malwina52
17.06.05, 09:39
Bezludna wyspa, Robinson i... No właśnie - i Piętaszek.
Czy obecność drugiego człowieka bywa uciążliwa?
Ja czasami marze o bezludnej wyspie.
Każdy czasem marzy o złocistej plaży
Z młodzieńczego nawyku w upalnym tropiku.
Choć taki rozbitek ma mały dobytek,
To musi być cudnie na wyspie bezludnej.
Tam, tam, ze samym sobą tet a tet,
Tam, tam, ze samym sobą sam na sam,
Tam, tam, sam, sam, tam, tam, sam, sam,
Tam, tam na gitarze sobie gram
Pośród zielonych wiecznie palm.
Oj, musi być cudnie na wyspie bezludnej,
Czynsz za busz niewielki dwie lub trzy muszelki.
Tam wszystko rozkwita, więc zbędny kapitał,
Oj, musi być ślicznie i ekologicznie.
Tam, tam...
Szalone pomysły w rytm regge znad Wisły,
Ty osamotniony, a widzów miliony.
Gdy serce otwierasz, podgląda kamera,
Tam lian plątanina teren ten spina.
Tam, tam, ze samym sobą tet a te,
Tam, tam, ze samym sobą sam na sam,
Tam, tam, sam, tam, tam, sam, sam,
Tam, tam na gitarze sobie gram
Pośród zielonych z dykty palm.