Dodaj do ulubionych

Prowokacja, profanacja, głupota?

02.05.05, 09:34


Pierwszy „obrazek”:

* Plakat zobaczyłam w sklepiku PEKLIMORU /mięsny/. Zaprojektowano go w
stylu niegdysiejszych plakatów pierwszomajowych, wyeksponowano zatem
1 MAJA i dodano niżej wyjaśnienie: MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ KASZANKI.
Logo PEKLIMORU składające się na co dzień ze splecionych dwóch liter -
jednej białej, drugiej czerwonej - zostało z tej okazji "uwite" niejako z
biało-czerwonej flagi.

Obserwuj wątek
    • axsa Prowokacja, profanacja, głupota? 02.05.05, 09:36
      Drugi „obrazek”:

      * W kiosku zauważyłam czasopismo NOWY POMPON /nie jestem na 100% pewna
      słowa „nowy”/. Nie znam jego zawartości, bo szkoda mi było 5 złotych na coś co
      ma podtytuł - Bóg, Ojczyzna, HONORARIUM.


      Czy to może zupełny brak wyczucia sytuacji oraz niezrozumienie głębokiego sensu
      tkwiącego w symbolach narodowych?
      Jak daleko można się posuwać w prezentowaniu swoich skojarzeń?
    • natla Re: Prowokacja, profanacja, głupota? 02.05.05, 09:46
      Głupota, bezmyślność, a nawet brak podstawowej wiedzy, niestety, tego sie teraz
      nie uczy.
      W ogóle nasza prasa to w większości "chłam" (istnieje takie słowo?smile
      • axsa Prowokacja, profanacja, głupota? 02.05.05, 09:53
        Oczywiście, że istnieje.
        ***********
        Popularny Słownik Języka Polskiego, Wilga

        pol-pol

        chłam (Wilga)
        rz. mnż I, D. -u, pot. ‘pogardliwie, z niechęcią o czymś bezwartościowym,
        tandetnym; także zbiorowo o większej liczbie takich przedmiotów, towarów itp.;
        tandeta, buble’
        ***********
        • maria581 Re: Prowokacja, profanacja, głupota? 02.05.05, 10:23
          Ale ktos ten chlam czyta.I jest to wcale niemala grupa odbiorcow.A odnosnie
          szargania symboli narodowych to wszyscy musimy uderzyc sie w piersi.Wychowanie
          patriotyczne nie jest nasza najmocniejsza strona ani w rodzinach ani w szkolach.
          • natla Re: Prowokacja, profanacja, głupota? 02.05.05, 10:32
            Jeżeli chodzi o chłam, to rzeczywiście jest mase odbiorców, bo to łatwe, głupie
            i mysleć nie trzeba. Najlepsze kiedyś tytuły zeszły do poziomu bezmózgiego. No
            cóż "pecunia non olet".
            Mój ojciec ma kota na punkcie , ajk on to nazywa "amerykanizacji" życia.
            Bierzemy od nich to co najgorsze.
            • august2 Re: Prowokacja, profanacja, głupota? 02.05.05, 20:44
              Czy zgadzacie sie z tym stwierdzeniem?
              Znalazlem to na stronie "Kolportera"

              Wiem ze tak bylo przed wojna ale teraz..?

              "Treść niektórych kolportowanych w Polsce druków jest rzeczywiście
              kontrowersyjna. W całym kraju można kupić tytuły uważane za antysemickie lub
              skrajnie narodowe."
              • krista57 Re: Prowokacja, profanacja, głupota? 02.05.05, 21:51
                Nie należy szargać świętości narodowych ,które obrażają nas ludzi żyjących w
                tym kraju.Większość z nas ,bez względu co sie wokół dzieje,czuje sie Polakami
                chce nadal tu mieszkać.

                Nie czuje sie kompetentna,zeby odpowiedzieć Augustowi...poniewaz czytam tylko
                dwie gazety i trzy tygodniki...na dodatek wybrane artykuły a te,ktore irytują
                omijam.
              • natla Re: Prowokacja, profanacja, głupota? 02.05.05, 22:33
                Właściwie to ja też nie jaestem kompetentna, aby odpowiedzieć Ci Auguście na
                pytania. Po prostu prasy prawie nie kupuję juz od dawna. Coklowiek mi wpadnie
                w rękę jest naprawdę pod publiczkę pisane. Oczywiście są pojedyncze
                interesujące artykuły, ale kupowac np 5 gazet dla 6 artykułów to bzdura.
                Może trochę przejaskrawiam, ale mniej więcej tak to wygląda.
                Nie widziałam pism antysemickich, czy narodowościowych, myślę jednak , że są,
                bo teraz każdy w Polsce może założyć sobie gazetę.I jeszcze jedno, język którym
                operują niektórzy dziennikarze jest skandalem: po prostu piszą po polskiemu
                z treścią dla przysłowiowych "kucharek" typu: pan X z panią Y spotyają się od
                niedawna, czy będziemy mieli ślub? Namnożyło się mnóstwo pism kobiecych, są
                poza 1 czy 2 poza wszelką krytką.
                Dlatego nasz wątek "Ciekawe artykuły" jest napawdę trafiony.
              • maria581 Re: Prowokacja, profanacja, głupota? 02.05.05, 23:59
                Jestem w przeciwienstwie do moich poprzedniczek nalogowa czytelniczka
                prasy .Glownie tej nazywanej spolecznie-polityczna.W najbardziej popularnych
                tygodnikach nie znajduje niczego o tematyce antysemickiej czy jak napisales
                skrajnie narodowej.Co nie znaczy ze problem nie istnieje.Niestety.Z moich
                obserwacji wynika ze najczesciej szowinizm jest grzechem ludzi starszego i
                bardzo mlodego pokolenia a takze ludzi sfrustrowanych ktorzy za swoje
                niepowodzenia sa gotowi winic wszystkich tylko nie siebie.Nie bez winy sa tez
                skrajne prawicowi politycy.
              • pia.ed Re: Prowokacja, profanacja, głupota? 03.05.05, 09:08
                Juz samo sformulowanie "kolportowanych w Polsce drukow" nawiazuje do
                podziemia politycznego. Ten ktory to napisal, jest chyba zbyt dawno poza krajem
                aby umial sie poprawnie wypowiedziec...
                Owszem, w takim tygodniku jak "NIE", Urban zdrowo szydzi z Zydow
                i swietosci narodowych, ale nie nazwalabym tego kolportowanym drukiem!
                • axsa Re: Prowokacja, profanacja, głupota? 03.05.05, 09:38
                  smile))
                  Pia.ed -
                  nie sądzę, że tak należy odbierać znaczenie tego słowa.
                  Szczególnie, że oprócz dawnego Ruchu pojawił się Kolporter zajmujący się
                  oficjalnie rozprowadzaniem wydawnictw.

                  Wg słownika jest tak:
                  Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Europa

                  (fr. colportage od col ‘szyja’ + portage ‘noszenie’wink
                  1. rozprowadzanie wydawnictw gazetowych, książkowych i płytowych wśród
                  odbiorców lub prenumeratorów.
                  2. rozpowszechnianie czegoś.
                • maladanka Re: Prowokacja, profanacja, głupota? 03.05.05, 09:44
                  ...a ja jestem ciągle w kraju i jestem czasem przerażona,tym co można kupić jak
                  i tym,kto to kupuje! A pismo pt.NIE raz obejrzałam w poczekalni u dentysty i
                  dziekuję, nie skorzystam więcej...
                  Kiedyś mnóstwo prasy czytałam..teraz czytam w internecie - nie stać mnie na
                  kupowanie.
                  • natla Re: Prowokacja, profanacja, głupota? Danuśka 03.05.05, 10:05
                    Na temat "Nie" mam inne zdanie, choć w tej chwili b. rzadko to pismo czytam, to
                    jednak kiedyś nie przepuściłam ani jednego numeru. Dlaczego? Bo odrzucałam
                    język, nauczyłam się nie zwracać uwagi na wulgaryzmy, natomiast tresć artykułów
                    i ich błysotliwość była i chyba jest na poziomie. Oczywiście można polemizować,
                    ale wykrywalność afer przez Urbana była imponujaca. Znudziło mi się
                    jednak "Nie" z czasem, bo już miałam dość rzeczywistości, po prostu od niej
                    uciakam.
    • hania48 Re: Prowokacja, profanacja, głupota? 03.05.05, 00:56
      Owszem, Auguście. Jest takich wydawnictw sporo. I gazetek i broszur. A co najgorsze sprzedawane są często (nie zawsze) w punktach przykościelnych,
      ale też w kioskach i księgarniach. Między innymi był to zarzut pod adresem prałata Jankowskiego. Nie są to wielkonakładowe wydawnictwa, ale też teraz
      po za kilkoma gazetami i czasopismami nie ma wydawnictw wielkonakładowych
      jak w PRL-u. To publikacje skrajnych ugrupowań z obu stron, ale więcej prawicowych. Prawdziwi Polacy, Prawdziwi Katolicy itp.- tak się określają.
      Wszyscy którzy nie są znimi to żydzi lub masoni! Odnoszę wrażenie, że spora część Polaków nie wie o tym, że są żydami a i masonami!
      • august2 Re: Prowokacja, profanacja, głupota? 03.05.05, 04:30
        Od jakiegos czasu staram sie unikac "polityki" w srodowisku
        jak to sie tu mowi Polonii. Powod prosty nie chce sie denerwowac.
        Mam na glowie teraz duzo innych spraw.
        Niektorzy tu sa sfrustrowani chyba emigracja i jak trafnie zauwazyla
        Maria takie osoby winia innych a nie siebie.

        O tych publikacjach to juz slyszalem od dosyc dawna a teraz tak przez przypadek
        wszedlem na strone
        www.kolporter-service.pl/en/topread.asp?id=156
        gdzie z pewnym niesmakiem przeczytalem ze nadal sprzedaja
        "prawdziwe gazety"

        Tak napisal SARABJIT SINGH, przedstawiciel międzynarodowego ośrodka
        monitorowania rasizmu i neofaszyzmu Searchlight z siedzibą w Londynie.

        „Polska jest krajem, który wiele ucierpiał z rąk faszystów. Wielka szkoda, że
        wbrew przepisom prawa międzynarodowego rząd polski dopuszcza do propagowania
        faszyzmu i rasizmu za pośrednictwem firmy Ruch”

        • axsa Prowokacja, profanacja, głupota? 03.05.05, 08:23
          W każdym, nawet najbardziej prawomyślnym społeczeństwie znajdą się drobne
          przykłady i potężne zawirowania wywołane przez jednostki lub całe grupy lubiące
          prowokować, profanować i prezentować poglady nie przez wszystkich uznawane za
          mądre.

          Mnie też denerwują różne sprawy polityczne i społeczne, ale przepędzam je od
          siebiejeśli chioć drobny szcegół wskazuje, że moje zaangażowanie byłoby walką z
          wiatrakami.
          • natla Re: Prowokacja, profanacja, głupota? 03.05.05, 10:15
            To ujawnianie się skrajnych poglądów na forum kraju jest mozliwe tylko
            w obecnym ustroju. I nie wiem, czy to + czy -, bo minusem jest na pewno ich
            otwarte działanie (wciągaja młodzież, nizdecydowanych, frustratów), ale
            z drugiej str. człowiek wie z kim ma do czynienia i może "uciec" od takich
            ludzi (dawniej po prostu nie znało się poglądów niektórych osób). Uciekłam od
            takiego towarzycha narodowo-masońsko-antysemickiego, a znałam ich kupę lat
            i nie przypuszczałam, że takie maja poglądy, albo może tak skrajne.
        • takanietaka Re: Prowokacja, profanacja, głupota? 04.05.05, 16:20
          Auguście ,sa niestety rózne książeczki w normalnych kioskach typu "jak to
          Zydzi kupili ,czy sprzedali Polskę" wstrętne ,tanio wydane i leżące akurat
          dokładnie przy okienku ,tak było w "moim kiosku".Poniewaz wzburzona zwróciłam
          uwage panu w kiosku,którego zawsze uważałam za miłego i sympatycznego,że nie
          będę kupowac w miejscu gdzie widze takie rzeczy ,odpowiedział mi ze
          smutkiem ,ze musi to robic ,bo firma ,która jest jego firmą (pewnie Kolpolter?)
          wyznacza co ma gdzie leżec i on musi tak układac !!!No i co ???Nie mam słów!! .
          Równiez w mojej szkole jak sie zdarzało (rzadko szczerze mówiąc ) że słyszałam
          słowo "żydek" odpowiadałam uzywajac "polaczka" i stopniowo wymogłam ze w
          mojej obecności sie wystrzegali -nie mowie o róznych dobrych dowcipach ,co do
          których nie mam zastrzezeń ,gdy sa śmieszne i na poziomie,bo to o wszystkich
          narodach sie opowiada .
    • malwina52 Re: Tiszert dla wolności? 30.09.05, 07:00
      Czy podkoszulek z mniej lub bardziej prowokującym napisem ma zastąpić twarz —
      czy tylko wizytówkę?

      Oto treść napisów na tiszertach : NIE PŁAKAŁEM (NIE PŁAKAŁAM) PO PAPIEŻU; NIE
      STAĆ MNIE; NIE NOSZĘ TISZERTÓW DLA WOLNOŚCI; MAM DWIE MAMUSIE; MAM DWU
      TATUSIÓW; BĘDĘ STARA; BĘDĘ STARY; JUŻ MU ZUPY NIE GOTUJĘ; JESTEM CHORY
      PSYCHICZNIE; JESTEM NA LIŚCIE; MAM AIDS; JESTEM LESBIJKĄ; JESTEM GEJEM; JESTEM
      ŻYDEM; JESTEM ŻYDÓWKĄ; MAM SPIRALĘ; USUNĘŁAM CIĄŻĘ; JESTEM ARABKĄ; JESTEM
      ARABEM; JESTEM BEZROBOTNY; JESTEM BEZROBOTNA; NIE CHCĘ MIEĆ DZIECI; MASTURBUJĘ
      SIĘ; JESTEM MURZYNEM; NIE CHODZĘ DO KOŚCIOŁA; MAM OKRES; NIE SŁUCHAM PAPIEŻA;
      MIAŁEM POCHWĘ; JESTEM ZE WSI; NIE LUBIĘ SEKSU; BYŁEM W WIĘZIENIU; BYŁAM W
      WIĘZIENIU.


      wiadomosci.onet.pl/1251307,720,kioskart.html
      • august2 Re: Tiszert dla wolności? 01.10.05, 03:46
        Malwino... a czy maja taka z napisem:
        "pisze na forum dla piecdziesieciolatek"?

        A ta z napisem "bylem w wiezieniu"
        to nawet mi sie podoba...
        • axsa Re: Tiszert dla wolności? 01.10.05, 07:37
          U mnie wdomu pałętają się takie:
          NIE LÓBIĘ SZKOŁY,
          KUŚ, KUŚ MOŻE SZCZĘŚCIE CIĘ DOPADNIE.
        • axsa Re: Tiszert dla wolności? 01.10.05, 07:58
          Zapamiętałam takie:

          PIWO TO MOJE PALIWO,
          JESTEM NA TOBIE,
          NIECH CIĘ CHUDY BYK POPIEŚCI … BO JO NIE BEDE…

          • malwina52 Re: Tiszert dla wolności? 01.10.05, 10:20
            na rocznice mozna by zorganizowac
            podkoszuki "pisze na forum piecdziesiatek"
            Auguscie to niezly pomysłsmile)))))))
            • malwina52 Re: Tiszert dla wolności? 01.10.05, 22:55
              nabazgralam to sobie na
              koszulce nocnej to jest chyba
              prowokacja.........
              • axsa Tiszert dla forumowiczów stąd?? 02.10.05, 14:34
                Licho to wygląda, jest poobcinane, ale ja tylko chciałam sprawdzić swój pomysł.
                Skopiowałam z forum to co widać. Przy powiększeniu zdjęcia zobaczycie, że to z
                dzisiejszego dnia, widać licznik.... W rzeczywistości jest dobrze czytelne.

                img330.imageshack.us/my.php?image=mimi0024ng.jpg
                img330.imageshack.us/my.php?image=mimi0035dq.jpg
                Do kartki A4 przykleiłam pas płótna trochę węższy od kartki, ale takii długi
                jak koszulka, wydrukowałam.

                Jak to zrobię porzadnie, po zastanowieniu się co chcę mieć, potem wystrzępię
                brzegi i naszyję na koszulce....
                Myślę, że może też być pas poziomy z napisem "piszę...." lub z nickiem, albo
                tylko kawałek wielkości A4. Jeśli taki kawałek wystrzepi się dookoła i naszyje
                w odpowiednim miejscu to może być ciekawie.
                A może robią ksero na naprasowankowym podłożu??
                W praniu czarny kolor trzyma się bdb, a inne trochę zlazły, ale ja mam byle
                jakie kolorowe tusze.
                Nie wiem jeszcze dokad polecą moje pomysły.
                A może ktoś na tej bazie wymyśli jeszcze coś fajnego.
                • takanietaka Re: Tiszert dla forumowiczów stąd?? 02.10.05, 15:20
                  OOOOOOO !!!!!Jakie fajne!Ja bym to nosiła -odmłodziło by mnie to o 10 lat!!!jak
                  to zrobic sobie ,a moze ty to zrobisz..cos wymyślimy!!!
                  <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
                  • natla Re: Tiszert dla forumowiczów stąd?? 02.10.05, 17:21
                    Myślcie, myślcie, Wy nasze 2 talenty i zacznijcie produkcje na wielka ,
                    forumową skale....ja juz kupuje, ale poproszę o nick wink))
                    • wiktoria53 Re: Tiszert dla forumowiczów stąd?? 02.10.05, 17:28
                      Axso, pieknie to wyszło.......smile
                      • malwina52 Re: Tiszert dla forumowiczów stąd?? 02.10.05, 17:44
                        wiedzialam, ze cos wymyslisz
                        podoba mi sie smile)))))))
                        • axsa Re: Tiszert dla forumowiczów stąd?? 02.10.05, 17:50
                          Dobra, zrobię jakiś rozsądny projekt
                          i napiszę dokładną instrukcję drukowania.
                          Drukowanie i przyszywanie musicie wykonać we własnym zakresie.
                          • natla Re: Tiszert dla forumowiczów stąd?? 02.10.05, 18:07
                            Drukowanie przeżyję, ale szycie?......crying((((((((((((((((((((((
                            • axsa Re: Tiszert dla forumowiczów stąd?? 02.10.05, 18:14
                              Jest klej do tkanin...
                              • wiktoria53 Re: Tiszert dla forumowiczów stąd?? 02.10.05, 20:23
                                Axso, czekam na projekt. Ty to masz świetne pomysły smile
                                • axsa Przepraszam 03.10.05, 09:59
                                  Przepraszam,
                                  wycofuję się ze swojej propozycji zrobienia projektu,
                                  wycofuję się ze wszystkich danych tu obietnic.

                                  Wycofuję się z pisania na tym forum,
                                  bo nie chę już walczyć o swój byt w tym miejscu.
                                  Widzę, nie pierwszy zresztą raz, że komuś bardzo przeszkadza moja tu obecność.
                                  Nie interesuje mnie już co pewne osoby sadzą na mój temat,
                                  nie jestem w stanie dłuzej znosić przykrości,
                                  ośmieszania, wykpiwania, komentowania wszystkiego co napiszę
                                  wyzwisk, grożenia, że przeze mnie forum zostanie rozwalone, scigania,
                                  śledzenia, podawania nieprawdziwych informacji i takich, o których wolałabym
                                  sama napisać wtedy, kiedy uznam za stosowne.

                                  Znalazłam jakiś sposób na przeciwdziałanie temu, ale nie bedę go używać. nie
                                  mam na to siły ani ochoty. Ja nie zrobiłam nic złego, żebym musiała się uciekać
                                  do tak pokrętnych i skomplikowanych sposobów.

                                  Żal mi bardzo tych szczęsliwych chwil, które tu przeżyłam, ale trudno.
                                  Będę płakać, już nawet to robię.

                                  Po prostu pokonali mnie ci paskudni ludzie /cholera, jakież to pojemne słowo/.
                                  Niech się cieszą, mam nadzieję, że "nażrą się" tym do oporu i nie będą już
                                  nikogo nękać.

                                  A MY??
                                  Spotkamy się pewnie w przelocie przez inne fora,
                                  albo pod inną nazwą użytkownika,
                                  bo
                                  axsa@gazeta.pl
                                  niebawem przestanie istnieć, żeby to chamstwo nie miało gdzie pisać.

                                  Pozdrawiam wszystkich serdecznie
                                  Anka.

                                  Idę teraz do lekarza, na 14 do szpitala na badania.
                                  Moze trochę ochłonę, jeśli tak to jeszcze coś skrobnę, bo wiem, ze to wszystko
                                  co powyżej nie jest należytym powiedzeniem DOWIDZENIA.


                                  • maladanka Re: Axo!!!! Co sie dzieje? !! 03.10.05, 10:15
                                    Axa, no coś Ty! Taka dzielna kobieta - nie daj satysfakcji! Nie pozwól
                                    mysleć,że głupota i chamstwo zwyciężają!
                                    Axo, ochłoń, pisz,wracaj - no kurcze, tak nie może być!
                                  • takanietaka NIC NIE ROZUMIEM! 03.10.05, 12:32
                                    Nic nie rozumiem!Czy ja jestem ślepa?Nie widziałam nigdzie zadnych
                                    napaści ,moze gdzies gdzie ja nie chodze bo nie mam czasu-w kawiarence.Wydawało
                                    mi sie ze Axa jest lubiana i doceniana..no..nie może byc tak ,ze odchodzi ktos
                                    miły ..a my nic.Prosze o wytłumaczenie !Czy to sa jakieś "podskórne działania"
                                    których nie widac na forum?A "zdrowa ,zbiorowa mądrośc forumowiczek" co to juz
                                    nie raz dawała sobie rade z przeciwnościami.....??
                                    <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>!
                                    • natla Re: NIC NIE ROZUMIEM! 03.10.05, 12:41
                                      Owaka, na forum już też nam prawie wszystkim jakaś oszołomica próbowała
                                      dokopać, ale Ania jest kopana prywatnie i nie wiem, czemu sie takim "0"
                                      przejmuje.......
                                      • malwina52 Re: NIC NIE ROZUMIEM! 03.10.05, 16:29
                                        tylko nie rozumiem dlaczego
                                        uwaza, ze to ktos z naszego forum to
                                        robi?????,
                                        niedocenia naszej solidarnosci
                                        i tego ze naprawde chcemy jej pomoc,
                                        nie zauwazylam tutaj zadnej niezdrowej
                                        rywalizacji chyba mi na oczy padlo
                                        • natla Re: NIC NIE ROZUMIEM! 03.10.05, 16:47
                                          Malwinko, niestety z naszego, ta osoba sama się zdekonspirowała, więc nie dość
                                          wstrętna, to jeszcze głupia.
                                          Ale wiesz....w każdej rodzinie jest parszywa owwca, czyli potwierdzamy
                                          regułę smile)
                                          I to by było na tyle!
                                          • malwina52 Re: NIC NIE ROZUMIEM! 03.10.05, 16:59
                                            az niemozliwe????????
                                            zaniemowilam i nie rozumiem
                                            celu dzialania takie osoby
                                            czyli nie moze byc az tak dobrze,
                                            zeby sie nie spierniczylo, a co
                                            zaklelam sobie i juz
                                            • natla Re: NIC NIE ROZUMIEM! 03.10.05, 17:55
                                              Malwinko, świat pełen jest oszołomów i frustratów, więc i tu muszą czasem tacy
                                              trafić. Ale popatrz,e jak sie ożywiło....nawet nowe twarze przychodzą....czyli
                                              to tylko pomaga wink)) Mnie to już nie wkurza, mnie to nawet bawi, byle nikt nie
                                              cierpiał z tego powodu. A cierpieć przez *******, to w naszym wieku bez
                                              sensu smile)
                                              • malwina52 Re: NIC NIE ROZUMIEM! 03.10.05, 19:27
                                                bez sensu, chyba zycie mnie
                                                zrobilo oporna i toporna,
                                                ale tez nadal nie wierze, ze to
                                                ktos z nas, latwo sie podszyc
                                                osobie z zwenatrz, napewno nasz czyta
                                                i zna juz na wylot przez ten rok
                                                a mowi Wam cos nick mayday lub to samo przez j?
                                                lapy bym dala sobie poodcinac ze to nie mysmile))))
                                                • danurn Re: NIC NIE ROZUMIEM! 04.10.05, 00:55
                                                  strsznie mi przykro z powodu axy i nie wierzę, że to z naszego forum ktoś. Axo,
                                                  bardzo cię proszę nie znikaj. Jesteś jedną z największych indywidualności tego
                                                  forum. Nie bądź taka mimozowata.
                                                  • danurn Re: NIC NIE ROZUMIEM! 04.10.05, 00:56
                                                    Podano dzisiaj,że Otylia jechała 180 KM/GODZ.
      • malwina52 Re: Tiszert dla wolności? 25.11.05, 13:02
        moze prezent pod choinke smile

        www.racjonalista.pl/ks.php/k,1014
    • axsa Ja w sprawie Otylii - pewnie się narażę... ale... 03.10.05, 09:18
      Szkoda mi jej, jej rodziców a najbardziej nieżyjącego brata.

      Nie mogę jednak znieść tego, że młody człowiek aż zyciem musiał zapłacić za
      głupotę, brak wyobrażni, nieliczenie sie z przepisami, z innymi ludźmi przez
      jego siostrę.
      Wydawało się, że jest mądra i taka poukładana.
      Właśnie - wydawało się.
      Okazuje się, że to gówniara, która niestety, nie umiała samodzielnie
      przeanalizować swojego nieodpowiedzialnego zachowania, nie spróbowała nawet
      odpowiedzieć sobie na pytanie - co może się stać w wyniku takiej szaleńczej
      jazdy, że w ciagu jednej chwilki może stać się morderczynią, pozbawić życia
      niewinnych ludzi. Przecież mogło to dotknąć też innych współużytkowników drogi,
      nie tylko jej brata. Ona sama też przecież była zagrożona.
      Wychodzi na to, że "woda sodowa" nie omija prawie nikogo, komu udało sie
      wdrapać na jakiś szczyt.

      A prawnie zakwalifikują to jako nieumyślne spowodowanie śmierci.
      Jak to nieumyślne???
      Bezmyślne!!!
      • natla Re: Ja w sprawie Otylii - pewnie się narażę... al 03.10.05, 09:36
        Axsa, masz rację, ale to takie ludzkie, nawet u myślących i poukładanych ludzi.
        Czy nigdy nie przejechałas np. skrzyżowania na czerwonym świetle? Mnie się to
        zdarzyło, moment zagapienia z takiego czy innego powodu. Może ją właśnie brat
        poganiał do wyprzedzania, głupi odruch zaimponowania....jasne, że to nie
        tłumaczy.....młoda dziewczyna z takimi sucesami.....być moze , że to powód do
        wody sodowej, ale być może, że to głupi przypadek......nie chciałabym być w jej
        skórze.....
        • malwina52 Re: Ja w sprawie Otylii - pewnie się narażę... al 03.10.05, 10:16
          masz racje, napewno kazdy tak mysli
          a nie ma odwagi sie wypowiedziec,
          to kolejna glupota mlodego brawurowego
          kierowcy prowadzacego drogi i szybki samochod,
          szkoda tylko ze nauczka taka tragicznasmile))))
          • leontynia Re: Ja w sprawie Otylii - pewnie się narażę... al 03.10.05, 12:58
            mamy fatalne drogi,na których pojawiły sie szybkie auta,

            a tu zabrakło wyobrażnisad
            • yoanna Re: Ja w sprawie Otylii - pewnie się narażę... al 03.10.05, 13:15
              leontynia napisała:

              > mamy fatalne drogi,na których pojawiły sie szybkie auta,
              > a tu zabrakło wyobrażnisad

              Masz rację Leontyniu dodam ,że tym razem zabrakło też szczęścia...
              Jeżdżę samochodem już ze 20 lat i z tej perspektywy nieraz wracam skrycie do
              sytuacji,które mogły miec podobny finał... Postąpić głupio na drodze zdarzyło
              się chyba każdemu,dobrze jeśli jest szansa na poprawkę.

    • bryza102 Re: Prowokacja, profanacja, głupota? 25.11.05, 15:19
      Trudno zająć stanowisko w sp."kolportera"
      Z jednej strony - to co jest do kupienia w kioskach,gdyby usunąć pisma o treści
      niemoralnej -nie mieliby czym handlować.Co by pozostało?Program TV,żurnale
      mody,kulinaria itp.Nigdy nie zgodzą się na usunięcie niektórych tytułów,to jest
      ogromna kasa!A z drugiej strony - na całym świecie jest taki system
      praktykowany.Jak ktoś nie chce,nie kupuje.
      Mnie osobiście się to bardzo nie podoba!Poprzez rozpowszechnianie pism o treści
      rasistowskiej,prowokuje się niejako,podżega do nienawiści i wywoływania
      niezdrowych nastrojów w społeczeństwie.
      No cóż, "Pecunia non olet"....
      • natla A może poprowokujemy napisami na......... 25.11.05, 18:00
        .......koszulkach.
        "hej, leciałam kaczolotem.....mów do mnie per PANI"" albo
        "KOCHAM ROBACZKI......TAK SZYBKO MOŻNA JE ZGNIEŚĆ I ZJEŚĆ"
    • malwina52 Re: Koszulki z podtekstem 02.03.06, 07:57
      Fundacja dla Wolności rozprowadza od jakiegoś czasu tiszerty z napisami
      "Jestem gejem", "Nie płakałem po papieżu", "Mam AIDS", "Usunęłam
      ciążę", "Masturbuję się" , "Nie chodzę do kościoła" czy "Mam okres".
      W koszulkach z podobnymi napisami fotografowali się znani ludzie. Animatorzy
      projektu postanowili wykorzystać tiszerty jako - jak to określają - "billboard
      indywidualny".

      Wolność czy głupota?
      fakty.interia.pl/news?inf=723452

      • axsa Koszulki z podtekstem 02.03.06, 08:12
        Nie wiem - prowokacja, głupota czy wolność.
        Mam wrażenie, że to
        pukanie w dno od spodu.
        Po prostu dno, a pod spodem pięć metrów mułu.
        • natla Re: Koszulki z podtekstem 02.03.06, 09:28
          Śmieszne to, ale czy warto się nad tym rozwodzić?....a niech sobie oszołomki
          robią co chcą, póki nas to nie tyka wink)
          Na pewno z tego jest jedno dobro......czyjaś kieszeń pęcznieje wink)

          _____________________________________________________
          Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka