Dodaj do ulubionych

poprawic kondycje

17.06.05, 23:33
postanowilam i sprezentowalam sobie kijki do nordic walking. Nie wiem na jak
dlugo starczy mi zapalu. Biegac nigdy nie lubilam, silownia mnie przerasta,
aerobic - zbyt dynamiczne zajecie i gubie rytm, basen - tak ale to troche za
malo a taki energiczny marsz ze wsparciem - postanowilam sprobowac, bo lubie
lazic. Zamowienie pewnie przybedzie w przyszlym tygodniu i trzeba bedzie
ruszyc w plenerek. Fajne to chodzenie? Probowal ktos. A co robicie dla
zdrowia i urody czyli jak w temacie?
Obserwuj wątek
    • krista57 Re: poprawic kondycje 17.06.05, 23:54
      Dla urody robię niewiele ale dla zdrowia tak.
      Dzięki forumowiczkom sprawiłam sobie rower,którym staram się pokonywac wiele
      kilometrów .Staram się utworzyć większą grupę osób....bo to rażniej i mozna
      obmyślac ciekawe trasy.
      Z kijkami maszerować jeszcze nie próbowałam,chociaz słyszałam,że doskonale
      wpływają na gimnastykę wszystkich stawów .Łazęga jestem straszna i tylko czekam
      jak skrzyknie się towarzystwo,dzieki codziennym spacerom nie chorowałam zimą.
      Aerobik uwielbiam i chodze dwa razy w tygodniu jest to gimnastyka-taniec własnie
      w rytm muzyki,niektóre panie nie czują tego rytmu...ale to niewazne,ważny ruch
      i litry potu....wystarczy ?
      • bubliczka Re: poprawic kondycje 18.06.05, 00:04
        Rower to rzeczywiscie fajna sprawa ale jezdze tak miastowo czyli zkupy no i
        niedzielnie odwiedzic na stawach dzikie gesi ale to mala odleglosc. Ja
        opanowalam rower majac dobrze po trzydziestce - aby nie osmieszyc sie przed
        dziecmi. Znajomy uczyl mnie w tajemnicy i po zachodzie slonca. Jezdze na
        skladaku bo takiego prawdziwego roweru sie boje.
      • maria581 Re: poprawic kondycje 18.06.05, 00:14
        Nie lubie zadnej formy ruchu uprawianej zbiorowo.Stad nawet spacery uprawiam
        indywidualnie.Chodze duzo i szybko.Pokonuje ok 8 km dziennie. Zwykle wieczorem
        kiedy oddam moich podopiecznych stesknionym rodzicom sama ide sie odstresowac
        na spacer.Zmeczenie znika wraz z pokonanymi kilometrami.Zima uzywam
        stacjonarnego roweru.A dla urody?Wlasciwie nic oprocz dobrego fryzjera.No moze
        jeszcze dieta bez miesa,chleba,ziemniakow i slodyczy.
        • regine Re: poprawic kondycje 18.06.05, 00:29
          ze względu na duże unieruchomienie kręgosłupa,mogę niewiele.
          Troszkę rano i wieczorem gimnastyki,rozcągającej mięśnie,wskazanej przez
          lekarza,rower już dawno odpadł.Zostają spacery.Też lubię szybko i sama.
          Mam dużo czasu na obserwację wszystkiego.A i z wyboru jestem samotnikiem.
          Dieta od marca,tak jak Maria,bardzo rygorystyczna-dużo wody niegazowanej.
          Dla urody 2 razy w miesiącu fryzjer.Kremy do twarzy "Soraya",na noc półtłusty,
          na dzień nawilżający w lecie,tłusty w zimie.Balsam do ciała.
          Żadnych innych cudów.Dla zmęczonych oczu(okłady z ziół świetlika lub herbaty).
          To mi wystarcza.Choć chciałabym pojeździć na rowerze.Oj jak bym chciała...
          Tego akurat nie mogę,choć jeździłam....
          • wiktoria53 Rowerek 18.06.05, 06:36
            Jeżdżę na nim od zawsze jak to się mówi czyli gdzieś od 6 roku życia? Chociaż
            nie pamiętam. Ostatnio (3 lata temu) kupiłam sobie nowy.Nie jest to skladak, na
            ktorym chyba wygodniej się jedzie, ponieważ kręgosłup jest wyprostowany, a
            ciężar ciała spoczywa na tylnej części ciała. Na moim ciężar spoczywa częściowo
            na rękach i dlatego nieraz bolą ręce w lokciach i nadgarstkach.
            • bubliczka Re: do regine 18.06.05, 09:24
              Z moim kregoslupem nie jest tak dramatycznie ale wymagania i niedomagania swoje
              ma. Co naprawde dobrze robi to plywanie ale w basenie gdzie woda jest lekko
              podgrzewana - lekka gimnastyka w wodzie i plywanie na plecach(zadne zabki) -
              niestety brak mi konsekwencji a tu trzeba jednak regularnie.
              • tesunia Re: poprawiac kondycje........... 18.06.05, 09:40
                przy lepszej kondycji utrzymuje mnie psiuna,
                codzienny spacer zaliczony,pozniej w zaleznosci od zakupow,rowerek zaczyna byc
                w ruchu,
                w przyplywie zlego nastroju pomagaja mi nabyte asany yogi,
                codzienne poranne wstawanie zaczete od fikania nozkami w lozeczku,
                coby zmiekczyc co nieco wstawaniesmile)))))))))))

                dla urody??
                hmmmm.....zawsze raz w tygoniu,zajmuje sie swym paszczydlem,
                nie to zeby policzyc przybyle zmarszczki,lecz je zniwelowacwink
                obecnie juz jestem po samozabiegu udoskonalania paszczydelka,
                lacznie z lapkami,
                poniewaz obcielam swe "piorka" bede musiala smigac do frycki czesciej,
                zrobic jakies pasemka czy caly kolor...ech...chyba wystarczy tego na dzissmile)

                z kijami nie probowalam chodzic,jest to tu bardzo na czasie zwlaszcza wsrod
                emerytow,
                co nie oznacza ,ze to jest "emerytalny kij do chodzenia"
                mlodych tez widzialam juz pare razy maszerujacych rownomiernym krokiem.
                • bubliczka Re: poprawiac kondycje........... 21.06.05, 15:42
                  Donosze, ze kije mam. Ale - primo - dostane oficjalnie w lipcu jako imieninowy
                  prezent, voto - moj terapeuta od kregoslupa powiedzial dzisiaj, ze musze
                  koniecznie przejsc instruktaz, bo bez tego moge sobie zrobic kuku. Czyli nie
                  miala baba klopotu.... kupila sobie kije. No ale juz niedlugo wystartuje. I
                  chyba na polskiej plazy.
                  A tutaj jest bardzo popularne - zwlaczcza coraz wiecej mlodych z kijami gania.
                  • mira54 Re: poprawiac kondycje........... 21.06.05, 16:01
                    Ja natomiast kupilam sobie "Gazelle". Byl czas,
                    ze chodzilam na niej codziennie po pol godziny.
                    Ostatnio czesciej stoi w kacie, bo zapominam o niej.
                    Chodze na basen i lubie wycieczki rowerowe, ktore
                    organizujemy sobie nad Wisle.
                    • danurn Re: poprawiac kondycje........... 21.06.05, 22:37
                      Mireczko, co to jest Gazelle? Ja spaceruję trzy, cztery razy dziennie z
                      pieskiem, który nie umie się załatwić w ogródku, ale to są krótkie spacery,
                      zimą bieżnia i rowerek stacjonarny, co tydzień fryzjer, kremy dr Eris dla osób
                      po 50-ce. Wstyd powiedzieć,że w tym roku nie byłam na rowerze a tereny do jazdy
                      wprost wymarzone i okolica piękna.
    • bawarczyk Re: poprawic kondycje 04.07.05, 14:03
      Nordic Walking jest idealna forma spedzania aktywnego wypoczynku . Spokojnie
      bez "szarpania sie". Jednak najwazniejszy jest nie tylko zapal ale i sprzet.
      Polecam kije firmy LEKI - super technologia, ważą jak piorko i znowu nie takie
      drogie.
      • natla Re: poprawic kondycje 04.07.05, 15:42
        Przez ponad 2 tyg. intensywnie "pracowałam" na basenie - minimu 1 km dziennie +
        forsujacy aerobik w wodzie....niestety skończyło sie, wodę mi wylali sad((
        Przechodzę na rower i porządny steper. 3 dni przerwy i już staję sie
        zgnuśniała, więc ruch jest konieczny, a mnie poprawia humor. smile
        • august2 Re: poprawic kondycje-Natla 04.07.05, 17:23
          Natla... a dlaczego wode wylali?

          Czyzby w ramach konserwacji?
          A moze to byla inna przyczyna..?
          • bubliczka Re: poprawic kondycje-Natla 04.07.05, 17:35
            Moje sa kupione na wyczucie, typowo po babsku - to co mi sie podoba - estetyka.
            Pierwsze doswiadczenie - o markach nie mam pojecia. Jesli sie nie sprawdza to
            rozejze sie za innymi - popatrzylam wlasnie w ebay LEKI rzeczywiscie nie
            kosztuja duzo ale ta marka nic mi nie mowi. Moje dalej dziewicze - zaczynam od
            15-go.
          • natla Re: poprawic kondycje-August 04.07.05, 17:41
            Zawsze w wakacje, psia kosć, zachciewa im sie konserwacji, napraw i remontów
            mojego baseniku. wink)A ludzie też muszą brać kiedyś urlopy. Żal mi i brak tego
            pływania.
            • bubliczka Re: poprawic kondycje-August 04.07.05, 17:51
              Jesli tak jest jak piszesz - zawsze latem - to nie ma co stosowac tutaj
              kryterium milosierdzia. W wakacje rozumujac zdrowo taki obiekt zarabia, z
              obsluga tez cos mozna uczynic - zatrudnic studentow np a jesli obsluga pracuje
              w takim obiekcie na stalych etatach to wie, ze moga byc trudnosci urlopowe
              latem. Zycie czasami bywa lekko brutalne. A na jak dlugo zamykaja? Bo moze
              tylko krotka przerwa.
              • natla Re: poprawic kondycje-August 04.07.05, 18:44
                Bubliczko, ten basen działa przez 10,5 misiąca w roku od 6 rano do 21,00. Nie
                ma kiedy zrobić napraw i remontów. To jest basen szkolny, bardzo czysty
                i zadbany, a do tego śliczny.smile)
                Dziwne, bo swojego czasu był częściowo też otwarty w wakacje
                i...........średnio przychodzili ludzie na 0,5 h/dzień. A utrzymanie basenu jak
                wiesz jest b. kosztowne.
                Niestey musiałam się z nim pozegnać aż na 1,5 miecha. sad((
                • danurn Re: poprawic kondycje 04.07.05, 22:17
                  Nie wstydzę się i przyznaję- nie wiem co to jest Nordind Walking? Proszę o
                  objaśnienie mnie, bo się nie spotkałam dotychczas z tym pojęciem.
                  • maladanka Re: poprawic kondycje 04.07.05, 22:21
                    nie wiem czy dokładnie wiem - to są kije podobne do tych jakie maja narciarze
                    biegowi - maszeruje sie z nimi szybko, podobno wspaniała sprawa,ale jesli się
                    wymądrzyłam to pardon - na pewno bubliczka wyjasni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka