Dodaj do ulubionych

pomidory:))))

21.08.05, 20:46
jest topik o ogorkach,
czemu nie zalozyc o pomidorach smile)
pod koniec sierpnia w miejscowosci
Bunol w Hiszpani odbywaja sie uliczne
bitwy na pomidory, w zeszlym roku 20 000
uczestnikow obrzucilo sie 130 tonami
warzywnych pociskow smile)))
to szalenstwo zapoczatkowal w 1944 roku dr Paco Garces Sanchez
probujac wrzucic pomidory do wylotu traby przechodzacego trebacza
oj obrzucilabym pomidorami kilka osobistosci waznych i mniej waznych,
juz zacieram raczki, ale to tylko w Hiszpani uszloby mi na sucho smile)))
Obserwuj wątek
    • muraszka1 Re: pomidory:)))) 21.08.05, 20:52
      p o m i d o r y !!!!!!!!!!!! ,jutro pojutrze ,zawsze smile
      • tofika Re: pomidory:)))) 21.08.05, 21:11
        Pomidory ladnie mi w tym roku obrodzily,tylko jak troche zaczynaja dojrzewac,to
        zabieram ze szklarni z dzialeczki..bo bardzo lubia sprawdzac nieproszeni goscie-
        -zabora zielone ,wiec staram sie ich uprzedzic..
        Sa smaczne: to dotleniacze organizmu i maja witaminy..lubie pomidorki,ale parze
        skorke i zdejmuje..jesli juz duzo dojreje i robia sie miekkie przerabiam na
        przecier i soki ,zima pychota popijac sok z pomidorow z wlasnej dzialeczki,
        Pamietacie zabawe "POMIDOR"zawsze mialam fanty,niestety smiechu nie moge
        opanowac..
        • malwina52 Re: pomidory:)))) 21.08.05, 21:21
          pamietam, zawsze zaopatrywalam sie w wiecej fantow smile))))
          no i ten potasik w pomidorkach tak potrzebny w naszym wieku,
          mama wychodowala odmiane "bawole serce" chyba nie pomylilam nazwy,
          sa miesiste i smaczne





        • malwina52 Re: pomidory:)))) 22.08.05, 09:17
          www.zabawa.piwko.pl/obrazki/a5.php
    • kryzar Re: pomidory:)))) 21.08.05, 21:18
      A mnie pomidory kojarzą się z Michnikowskim.
      Pomidory uwielbiam,Michnikowskiego oraz Starszych Panów też.
      • natla Re: pomidory:)))) 21.08.05, 22:47
        Kryzar, o tym myślisz?
        "Adio pomidory
        adio ukochane
        słoneczka zachodzące
        za mój zimowy stół...." smile.....i ten miąążżśżśż w wyk. Michnikowskieg.....wink))
        Też ich bardzo lubiłam i czasem powtarzają.
    • toskania8 Re: pomidory:)))) 21.08.05, 21:50
      o tak, pomidory ponad wszysko, ale oczywiście najbardziej świeże - u mojego
      Pana krzysia na targu, o którym tu już nie raz opowiadałam, są ogromne i
      soczyste, malinówki i bawole serca. takiego ogromniastego kroję z cebulką )
      najlepiej czerwoną) i zjadam całego. Najadam się ile wlezie, bo sezon jest taki
      krótki a potem te zimowe w jakimś torfie hodowane są niejadalne, w niczym nie
      przypominają pachnącego świeżego pomidorka.
      • tesunia Re: pomidory:)))) 21.08.05, 22:47
        kiedys dawno zrobilam marmolade z zielonych pomidorow,
        ktore by niedojrzaly,
        byla super pychotka,z czarwonych tez mozna robic.
        • natla Re: pomidory:)))) 21.08.05, 22:56
          A małe marynowane pomidorki, albo suszone w oliwie.....można je dostać. Nadają
          sie do sałaty lodowej z "wkładkami" wink)
          A marmoladę z zielonych pomidorów, czy raczej konfiturę, robiła moja mam do
          przekładańca.
      • natla Re: pomidory:)))) 21.08.05, 22:49
        W tym roku Toskanio, bawole serca jeszcze są zielone. Sąsiedzi przywieźli kika
        i ciekawi jesteśmy, czy zczerwienieją, czy zgniją.
        • toskania8 Re: pomidory:)))) 22.08.05, 10:08
          a u mojego Pana Krzysia już dojrzały, choć sporo później, niż malinówki
          • dankarol Re: pomidory:)))) 23.08.05, 17:00
            Dzisiaj właśnie kupiłam przepiękne malinówki i zaraz będę robić sałatkę.
            • krista57 Re: pomidory:)))) 23.08.05, 17:27
              Dankarol ...czy z malinowek robisz zimowa salatke
              czy tylko tak na "teraz "?
              • tofika Re: pomidory:)))) 31.08.05, 17:37

                Wrocmy do pomidorow...
                Juz porządnie klorow nabraly, zebralam i do domu ,teraz poleza troszke w domu w
                pudelkach,,zeby byly miekkie ,wowczas wiecej soku ...mniej kwasny tez
                przecier..
                • axsa Re: pomidory:)))) 31.08.05, 17:54
                  Na zimową zupę kładę do słoików takie nieduże, podłużne, bardzo miesiste.
                  Wycinam tylko ogonkowe gniazdo i upycham dodając łyżeczkę soli do połlitrowego
                  słoika. Gotuję słoiki przez 20 minut.
                  Ptzed przełożeniem do zupy miksuję w słoiku rozdrabniaczem do jarzyn.
                  • tofika Re: pomidory:)))) 31.08.05, 18:02

                    Axsa ,
                    szukalam sposobu ,zeby mniej czasu tracic ,
                    tez podobnie wymyslam ,
                    albo do soku wkladam ladne pomidory male ,do dekoracji zima ,
                    albo zjadam ,po zdjeciu skorki
                    • leontynia Re: pomidory:)))) 31.08.05, 18:11
                      pomidor to mój wrógsad((
                      • tofika Re: pomidory:)))) 31.08.05, 18:15
                        leontyniosmile
                        Jejku, moze ja nawet nie wiem ,a on moj tez wrog?
                        poprosze jesli mozesz uchylic rabka tajemnicy ?
                        pomidor do Ciebie ... aha podpadl i go nie lubisz...
                        • leontynia Re: pomidory:)))) 31.08.05, 18:24
                          długo trwało dochodzenie
                          w końcu wypadło,że to On
                          a dokładnie to jego skórka,
                          nie jem,nie dotykam i jestem zdrowa...
                          • tofika Re: pomidory:)))) 31.08.05, 18:31

                            To prawda, skorka moze byc tak niestosowna ,
                            rzadko ze skorka jadam ,jakos tak samo wyszlo ,do salatek wszelkich
                            obieram ,wnuczetom do kanapek ,parze i obieram ,
                            Oczywiscie ,jesli wiemy ,ze wrog ,to wrog ...i bastasmile
                          • axsa Re: pomidory:)))) 31.08.05, 18:34
                            No to masz nieciekawie,
                            a właściwie może nie jest tak źle,
                            skoro zostało ustalone co Ci szkodzi,
                            to wiesz, ze musisz unikać.
                            Podobno są takie gatunki pomidorów,
                            których skórki nie powinno sie zjadać,
                            ale tak dokładnie nie wiem,
                            bo ja zjadam ze skórką.
                            • takanietaka Bez skórki!! 31.08.05, 18:44
                              no wiec pół zycia jadłam ze skórka i nawet uwazałam że to głupia przesada to
                              zdejmowanie.Do czasu !Przy pierwszej głodówce która w zyciu przeprowadzałam,po
                              prostu ujrzałam te skórki od pomidorów,naskładane chyba z całego życia !!Juz
                              teraz to umiem sobie wyobrazic te skóreczki przyklejone do naszej błony
                              sluzowej i wyscielajacej całe nasze jelita cieńkie czy grube i przeszkadzajace
                              w wydzielaniu soków trawiennych i trawieniu.Zgroza !Obieram teraz zawsze.I
                              innym tez radze!
                              <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
                              • krista57 Re: Bez skórki!! 07.09.05, 12:36
                                Podrzuciłam sobioe wątek do góry.
                                Mam 10 kg pomidorow i nie wiem co i jak zrobić.
                                Nigdy ich nie przerabiałam.
                                • tofika Re: soki i przeciery... 07.09.05, 13:46
                                  Krysta , tak zwyczjnie do tej pory ,robie na zime...
                                  porzadnie dojzale pomidory parze ,obieram ze skorki ,kroje tak ,zeby jak
                                  najdokladniej wybrac mala lyzeczka ziarnka ,w duzym garnku gotuje ,zbierajac
                                  pianke,tylko na wolnym ogniu mieszajac...
                                  utworzy sie sok odcedzam na sitku i sok zagotowuje z sola do smaku ,przelewam
                                  do sloikow, butelek po" kubusiu "i wekuje ,
                                  gesty przecier(Przecieram lub miksuje) tez przyprawiam sola i wekuje ,

                                  Moze ktos nam napisze ,jak jeszcze robi zapasy na zime z pomidorow...
                                  • kryzar Re: soki i przeciery...sosy 07.09.05, 16:00
                                    A ja kroję pomidory ,cebulę, czosnek, paprykę czasem dokładam kabaczka oliwę z
                                    oliwek /biedniejsza wesja to olej/ i wszystko na bardzo małym ogniu gotuję aż
                                    wszystko składniki będą miękkie. Następnie przecieram przez cedzak /durszlak/ i
                                    wkladam do pojemników po maśle roślinnym lub inny pudełek i zamrażam. A w zimie
                                    dodaję do makaronu , kluseczek itp. Pracy mało a wygoda duża. Składniki można
                                    oczywiście zmieniać wg własnego upodobania . Czasem też daję bakłażana. Zyczę
                                    smacznego.
                                    • maladanka Re: na balkonie 08.09.05, 11:57
                                      corka dostala jakies nasionka, powsadzala na balkonie do skrzynek i inne
                                      nasionka tez i rooooosna pomidorki! jak winogronka - takie smieszne,ale jakis
                                      zezlolik sie do nich dobiera i niektore niczym z zielonego sie zazolca to juz
                                      sa brzydkie brazowe- moze zdazy wrocicic z tej Sahary i sprobowac tych dobrych?
                                      • leosi w przydomowym ogrodeczku 09.09.05, 01:15
                                        Posadzilismy 13 krzakow pomidorow.
                                        Wyrosly i jeszcze chwila zaczniemy -zbiory
                                        I co sie okazalo
                                        Przed naszym domem mieszkaja panstwo swistakowie i okolo 3 malych.
                                        Przekopali podkop pod siatka i nasze pomidory zostaly zjedzone.
                                        Dzielnie im w tym pomagala zaprzyjazniona z naszym domem rodzina szopow.
                                        Zajace tez nie gardzily naszymi pomidorami.
                                        Nasz kotka jakos nie wywalczyla terytorium
                                        Tak wiec pomidory byly ladne ale zostaly zjedzone przez naszych sasiadow.

                                        w tym roku siatke zrobilismy wieksza i nareszcie mozemy sie sami cieszyc z
                                        wychodowanych pomidorow
                                        • takanietaka Re: w przydomowym ogrodeczku 09.09.05, 09:21
                                          Leosiu,pozazdroscic ci miejsca w jakim zyjesz!Jakis mały raj kieszonkowy?
                                          Pal diabły pomidorki!!!Ale ta reszta???
                                          <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
                                        • natla Re: w przydomowym ogrodeczku 09.09.05, 11:58
                                          Państwo Świstakowie??? Tzn. gdzieś w górkach mieszkasz? Broń swoje pomidory
                                          przed natrętnymi sąsiadami wink))
                                          Maleństwo, ja w zeszłym roku miałam pomidory na balkonie.....ale była frajda,
                                          właśnie wtedy, gdy wyglądały jak winogrona....i dobre były potem...
    • malwina52 Re: zupa pomidorowa... 09.09.05, 08:50
      moge jesc ja przez caly tydzien,
      tradycyjna z ryzem chetniej niz z makaronem
      a wydan pomidorowek jest wiele np:

      Pomidorowa z ziemniakami i boczkiem?????
      6 porcji:
      - 1 kg świeżych pomidorów
      - lub słoiczek koncentratu pomidorowego
      - 5-6 ziemniaków (około 50 dag)
      - 15 dag chudego wędzonego boczku
      - włoszczyzna
      - cebula
      - ząbek czosnku
      - 5 łyżek śmietany 22-proc.
      - ziele angielskie
      - liść laurowy
      - łyżka przyprawy warzywnej


      Wykonanie:
      Maggi winiary 2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki pieprz, sól Pomidory (bez
      skórki) pokrój, uduś na małym ogniu, potem starannie przetrzyj przez sito.
      Boczek pokrój w drobną kosteczkę i podsmaż. Skwarki wyjmij teraz na talerzyk, a
      na pozostałym na patelni tłuszczu obsmaż drobno pokrojoną włoszczyznę i
      ziemniaki oraz posiekaną cebulę i czosnek. Potem wszystkie składniki przełóż do
      garnka. Wlej 5 szklanek wody, dodaj przyprawę warzywną, liść laurowy i ziele
      angielskie, całość gotuj na małym ogniu do miękkości. Pod koniec gotowania
      dodaj przecier lub koncentrat pomidorowy wymieszany z połową śmietany. Zupę
      przypraw do smaku maggi, solą i pieprzem. Wlej do talerzy z rozłożonymi na nich
      wcześniej skwarkami z boczku, przed podaniem udekoruj kleksem z pozostałej
      śmietany i posyp świeżo posiekaną zieleniną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka