titopa
14.03.05, 22:13
I to nie żart. Od lipca jestem bez pracy i po tych 9 m-cach poszukiwń na
różniste sposoby już zwątpiłam. Jeszcze do mnie dołączył od marca mój mały
zonek. Kompletna kicha. Mamy jeszcze w domu dziecko w wieku szkolnym, rezerw
finansowych nie ma a kredyty i pożyczki rozną. zupełnie nie wiem co robić. ja
jestem pedagożkąi ekonomistą w jednym a mały żonek elektronikiem /ś/ i
handlowcem. Z językami tak sobie france, deuth,czeszczyna. Mieszkamy w W-wie.
Może ktoś ma pomysł albo moze coś pomóc w znalezieniu czegokolwiek dla
starych ppierdoł? Obydwoje mamy już dosć. Zyć sie nie chce