotowanie. Odpowiedz Link
natla Re:Potrawka wolowa 26.01.05, 23:11 Dobra jesteś. A Twoje racuchy dzisiaj zrobiłam i wyszło ich tyle, ze jeszcze sąsiedzi wtrynili. Pojutrze zrobię je na słodko. Odpowiedz Link
kla-ra Re:Potrawka wolowa 27.01.05, 07:45 Dzisiaj Natluniu przy remoncie skocz do baru po gotowizne. Odpowiedz Link
natla Re:Potrawka wolowa 27.01.05, 09:52 Wypluj to słowo!! Żadnego remontu już nie mam! A z knajpek często korzystam.) Od poniedziałku będę miała pod tym względem luz. Mamy w szkole świetnego kucharza), będę się martwić tylko w weekendy. Odpowiedz Link
krista57 Re:piatek 28.01.05, 14:18 poniewaz dzis piatek wiec proponuję ziemniaki w łupinach ze śledziami pod pierzynka Odpowiedz Link
kla-ra Re:piatek 28.01.05, 23:08 Placki ziemniaczane z pieczarkami.Dzisiaj jadlam pycha. Odpowiedz Link
natla Re:piatek 28.01.05, 23:12 Nzwet Wam nie powiem co za pysznosci dziś jadłam.) Klaruś, mam nadzieję, ze sobie dziś odpuściłaś i placki wtryniałaś gdziesik tam. ) Odpowiedz Link
ona44 Re:piatek 29.01.05, 00:00 dziś robiłam ogonki łososia/końcówki/ kupuje mrożone ogonki wkładm do blaszki posypuje zielonym koperkiem dodaje odrobinke soli i oleju wkładam do nagrzanego piekarnika na 15 minut pycha Odpowiedz Link
natla Re:piatek 29.01.05, 00:04 W zyciu bym na to nie wpadła. A gdzie się kupuje tylko ogonki? Jak mi powiesz to spróbuję, ale bez entuzjamu. Odpowiedz Link
krista57 Re:piatek 29.01.05, 11:20 ..no ...no te ogonki...ale oprócz ości jest tam co skubnąć ? To ,ile kilogramów trzeba upiec ,zeby podjadły choc 2 osoby ? Odpowiedz Link
tesunia Re:sobota........ 29.01.05, 12:15 czesci kurczaka obsmazone i obsmazone warzywa i ryz plus przyprawy, wszystko pozniej w jednym garze zalane woda, tyle wody ile potrzebuje porcja ryzowa, gotuja sie okolo pol godzinki i na talerz) Odpowiedz Link
ona44 Re:piatek 29.01.05, 13:55 krista to sa duże kawałki ja zjadam jeden mój maż dwa... ja nie stosuje przypraw ale można dodać przyprawe do ryb Odpowiedz Link
axsa Re:piatek 05.03.05, 11:13 Rosół wołowo wieprzowy. Mięsko z jarzynami przez maszynkę, do nalesników i zapiec pod serową "pierzynką". Mój kucharz jest na etapie zawijania naleśników. Ja jestem zbyt "zapracowana", żeby pichcić takie wymyślności. Odpowiedz Link
natla Re:piatek 05.03.05, 11:18 Axsa, nic nie będę zawijała! Ja chcę w 15 min. obiad na 1 osobe. )) Odpowiedz Link
maladanka Re:piatek 05.03.05, 11:50 Omlet z groszkiem i np.szyneczką. Jaja do grnuszka i mikserem je roztrzepać.W tym czasie patelenka z tłuszczykiem,groszkiem z puszki i szyneczką sie podgrzewa.Do jajeczek dodać np.pieprz ziołowy albo coś pachnącego,łyzke mleka jak nie mam to smietanke z pojemniczka jednorazowego,albo mleko zgęszczone z kartonika /niesłodzone/ i ciut mąki i chlup to na patelnie! Nie mieszać! Podważac brzegi delikatnie niech ta płynna masa pod spód podchodzi. I na talerz - najlepiej podgrzany na czajniku lub w piekarniku i moze byc potem plamka keczupu albo szczypta czerwonej papryki słodkiej - a jeszcze jak sobie zieloną pietruszke posypiesz....smacznego! Zmieściłaś sie w 15 min? napisz Odpowiedz Link
maladanka Re:piatek 05.03.05, 11:55 Ale się wysiliłam! Przeciez omlet juz był - nie popatrzyłam wyżej Odpowiedz Link
axsa Re:piatek 05.03.05, 11:56 Wymij z zamrażarki zapanierowany kiedyś schabowy i na patelnie. wyjmij dwie, trzy cztery.... bułki i smacznego. ))) Odpowiedz Link
natla Re:piatek 05.03.05, 12:05 Ścierwo i jajka odapadją. Może cos z jarzynek? Idu, więc zakupie. )) Ale nudzę. )))) Odpowiedz Link
natla Re: Co mam dzisiaj gotować.... 05.03.05, 13:31 Problem padł samoistnie. Sąsiadka robi knedle. ))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
janek53 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 05.03.05, 14:02 Proponuje zajrzec tutaj: www.forum.hiszpania-online.com/viewtopic.php?t=848Smacznego. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Co mam jutro ugotowac? 07.03.05, 18:13 Ostatnio nie mam pomyslow na gotowanie. Podsuncie jakas dobra potrawe nie koniecznie miesna,ale tez zadne dietetyczne. Cos dobrego na ta paskudna pogode. Odpowiedz Link
wiktoria53 Żurek- danie w pół godzinki 04.05.05, 12:37 Wrzucić do garnka z wodą pokrojoną marchewkę, kawałek pietruszki,kawałek pora, ziemniaki pokrojone w kostke, wegetę.Po zagotowaniu włożyc białe kiełbaski 2-3, ktore po zaparzeniu wyjąć,zdjąć z nich skórkę i pokroic kazdą na 3 czesci i wrzucić do zupy. Kiedy warzywa będa miękkie wlać butelkę żurku mieszając żeby nie porobiły się grudki.Całosc okrasić pokrojonym kawaleczkiem kielbaski lub boczku z cebulką. Można dodac smietane i gotowane na twardo jajko.Smacznego. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Żurek- danie w pół godzinki 04.05.05, 12:59 U mnie dzisiaj zrazy z piersi indyczej. W srodeczku zrazikow korniszon,zolty ser,sliwka kalifornijska. Do zrazow ryz i salata zielona z ogorkiem,szczypiorkiem,rzodkiewka,porem,to wszystko polane oliwka z sokiem z cytryny. A zupka to barszcz bialy z jajkiem. Odpowiedz Link
regine Re: Żurek- danie w pół godzinki 04.05.05, 13:05 >Brokuły z wody,polane masełkiem, >Jak gotuję dodaję oprócz soli ,pół łyżeczki cukru, >Nie traci koloru.Szybko, tanio,zdrowo!!! >Polecam -jem co 2 dzień i żyję!!! Odpowiedz Link
leontynia Re: Kasza gryczana...danie w 15 min... 04.05.05, 15:47 po weekendowym szalenstwie dzis kasza gryczana na sypko /w szybkowarze gotuje 15 min/ ze skwareczkami i kefirem...mniam... Odpowiedz Link
august2 Re: weekend 07.05.05, 15:30 Jutro planuje zrobic dla mych podopiecznych barbeque. Mam juz zamowienie na New York steak. Czyli znowu dym i zapach bedzie sie snul nad naszymi wzgorzami... Odpowiedz Link
natla Re: weekend 07.05.05, 16:35 Ja już czuję.........weź laptopa do ogródka i na bieżąco opowiadaj..)))) Odpowiedz Link
ampolion Re: Co mam dzisiaj gotować.... 07.05.05, 17:06 Od tego właśnie jest forum KUCHNIA. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Co mam dzisiaj gotować.... 07.05.05, 18:52 No i wlazlam na to forum KUCHNIA. A tam oprocz madrej dziuni /chyba dobrze zapamietalam/ same malolaty, ktore 100 pytan zadaja do upieczenia tortu orzechowego. Wybacz ampolion ale jak tu ktoras z Pan napisze,ze gotuje kapusniak z wloskiej kapusty,to wiem jak bedzie go robila i z czym jadla. I to jest ta niby subtelna roznica. Odpowiedz Link
leontynia Re:Gołąbki z dorsza.... 07.05.05, 20:05 dzisiaj zrobilam golabki z dorsza... zmielone filety z dorsza,jajo,wycisnieta bulka,przyprawy, lyzeczka koncentratu pomidorowego,do jednej czesci dodaje ryz,druga bez ryzu,nadziewam w liscie wloskiej kapusty pycha... Odpowiedz Link
august2 Re:Weekend 07.05.05, 22:56 Te golabki brzmia smacznie.. Ale ja robie barbeque. Juz zdecydowalem. Jutro mamy Dzien Matki i postanowilem zrobic wolowe steki. Zona i dzieci bardzo lubia jak im cos zrobie extra do jedzenia. Juz kupilem prawie 2 kg typu New York - tak tu nazywaja. Nawet nie wiem z ktorej czesci. Kosztuje to $ 9.0 za funt. Czy mieso wolowe ( oczywiscie nie ze starej krowy) jest teraz drogie?. Odpowiedz Link
wiktoria53 Re:Gołąbki z dorsza.... 08.05.05, 00:15 Leontylio, chyba wypróbuję Twój przepis, potem napiszę czy mi smakowały te gołabeczki. Odpowiedz Link
tesunia Re:Gołąbki z dorsza.... 08.05.05, 10:22 leontynia napisała: > dzisiaj zrobilam golabki z dorsza... > zmielone filety z dorsza,jajo,wycisnieta bulka,przyprawy, > lyzeczka koncentratu pomidorowego,do jednej czesci dodaje ryz,druga bez > ryzu,nadziewam w liscie wloskiej kapusty pycha... czyli robisz :jedne z ryzem,a drugie bez ,tak?? a czy inna ryba tez jest dobra na taka przerobke? Odpowiedz Link
tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.05.05, 10:25 kla-ra napisała: > No i wlazlam na to forum KUCHNIA. > A tam oprocz madrej dziuni /chyba dobrze zapamietalam/ same malolaty, > ktore 100 pytan zadaja do upieczenia tortu orzechowego. > Wybacz ampolion ale jak tu ktoras z Pan napisze,ze gotuje kapusniak z wloskiej > kapusty,to wiem jak bedzie go robila i z czym jadla. > I to jest ta niby subtelna roznica. klaruniu,na Forum Kuchnia tak,same malolaty,ktore ucza sie gotowania.... kiedys przeczytalam tam,ze jedna, nalesniki walkowala przed smazeniem, wiec widzisz ,jakie sa dzielne kuchareczki....))))) Odpowiedz Link
krista57 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.05.05, 12:41 Na niedzielny obiad: czerwony barszcz ze uszkami,które zamroziłam jeszcze w okresie świąrecznym,posypany mnóstwem wiosennej natki pietruszki. Na drugie;zrazy z warzywami,podane z lanymi kluskami. Deser; do wyboru przywiezione ciasta imieninowe/tort,sernik,jabłecznik,makowiec/...wszystko po dwa kawałki!! Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.05.05, 12:45 Ja tradycyjnie: ogórkowa, kotlety schabowe, bukiet z warzyw, kompot z wiśni. Na deser po południu: po kawałku makowca. Odpowiedz Link
natla Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.05.05, 12:51 A u mnie zgodnie z założeniem tego wątku, obiad robi sąsiadka )))))))))))))))) No nie w całości, ja robię pyszną sałatkę z pomidorów i ogórców. )) Odpowiedz Link
kla-ra Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.05.05, 13:12 Z uwagi na pogode / zimmmmno / dzisiaj kuchnia troche tlustawa. Rosol cielecy z makaronem,pieczen wieprzowa,ziemniaczki zapiekane / polecam,pychotka/,marchewka szatkowana,duszona , buraczki na miodzie , kompot z jablek i gozdzikami. Deser ciasto z rabarbarem i buleczka z bialek. Odpowiedz Link
tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.05.05, 13:15 kla-ra napisała: > Z uwagi na pogode / zimmmmno / dzisiaj kuchnia troche tlustawa. > Rosol cielecy z makaronem,pieczen wieprzowa,ziemniaczki zapiekane / > polecam,pychotka/,marchewka szatkowana,duszona , buraczki na miodzie , kompot z > > jablek i gozdzikami. > Deser ciasto z rabarbarem i buleczka z bialek. to ja juz sie wpraszam na obiadek...mniam,mniammmm....ale pychotki Odpowiedz Link
leontynia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.05.05, 18:26 golabki z dorsza robilam pierwszy raz z polecenia kolezanki mysle,ze filety z innych ryb mintaja czy morszczuka beda tez smaczne... Odpowiedz Link
august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc1 08.05.05, 18:41 Natla wspomniala o reportazu z ogrodka. Pomyslalem ze to niezly pomysl. Godz 9:30 niedziela rano a. przygotowuje grill to dzisiejszego lunchu z okazji Dnia Matki b. wlasnie koncze mycie ruszt (byly troche zabrudzone po ostatnim "grilowaniu") c. pogoda wspaniala, slonecznie d. parasol rozlozony cdn.. Odpowiedz Link
august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc2 08.05.05, 19:47 Godz 10:45 e. wszystko juz przygotowane f. moi podopieczni zazyczyli sobie New York steak na 12 w poludnie czyli po 11 musze zaczac sie krzatac wokol grila cdn... Odpowiedz Link
august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc3 08.05.05, 20:26 godz 11:15 rano pisane z ogrodka na laptopie f. melduje ze mieso zostalo wrzucone na rusza g. dym zaczyna sie snuc wsrod ogrodkowej zieleni, nawet ptaki spiewaja h. ..musze isc przerzucic na druga strone Odpowiedz Link
august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc4 08.05.05, 20:39 ciag dalszy.. i. jak na razie wszystko idzie dobrze, mam nadzieje ze nie przypale gdyz jednoczesnie do was pisze Odpowiedz Link
august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc 5 08.05.05, 21:10 ..jeszcze troche cierpliwosci steki juz prawie gotowe a potem zapraszam do stolu.. Oho moi juz czekaja z widelcami..musze leciec Odpowiedz Link
august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc ostatnia 08.05.05, 21:26 Mieso gotowe!! Juz podalem i wszystkim tylko sie uszy trzesa. Musze juz konczyc gdyz "kiszki mi marsza graja". Happy Mother's Day!! Odpowiedz Link
mira54 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc ostatnia 08.05.05, 22:43 Smacznego Auguscie, az mnie przy kompie zapachnialo Twoje miesko. Tak to pieknie opisales, ze mi slinka leci. Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc ostatnia 08.05.05, 23:17 Auguście, smacznego! Ale apetytu narobiłeś ?! Odpowiedz Link
august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc ostatnia 09.05.05, 00:07 Dziekuje! Teraz kolej na waszych partnerow. Ja na razie mam dosyc. To kiedy robicie pieczenie wolowych stekow? Odpowiedz Link
tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc ostatnia 09.05.05, 09:02 august2 napisał: > > To kiedy robicie pieczenie wolowych stekow? pogoda tu nieodpowiednia by na razie grilowanko uskutecznic, ale juz wszystko zakupilam i tylko sie ociepli to grilowanko sie uskuteczni, bedzie jak zwykle w aranzacji slubnego z moim czujnym oczkiem zerkajacym, coby sie wszysko dobrze przypieklo) chyba pojadles "jak bak" co auguscie??..smakowite toto bylo....mniam,mniammmm.. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Co mam dzisiaj gotować....czesc ostatnia 09.05.05, 09:09 Auguscie, Przez caly dzien steki robiles. Jak wiem z doswiadczenia takowego,to robiacemu najmniej smakuje. U nas tak jak u Tesuni pogoda nie do grylowania. Jesli taka bedzie to napewno ja miesko zamarynuje,a druga polowa bedzie piekla pod moje dyktando. Wtedy i mi lepiej smakowac bedzie. Odpowiedz Link
august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....Klara i Tesunia 09.05.05, 10:37 ..nawet przy barbeque nie dajecie mezom wolnej reki? U mnie jest odwrotnie. Odpowiedz Link
tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować....Klara i Tesunia 09.05.05, 10:59 august2 napisał: > ..nawet przy barbeque nie dajecie mezom > wolnej reki? > U mnie jest odwrotnie. a auguscik jeszcze nie spi?? czy juz wstal?? u mnie slubne zamarynuje,pouklada, a ja musze dogladac...oj z "chopami" wygodnickimi) Odpowiedz Link
leontynia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 09.05.05, 12:19 ja nie grilluje wołowiny jest za twarda griluje cielecine,wieprzowine,ryby,warzywa a ostatnio u mnie modne ziemniaki... młodego ziemniaka przekroic na poł wydrazyc łyżeczka mały otwor i nałozyc masełka,cebulki,czosnku koperku,pieprzu i soli przykryc wydrazona czescia zawinac w folie i upiec... Odpowiedz Link
august2 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 09.05.05, 14:31 Leontynia To zalezy jaka wolowina. Napewno nie ze starej krowy. Steki z wolowego miesa sa bardzo popularne nie tylko na grilu ale i w restauracjach. Odpowiedz Link
leontynia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 09.05.05, 21:42 Auguscie tylko ja trafiam na takie steki co przypominaja rzymski sandał)) pzdrawiam L. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Co mam dzisiaj gotować.... 10.05.05, 17:23 Aby wolowina byla miekka i soczysta nalezy ja nawet na tydzien wlozyc do marynaty i bajcowac. Tak samo z wieprzowina. Drob rowniez wkladam do marynaty aby skruszal. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Co mam dzisiaj gotować.... 10.05.05, 18:30 A steki na grill polecam z mielonego miesa. Robota szybka,latwa i przyjemna. A i jedzenie pewne.Obok polozyc bagietke i upiec na chrupko. Do mieska przygotowac pikantny sos np."Salsa" Pyszne jedzonko. Odpowiedz Link
august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 10.05.05, 23:46 O jakim miesie wolowym mowimy? Nie wiem jak tam u was ale u nas mozna kupic roznego rodzaju mieso wolowe i wrzucic na ruszta nawet bez specjalnego przygotowania. Mieso wychodzi miekkie i soczyste. Odpowiedz Link
danurn Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 10.05.05, 23:59 Ja ostatnio do miesa z grilla przygotowałam sos chrzanowy na bazie majonezu i 5.jaj drobno posiekanych. Do tego papryka marynowana i gruszki w occie. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 11.05.05, 20:54 Dan,a jakie miesko robilas? August, na gryll bajcuje pieczeniowe wolowe lub poledwice krzyzowa. Nie zglupialam jeszcze aby na ryszt klasc poledwice wolowa,ktora oczywiscie jest najlepsza do tego celu,ale ten drogi rodzaj mieska lubie piec w folii w piekarniku. Na grul najczesciej rzucam kurczaka /udka/,piers z indyka,szynke wieprzowa,oraz mielone wolowe wymieszane z jajkiem,sola,pieprzem. Do mies przygotowujemy sosy i surowki. Odpowiedz Link
august2 Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 11.05.05, 21:08 ..no to ja chyba zglupialem gdyz drogie kawalki na ruszat klade. Odpowiedz Link
danurn Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 11.05.05, 21:08 Nam najlepiej smakuje karkówka,zabejcowana z dodatkiem miodu, musztardy i czosnku, zostawiam na noc i wszystkim bardzo smakuje, ale również udka, skrzydełka, takie cienkie pyszne kiełbaski i inne. Wołowiny nie próbowałam z grilla. Czu nasza się w ogóle nadaje? Dan Odpowiedz Link
tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 12.05.05, 16:17 zrobilamkuskus z resztakmi grilowanych kielbasek-szaszlyk i sparis do tego, strasznie lubie kuskus...mniam,mniammmmmmm...) Odpowiedz Link
mira54 Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 12.05.05, 16:21 Nigdy nie probowalam kuskus, ja dzisiaj skromniutko - zupka pomidorowa z makaronem. Dla mnie samej nie chce sie gotować. O, mam brokuly, zaraz sobie je ugotuje, bedzie kolacyjka. Odpowiedz Link
tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 12.05.05, 16:28 he ! mira zajadasz sie pychotkami, bardzo lubie pomidorowke z kazdym dodatkiem: makaronu/ryzu.... i brokoly tez smakowite,jak juz mam gotowe, klade na nie plaster serka plesniowego zamiast sosu, fajne smakowe przezycie.... Odpowiedz Link
mira54 Re: Co mam dzisiaj gotować....pytanie 12.05.05, 16:49 Dzięki Tesuniu za podpowiedz, mam serek plesniowy a brokuly sie juz gotuja. Wyprobuje twoj przepis. Odpowiedz Link
krista57 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 28.06.05, 22:17 podciagam do góry.... Na obiad mialam malutkie ziemniaki/obdzierane prawie przez godzinę z koperkiem, kotlet tradycyjny z karkówki, surowka rowniez typowa z mlodej kapusty/z jablkiem,marchewka,ogorkiem malosolnym, zaprawione to wszystko musztarda i odroniną majonezu. Wiem,wiem....owinnam tylko zjezc surówkę Odpowiedz Link
tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 28.06.05, 23:00 dzis kuskus,kurczaczek-nozka smazona i wazywka mieszanka duszona. Odpowiedz Link
regine Re: Co mam dzisiaj gotować.... 28.06.05, 23:05 Ostatnio ,chyba w niedzielę był kalafior z wody z masełkiem. Od dłuższego czasu nic ,po prostu nic nie gotuję...Nie chce mi się po prostu jeść,na co nie popatrzę, na nic nie mam chęci... Zjadłabym,coś takiego ,czego na świecie chyba nie ma... Na nic nie mam apetytu...kawa rano i po południu o 16.00,no i jeszcze truskawki...Nie wiem,co jest...????Paskuda jakaś jestem ostatnio.... Odpowiedz Link
marylka9 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 30.06.05, 17:41 Sos boloński. Nie było ładnej wołowiny, więc kupiłam piersi kurczaka i z nich zrobiłam pyszny sosik. Teraz ugotuję makaron. Poprzychodzą moi to zjedzą. Odpowiedz Link
regine Re: Co mam dzisiaj gotować.... 30.06.05, 20:23 Dziś,u mnie pełna mobilizacja w kuchni...)) Ugotowałam czerwony barszcz...pycha ))) Może ktoś lubi? Z młodych buraczków, po raz pierwszy tego lata... Dużo koperku... Odpowiedz Link
krista57 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 30.06.05, 20:37 Wpraszam sie na cos lekkiego...barszczyk chętnie! Brawo Reniu,wreszcie cos sobie ugotowalas.....rob to częściej,bo całkiem odwykniesz od jedzenia i nic z Ciebie juz nie zostanie.....szkoda by było ))))) Odpowiedz Link
bubliczka Re: smaczny temat 30.06.05, 21:01 Wiec ja sie dzisiaj odstresowalam menu czekoladowym - przystaweczka - czekolada gorzka z drobinami pomaranczy, zupka - czekoladowa z migdalkami, danie glowne - czekolada prawdziwie czekoladowa- 86% kakako. I deserek - takie male, lekkie czekoladowo-waniliowe co nieco. Wyrzuty sumienia i gotowanie odkladam do jutra. Odpowiedz Link
wiktoria53 Jutro piątek 30.06.05, 22:47 To będzie kalafiorowa od dziś no i jakieś jajeczko może w sosie musztardowym i OK. Odpowiedz Link
regine Re: Co mam dzisiaj gotować....Kristo!!! 30.06.05, 22:51 Mnie nic tak nie wykańcza jak stres, a tego mam ostatnio w nadmiarze)) Ale schudnę więc się cieszę)) Odpowiedz Link
toskania8 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 30.06.05, 23:08 regine napisała: > Dziś,u mnie pełna mobilizacja w kuchni...)) > Ugotowałam czerwony barszcz...pycha ))) > Może ktoś lubi? Z młodych buraczków, po raz pierwszy tego lata... > Dużo koperku... oj tak, tak, poproszę dużo !!! ale mi narobiłaś apetytu, chyba jutro pójdę kupić buraczki. Odpowiedz Link
natla Re: Obiad w pół godziny na 3 osoby........ 09.07.05, 18:21 Tak mi się dziś nie chciało nic gotować......więc......ugotowałam 2 paczuszki kaszy tatarczanej i zrobiłam coś takiego: na odrobinę oliwy wrzuciłam zmiksowaną surową kiełbasę i 2 frankfurterki, przesmarzyłam solidnie, dodałam cebulę, żółtą paprykę, trochę bakłażana, pieczarki (ot to co miałam w lodówie) i zalałam wodą. Dusiło się kwadrans, na koniec dodałam znowu trochę wody i łyżeczke białego sosu Knora. Zagotowałam, wrzuciłam kaszę i gotowe. Do tego sałata lodowa z bazylią, pomidorek z cebulką. Żyjemy ))) Odpowiedz Link
august2 Re: Obiad w pół godziny na 3 osoby........ 09.07.05, 18:38 ... jak przejde na emeryture to tez moze bede przygotowywal takie rozne obiady... a na razie to tylko proste posilki Odpowiedz Link
natla Re: Obiad w pół godziny na 3 osoby........ 09.07.05, 19:02 Ależ Auguście, to są proste i łatwe posiłki, dla Waszej 4 bdb, i dla Ciebie duże ułatwienie.....np. taki omlet omlet na pikantno (swoje chwalę, a co), w try miga robisz.......tu jest wiele przepisów super prostych i szybkich i łatwiejszych od grillowania ))) Odpowiedz Link
wiktoria53 A może ryba? 22.07.05, 08:38 Przywiozłam z Ustki filety z dorsza i flądrę bez skóry, zamroziłam.Rybę robię w cieście, wtedy olej nie pryska (soki z rybki nie przedostają się do oleju). Odpowiedz Link
maladanka Re: Dziś ? -omlecik 28.07.05, 14:46 Rozbełtałam 2 jaja + reszte składników i na patelnie - puszysty sliczny omlecik sie zrobił. Na talerz go i usypałam na nim piramidke borówek i kleksik smietany. Odpowiedz Link
gwiazda37 Re: Dziś ? -omlecik 28.07.05, 21:59 Jestem już coprawda po obiadku........ rodzina prosiła mnie o pierogi z jagodami. Zrobiłam. Były pycha......... Odpowiedz Link
natla Re: Dziś ? -omlecik 28.07.05, 22:21 Gwiazdko! W tym upale??? Tu już zakrawa na bohaterstwo! ) Mnie by sie nawet nie chcialo do sklepu zejsć po "gotowce". Ale brzydka jesteś......ani jednego, pysznego pieroga nie przniosłaś do Gawiarenki..... Odpowiedz Link
regine Re: Dziś ? -Placki ziemniaczane:)) 28.07.05, 23:00 Pychotaka wprost) Po burzy, gdy się ochłodziło na kolację ... Bo w dzień schodziła tylko wpoda niegazowana i kawa mrożona. Nie sposób było stać i myśleć o jakimkolwiek gotowanu, na balkonie, północny- zachód, było 35 stopni, w mieszkaniu chłodniej było na szczęście. Odpowiedz Link
gwiazda37 Re: Dziś ? -Placki ziemniaczane:)) 29.07.05, 23:49 Lubię gotować więc gotowanie nie jest dla mnie problemem.......... Dziś mieliśmy czerwony barszczyk i oddzielnie ziemniaczki...... Odpowiedz Link
leontynia Re: co dziś na obiad???:)) 29.07.05, 23:58 mniam,mniam...uwielbiam czewony barszczyk i ziemniaczki, niestety nikt poza mną nie je,mąż owszem barszczyk ale tylko z jajeczkiem, synowie barszczyk z krokietami,więc rzadko dogotowuje ziemniaczki, dla mnie samej,nie chce mi się... u mnie dziś rybka smażona miruna, tania a smaczna,polecam, surówka z kapusty... Odpowiedz Link
natla Re: co dziś na obiad???:)) 30.07.05, 09:27 Chwała Bogu .....nic.....sałata lodowa, resztki "torta" na deser, choć też nie wiem czy wciśniemy.......chyba jedyny plus upałów ) Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: co dziś na obiad???:)) 30.07.05, 09:29 Sałata lodowa na upał to dobrze brzmi Twój orzechowy torcik zjadłabym pomimo upału. Łasuch jestem )))))))))) Odpowiedz Link
natla Ananas z czosnkiem :))) od Alutki 03.08.05, 15:17 Składniki: - 1 puszka ananasa (może być drobno pokrojony), - 1 puszka groszku zielonego, - 2-3 ząbki czosnku, - majonez, - starty ser żółty. Jak przyrządzić? Odsączonego i pokrojonego ananasa łączymy z odsączonym groszkiem zielonym, do tego dodajmy starty ser, mniej więcej tak aby był dość widoczny, do majonezu dodajmy wyciśnięte ząbki czosnku (2-3 w zależności, czy ktoś lubi jak pali w "język") następnie składniki wymieszajmy z majonezem. Jest rewelacyjna, szczególnie na imprezy "zaprzyjaźnione", czyli w gronie najbliższych ze względu na zapachy! Jest świetna jako przystawka, połączenie ananasa z czosnkiem jest to coś genialnego! Warto spróbować. Mój komentarz: ) Właśnie wpinkalam i rzeczywiście jest super, a się nie przegryzło. Dodałam jeszcze kilka orzechów włoskich, a z braku laku zamiast zółtego sera dałam wędzony. Ten "obiad" ma jeszcze jedną zaletę.......10 min. roboty. Odpowiedz Link
tesunia Re: Ananas z czosnkiem :))) od Alutki 03.08.05, 17:31 super recepta,wyprobuje w najblizszym czasie.... dzis byly nalesniki , do ciasta zostalo wymieszane bekonik i cebulka samazona, pychotka.....do tego podjadalam fasolke szparagowa, ktorej zostalo mi z lunchu. Odpowiedz Link
krista57 Re: Leczo/Lecso/ 04.08.05, 15:10 Smacznie ,zdrowo i na czasie. Równe czesci papryki,cebuli i pomidorow.Najlepiej na tłuszczu z boczku lub słoniny przesmazyc grube plastry cebuli-zeszklić.Dodac mielonej papryki i pokrojone w paski straki papryki.Posolić.Dusic 10 minut.Wrzucic pokrojone ,obrane ze skorki pomidory.Skropic wodą i ugotowac całość na ostrym ogniu ....mieszając. Dodac ostrej papryki i wszelkie miesiwo /moga byc talarki kiełbasy,kawałki parowek/...moze byc bez wędlin. Leczo ma miec czystą kapiącą czerwonym tłuszczem konsystencję. I pasuje do wszystkiego .....do ziemniaków,ryżu,chleba. Podobnie jak bigos zyskuje na odgrzewaniu. /oparte na ksiazce T.Olszanskiego "Podróże z łyżką i widelcem/ Odpowiedz Link
tesunia Re: Leczo/Lecso/ 04.08.05, 21:59 lubie takie papusianie,ale boczku niejadam, uzywam oleju do smazenia. jutro ostatnie grzybki zeszloroczne/biala kielbaska , i chyba jakowys makaron?? a moze ryz...nie moge sie zdecydowac dzis. Odpowiedz Link
toskania8 Re: Leczo/Lecso/ 05.08.05, 19:44 kuchnia węgierska smalcem i słoniną stoi, więc na oliwie to już bardziej przypomina śródziemnomorską ratatouile (chyba dobrze napisałam ?). Wracajac do lecso - dodałabym, że przed wsypaniem papryki należy koniecznie na chwilę zdjąć z ognia, bo papryka ma dużo cukru i jak za gorący tłuszcz to się skarmelizuje i po pierwsze ma brzydki burobrązowy kolor a poza tym jest gorzkie. Ja robię tez częściej wersje śródziemnomorską na dobrej oliwie (malutko, bo się odchudzam) i daję jeszcze do tego młodziutką cukinię (właśnie teraz jest najlepsza) i bakłażan. I pomidory świeże albo te włoskie z puszki. I koniecznie dużo ziół, najlepiej świeżych, oregano, bazylia, tymianek, co tam jest. I maleńka odrobinkę peperoncino czyli maleńkiej, bardzo ostrej papryki. Właśnie dziś sobie zrobiłam (tylko nie miałam bakłażana) i z najczystszym sumieniem zjadłam wieką miske, bo to nie tuczy. Odpowiedz Link
gwiazda37 Coś dla odchudzających się....... 07.08.05, 19:27 Polecam. Szybko i zdrowo 1/2 małej kostki masła tj ok. 50 g (może być i margaryna, ale masło nadaje taki specyficzny smak) 1/2 opakowania mrożonej włoszczyzny (albo zwykłej, ale wtedy trochę wiecej czasu trzeba) 2 kawałki mrożonej ryby (jakakolwiek, najlepiej filet) 1 łyżka wegety W płaskim rondelku rozpuścić masło, wrzucić włoszczyznę. Podsypać wegetą. Poczekać chwilę, aż włoszczyzna będzie miękka (to ok. 10 min). Na to położyć rybkę. Dusić pod przykryciem kolejne 10-15 min. w zależności od rodzaju ryby. Mniam. Mogę się tym zajadać w kółko bo postanowiłam zrzucić niepotrzebny nadbagaż.......... Odpowiedz Link
toskania8 Re: Coś dla odchudzających się....... 07.08.05, 20:28 brzmi smakowicie, ale wielkie mnóstwo tego masła jak dla odchudzających się (tyle masła to ponad 400 kalorii) - ja bym dała co najwyżej łyżeczkę, tyle, żeby się witaminy rozpuściły, masła albo bardzo dobrej oliwy (bardzo lubię) Odpowiedz Link
gwiazda37 Re: Coś dla odchudzających się....... 07.08.05, 20:42 To naprawdę nie jest dużo masła. Jest to 1/5 25 dekowej kostki. W przepisie jest mowa o tej malutkiej kostce (w sprzedaży są kostki dziesięciodekowe) To może jeszcze jeden dla odchudzających.... Kotlety warzywno-mięsne W lekko osolonej wodzie ugotować marchewkę. Po 30 min. wrzucić brokuły i gotować jeszcze 10 min. Wyjąć z wody i drobno pokroić. Dodać do mielonego mięsa drobiowego. Wymieszać z jajkiem i zmieloną małą cebulą. Doprawić solą i pieprzem. uformować małe kotleciki. Smażyć na oliwie z oliwek. Odpowiedz Link
takanietaka Re: Leczo/Lecso/ 07.08.05, 21:12 na Bałakanach uważa sie ze papryka lubi bardzo duzy i krótki ogień ...i własnie ma sie troche przypalic ..bo ten zapach karmelu to własnie jest ten typowy zapach papryki!Ja tak robie i nie narzekam Recepta na " Beczej Paprikarz" Tz zwany "goły ,bo bez zadnego miesa:Na duzym ogniu pokrojona papryka,i cebula(na oleju słonecznikowym ,lub oliwie -co kto lubi) szybko i mocno ..lekko "przypalic i wtedy wrzucić pomidory i jeszcze chwilke na ogniu ..a zaraz po tym wrzucic jajko i lekko zamieszać . Dietetyczne i smaczne -róznica miedzy polskim "duszeniem wszystkiego do miekkosci ,to własnie to szybkie smazenie!Smacznego <<nigdy nic nie wiadomo)>> Odpowiedz Link
yoanna Re: Ananas z czosnkiem :))) od Alutki 07.08.05, 21:28 Natla ...! Zrobiłam sobie taki czosnkowo-groszkowy mix ))) Rzeczywiście oryginalny smak Dooobre Odpowiedz Link
wiktoria53 Gwiazdo 07.08.05, 22:05 Chyba skorzystam z Twioch przepisów. Rybki uwielbiam! Kotlecik z warzywami to może byc dobre Odpowiedz Link
gwiazda37 Re: Gwiazdo 07.08.05, 22:08 Najważniejsze jest to, że są zdrowe i mało mają kalorii............... jedz i chudnij........ Odpowiedz Link
yoanna Re: Gwiazdo 07.08.05, 22:13 Potrzebny mi pomysł na dobrą zupkę...na już Oczywiście...mało skomplikowaną ,a smaczną ...podrzućcie cosik..bo już się powtarzam w kuchni ))) Odpowiedz Link
natla Yoanno..........:) 07.08.05, 22:28 Dziś miałam dostać zupke jarzynową, ale pokręciłam nosem, że niby zup nie jadam, więc dostałam po prostu jarzyny. Przepyszny smak......a zupka z tego miała być po dodaniu wody wiec proste. Tajemnica tkwi w curry. Jakiekolwiek jarzyny co nieco pokrojone ugotować z kostką rosołową do miękkości, dodać sól i curry. Ten "przepis" podejrzewam.....jutro go najwyżej zweryfikuję. Odpowiedz Link
yoanna Re: Yoanno..........:) 07.08.05, 22:44 Może to świetny pomysł...ale mój mąż ostatnio coś kręci nosem na curry...więc przypuszczam,że w zupie tez mu podpadnie Sama nie zjem gara zupy ))) Odpowiedz Link
yoanna Re: Yoanno..........:) 07.08.05, 22:46 Natla... oczywiście czekam na przepis zweryfikowany Pomimo męskiego prychania cos kiedyś "ocurram" )))) Odpowiedz Link
natla Re: Yoanno..........:) 07.08.05, 22:55 ..........a w ogóle, to powinnaś z jadłospisu wyrzucić zupy, jako niezdrowy i tuczący element żywieniowy Na serio, od 30 lat u mnie w domu gotuje się zupy kilka razy w roku. Odpowiedz Link
yoanna Re: Yoanno..........:) 07.08.05, 23:10 A u mnie królują dwu daniowe obiadki Oczywiście ,że tuczące...hmmm)) Przyzwyczajenie to potęga Może i barszczyk...))) Odpowiedz Link
toskania8 w sprawie masła, papryki i zupy 08.08.05, 20:41 1. masełka ja zawsze daję jak najoszczędniej, tyle co dla rozuszczenia witaminek 2. papryka - ja o tym przypaleniu mówiłam o papryce w proszku (tę radę daje cytowany zresztą w przepisie Tadeusz Olszański, znawca węgierskiej kuchni), świeżą też oczywiście rzucam na bardzo gorący tłuszcz 3 kto powiedział, że zupy są tuczące ?? to jeden z najbardziej dietetycznych posiłków, bo do "bazy" dolewasz wodę, która ma objętość i smak a nie kalorie. Tuczące to będą jak się podprawi zasmażką albo śmietaną albo innym masłem, ale po co. Jak na kurczaczku albo tzw. golonce indyczej zrobisz zupkę śmieciową z młodych jarzynek różnych (tzw śmieciówę) to na pewno nie utyjesz Odpowiedz Link
wiktoria53 Re:Co proponujecie na jutrzejszy obiad? 17.08.05, 21:04 Ja tak myślę........aaaaaaaaa........możeeeeeeeee szybki schabowy z pieczarkami ? Hm. Odpowiedz Link
wiktoria53 Re:Co proponujecie na jutrzejszy obiad? 17.08.05, 21:07 A może leczo? Pomidory, papryka, cebulka, kiełbaska......Tak naprawdę to nie robię obiadów dla siebie. Odpowiedz Link
danurn Re:Co proponujecie na jutrzejszy obiad? 17.08.05, 22:25 Ja dzisiaj wyskoczyłam do ogrodu sąsiada i zerwałam około 2 kg maślaków/ sąsiad wyjechał na urlop z rodziną, ale najpierw zadzwoniłam na komórkę czy można. U mnnie też rosną koło sosny, ale są jeszcze malutkie, będą w niedzielę około 20 sztuk, podlewam je. Do tego pierś kurza w sosie czosnkowym, kluseczki francuskie z pietruszką i surówka z papryki z pomidorami. Lubicie? Odpowiedz Link
toskania8 Re:Co proponujecie na jutrzejszy obiad? 17.08.05, 22:44 ach, brzmi to jak poezja. A ja dziś miałam zupę ogórkową i placuszki z cukinii młodziutkiej, tak robione jak ziemniaczane, też była pychotka Odpowiedz Link
natla Pieczone bakłażany 13.09.05, 17:57 Obrany bakłażan pokroić w palstry i piec w paniercee na gorącej oliwie, jak kotlety. Wcześniej plastry posypać solą i odstawić na godzine, (miękną). Do tego np. ziemniaki i pomidory lub nic ...... co kto lubi i ile ) Odpowiedz Link
wiktoria53 Leczo........-pyyyyyyyyyychaaaaaaa 13.09.05, 19:06 Przepis? Chyba wszyscy znają prawda? Odpowiedz Link
wiktoria53 Dziś boczek :) 15.11.05, 13:12 Chudy boczek bez skóry pocięłam na paski i smażę w brytfannie, do tego surówka z koszonej kapusty. Odpowiedz Link
krista57 Re: Dziś żurek 15.11.05, 13:32 Jesienna pogoda to i czas na cos sytego najlepiej żurek i do tego na dwa dni. Wiktorio! smażony boczuszek mniam ! mniam! Odpowiedz Link
wiktoria53 Boczek...-Kristo 15.11.05, 14:03 Ja uwielbiam boczuś ale chudy.......już próbowałam mniammmmm Odpowiedz Link
kesaira Re: Boczek...-Kristo 15.11.05, 14:36 ...a zwłaszcza przetopiony z cebulką i majerankiem. I taki steżały na swierzej kromce chleba. Posolić...mniam,mniam... Odpowiedz Link
kesaira Re: Boczek...-Kristo 15.11.05, 14:39 Oczywiście świeży, świeży!!! Tuman ze mnie. Odpowiedz Link
natla Re: Boczek...-Kristo 15.11.05, 14:44 Nie przesadxaj....wkurza mnie ta ortografia i chyba coś wymyśliłam...) Odpowiedz Link
regine Re: Boczek...lubię... 15.11.05, 20:15 Ale nie mogę jeść, dieta...A czasami aż nęci chćby plasterek. Dziś był brokuł z wody polany z lekka masełkiem. Na kolację jak zwykle 2 jabłka i do widzenia. Odpowiedz Link
axsa Dzisiaj nie muszę gotować... 16.11.05, 08:54 ... bo jest żurek od wczoraj. Tylko kiełbasę dołoże. Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Dzisiaj nie muszę gotować... 16.11.05, 09:45 Ja też nie Boczuś jeszcze jest od wczoraj i suróweczka również. Tylko ziemniaki i mniam..... Odpowiedz Link
natla Re: Dzisiaj nie muszę gotować... 16.11.05, 09:48 Szybką wołowinkę, kluseczki, pomidorek. Odpowiedz Link
krista57 Re: Dzisiaj nie muszę gotować... 16.11.05, 09:59 Dzisiaj mam swięty spokoj ż u r e k moze jeszcze starczy na pojutrze,tylko cos zmienię i dołożę. Odpowiedz Link
regine Re: Dzisiaj nie muszę gotować... 16.11.05, 12:19 Wątróbka, podsmażana z lekka , ziemniaki i mizeria. Bez zupy. Obiady gotuje 2 razy w tygodniu.Wystasrczy, bo jak już ugotuje to mi się jeść odechcoiewa, a zupkę jak ugotuję to jem cały tydzień, jakoś tak mi dużo wyjdzie. Odpowiedz Link
tofika Re: Dzisiaj nie muszę gotować... 16.11.05, 12:56 wiesz co Reginko... nie moglas powiedziec ze masz juz watobke,, a ja teraz przygotowalam watrobke,,, ma zelazo ,wiec.. dodaje cebule i jablka ,,nabiera soczystego i kruchego smaku i jeszcze sosik leciutki ..na smietanie chudej... oraz beda za 2 godz ziemniaczki... i sorowka ,,z pekinskiej kapusty .. a moze buraczki? jutro nie gotuje ,,nie moj dyzur w kuchni.... Odpowiedz Link
natla Re: Dzisiaj nie muszę gotować... 16.11.05, 14:08 Wolowina z klóseczkami się udała, a była tak wydajna rze 3 osoby się najadły z takiego trohę gróbszego plastra. Kurce, ja ciem do bobruf !! ) Odpowiedz Link
fleur1 Zupa na obiadek 26.11.05, 10:20 Odkryłam niedawno mrożonkę "Zupa Królewska" HORTEX, są w niej pieczarki i jest zupełnie inna niż pozostałe mrożonki. Można wrzucić jarzyny do przygotowanego wcześniej rosołku z kostki, albo ugotować w rosole z mięska drobiowego, można dodać tylko śmietany na koniec, bardzo dobre są ugotowane jarzyny zaprawione rozpuszczonym serkiem topionym. Smacznego mniam, mniam... Odpowiedz Link
natla Re: Zupa na obiadek 26.11.05, 10:24 No to ja dziś strzelę pomidorówke, bo odkryłam krojone pomidory w puszce......zupa bdb. A do tego kładzione kluski....mmmmmmm Odpowiedz Link
regine Re: Zupa na obiadek 26.11.05, 10:47 Pieczarkowa z grzankami na pierwsze, schabowy, ziemniaki i surówka z pekińskiej na drugie. Deser - babka łaciata, lody, kawa lub herbata, soków nie podaję, bo nie kupuję, bo sama nie piję.Kupią sobie sami, jaki lubią. Taki obiad sobotni, dla dzieciaków, bo wiozą Mikołaja) No i smacznego ) Odpowiedz Link
regine Re: Zupa na obiadek 06.12.05, 16:50 Nic nie gotowałam, bo nawet jeść mi się nie chce... _____________________________________________________ ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~ forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923 Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Zupa na obiadek 06.12.05, 17:27 A u mnie dzisiaj kapusniaczek na obiad z /wkładką/zapraszam kto lubi taka zupkę)) Odpowiedz Link
krista57 Re: obfity 06.12.05, 19:37 Na obiad był parządny schabowy ...i tylko z surowką. Odpowiedz Link
regine Re: Czy nikt nic nie gotuje ostatnio ??? 27.01.06, 16:38 Dziś u mnie zupka owocowa, z jabłek, mrożonych śliwek i truskawek z makaronem. Na drugie placki ziemniaczane...Mniam, mniam... A co u Was, kuchnie po świętach zamknięte na kłódkę ??? Czy może dieta ścisła...??? Odpowiedz Link
wiktoria53 Jajka sadzone z bukietem z warzyw+ziemniaki. 27.01.06, 16:46 U mnie kuchnia czynna, a odwiedzana ze 12 dodzin na dobę ))))))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Ryba smazona z ziemniakami i surówka z kapusty 27.01.06, 17:25 Dzisiaj taki obiad podał mi małżon. Jutro mój /dyzur/w kuchni,chyba zrewanzuję sie mojemu i zrobie kopytka z gulaszem,bardzo lubi to danie,acha...i bedzie zupa szczawiowa) Odpowiedz Link
natla Re: Ryba smazona z ziemniakami i surówka z kapust 27.01.06, 17:52 Był dziś kiszony barszcz jeszcze świąteczny z wodą z prawdziwków,panga smażona w maśle z brokułami, białe wino, a na deser babka drożdżowa ze śmietaną i orzechami (czego ja oczywiście nie jadłam) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Ryba smazona z ziemniakami i surówka z kapust 27.01.06, 18:19 Pyzy z mięsem oraz pyzy nadziewane słodkim serem z okraską z boczku wędzonego, zupa zacierkowa, piwo. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Ryba smazona z ziemniakami i surówka z kapust 27.01.06, 18:44 Natlo!!!i Ty tej babki nie jadłas?? nie wierzę?))) Odpowiedz Link
tesunia Re: i niewiem co do garow wlozyc;)) 28.01.06, 10:02 wiecznie mam taki dylemat((((((((((((((((((( PS;..nieobrazcie sie dziewczatka,ale zmieniajcie tytul "tematu" gdy zaczynacie pisac nowa recepte . bo weszlam na "rybke...." a tam czerwony barszczy/babki i inne smakolyki jakies "koktajle molotowa")))))))))))))))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Zupa szczawiowa i kopytka z gulaszem+sałatka:)) 28.01.06, 11:38 Zapraszam tych co nie maja ochoty gotować)) Odpowiedz Link
lili50 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.02.06, 10:40 Ja mam dziś dobrze, bo nie musze gotować, mąż wczoraj ugotował gar bigosu. Trochę się zje, a resztę dla córek na wynos i po bigosie. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 08.02.06, 10:52 Ja mam dzisiaj tylko zupę na obiad/z wkładką/ zupa na winie-najlepsza)) Odpowiedz Link
maladanka Re: Co mam dzisiaj gotować....kasza gryczana 08.02.06, 11:02 Lubię jeść ogólnie, a kasze i kluchy szczególnie! Kasza z gulaszem, a dla męża jeszcze pomidorowa z wczoraj Odpowiedz Link
emma50 Re: Co mam dzisiaj gotować....kasza gryczana 08.02.06, 11:21 Naszła mnie też ochota na kaszę gryczaną - chyba zrobię. A zupa wczoraj gotowana - fasolowa. Odpowiedz Link
regine Re: Co mam dzisiaj gotować....kasza gryczana 08.02.06, 16:32 Nic nie mogę ugotować, czajnik tylko włączam i kanapki...A kaszę gryczaną z kefirkiem...mniam, mniam...Ale to już jak dostanę się do kuchni.. Ślinka mi pociekła Emmo, narobiłaś mi apetytu ) Odpowiedz Link
krista57 Re: chili con carne 08.02.06, 17:21 Ugotowany kociolek tej potrawy starczy na kilka dni. Dzisiaj był na swieżo z białym pieczywem, jutro z plackami ziemniaczanymi, pojutrze z ryżem. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: chili con carne 09.02.06, 18:27 Kociołek? A później się okaże, że to zwykły dwu litrowy garnek, a przepis, chili to takie cóś czerwone zakręcone jak kozi róg i co dalej?) Odpowiedz Link
natla Re: chili con carne 09.02.06, 20:08 Krista, jak będę chciała spis potraw, to wezmę pierwsze lepsze menu do ręki. Bądź łaskawa podać przepis, albo się nie chwal......jasne? ))) (chyba, ze ten przepis jest juz na forum) Odpowiedz Link
krista57 Re: chili con carne 09.02.06, 20:37 Prosze bardzo juz przepis podaję,oryginalny mozna znalezc na forum kuchnia ja natomiast robie to danie troche zmodyfikowane i uproszczone ...i tak ... 1/2 kg mielonego mięso /dobrego,mieszanego/do gara na tłuszcz i mieszam do momentu az sie "porozdziela na kawałki. Na patelnie wrzucam pokrojone 3 duże cebule,3 ząbki czosnku,1 papryczkę chili oraz 1-2 papryki dowolnego koloru.Z patelni do wspólnego gara... i dodaję 1/2 litra rosołku/z kostki/, 2 puszki oddzedzonej czerwonej fasolki,1 puszkę z zawartością pomidorow bez skorki,parę łyżek keczupu lub przecieru/co jest aktualnie w domu/. Czasami papryczkę chili zastępuję płaska łyzeczką proszkowanej. Doprawiam majerankiem,pieprzem i czasami solą. Jedzonko pikantne ,pożywne i równie smaczne po ogrzaniu.Coś dla leniwych!!! Jak już pisalam,najlepsze ze swiezym pieczywem,ryżem lub plackami ziemniaczanymi. Niestety po dwóch dniach "kociołek"jest pusty. Odpowiedz Link
maladanka Re: chili con carne z kluseczkami 09.02.06, 22:00 ja już czuję smak tego jedzonka z takimi kładzionymi kluseczkami! Jeju,jak ja lubię jeść! Odpowiedz Link
tesunia Re: chili con carne z kluseczkami 10.02.06, 11:02 ech jakie pychotki wciancie..bardzo lubie to danie.... dzis chyba bedzie sledzik pod kolderka i kartofelek pod bok,niechce mi sie nic innego wymyslac, sledzik zostal od wczorajszej kolacji a przepisik znalazlam na innym forum Odpowiedz Link
lili50 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 28.02.06, 20:44 Dziś mąż ugotował barszcz ukraiński,wiec miałam wolne od garów. Odpowiedz Link
lili50 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 10.02.06, 12:30 Dzisiaj poszłam na łatwiznę,męża nie ma, bo poszedl do pracy na dobę, więc ugotowałam zupę ogórkową(ze względu na wnuków), gdyby nie oni, to bym wogóle nie gotowała obiadu. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Ryż +gulasz+buraczki.... 10.02.06, 14:06 Własnie taki obiadek ugotował mi dzisiaj mój/menż/teraz ja biore się za pichcenie,dla moich stokrotek,musze nagotowac na dwa dni,zebysmy wiecej czasu miały na pogaduchy) Dla mnie to nie problem,ja lubię gotować. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Co mam dzisiaj na kolację przy świecy? 11.02.06, 11:04 Ryba panga panierowana tradycyjnie w jajku i mące lub jajku i płatkach kukurydzianych, do tego sos słodko kwaśny, przyrządzanie sosu? na patelni z olejem szklisz drobno posiekaną cebulkę tak, żeby Kraków było widać,następnie dodajemy wyjętą ze słoiczka marnowaną paprykę, dodajemy keczup i pokrojone brzoskwinie z puszki.Ryba w sosie niech troszkę poleży. Do tego pajdka chleba i oczy lubej wpatrzone z jakim animuszem pochłaniamy potrawę .Mniam , mniam...Luba oczywiście na deser lub luby.)) Odpowiedz Link
maladanka Re: pierogi na waflu???? 13.02.06, 21:26 maranta.livenet.pl/forum/viewtopic.php?p=7808#7808 hm,chyba sie odważę przynajbliższej okazji Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: pierogi na waflu???? 13.02.06, 21:31 Przeczytałam, to może być pyszne !Muszę odczekać, aż te w zamrażarce zostaną zjedzone, a jest ich kilkadziesiąt Odpowiedz Link
del.wa.57 Dzisiaj zupa szczawiowa i nalesniki z serem:)) 28.02.06, 18:12 Musiałam zrobić nalesniki(chodziły za mną)z serem i potem podsmazam je na margarynce..pycha)) Odpowiedz Link
tesunia Re: Dzisiaj zupa szczawiowa i nalesniki z serem:) 28.02.06, 21:30 hmmmmmmmmmmmmmmmmm,ale smaczne a skad masz szczaw o tej porze? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Dzisiaj zupa szczawiowa i nalesniki z serem:) 28.02.06, 21:36 Tesuniu,a nazbierałam se latem i zrobiłam w słoiczki to mam))) Odpowiedz Link
tesunia Re: Dzisiaj zupa szczawiowa i nalesniki z serem:) 28.02.06, 21:38 o! a jak to w sloiczku przechowujesz,mozna wiedziec? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Dzisiaj zupa szczawiowa i nalesniki z serem:) 28.02.06, 21:46 Kroję szczaw przesypuje solą,/ubijam go/albo zostawiam na noc z ta solą,potem przekładam do sloików i zalewam ta samą woda/którą puścił szczaw/gotuje około 20min,nalezy tylko potem pamietac jak gotuje sie zupę,ze jej nie solić,szczaw jest słony)) Odpowiedz Link
tesunia Re: Dzisiaj zupa szczawiowa i nalesniki z serem:) 28.02.06, 21:49 dzieki przeslicznie za tips delwa musze sobie zrobic tak,tak nieraz mnie zupki typowo polskie neca, przewaznie szpinakowa robie Odpowiedz Link
sagittarius954 piątkowy obiad... 02.03.06, 14:57 Post prawda? to ja sobie awizuję : pajdka chleba i kilka szklanek wody z kranu. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Dzisiaj moje świeto-obiad w restauracji:))))) 02.03.06, 15:11 Małzon mnie zaprosił na obiadek(grecka)było smakowite jedzonko))))) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Dzisiaj moje świeto-obiad same buziaki 02.03.06, 16:51 O szczęśliwa Istoto...:-d Odpowiedz Link
wloba07 Re: a ja mam fajnie - u mnie mężczyzna gotuje! 02.03.06, 17:11 I jak wracam z pracy zawsze mam ciepły obiadek podany, ale mam szczęście!!! Odpowiedz Link
tesunia Re: a ja mam fajnie - u mnie mężczyzna gotuje! 02.03.06, 19:11 wloba07 napisała: > I jak wracam z pracy zawsze mam ciepły obiadek podany, ale mam szczęście!!! musze przyznac,ze masz szczescie.... Odpowiedz Link
lili50 Re: piątkowy obiad... 02.03.06, 18:57 Dziś mąż zrobił pierogi z kapustą i grzybami. Ugotował na dwa dni, bo jutro idzie do pracy na dobę i martwi się żebyśmy z głodu z wnukiem nie umarli. Odpowiedz Link
tesunia Re: piątkowy obiad... 02.03.06, 19:10 lili, ale masz fajnie,ze slubne nalepilo Ci pierozkow) ja na kolacje nasmazylam drozdzowych racuszkow o)))))))))wieki ich nie jadlam. Odpowiedz Link
grazyna10 Re: Stampot 02.03.06, 22:58 Polecam holenderski stampot. Maja tego wiele rodzajow a najbardziej popularny to jest z kiszonej kapusty lub z marchwi i cebuli lub z jarmuzu. Nazwa stampot pochodzi od czasownika stampen - ubijac. Obiera sie ziemniaki, soli, do tego lyzka masla i pod przykryciem na gaz. Jak zaczna sie gotowac to wrzuca sie do nich ktoras z wyzej wymienionych jarzyn ( kapusta kiszona normalnie, jak z marchwia to utrata na grubej tarce i duzo pokrojonej cebuli, jarmuz wyplukany i drobno pokrojony). Kiedy zimnaki sa juz prawie miekkie to wrzuca sie do tego gara kawal kielbasy (taka ktora normalnie je sie na goraco) oni maja cos w rodzju wedzonych parowek. Jak ziemniaki sa juz miekkie to kielbase sie wyciaga i na talerze domownikom, wode z ziemniakow odlac i calosc czyli ziemniaki z jarzyna dobrze ubic na papke, dodac troche mleka aby byla papkowata konsystencja. Taka pake ziemniakowa naklada sie na talerz i je razem z kielbasa. Proste w przygotowaniu, malo pracochlonne i nawet niezle, choc trzeba sie do tego przyzwyczaic. Zwlaszcza ten z jarmuzu wyglada okropnie bo ma szaro-zielony kolor. A tak jako ciekawostke to powiem ze prawie kazdy holender nawet jak nie ma stampotu to i tak kazde jedzenie sobie na talerzu usztampoci (wymiesza). Dlatego nie robie nigdy buraczkow, bo to co zrobi z nimi moj holender na talerzu moze apetyt odebrac. I jeszcze jedna ciekawostka, u nas na pytanie comasz na obiad, najczesciej mowi sie jakie mieso i w jakiej formie np. kurczak duszony z ziemniakami i brukselka u nich zawsze mowi sie o jarzynie np. brukselka z miesem i ziemniakami. Co kraj to obyczaj. ******** Aby byc skromnym trzeba miec z czego. ******** Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Spaghetti bolognese:))))) 03.03.06, 13:58 Mąz podawał do słołu i gotował,mmnniiaammmm.mnnniaammm) Odpowiedz Link
tesunia Re: Stampot 03.03.06, 17:51 *grazynko, to cos podobnego co szwedzi wcinaja ,ale maja zawsze brukiew i marchewke, do tego przewaznie smazony boczek...nawet mi to smakuje,kupie nieraz juz gotowe i bekonik sobie podsmaze. kiedys zrobilam ze szpinakiem i przezylam degustacje) Odpowiedz Link
dankarol Re:szpinak dobry jest 05.03.06, 10:35 wiadomosci.onet.pl/1316259,2679,kioskart.html a może dzisiaj coś ze szpinaku? Ja lubię kluseczki serowo szpinakowe Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Nic nie gotuję-nie mam apetytu!!!! 05.03.06, 14:47 Maż wybrał sie kuchni,ciekawe co za niespodzianke mi szykuje?? Nie chce mi sie jeśc,wypijam hektolitry wody. Odpowiedz Link
natla Re:Nic nie gotuję-nie mam apetytu!!!! 05.03.06, 16:03 Jednocentymetrowy plasterek schabu pokrojony w maleńkie kawałeczki, podsmarzone i dorobiony lekki sos, do tego "kromka" czeskiego knedla, brokuły i pomidor. Całkiem niezłe. _____________________________________________________ Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!! Odpowiedz Link
kryzar a może pożywną zupę? 05.03.06, 16:12 zrobiłam wg przepisu z TOKFM zupę z oliwek. Lubię bardzo oliwki, więc mi smakowała i nie miałam ochoty na drugie. serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,58941,3021050.html zamiast serka w ostateczności można dać kremówkę (36% ) Odpowiedz Link
wiktoria53 Karkóweczka +ziemniaki +surówka lub sałatka z 15.03.06, 11:00 ogórków (szwedzka) jeszcze nie wiem. Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Karkóweczka +ziemniaki +surówka lub sałatka z 15.03.06, 11:00 Robię obad na 2 dni-jutro wolne od kuchni, tylko ziemnaki Odpowiedz Link
grazyna10 Re: Pomidorowa + udko, jutro placki 15.03.06, 20:40 Sto lat nie robilam pomidorowki a dzisiaj mnie naszlo. Do tego udo gotowane i juz bez ziemniakow. Za to jutro do tej zupki usmaze pare plackow ziemniaczanych. ******** Aby byc skromnym trzeba miec z czego. ******** Odpowiedz Link
tesunia Re: Pomidorowa + udko, jutro placki 15.03.06, 20:56 wiec wpadam na obiadek grazynko10, tez wieki pomidorowki nie jadalam dzis byl cyc z kuczaka z warzywkami.cos w rodzaju woka, i wstazki makaronowe....mniam,mniammmmmmmm Odpowiedz Link
tesunia Re: a może pożywną zupę? 15.03.06, 20:58 kryzar napisała: > zrobiłam wg przepisu z TOKFM zupę z oliwek. Lubię bardzo oliwki, więc mi > smakowała i nie miałam ochoty na drugie. > serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,58941,3021050.html > zamiast serka w ostateczności można dać kremówkę (36% ) lubie oliwki... a ta zupka nie ciagla sie w przelyku od tluszczu? Odpowiedz Link
regine Re: a co dzisiaj...? 19.03.06, 12:35 Miłe panie pichcicie ? Może jakaś podpowiedż, tak na 1 osobę i coś lekkiego... Nie mam żadnego pomysłu Odpowiedz Link
wiktoria53 Co na obiad? Reginko....... 19.03.06, 12:47 Ja dziś też na 1 osobę, ale mam od wczoraj pomidorowa z ryżem, za którą ostatnio przepadam. Ostatni polubiłam zupy, których dawniej nie gotowałam bo każdy chciał drugie danie + dodatki. Odpowiedz Link
lili50 Re: Co na obiad ? 19.03.06, 18:02 Dzisiaj obiad ja gotowałam. Plastry mortadeli panierowane, ziemiaki i surówka z selera, marchwi i jabłka ze śmietaną. Odpowiedz Link
regine Re: Co na obiad ? 19.03.06, 18:26 A ja filiżankę barszczyku czerwonego i 2 paszteciki. Teraz kawusia i odrobina ciasta. No i po obiado - kolacji. Odpowiedz Link
kryzar mnie smakowała 19.03.06, 13:13 a włoski serek mimo zawartości tłuszczu jest bardzo dobry i dodaje ciekawego smaczku zupie. Robię zupę oliwkową, gdy mam mało czasu a niespodziewany głodomor wpadnie. Oliwki mam zawsze i kremówkę też. A zupa w moim wydaniu jest wege. Smacznego. A dziś też przy stole będę sama więc znowu prosta potrawa- makaron ze szpinakiem i fetą z bazylią. Bardzo lubię szpinak i fetę więc obiad pychotka, a dla tych pod stołem dziś sucha karma i pogłaskania. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Pieczone ziemniaki z parówką+micha sałaty:))) 19.03.06, 14:17 Takie ziemniaczki/mrozone/szybkie danie,dzisiaj nie przesiadujemy długo w kuchni,szkoda dnia na pichcenie,parówki takie podpiekane jak z gryla i sałatka róznosci:papryka,pomidory,kukurydza,cebulka i oczywiscie/główka/sałaty,skropione to oliwką. Mniam...mniam.))) Odpowiedz Link
tesunia Re:no wlasnie niemam konceptu.... 28.03.06, 09:58 ech...juz to wymyslanie mnie meczy, zawsze na pocztku wiosny takie dopadnie mnie niezdecydowanie obiadowe....moze cusik w miescie pozre? ten szpinaczek z makaronem nawet ,nawet.... Odpowiedz Link
regine Re:no wlasnie niemam konceptu.... 28.03.06, 10:16 Też nie mam, zupa z niedzieli i wystarczy dla mnie. Od niedzieli, "wielkie gotowanie ", będzie wiadomo dla kogo )) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Ryba ze szpinakiem,zapiekana w piekar.+ziem. 28.03.06, 12:36 Zrobiłam wczoraj więcej,dzisiaj dogotuję np,makaron do tego) Odpowiedz Link
natla Re:Ryba ze szpinakiem,zapiekana w piekar.+ziem. 28.03.06, 15:33 Szpinak, ziemniaki i jajka sadzone. Szybko, sprawnie i po bólu ) Odpowiedz Link
wirella Re:Ryba ze szpinakiem,zapiekana w piekar.+ziem. 30.03.06, 09:21 Zostało Ci tej ryby wiecej niż trochę?; jeśli tak to wpraszam sie na obiad, ale bez makaronu,mogę? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Ryba ze szpinakiem,zapiekana w piekar.+ziem. 30.03.06, 11:08 Wirello,dawaj na obiad,specjalnie dla Ciebie/dorobie/rybki nie ma sprawy i bez makaronu oczywiscie)) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Nalesniki z warzywami+barszczyk czerwony. 30.03.06, 11:14 Własnie wymysliłam taki obiad,a ze leje jak z cebra u mnie,nigdzie nie wychodzę i mam dużo czasu) Na usmazone nalesniki,układam warzywa,takie z mieszanki warzywnej mogą być (obgotowane)dodaję fasolkę,kukurydzę i różne kiełki,zawijam w kopertę i podsmażam na margarynie,do tego barszcz czysty do popicia. Smacznego!! ))) Odpowiedz Link
tesunia Re:Nalesniki z warzywami+barszczyk czerwony. 30.03.06, 11:23 delwusiu!!!!!!!!! niekus takimi smakami,bo leniwa jakas na wiosne sie stalam i smazenie nalesnikow to groza dla mnie tak po prawdzie robie podobnie,zamiast barszczu jakis kremisty sos wymodze. z samymi grzybkami tez sa papusne i wlasnie takie czesto robie. Odpowiedz Link
wiktoria53 Dziś mięsko z łopatki w sosie+ziemn.+ogórek kisz,a 30.03.06, 12:24 dla mnie ogórkowa od wczoraj.No i kompot, który juz przed chwilą skończyłam gotować z mrożonych malin, truskawek i wiśni. Mniam mniam lubię taki kompocik. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Nalesniki z warzywami+barszczyk czerwony. 30.03.06, 17:40 Tesuniu,w nalesnikach mam/wprawe/kiedys moje dzieci uwielbiały nalesniki i smazyłam im często-pryszczyk dla mnie)) Tak naprawde to lubie gotowac,juz kiedys o tym pisałam,dawaj Tesunia do mnie na obiad)) Odpowiedz Link
regine Re:Jutro to mam dzień. 30.03.06, 18:44 Cały dzień chyba przy garach i piekarniku spędzę. W sobotę mamy aż 3 rodzinne uroczyśtości i do tego same uroczyste))))))) A do kuchni jak do soboty to zostaję tylko ja..( Ale się opłaci...Wiem...)) Więc warto, warto )) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Jutro to mam dzień. 30.03.06, 18:55 Współczuje Ci Reniu tego pichcenia,ale to sama przyjemnośc patrzec /potem/jak ze smakiem pałaszują co? Tajemnicza kobieto!!!! )))) Odpowiedz Link
tesunia Re:nalesniki/ogorkowa/oswietne kulinaria 30.03.06, 19:58 delwus, ja tez kiedys smazylam swemu dziecieciu,ale kiedy poczul sie na slilach "kuchennych" sam zaczal sobie pichcic i "staruszkow" na nie zapraszal oj,jakby to bylo blisko,juz bys mnie miala przy stole nalesniczkowym.. wiktorio, swiat niepamieta kiedy ogorkowa jadlam, slubne nie lubi ,dla samej jednej jakos niechce mi sie jej gotowac,bo tylko talerzyk moge zaliczyc, a pozniej jakies soki zoladkowe mowa stop ogorkowej( reniu, a co to za uroczystosci macie,az tyle pod rzad?? zycze sprawnego/smakowitego przygotowywania. Odpowiedz Link
tesunia Re:nalesniki/ogorkowa/oswietne kulinaria 30.03.06, 19:59 tesunia napisała: > delwus, > ja tez kiedys smazylam swemu dziecieciu,ale kiedy poczul sie na > slilach "kuchennych" sam zaczal sobie pichcic i "staruszkow" na nie zapraszal > > oj,jakby to bylo blisko,juz bys mnie miala przy stole nalesniczkowym.. > > wiktorio, > swiat niepamieta kiedy ogorkowa jadlam, > slubne nie lubi ,dla samej jednej jakos niechce mi sie jej gotowac,bo tylko > talerzyk moge zaliczyc, > a pozniej jakies soki zoladkowe mowa stop ogorkowej( > > reniu,(tu mialam napisac REGINKO),przepraszam za pomylke > a co to za uroczystosci macie,az tyle pod rzad?? > zycze sprawnego/smakowitego przygotowywania. Odpowiedz Link
regine Re:Tesuniu :)))))))) 30.03.06, 20:06 Troszkę tajemnica, napiszę w odpowiednim czasie, ale świętowanie niesamowite, będzie)))))))))) Cieszę się, ze wreszcie kuchnia "ożyje", bo ostatnio tylko czajnik włączam. Bedę pieczone żeberka w ziołach, ziemniaczki pieczone. Jeszcze nie umyśliłam surówki, ale coś z żywych, zielonych warzyw chyba, tak wiosennie. Na zupę nie mam pomysłu, ale może ogórkowa, wszyscy lubią, ja nie bardzo. Będę na deser napoleonki, wino już zakupiłam, ale miałam dylemat... Takie Wielkie, Potrójne Rodzinne Święto. Bardzo się cieszę ))))))))Cały dom ludzi....3 miesiące ciszy, a tu nagle tyle osób i takie święto.... Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Tesuniu :)))))))) 30.03.06, 20:13 Widzisz Tesuniu jak tajemnicza??? Ale nie wytrzyma...powie wczesniej czy póżniej,nie mamy wyjscia,musimy czekać. Mało mnie nie skręci z ciekawości)))))))) Odpowiedz Link
regine Re::)))))))) 31.03.06, 15:04 Zupka się gotuje, ciasto piecze, a ja sobie klikam.... A deszcz lej niemiłosiernie, choć jest ciepło.... Odpowiedz Link
regine Re: n/t 31.03.06, 16:02 Dziś nic na obiad nie jem, obiad jest na jutro, ciasto też Odpowiedz Link
natla 20 min 31.03.06, 17:23 Ugotowałam jarzyny z mrożonej zupy grzybowej, zalałam sosem białym pomieszanym z chrzanem, jajko na twardo i malutki kotlecik z drbiu.....gotowy. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Kotlety sojowe+ryż+warzywa z wody... 31.03.06, 18:02 Nie miałam czasu dzisiaj wymyslać,lubie kotlety sojowe a warzywa z wody to kalafior z brukułami,pyszne było)) Odpowiedz Link
august2 BARBEQUE 08.04.06, 23:28 Ostatniego tygodnia moj syn zaproponowal zeby zrobic barbeque. Poniewaz w chorobie ma sie rozne smaki na rozne rzeczy nie moglem odmowic i dzisiaj korzystajac z przepieknej pogody zabralem sie do roboty. Kupilem pierwszej jakosci mieso wolowe “New York Steak “ rozpalilem w “maszynie” i mieso hop na ruszta. img383.imageshack.us/my.php?image=newyorkssteak5zl.jpg Po deszczach pogoda byla iscie wiosenna. Ptaki spiewaly a ja od czasu do czasu (bo pilnowalem miesa) patrzylem na niebieskie niebo.. img479.imageshack.us/my.php?image=sobotniwidokzogrodka2zs.jpg No coz a potem, potem moi podopieczni – zona i syn jedli az im sie uszy trzesly. Dla mnie zostal tylko maly kawalek (jak zwykle) ale nadrobilem podczas deseru. Zjadlem spory placek z truskawkami i lody truskawkowe… A teraz w czasie sjesty stukam na klawiaturze… Odpowiedz Link
regine Re: BARBEQUE 08.04.06, 23:38 Ślinka mi pociekła, Auguście o tej porze u nas takie mięsko...) Wspaniale dogadzasz domownikom a przy okazji TAKIE WIDIOKI. Dziękuję, na "Dobranoc", narobiłeś mi apetytu Odpowiedz Link
natla Re: BARBEQUE 09.04.06, 00:02 To drugie zdjecie mi sie jednak bardziej podobało ))))) A ja dziś jadłam zupkę czosnkową (robi sie jak cebulową),,,,pychota z grzankami. Potem przepyszne karminadle (ciekawe czy ktoś wie co to? )) i domowa wspaniała szarlotka. A wcześniej jeszcze przystawka.......czosnkowa genialna kiełbasa, suszone pomidory w oliwie, sałata, ser i takie tam..... Odpowiedz Link
tesunia Re:Tesuniu :)))))))) 09.04.06, 11:24 del.wa.57 napisała: > Widzisz Tesuniu jak tajemnicza??? > Ale nie wytrzyma...powie wczesniej czy póżniej,nie mamy wyjscia,musimy czekać. > Mało mnie nie skręci z ciekawości)))))))) ech....tyle dni minelo i nie pochwalia sie uroczystosciami, jak goscie chwalili jedzonko. Odpowiedz Link
tesunia Re:bretonczyka dzis pozre;))))))))))) 09.04.06, 11:25 tak dlugo chodzil za mna,ze dzis juz to zrobie) Odpowiedz Link
smerf29 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 09.04.06, 22:26 to zależy co masz w lodówce?Może na szybko jakaś zapiekanka z ziemniaków z wczoraj plus troche wędliny cebula ser żółty może też być makaron zamiast ziemniaków Ja tak kombinuję juz ładnych parę lat Odpowiedz Link
regine Re: Co mam dzisiaj gotować.... 16.05.06, 17:18 Dzisiaj już nic, ale na jutro zupa ogórkowa. Zupę jadłam 1,5 tygodnia temu. Chce się trochę czegoś "mokrego", nie da się żyć na samych kanapkach... Odpowiedz Link
natla Re: Co mam dzisiaj gotować.... 16.05.06, 18:47 Zawsze tak Smerfie kombinuję i odkrywam przy okazji mozliwości )) Dziś zakupiłam jakąś mrożonkę - warzywa, ziemniaki, boczek i na patelnię, do tego pomidory i ogórki z odrobiną majonezu....całkiem dobre. Przygotowanie 10' Odpowiedz Link
krista57 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 16.05.06, 20:04 Oczywiscie jak maj ...to kilka razy w miesiącu obowiązkowo zupa szczawiowa i szparagi zapiekane na różne sposoby. Odpowiedz Link
tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 10:07 oj pochapala bym jakiejs wiosennej zupki) ale do sklepu niechce mi sie jechac( wyjadam koncowki z zamrazalnika,dopiero w pitek beda nowe posilki) Odpowiedz Link
regine Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 12:33 Nic. zjadłam śniadanie, wcześniej wypita kawa. Zupa ogórkowa z wczoraj. Wystarczy jej na trzy dni, nie umię gotować troszkę, ale mam na kilka dni obiad z głowy Odpowiedz Link
dankarol Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 12:44 To masz fajnie Reniu, bo moja mama nie będzie jeść zupy z wczoraj. Mówi, że zupa jest stara i nie do jedzenia. Odpowiedz Link
gwiazda37 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 13:12 U mnie to samo...wczorajszego nie chcą jeść....jedynie jeszcze mogę im wcisnąć bigos i jakieś mięso z wczoraj.....zupa musi być świeża.... Poza tym z racji tego, że mama to osoba w podeszłym wieku i chora to gotuję codziennie świeże obiadki i nie tylko obiadki.... Dziś będzie makaron z serem, rodzynkami i smietanką......... Odpowiedz Link
dankarol Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 13:27 Gwiazdeczko mogę się załapać na ten makaron? Moja mama ma wysoki cukier, więc muszę jej ugotować coś dietetycznego, co nie znaczy, że sobie nie dopawi czymś mało dietetycznym. Jak mówi jest dorosła i wie lepiej Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 14:49 Proszę ugotujcie...coś dla noska , niech zapachnie w całym domu i ten zapach niech doleci tutaj do nas ))) Odpowiedz Link
krise1 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 17:43 img479.imageshack.us/img479/5613/papavril202mb.jpg Odpowiedz Link
tofika Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 20:23 a moze by tak ..cos po wegiersku? www.budapeszt.infinity.waw.pl/qchnia/salatki.html----jutro... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 20:26 object not fond a ja idę do lodówki...))) Odpowiedz Link
tofika Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 20:27 www.budapeszt.infinity.waw.pl/qchnia/salatki.html ----teraz powinno byc dobrze Odpowiedz Link
tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 18.05.06, 20:30 smazone w ziolach w osemki kartofla, smazony kasler(wedzony schab), fasolka szparagowa podsmazana obsypana podsmazana bulka tarta. Odpowiedz Link
kryzar narobiłąś apetytu.. 18.05.06, 20:30 a tam nic nie ma., tylko napis NIE ZNALEZIONO SZUKANEGO OBIEKTU Odpowiedz Link
tesunia Re: narobiłąś apetytu.. 18.05.06, 20:33 tofiko, dzieki za salatki, na piknik ,jak znalazl Odpowiedz Link
regine Re: Kryzar jest :). 18.05.06, 20:36 Sałatka witaminowa 15 dag kalafiora 15 dag fasolki szparagowej 20 dag pomidorów 10 dag szynki 10 dag ugotowanej wołowiny majonez natka pietruszki 1/2 łyżki octu 1/2 łyżki musztardy 1/2 główki sałaty 2 jajka na twardo sól, pieprz, mielona papryka Kalafior i fasolkę ugotować na półmiękko w oddzielnych naczyniach. Ostudzić i dokładnie odcedzić. Pomidory sparzyć wrzątkiem, obrać ze skórki i posolić, a następnie pokroić na drobne kawałki. Szynkę i ugotowaną szynkę pokroić w kostkę, a następnie wymieszać z pozostałymi warzywami, posiekaną natka pietruszki, majonezem, musztardą, octem i przyprawami. Sałatę dokładnie wypłukać, odsączyć i wyłożyć liśćmi dno salaterki. Nałożyć na nie sałatkę i udekorować ją pokrojonymi w talarki jajkami na twardo oraz natką pietruszki. Sałatka wiosenna 1 sałata 10 dag sera ementaler 10 dag kiełbasy lub szynki 2 jabłka 2 jajka na twardo pęczek rzodkiewki Liście sałaty dokładnie wypłukać pod bieżącą wodą, odsączyć i osuszyć, po czym porwać na drobne kawałki. Do sałaty dodać pokrojoną w kostkę wędlinę i żółty ser, a także drobno pokrojone jabłka i jajka oraz część pokrojonych drobno rzodkiewek. Wszystko dokładnie wymieszać (można dodać kroplę oliwy z oliwek). Sałatkę przełożyć do salaterki i ozdobić pozostałymi rzodkiewkami. Odpowiedz Link
regine Re: Kryzar jest :). 18.05.06, 20:36 Jest i więcej różnego typu sałatek, zaraz wkleję je do naszych przepisów. Odpowiedz Link
krista57 Re: dzisiaj piątek 19.05.06, 17:51 Ugotowalam obiad na trzy dni. Na dzisiaj moja ukochana szczawiowa z jajkiem Na jutro bigosik. Na niedzielę pierogi z mięsem. Mam nadzieję ze blacha ciasta z rabarbarem wystarczy na 3 dni. Odpowiedz Link
tesunia Re: narobiłąś apetytu..Kryzar 18.05.06, 20:34 tofika juz poprawila linka.... www.budapeszt.infinity.waw.pl/qchnia/salatki.html Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: narobiłąś apetytu..Kryzar 19.05.06, 19:51 A dlaczego Wy gotujecie tylko wieczorem ? Znów będę musiał isć do lodówki)))) Odpowiedz Link
regine Re: narobiłś apetytu..Krista 19.05.06, 20:03 Dokładnie czytaj, te obiady mają wystarczyć na 3 dni ) Odpowiedz Link
tofika Re: narobiłąś apetytu..Kryzar 19.05.06, 20:05 Sagi,,to nie tak,, wczoraj były plany przedweekendowe,tak ...+ ,-, ja uwolnilam od duzej ilosci gotowania,i sporadycznie ,trzeba to na biezaco,nie to nie ,, troszke sobie luziku daje...dzis pojawily swiezutkie ryby i juz fajt na patelnie ,jutro ??? absolutnie nie bede myslala , "Przyjdzie na to czas,przyjdzie czas... a wlasnie lepsze spacery wieczorne... fakt..w ksiezycowa jasna noc" Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Ryba,ziemniaki,surówka z kisz,kapusty... 19.05.06, 21:08 Bardzo smaczne było,tymbardziej,ze nie gotowałam dzisiaj obiadu tylko moja połowa,wtedy bardzo mi obiad smakuje))) Odpowiedz Link
dankarol Re: Ryba,ziemniaki,surówka z kisz,kapusty... 19.05.06, 21:18 A u mnie panga w sosie pieprzowo serowym sałata i kalafior Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Ryba,ziemniaki,surówka z kisz,kapusty... 19.05.06, 21:18 No proszę , ten sam zestaw ja robię i też moja żona jest zadowolona)) Odpowiedz Link
krise1 Re: Obiadu dziś nie gotowałam 19.05.06, 22:26 Dziś na obiad miałam kapuśniak, mąż mi ugotowal na dwa dni. img376.imageshack.us/img376/7264/0082fy.gif Odpowiedz Link
regine Re: Obiadu dziś nie gotowałam 19.05.06, 22:32 Z młodej kapustki już Krise1 ? No to na 2 dni masz obiadek z głowy Ja jutro nic nie gotuję, pojutrze bedzie jarzynowa, pieczone udko i mizeria. Tradycyjny polski obiad. Tylko nie wiem czy wszystko zrobię, dla mnie samej nie za bradzo mi się chce. Robię zupę albo tylko drugie..Zobaczę więc co z moich planów wyjdzie, czy zupa, czy tylko drugie ? Odpowiedz Link
tesunia Re: Obiadu dziś nie gotowałam 20.05.06, 09:00 a tutaj gotuja tylko jedno danie, jezeli zupa,pzewaznie grochowka z musztarda,na deser nalesniki, Odpowiedz Link
regine Re: Zmieniłam zdanie... 20.05.06, 09:43 Na obiad dziś kasza gryczana i kefir. No i wystarczy. Na jutro coś wymyślę ... Odpowiedz Link
gwiazda37 Re: Zmieniłam zdanie...Reginko 20.05.06, 09:51 Tylko kasza i kefir? Ja uwielbiam kaszę gryczaną ale z gulaszem i do tego ogóreczek - konserwowy, kiszony, małosolny...dałaś mi pomysł, dzięki.....u mnie kasza z gulaszem i ogórek. Odpowiedz Link
regine Re: Zmieniłam zdanie...Reginko 20.05.06, 09:56 Gwiazdeczko, prawie nie jadam mięska, stad ten kefir a właściwie zsiadłe mleko. Kiedyś też tak gotowałam, do kaszy musiał być gulasz i ogórek. życzę smacznego. A ty Sagi, "ukradłeś mi pomysł" z udkami, bo ja planowałam taki obiad na jurto.. Czyli udko pieczone, ziemniaczki również pieczone i mizeria... Odpowiedz Link
dankarol Re: Zmieniłam zdanie...Reginko 20.05.06, 11:05 Kasz gryczana ale z grzybkami, no pieczarkami, bo innych nie mam bardzo lubię. Może dzisiaj zrobię, a do tego sałata Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Jajka z ziemn+szpinak. 20.05.06, 13:21 Ziemniaki,bo moja połowa kocha ziemniaki dla mnie jest kasza jęczmienna,ziemniaki moge zjeśc raz na tydzień,wole kaszę,ryż,makarony. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Zmieniłam zdanie... 20.05.06, 09:53 A ja gotuję zupę pomidorową z kluskami, na drugie łudka kurczaka duszone ziemniaki i mizeria Odpowiedz Link
czarny.humor Budyń. 20.05.06, 15:18 I nie zmienię zdania. O!! Albo zmienię. Na kisiel. Kisielu nie lubię, więc mam głodówkę. Ale fajnie. )) Odpowiedz Link
regine Re: Ja na kisiel mam chęć:)) 20.05.06, 15:39 Masz rację Humorku, kisiel to jest to, co ja lubię najbardziej, polany mleczkiem lub słodką śmietanką i dużooooo cukru. A co jak szaleć, to szaleć )) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Ja na kisiel mam chęć:)) 20.05.06, 15:44 Kurcze,Humorku,narobiłes mi smaku,idę ugotować kisiel i budyń też...o..tak na wszelki wypadek))))))) Odpowiedz Link
dankarol Re: Ja na kisiel mam chęć:)) 20.05.06, 16:01 Budyń ostatecznie może być, ale kisiel? Źle mi sie z dzieciństwa kojarzy. Jakoś nie mogę się przełamać, żeby zjeść. Odpowiedz Link
regine Re: Obniad na jutro.... 25.05.06, 19:07 Już przygotowany, zupa i upieczone ciasto, placek śliwkowy. Jutro tylko tylko drugie danie, jakieś mięsko i ziemniaki. Bo jutro przylatują dzieciaki Nadreptałam się w kuchni, już dawno tyle jedzenia ta kuchnia nie widziała. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Obniad na jutro.... 25.05.06, 19:22 No to będziesz miała Reniu wesoło i /nerwowo/co? A wiesz ja lubie tak dreptać w kuchni,gotować wymyślać jak mam dla kogo. U mnie dzisiaj ryż z jabłkami a moja połowa zrobił sobie na odiad ziemniaki szycel i michę sałaty,takiej na winie,chyba sie skusze na sałatę/kolacja/ ))) Odpowiedz Link
krista57 Re:u mnie "paćka". 25.05.06, 19:45 Na wczorajszym spcerze po lesie kolezanka zaczęła opowiadac co zrobi na obiad i jakos to tanie egzotycznie nazwala...nie pamiętam jak. Zrobiłam je dzisiaj,podsmazyc pokrojone kawalki mięsa,podsmazyc duzo cebuli,podsmazyc dużo marchwi/kostka/.Razem do gara.Dodac szklankę ryzu i 2 szkl.rosołu,poddusić,doprawić! Przez remont i proszony obiad imieninowy nie dopilnowałam jak należy i ryż się za bardzo rozgotował.Ci co jedli nie narzekali lecz ja wiem,ze cos nie tak! Odpowiedz Link
wiktoria53 Jajko w sosie musztardowym ........:) 02.06.06, 08:20 To lubię nie tylko ja na piątkowy obiadek. Odpowiedz Link
regine Re: Jajko w sosie musztardowym ........:) 02.06.06, 08:50 Też jajko, bo opróżniam powoli lodówkę. Dobry pomysł Odpowiedz Link
tesunia Re: Jajko w sosie musztardowym ........:) 02.06.06, 10:07 nawet nieglupi pomysl... u mnie nadziewane papryki ryzem i mieskiem -obiadek przywieziony przez tesciowa) Odpowiedz Link
dankarol panga na jarzynkach :) 02.06.06, 11:30 Znalazłam w zamrażalniku pangę, więc muszę ją wykorzystać. Posypię ją pieprzem cytrynowym. Będzie pyszna. Odpowiedz Link
natla Re: panga na jarzynkach :) 02.06.06, 12:18 Też mam dziś pangę....może w białym sosie z dodatkiem cytryny i z brokułami..... i do tego smażone ćwiartki ziemniaków .... te gotowe....czyli obiad za pół h będzie gotowy. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Kotlety mięsno-warzywne+makaron+sałata. 02.06.06, 14:41 Mamy takie gotowe kotleciki/małe/mięsno warzywne,mnie bardzo smakują,makaron został od wczoraj do tego świeża sałata/na winie/acha,dorobiłam sos pomidorowy. Szybko,smacznie i nie drogo Odpowiedz Link
maladanka Re: i ja mam pangę!. 02.06.06, 14:54 Tradycyjnie opanierowaną ale do jajka dodaję przyprawę do ryb z cytryną,ziemniaczki młode,surówka Odpowiedz Link
tesunia Re: i ja mam pangę!. 02.06.06, 21:31 nieraz zamiast bulki tartej do panierki uzywam platkow migdalowych, jest pychotka....polecam. Odpowiedz Link
dankarol Re: i ja mam pangę!. 02.06.06, 21:34 W orzechach siekanych też pyszna. A u mnie w końcu była w sosie serowo pieprzowym z sałatą z cykorii i innych takich. Odpowiedz Link
krista57 Re: co na obiad? 06.06.06, 08:39 Dzisiaj prosto i tradycyjnie; pomidorowa z ryżem oraz nalesniki i dzemikiem malinowym. Odpowiedz Link
tofika Re: Co mam dzisiaj gotować.... 06.06.06, 08:53 Kapusta taka wyrosniete --glowy,wiec Golabki, bedzie na zaś.... Odpowiedz Link
tesunia Re: Co mam dzisiaj gotować.... 06.06.06, 10:23 kristo, niekus pomidorowka,bo wplaw na nia przyplyne) a tofika golabkami tez kusic nie musi...ech leniwca obiadowego ma ostanio ale wczoraj byl smazony wedzony schab z plastrami ananasa/katrtofelki smazone w osemki i duzo salatyyyyyyyyyyy) na dzis brak konceptu, ale moze ryba??, o!! lece wyjac z zamrazalnika. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Co mam dzisiaj gotować.... 06.06.06, 11:47 Podsunęłas mi myśl Krysiu,robie pomidorową i naleśniki) Odpowiedz Link
wiktoria53 Tofiko, gołąbki robiłam w sobotę....z 06.06.06, 14:29 2 główek kapusty.Był z tego obiad na niedzielę i poniedziałek i zamroziłam jeszcze 10 sztuk.A robiłam je od 22.00 do 1.30 bo w dzień nie miałam za bardzo czasu.Ale tak wszystkim smakowały!!!!!! Dawno ich nie robiłam to prawda. Odpowiedz Link
natla Bardzo oryginalny przepis....;)) 07.06.06, 17:09 Dziś były młode ziemniaczki z masłem i koperkiem, mizeria, maślanka. Oryginalność dotyczy deseru.....truskawki (w tym roku są przepyszne, aromatyczne), z cukrem i śmitaną. Co w tym oryginalnego? Ano po zjedzeniu deseru, mój ojciec powiedział, że był bardzo dobry, choć jakiś dziwny....co to było to białe na truskawkach....mąka? TAK, TO BYŁA MĄKA. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Bardzo oryginalny przepis....;)) 07.06.06, 17:15 A to dobre Natluś,już tez zdązyłam pojeść truskawek w tym roku,fakt są pyszne jak zawsze zresztą,ale ja bez cukru i/mąki/ ))) Odpowiedz Link
tesunia Re: Bardzo oryginalny przepis....;)) 08.06.06, 09:52 dla lakomczuchow truskawek..... img333.imageshack.us/my.php?image=truskawka015eo.jpg prosze bardzo ...delektujcie chociazby widokiem) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Zupa warzywna z wkładką:)))))))))))) 08.06.06, 11:49 Taka na /winie/ na żeberkach,moze jeszcze coś dopichcę? ale nie mam pomysła. Tesuniu,truskaweczki bardzo smaczne,dziękuję Odpowiedz Link
jana2706 kalafior z wody z masłem i tarta bułką... 08.06.06, 14:54 a gdyby bylo malo, juz sie zabieram do smazenia filetow z ryby z cebula, pobieglam do kuchni Odpowiedz Link
wiktoria53 Uwaga! Smakołyki z trucizną 09.06.06, 22:09 Importerzy cisną się na rynek z rybami i krewetkami z Azji – te jednak często nafaszerowane są rakotwórczymi substancjami To zwierzę ma wszelkie warunki, by odnieść rynkowy sukces: jego mięso jest białe i soczyste, smakuje łagodnie i zawiera niewiele tłuszczu. Dlatego też egzotyczna ryba o nazwie panga, z rodziny sumów rekinich, w Niemczech zajmuje już 12. miejsce na liście ulubionych ryb z importu. Jednak smakołyk ów, podobnie jak wiele krewetek i krabów, pochodzi głównie z azjatyckich akwakultur. A tamtejsi hodowcy najwyraźniej mało troszczą się o zdrowie klientów w odległych Niemczech. W każdym razie niemieccy kontrolerzy żywności coraz częściej trafiają na importowane zwierzęta morskie naszpikowane zielenią malachitową – szkodliwym związkiem chemicznym, którego stosowanie jest surowo zabronione w hodowli zwierząt użytkowych. Zieleń malachitowa bardzo skutecznie niszczy pasożyty, ale podejrzewa się, że wywołuje raka u ludzi. wiadomosci.onet.pl/1341132,2678,kioskart.html Odpowiedz Link
maladanka Re:panga?bu..... 09.06.06, 22:32 jeju,a ja tak pange lubię! To w końcu co jeść? Mięso wściekłe,ptaki zagrypione,nowalijki z chemią Odpowiedz Link
natla Re:panga?bu..... 09.06.06, 23:46 Danuśka, to tylko podejżenia....ja nie rezygnuję z pangi....dziś była gotowana w folii na parze....super. Odpowiedz Link
wiktoria53 Dziś obiadek od wczoraj:zrazy ze schabu z pieczark 12.06.06, 07:11 do tego dorobie surówkę z pomidora i ogórka kiszonego. Mam jeszcze jedną 5 litrową butlę ogórasów kiszonych ))))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Młode ziemniaki+jajka sadzone+szpinak. 12.06.06, 12:22 Szybko i smacznie,lubię szpinak a dzisiaj nie mam ochoty na /wygotowywanie/ Chociaż bardzo lubie przebywać w kuchni,dzisiaj mam lenia a co!!!wolno mi)))) Odpowiedz Link
wiktoria53 Porady ojca Grande 12.06.06, 16:42 Porady ojca Grande – Opowiedzmy, ojcze Janie, o mięsie i tłuszczu ryb. – Polacy pomału zaczynają szanować ryby i wprowadzać je do jadłospisu. Należałoby dążyć do tego, by w diecie tygodniowej trzy razy znalazły się na stole na obiad ryby, z całym ich odżywczym bogactwem. Eskimosi, bazując przez pokolenia na tym, co złowili w morzu (do niedawna w ogóle nie znali warzyw), są nacją długowieczną, niezwykle odporną na choroby. Tłuszcz rybi, nawet jeśli spożywamy go w znacznych ilościach, nie stanowi zagrożenia cholesterolowego. Przeciwnie – pomaga spłukiwać zły cholesterol pobrany z innym pożywieniem. Czymś niezwykle smacznym jest zrobiona w domu pasta z ryby wędzonej według bardzo prostego przepisu: rozcieramy na masę obraną ze skóry i oczyszczoną z ości makrelę z połową kostki masła, przecierem pomidorowym, niewielką ilością soli. – Zwykła polska kapusta, którą opiewał w swoim narodowym poemacie Adam Mickiewicz, cieszy się wielkim szacunkiem ojca Jana Grande. Przypomnijmy jej nadzwyczajne właściwości. – Już w średniowieczu na południu Europy biała kapusta, należąca do rodziny roślin krzyżowych (kapusta, kalarepa, kalafior, rzodkiewka, brokuły i brukselka), tyleż była potrawą, co i wszechstronnym lekiem. Częste spożywanie zapobiega stanom zapalnym przewodu pokarmowego, żołądka, dwunastnicy. A jeśli już choroba jest w rozkwicie i trapią nas wrzody czy zakwaszona śluzówka układu pokarmowego, należy pić trzy razy dziennie po pół szklanki soku z surowej białej kapusty dwie godziny po posiłku. Dobrze jest wrzucić do niego odrobinę ziaren kminku, rozbitych młoteczkiem lub zmiażdżonych butelką na stolnicy. Uwalnia się wtedy z nasionek drogocenny, eteryczny olejek, który niszcząc energię komórek gnilnych w przewodzie pokarmowym zapobiegnie wzdęciom. Liście kapusty, zmiażdżone butelką lub wałkiem (tak, żeby puściły sok), stosujemy jako okłady przy wszelkich urazach zewnętrznych. Działają podobnie jak liście babki, rozmiękczając ciało, wyciągając z niego substancje toksyczne i w efekcie likwidując stan zapalny. – Proszę powiedzieć, które z sezonowych owoców są dla nas najzdrowsze? – System żywieniowy człowieka przypisany jest do miejsca jego urodzenia i tradycji kulinarnej. Polskie jabłko, które ciągnie soki z tej samej ziemi, z której pochodzimy, odżywi nas najlepiej. – Dlaczego jednak jabłka nie pachną? – Ma to związek z nowoczesnym sadownictwem, które wprowadziło niskopienne drzewka z owocem na wysokości ludzkiego oka. Ostatnio naukowcy na Zachodzie badają wpływ, jaki na proces dojrzewania ma wysokość drzewa czy krzewu. No i okazuje się, że ogromny. Inne od naturalnego nasłonecznienie daje twardą skórę, cierpkie, mało soczyste, niezbyt pachnące owoce. – A owoce południowe? – Schładzają organizm, w związku z czym właściwą porą do ich spożywania u nas jest lato. Na przykład pomarańcza, broniąc się przed nadmiarem gorąca, po pierwsze przybiera barwę ochronną, taką jak promienie słoneczne, a po drugie produkuje dla własnego ocalenia wyziębiający sok. Niestety, cytrusy, które kupujemy w Polsce, dojrzewają sztucznie. Zrywa się je w fazie rośnięcia, ciemnozielone, twarde jak kamyki i pakuje w ciemnych workach na całe miesiące do dojrzewalni. Trzymajmy się raczej tego, co rodzi nasza ziemia: jabłek, śliwek, gruszek, truskawek (w okresie zimy sięgając po mrożonki owocowe, susz, gotowe kompoty), a owoce innej strefy klimatycznej niech będą tylko marginalną kulinarną ciekawostką. Cdn. Rozmawiali Marzena i Tadeusz Woźniakowie Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Pyzy ziemniacz.+gulasz+buraczki. 13.06.06, 14:40 Ciekawe te porady Wiktorio,osobiście ryby mogę jeśc co dziennie. A u mnie dzisiaj szybki obiad,za gorąco,zeby stać długo przy garach. Pyzy z paczki,buraczki mam w słoikach. Odpowiedz Link
kryzar a ja zrobiłam naleśniki 13.06.06, 16:01 chyba z 50-siąt. B ędą na obiad i kolację. Nadzienie to dżem, twaróg z rodzynkami lub szpinak. Ja uwielbiam ze szpinakiem Odpowiedz Link
wiktoria53 Grochóweczka z łuskanego na kiełbasie owędzanej, 14.06.06, 15:20 ale nie ze sklepu Kiełbasę i wyroby mięsne można u nas kupić z prywatnej masarni, która wyrabia je tradycyjną metodą tak po domowemu. Odpowiedz Link
krista57 Re: a ja zrobiłam naleśniki aż 50??? 14.06.06, 15:22 Po najmniejszej linii oporu...dzisiaj kupne ,dmuchane kluchy na parze podane z truskawkami ze smietaną. Odpowiedz Link
tesunia Re: a ja zrobiłam naleśniki aż 50??? 14.06.06, 21:31 jak widac,ze niemal u wszystkich szybki obiadek.... ale OK,na jutro planuje kopytka(chyba juz ostanie,bo zaniedlugo mlode kartoflaczki beda),schaboszczak i mizeria) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Ryba+ziemn+surówka z kisz,kapusty 14.06.06, 21:49 Za szybko mi poszło,rybkę tez mogę jeśc co dzień jak truskawki) Odpowiedz Link
wiktoria53 Gołabki w sosie pomid.+młode ziemn.+mizeria :))))) 15.06.06, 14:22 Gołąbki robiłam na początku czerwca i zamroziłam.Teraz mam otowy obiad!) Odpowiedz Link
krise1 Re: Gołabki w sosie pomid.+młode ziemn.+mizeria : 15.06.06, 14:27 Ja idę na łatwiznę, udka pieczone, ziemiaczki i mizeria. Gdyby nie goście to bym obiadu nie robiła, bo mąż w pracy. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Mam wczorajszy obiad:)))) 15.06.06, 15:49 Została rybka z surówką,dla męża dogotowałam ziemniaki,pojechał do pracy,zjem póżniej bez ziemniaków,teraz tylko woda,woda,woda niegazowana Odpowiedz Link
malwina52 w taki upal przy kuchence:))) 15.06.06, 15:56 toz to meka!!!!!!!!! u mnie gotowce pierogi ze szpinakiem pyszne i nie wiem iles tam miseczek domowego kiselku z zapasow piwnicznych zrobione w lodowce chlodniutkie do podjadania na caly dzien i mrozona kawa z bita smietana i tak sobie podjadam i popijam dla ochlody nic tresciwszego bym chyba nie zjadla dzisiaj Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: w taki upal przy kuchence:))) 15.06.06, 16:21 To prawda przy takim upale nie mam ochoty gotować,chociaż lubię pichcić,nie mam też apetytu,coś właśnie lekkiego,sałata,papryka,pomidor i dużo owoców teraz sezon truskawkowy to zajadam na okrągło te pyszne delicje Odpowiedz Link
wiktoria53 Dziś mam wolne od kuchni :)))))))))) 17.06.06, 06:50 Jak to dobrze nie sterczeć w upał przy kuchence )) Odpowiedz Link
krise1 Re: Dziś mam wolne od kuchni :)))))))))) n/t 17.06.06, 09:21 img156.imageshack.us/img156/66/jdbear33rs.jpg -Wiek dojrzały zaczyna się wtedy, kiedy człowiek zdaje sobie sprawę z tego. Odpowiedz Link
krise1 Re: Dziś muszę gotować!!! 18.06.06, 09:56 img206.imageshack.us/img206/3636/jdfloral59ay.jpg Odpowiedz Link
natla Re: Dziś muszę gotować!!! 18.06.06, 12:42 Krystynko, ja też muszę.....rozmrażam właśnie karczek, obsypię go przyprawami, do folii i na parę. Do tego kilka młodych ziemniaków, pomidory, ogórki. Czas przygotowania ....max. pół h. Odpowiedz Link
kryzar wiadomość może nie pasuje do wątku 19.06.06, 08:17 ale przeczytać należy wiadomosci.onet.pl/1341680,0,0,11898,przeglad.html Odpowiedz Link
natla Re: wiadomość może nie pasuje do wątku 19.06.06, 08:41 Tak, to prawda. Mam dookoła siebie tylu znajomych, którzy solą potworne ilości. Nie da się tego jesć. Przez wiele lat w domu prawie nie było soli. Teraz jest, bo potrzebna przy niskim ciśnieniu, ale też bez przesady. Znajomi dosalają i to dużo. Myśle, że nie należy przesadzać ani w jedną, ani w drugą stronę. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: wiadomość może nie pasuje do wątku 19.06.06, 10:01 Pasuje,pasuje Krysiu to prawda,że Polacy zużywają dużo soli,osobiście mogę wogule/nie solić/ale mam tez w rodzinie takich co niesamowicie dużo soli dosypują do potraw,ja nie mogłabym tego zjeśc. Odpowiedz Link
tesunia Re: wiadomość może nie pasuje do wątku 19.06.06, 10:03 ale jak odzwyczajc takich solaczy od niej?? jest bardzo ciezko,slubne musi sobie ja ograniczyc i niemam sposobu jak to zrobic, a przyzwyczajony do solenia( Odpowiedz Link
natla Re: wiadomość może nie pasuje do wątku 19.06.06, 10:19 Po prostu stopniowo sól coraz mniej, bardzo małymi skokami. Nawet nie zauważycie, jak po pewnym czasie przestanie Wam przesolone smakować. Odpowiedz Link
wiktoria53 Obiadek mam od wczoraj ! :))))) : zupka pomidorowa 20.06.06, 08:39 z ryżem, mięsko w sosie,plus dorobię tylko mizerię i ugotuję ziemniaki Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Obiadek mam od wczoraj ! :))))) : zupka pomid 20.06.06, 13:25 Też mam od wczoraj obiadek,robiłam kluski/szpinakowe/dostałam przepis od Dakaroli,dzisiaj dorobię tylko michę sałaty,kluseczki mam z sosem i roladki mięsne. Odpowiedz Link
maladanka Re: kalafiorek :) 20.06.06, 13:50 kalafiorek i bułeczka tarta i masło - a na deser truskawki, a do meczu piwo! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Gołąbki 20.06.06, 16:15 Musiałaś mi takiego smaka narobić gołąbkami? Podrzuc choć ze dwa bo mnie skręci)))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Makaron+jajka,sadz, +szpinak. 27.06.06, 10:52 Właśnie ide do garów,i taki szybki obiad gotować bedę,małzon idzie do pracy na drugą zmianę,teraz pojechał na truskawki to będą na deser i chyba zmiksuje trochę i zamroże. Odpowiedz Link
malwina52 w lodowce mam chlodnik 27.06.06, 13:33 i to z botwinki z babcinego ogrodka ))) Odpowiedz Link