Dodaj do ulubionych

Może troche humoru ? cz.III

    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 06.06.06, 17:17
      Przechodzi turysta i widzi jak baca piłuje gałąź od strony pnia i mówi:
      - Baco nie piłujcie tej gałęzi bo spadniecie !!!
      - Nie spodne - powiedział baca z uśmiechem
      Po 15 minutach turysta wraca i widzi jak baca otrzepuje się z mchu:
      - A widzicie baco mówiłem, że spadniecie!!
      - Eeee, i tak miołem schodzić



      Baca został zaproszony na zebranie Samoobrony. Siedzi tak, slucha, rozgląda
      się, ziewa i nic nie pojmuje. Po dwóch godzinach ogłoszono koniec zebrania i do
      bacy podchodzi Lepper z pytaniem:
      - No i cóż baco wynosicie z tego zebrania?
      - Jo?? nic
      - Nic?? Niemożliwe!! Przecież byliście tu od początku do końca...coś
      powinniście wynieść
      - Matko jedyna, jezusie nazareński...Przysięgam bogu, że nic
      - Doprawdy nic??
      - ...A mocie te popielnicke i dajcie mi spokój.
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 07.06.06, 20:36
      Jaś przychodzi ze szkoły i chwali się rodzicom:
      - Nauczyłem się dzisiaj w szkole liczyć do dziesięciu !!!
      Rodzice:
      - To policz do dziesięciu.
      Jaś:
      - 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10.
      Rodzice:
      - Gdzie jedynka ?
      Jaś:
      - W dzienniku.



      Dwóm przyjaciółkom po długich namowach, udało się wreszcie przekonać mężów,
      żeby zostali w domu, a one same wychodzą na kolacje do knajpy, żeby
      przypomnieć sobie dawne czasy. Po zabawnie spędzonym wieczorze, dwóch butelkach
      białego wina, szampanie i buteleczce wódki opuszczają restaurację całkowicie
      pijane! W drodze powrotnej obie nachodzi nagła potrzeba, może dlatego ze dużo
      wypiły. Nie wiedząc gdzie iść się wysikać, jedna mówi do drugiej:
      - Wejdźmy na ten cmentarz, tutaj napewno nikogo nie będzie.
      Wchodzą na cmentarz, najpierw jedna ściąga majtki, sika, wyciera się tymi
      majtkami i oczywiście je wyrzuca... Widząc to, druga od razu sobie
      przypomina, ze ma na sobie drogą markową bieliznę od męża i szkoda by ją tak
      wyrzucić. Ściąga więc majtki, wkłada je do kieszeni, sika i zrywa kokardę z
      pierwszego lepszego wieńca, żeby się podetrzeć.
      Na drugi dzień mąż pierwszej, dzwoni do męża drugiej:
      - Jurek, nawet sobie nie wyobrażasz co się stało! To koniec mojego małżeństwa!
      - Dlaczego?
      - Moja żona wróciła o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek! Od razu
      wywaliłem ją z domu.
      Na to drugi:
      - Marek, to jeszcze nic, wiesz co wykombinowała moja! Nie tylko przyszła pijana
      i bez majtek, ale miała włożoną w tyłek czerwoną kokardę z napisem:
      "NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNIMY, ŁUKASZ, IGNAŚ, STASIEK I POZOSTALI PRZYJACIELE Z
      SIŁOWNI"
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 08.06.06, 14:07
      Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
      - Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj
      tramwaj a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
      - Motocyklista - odpowiada pytany.
      - Panie, co pan wygadujesz - warczy zły egzaminator - Toż przecież mówię, jest
      pan, tramwaj i karetka. Skąd wziął się motocyklista?
      - A kto ich wie skąd oni się biorą...




      Teść wchodzi przez bramkę do ogródka i widzi w oknie domu smutnego zięcia.
      Teść pokazuje jeden kciuk "up", na co zięć z okna obydwa. Wtedy teść z pytającą
      miną robi "węża" ręką, a zięć odpowiada tak samo, ale dwuręcznie. Na co teść
      wali się w klatkę pięścią, a zięć masuje dłonią po brzuchu i obydwaj znikają.

      Tłumaczenie poniżej:

      T: Mam flaszkę!
      Ź: To mamy dwie!
      T: Żmija w domu?
      Ź: Są obie
      T: To co, pijemy na klatce?
      Ź: Nie, na śmietniku!


      U Kowalskich dochodzi do sceny małżeńskiej. Żona, wyczerpawszy zasób
      uwłaczających godności męża, epitetów i gróźb, wykrzykuje:
      - Jak tylko umrzesz, wyjdę za mąż za innego!
      Masztalski spokojnie:
      - Moja droga! Cóż mnie może obchodzić nieszczęście człowieka, którego nie
      znam...
      • tofika Re: Może troche humoru ? cz.III 08.06.06, 14:44
        Mireczko,dobre..
        obudzilam jakby z drzemki,smiech to jednak lek super!
        biegne na kawe do kawiarenkismile
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 09.06.06, 19:05
      - Dlaczego jest tak mało dowcipów o facetach?
      - Bo to nieładnie wyśmiewać się ze stworzeń "inteligentnych inaczej".



      - Płaci pani mandat - mówi dwóch policjantów, zatrzymując samochód, jadący z
      nadmierną prędkością.
      - A czy nie mogłabym zapłacić w naturze?
      - Co to znaczy: "w naturze"?
      - No wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać...
      Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
      - Potrzebne ci są majtki?
      - Nie...
      - Mnie też nie...



      Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza.
      - Czy dziecko przechodziło odrę? - pyta lekarz.
      - Ta gdzie tam, panie, my zza Buga...



      Pewien człowiek miał papugę, a konkretnie samca i tak myśli sobie:
      - Biedak jest samotny.
      Więc postanowił poszukać w gazecie ogłoszeń odnośnie zwierząt.
      Szuka, szuka i szuka... Znalazł! Zadzwonił, umówił się z właścicielem papugi
      (samicy).
      Właściciel papugi przyjechał. Uzgodnili cenę - 100$, wpuścili obydwie papugi do
      pokoju i zamknęli drzwi.
      Słuchają..., a tam skrzeczenie, piszczenie, krzyczenie. Więc postanowili
      sprawdzić co się dzieje.
      Wchodzą do pokoju, a tam samiec wyrywa papudze pióra i mówi:
      - Jak za 100-we, to na golasa!!



      Pewna wrona siedziała na drzewie i przez cały dzień nic nie robiła. Mały
      zajączek zobaczył wronę i spytał:
      - Czy mogę również sobie tak usiąść i cały dzień nic nie robić?
      Wrona odpowiedziała:
      - Ależ oczywiście, że możesz.
      Więc zajączek usiadł sobie na ziemi pod wroną i odpoczywał. Nagle nadbiegł lis,
      skoczył na małego zajączka i go pożarł.
      Wniosek:
      Żeby sobie siedzieć i nic nie robić, musisz siedzieć bardzo, bardzo wysoko.
      • del.wa.57 Re: Może troche humoru ? cz.III 09.06.06, 19:46
        Mireczko,jesteś niezastąpiona,skąd Ty to bierzesz?
        Ubawiłaś mnie do łezsmile)))))
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 10.06.06, 20:47
      Przychodzi mąż do domu i jest bardzo zadowolony. Od progu krzyczy do swojej
      żony:
      - Kochanie ciesz się!
      Ale jego żona płacze, więc mówi:
      - Jestem milionerem wygrałem w Lotto! Ciesz się!
      Ona nadal płacze, więc ją pyta:
      - Czemu kochana płaczesz?
      - Mamusia umarła.
      A on zadowolony odpowiada:
      - Jak fart to fart!


      Baca siedzi nad rzeką z lusterkiem. Podchodzi do niego turysta i pyta:
      - Baco, a jak wy na to lusterko te ryby łowicie?
      - Powiem, ale flaszka się należy.
      Turysta pobiegł po flaszkę. Po chwili wraca i pyta się bacy:
      - Dobra baco, tu macie flaszkę. No a teraz mówcie, jak wy te ryby łowicie?
      - To proste. Biere se lusterko. Wkładam se je do wody, a jak jakaś ryba
      podpłynie to się poogląda w tym lusterku, a wtedy ja ją chyc...
      Zdziwiony turysta pyta bacę:
      - Baco, a ile dziennie takim sposobem ryb złapiecie?
      Na to baca:
      - Ryb to może i zero, ale flaszek to się z pięć uzbiera...



      Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i mówi:
      - Kto zgadnie co to za zwierzę... - i wskazuje na papugę - ... będzie mógł
      kochać się ze mną całą noc.
      Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
      - Aligator.
      Na to babcia:
      - Skłonna jestem uznać.
      • maladanka Re: stringi po góralsku... 11.06.06, 09:26
        to "nici w rzyci"
        • mania1119 Re: stringi po góralsku... 11.06.06, 13:35
          a co smieszniejsze,sa juz na biezaco w sprzedazy na rowni z oscypkami i
          pantoflami goralskimi-w nowootwartym pawilonie regionalnym na Krupowkach!
          • mira54 Re: 11.06.06, 23:04
            - Co robi Japończyk, gdy chce otrzymać podwyżkę?
            - Pracuje jeszcze lepiej niż dotychczas.
            - A co robi Polak, gdy chce dostać podwyżkę?
            - Strajkuje.



            - Dlaczego mężczyzn podniecają kobiety ubrane w skórę, lśniącą gumę i lateks?
            - Bo wyglądają i pachną wtedy jak nowiutkie samochodziki.


            Przychodzi facet do księdza i prosi aby ten ochrzcił jego kota. Wielebny jednak
            się nie zgadza tłumacząc, że zwierzęta nie mogą zostać ochrzczone. Mężczyzna
            jednak nie daje za wygrana i nalega.
            - Nie synu, przykro mi ale nie mogę - tłumaczy duszpasterz
            - A jeżeli zapłacę 100.000 euro??
            Po namyśle ksiądz odpowiada:
            - Dawaj pan tego kota.
            Księdza gryzło jednak sumienie, więc poszedł się wyspowiadać biskupowi. Biskup
            był niezwykle oburzony:
            - Czy ksiądz oszalał??? Ochrzcić kota???
            - Ale księże biskupie, ten człowiek zapłacił 100.000 euro...
            Na co biskup:
            - Proszę przygotować kota do bierzmowania...


            Budowlaniec mówi do kumpla:
            - Chciałbym mieszkać i pracować na Biegunie Północnym.
            - Dlaczego?
            - Bo tam noc trwa przez pół roku, więc nic bym nie robił, tylko wylegiwałbym
            się w łóżku.
            - Ale przecież po takiej nocy musiałbyś potem przez pół roku pracować bez
            przerwy!
            - Coś ty! Tam też obowiązuje ośmiogodzinny dzień pracy!



            Idzie sobie lasem czerwony kapturek i nagle zza krzaków wyskakuje wilk - stary
            zbereźnik i krzyczy:
            - No to teraz kapturek pocałuję cię wreszcie. Ale pocałuję cię w takie mjejsce,
            gdzie jeszcze cię nikt nie pocałował!!
            - No to chyba k*** w koszyk! - odpowiada kapturek.
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 12.06.06, 21:51
      Przychodzi Jasio do mamy i mówi:
      - Mamo, dlaczego tak ostatnio utyłaś?
      - Bo widzisz synku, spodziewam się wkrótce twojego braciszka.
      - A, to ja już wiem, dlaczego przytył nasz ksiądz proboszcz.
      - Dlaczego?
      - Bo mówił, że spodziewa się wikarego...



      Facet chciał się pozbyć kota, więc wywiózł go kilka ulic dalej. Gdy wrócił do
      domu, kot już tam był. Wywiózł go dziesięć ulic dalej, po powrocie widzi kota w
      domu. Wywiózł go jeszcze raz, krąży ulicami w prawo, w lewo i tak, aż na drugi
      koniec miasta. Dzwoni do domu i pyta się żony:
      - Jest kot?
      - Jest - odpowiada żona.
      - Daj go do telefonu, bo nie mogę trafić do domu!



      Przychodzi mąż do domu na lekkim rauszu, wali pięścią w stół i mówi do żony:
      - Kto tu rządzi: ja, czy ty??
      W odpowiedzi żona sięga po wałek
      Na co mąż ze skruchą:
      - No co, zapytać nie wolno?



      Facet u kochanki (mąż na delegacji), a tu nagle klucz w zamku grzebie...
      kobieta, niewiele myśląc, mówi mu:
      - Stań na środku, tak jak jesteś - goły, a ja powiem staremu, że taką statuę
      kupiłam.
      Maż wchodzi, rozgląda się, zauważa:
      - A to co?!
      - No... kupiłam taką statuę, znajomi też maja... Teraz taka moda...
      Maż machnął ręka i poszedł spać. Żona też. W środku nocy mąż wstaje, idzie do
      kuchni, wyciąga chleb, smaruje masełkiem, kładzie szyneczkę, serek,
      ogóreczka... , podchodzi do statui i wręcza ze słowami:
      - Masz, ja tak trzy dni stałem, żeby choć cholera nakarmiła...
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 13.06.06, 22:48
      Przychodzi blondynka do sklepu i przez pół godziny męczy się z otwarciem drzwi.
      Gdy już weszła sklepowa mówi:
      - Co pani tak długo otwierała te drzwi, przecież jest napis: ciągnąć.
      Na to blondynka:
      - Tak, ale nie jest napisane w którą stronę!



      Przychodzi dyrektor do pracy i pyta sekretarkę:
      - Jaki dzień dzisiaj mamy?
      - Niepłodny - odpowiada sekretarka



      Wbiega zdenerwowany ojciec do kuchni i krzyczy do matki:
      - Patrz co znalazłem pod łóżkiem naszej córki - gazeta sado-maso, pejcze,
      skóra, bicze.
      - I co my z tym teraz zrobimy? - pyta matka
      - Nie wiem - odpowiada ojciec - ale klaps chyba nie jest najlepszym
      rozwiązaniem.
      • mania1119 Re: Może troche humoru ? cz.III 14.06.06, 19:51
        Punkt G u kobiety znajduje sie na koncu wyrazu shoppinG (znalazlam wlasnie
        w internecie ).
        • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 14.06.06, 22:19
          Grają w karty zając, wilk, niedźwiedź i lis. Lis cały czas oszukuje. W końcu
          niedźwiedź nie wytrzymuje i mówi:
          - Ja nie będę mówił kto oszukuje, ale jak zaraz pacne w ten rudy łeb...



          Na wyspę, gdzie mieszkają sami Murzyni, przyjeżdża biały misjonarz. Po 2 latach
          w wiosce rodzi się białe dziecko. A że u nich cudzołóstwo było karane śmiercią,
          wódz poszedł do misjonarza na poważną rozmowę:
          - No, jesteś tu jedynym białym człowiekiem, więc wszyscy podejrzewają Ciebie.
          Misjonarz na to:
          - Spójrz, w przyrodzie zdarzają sie takie przypadki, że czarne+czarne=białe. I
          na odwrót, jak np. jedyna czarna owca w Twoim stadzie. Wszystkie są białe
          oprócz niej.
          Na to zmieszany wódz odpowiada:
          - Dobra, zapomne o tej sprawie z dzieckiem, a Ty nikomu nie mów o owcy.



          Rozmawiają dwie sąsiadki:
          - Wie pani, że ten sąsiad z parteru to bardzo dobry człowiek, bo cały swój
          dorobek przekazał na sierociniec.
          - A dużo tego było?
          - Ośmioro dzieci!



          Jaś z tatą są w operze. Jaś pyta:
          - Tato, czemu ten pan grozi tej pani kijem?
          - On jej nie grozi, tylko dyryguje.
          - To dlaczego ta pani krzyczy?
          • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 15.06.06, 21:44
            Zakonnica stoi na poboczu i łapie okazję.
            Nagle podjeżdża czerwone sportowe ferrari. Drzwi się otwierają, a w środku
            siedzi extrta blondi.
            - Proszę wsiadać. Podwiozę siostrę.
            Zakonnica wsiadła i pojechały. Jadą, jadą i zakonnica pyta:
            - A czy mogę zapytać, skąd pani ma takie ładne auto?
            - A to od kochanka. Dał mi w prezencie.
            - Aha. A ta piękna kolia na pani szyi to skąd?
            - A to też od kochanka.
            - Aha. A to piękne futro z norek?
            - A to też kochanek dał mi w prezencie.
            - Aha.
            Po pewnym czasie dojechały do klasztoru, siostra podziękowała i wysiadła.
            Wieczorem kładzie się spać, a tu nagle słychać pukanie do drzwi.
            - Kto tam? - pyta zakonnica.
            - To ja, ksiądz Marcin - słychać szeptanie za drzwiami.
            - A wypchaj się tymi swoimi czekoladkami!



            - Uj! Salci, ty jesteś jak kaloryfer!
            - Ze względu na gorąc?
            - Nie, ze względu na wystające żeberka.



            Pyta nauczycielka Jasia :
            - Jasiu , a czy ty wierzysz w życie pozagrobowe ?
            - Nie, a czemu pani pyta ?
            - Pytam, ponieważ dziadek, na którego pogrzebie byłeś miesiąc temu właśnie stoi
            przed szkołą.
            • del.wa.57 Re: Może troche humoru ? cz.III 15.06.06, 22:43
              Brzuch mnie boli ze śmiechusmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 16.06.06, 19:25
      Turysta w Zakopanem wchodzi do baru, siada przy barze i pyta:
      - Barman, co polecacie?
      Barman na to:
      - Ano, panocku, może drink "Góra cy"!
      Turysta:
      - Jak to "Góra cy"?!
      Barman:
      - Widzicie, bierzemy sklanecke wina, no dwie, góra cy i wlewamy do garnka.
      Później bierzemy sklanecke piwa, no dwie, góra cy i wlewamy do tego samego
      garnka. Następnie sklanecke wódecki, dwie, no góra cy i wlewamy do tego samego
      garnecka. Na koniec bierzemy sklanecke koniacku, no dwie, góra cy i wlewamy do
      garnka. Garnek stawiamy na ogniu i miesając gzejemy cas jakiś. Później nalewamy
      i pijemy sklanecke, dwie, no góra cy. Po wypiciu wstajemy, robimy krocek, dwa,
      no góra cy!



      Dziadek woła wnuczka do siebie i powiada:
      - Wnusiu, tam w pokoju taty, w szafce, są takie niebieskie, podłużne pastylki.
      Przynieś jedną to dostaniesz 10 złotych.
      Na drugi dzień dziadek woła wnuczka i powiada:
      - Masz tu 10 złotych, które ci obiecałem i 100 złotych od babci.




      Drogi biały kolego, powinieneś zrozumieć kilka rzeczy: kiedy się rodzę, jestem
      czarny, kiedy dorosnę jestem czarny, kiedy praży mnie słońce jestem czarny,
      kiedy jest mi zimno jestem czarny, kiedy jestem przerażony jestem czarny, kiedy
      jestem chory jestem czarny, kiedy umieram jestem czarny!

      Ty, biały kolego: kiedy się rodzisz jesteś różowy, kiedy dorośniesz jestes
      biały, kiedy praży cię słońce jesteś czerwony, kiedy jest ci zimnio jesteś
      fioletowy, kiedy jesteś przerażony jesteś zielony, kiedy jesteś chory jesteś
      żółty, kiedy umierasz jesteś szary...
      I ty, do cholery, masz czelność nazywać mnie kolorowym?




    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 03.07.06, 22:44
      Jedzie teściowa na rowerze. Zięć pyta:
      - Gdzie mama jedzie?
      - Na cmentarz.
      - Ojej, a kto później rower przyprowadzi?



      Żona mówi do męża:
      - Kochanie, jutro nasza rocznica ślubu! Jak ją uczcimy?
      - Może minutą ciszy?



      Budzi się facet, kac gigant, obok leży baba.
      - Kto ty jesteś?
      - Nie pamiętasz, jestem Jola, poznaliśmy się wczoraj w barze.
      - A ile masz lat?
      - No wiesz! Kobiety się nie pyta o wiek, kobieta ma tyle lat na ile wygląda.
      - Kłamiesz, ludzie tak długo nie żyją.



      "Młode" małżeństwo przyjeżdża do motelu na noc poślubną: ona 30 lat, on 75.
      Obsługa stawia zakłady, kiedy trzeba będzie jego reanimować. O dziwo, harce
      trwają długo i głośno. Nad ranem ona wybiega z pokoju. Wyraźnie wyczerpana
      szepcze:
      - Mówił, że oszczędzał całe życie, a ja głupia, myślałam, że pieniądze...!



      - Podobno szukasz żony. I to przez biuro matrymonialne. Ile ofert już dostałeś?
      - Setki!!!
      - I co piszą?
      - Weź Pan moją...
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 05.07.06, 21:42
      Rozmawiają dwie koleżanki:
      - Kiedy zaczął mnie całować, powiedziałam, że nie chcę go widzieć.
      - No i co?
      - Zgasiliśmy światło...



      Spotykają się trzy bociany: stary, średni i bardzo młody, i rozmawiają o tym
      jak spędzały ostatni tydzień.
      - Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie - mówi stary.
      - Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie - mówi średni.
      A najmłodszy:
      - A ja straszyłem studentów w Poznaniu.



      Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą pod prąd ulicy jednokierunkowej.
      Policjant: "Czy pani wie, GDZIE pani jedzie?".
      Blondynka: "Nie wiem, ale gdziekolwiek by to nie było, to muszę być solidnie
      spóźniona, bo wszyscy już wracają!".



      Cala sprawa dzieje sie na Podhalu. Turysta przychodzi do baru, siada przy barze
      i pyta:
      - Barman, co polecisz do picia?
      Barman:
      - Ano, panocku drink "Góra cy".
      Turysta:
      - Jak to "góra cy"?!
      Barman:
      - Widzicie panocku, bierzemy sklanecke wina... abo dwie... no góra cy i wlewamy
      do garnka, hej. Poźniej bierzemy sklanecke piwa... no dwie... góra cy, wlewamy
      do tego samego garnka. Następnie sklanecke wódecki... dwie... no góra cy i
      wlewamy to tegoż samego
      garnecka, hej. Na koniec bierzemy sklanecke koniacku ... no dwie... góra cy i
      wlewamy do
      garnka. Garnek stawiamy na ogniu i miesajac sycko gzejemy cas jakiz, hej.
      Pózniej nalewamy i pijemy sklanecke... dwie... no góra cy.
      Po wypiciu wstajemy...robimy krocek... dwa... no góra cy.


      Jakie są trzy największe kłamstwa studenta?
      - Od jutra nie piję;
      - Od jutra się uczę;
      - Dziękuję, nie jestem głodny...
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 08.07.06, 22:23
      - Co się stało, że masz siniaka na karku?
      - Lekarz zalecił mi nacierać włosy wodą toaletową. Nacierałem, nacierałem, aż
      mi deska sedesowa spadła na kark...



      Kelner do klienta:
      - Pan wywrócił szklankę z kawą!
      - Skądże, ta kawa była tak słaba, że sama się wywróciła!!!



      12-letni synek pyta się ojca (w mieście otworzono właśnie agencję towarzyską):
      - Tato, a co właściwie robią w takiej agencji?
      Ojciec mocno zakłopotany odpowiada:
      - Synku, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robią tam człowiekowi
      dobrze.
      Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film
      biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi. Otwiera mu zdziwiona pani:
      - A co ty chłopczyku chciałeś?
      - No, chciałem, żeby mi zrobić dobrze, mam nawet pieniądze!
      Pani zaprosiła chłopca do środka, następnie zaprowadziła go do kuchni, ukroiła
      trzy duże pajdy świeżego chlebka, posmarowała masłem i miodem i podała chłopcu.
      Chłopiec wpada do domu:
      - Mamo, tato, byłem w agencji towarzyskiej!
      Ojciec mało nie spadł z krzesła, mamie prawie oczy na wierzch wyszły.
      - I co?!
      - Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem.



      Jedna jaskółka mówi do drugiej:
      - Dzisiaj będzie padał deszcz.
      - Dlaczego tak sądzisz?
      - Bo ludzie na nas patrzą.
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 13.07.06, 20:42
      Zajączek idzie przez las wykrzykując:
      - Pomylone misie, pomylone misie!
      Nagle na ścieżce staje groźny niedźwiedź i łypie na zajączka ślepiami. A
      zajączek:
      - Pomyliło mi się, pomyliło mi się...



      U lekarza leczy się pacjent nadużywający alkoholu. Tym razem też przyszedł
      podchmielony.
      - Jeśli będzie pan tyle pił, to nigdy pan nie wyleczy swoich dolegliwości -
      mówi lekarz - pozwalam panu wypić najwyżej kieliszek dziennie.
      - Dobrze - zgadza się pacjent.
      Na kolejną wizytę przychodzi znów pod wpływem alkoholu.
      - Prosiłem pana, żeby pan tyle nie pił! - denerwuje się lekarz.
      - A pan myśli panie doktorze, że ja tylko u pana się leczę?



      PGR zatrudnił młodego weterynarza. Dyrektor postanowił sprawdzić jego
      umiejętności i pyta:
      - Czy zna pan język zwierząt? Bo poprzedni lekarz znał.
      - Ależ oczywiście, że znam.
      Ale dyrektor nie uwierzył i postanowił to sprawdzić. Poszli więc do obory i
      stanęli obok krowy a krowa:
      - Muuuuu, muuuuu!
      Dyrektor chytrze podpytuje:
      - No i co, panie kolego, powiedziała nam krasula?
      Weterynarz tłumaczy, że w zeszłym roku dała 2000 litrów mleka, 1000 poszło do
      mleczarni a 1000 gdzieś wcięło. Na twarzy dyrektora pojawiło się zakłopotanie,
      ale cóż idą dalej. Zatrzymali się obok maciory a maciora:
      - Kwiiiiii, kwiiiii.
      - A ta co powiedziała? - pyta dyrektor.
      - Mówi, że w tamtym roku miała 15 prosiąt, 7 poszło na skup a resztę gdzieś
      wcięło.
      Dyrektor mocno już wkurzony, mówi, że koniec testu i że weterynarz ma posadę.
      Wracają do gabinetu a przez podwórko biegnie koza i się drze:
      - Meeeeeeee, Meeeeeeeee...
      Dyrektor jednym susem znalazł się przy niej, zacisnął ręce na jej pysku i cicho
      szepcze:
      - Zamknij się idiotko! To było tylko raz i na dodatek po pijaku...!!!
      • mania1119 Re: Może troche humoru ? cz.III 13.07.06, 21:06
        Przepisalam z wywiadu z Holoubkiem:
        Niedawno Wislawa Szymborska opowiadala,jak stala w kolejce w aptece.Rozpoznal
        ja tam jakis erotoman.Gdy byli blisko okienka,krzyknal"dla nas prosze 10
        prezerwatyw".Zrobila sie cisza.I w tej ciszy Szymborska cichutko
        powiedziala:"poprosimy o najmniejszy rozmiar".
        I druga (dotyczaca przechwalanek meskoscia):
        "Kolega ile moze w ciagu nocy?","no,dwa,trzy razy"."Co pan powie,liczy pan wte
        i z powrotem?".
        • dankarol Re: Może troche humoru ? cz.III 14.07.06, 10:15
          Przychodzi pani do sklepu i prosi miskę na wodę
          sprzedawca pyta - napisać na niej "dla psa"?
          Nie ma takiej potrzeby, mąż nie pije wody, a pies nie umie czytać
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 14.07.06, 22:18
      W czytelni piękna dziewczyna czyta książkę.
      - Co pani czyta?- pyta zachwycony nią młodzieniec.
      - "Geografię seksu". Tu jest napisane, że najlepszymi kochankami są Żydzi i
      Indianie.- odpwiada dziewczyna.
      - Pani pozwoli, że się przedstawię: Aaron Winnetou, do usług.



      Kobieta z zakupami wraca do domu. Wtem przed nią wyskakuje ekshibicjonista i
      rozchyla płaszcz. Kobieta patrząc w wiadomy punkt:
      - O masz! Jajek nie kupiłam!



      Mąż mówi do żony:
      - Kochanie, gdy cię widzę, zapiera mi dech w piersiach, nie mogę mówić, a łzy
      same cisną się do oczu...
      - To miło kochanie... Co chciałeś przez to powiedzieć?
      - Żebyś nie używała tych perfum, bo mam na nie alergię!!



      Urolog do pacjenta:
      - I to żona pana tak urządziła widelcem? A jak pan oddaje mocz?
      - A wie pan, panie doktorze, znam parę chwytów na flet.
      • del.wa.57 Re: Może troche humoru ? cz.III 14.07.06, 22:44
        Jesteś niezastąpiona Mireczko,boki zrywamsmile)))))))))))))))))))))))))))
        Dzięki.
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 15.07.06, 08:42
      Trzech przestępców było w drodze do więzienia. Każdy z nich mógł wziąć jedną
      rzecz, żeby mieć zajęcie w więzieniu. Podczas drogi do więzienia jeden obrócił
      się do drugiego i pyta:
      - Ty, co wziąłeś ze sobą?
      Ten wyciąga farbki i mówi:
      - Będę malować, czas mi szybko przeleci - i pyta się drugiego:
      - A ty?
      On na to:
      - Karty, mogę grać i zabijać czas.
      Trzeci przestępca siedział sam cicho w kącie i uśmiechał się. Oni na to:
      - Czemu się tak podśmiewujesz?
      Trzeci wyciągnął pudełko tamponów i mówi:
      - A ja to przyniosłem!
      - A co ty będziesz z tym robił?
      On się tylko uśmiechnął i zaczął czytać z pudełka:
      - Mogę jeździć na koniach, pływać i jeździć na rolkach...



      Dwóch policjantów z psem poszło na polowanie na kaczki. Minęło dużo czasu a oni
      nic nie upolowali. Jeden mówi do drugiego:
      - Albo te kaczki za wysoko latają, albo my tego psa za nisko rzucamy!



      Policjant zatrzymuje kierowcę i mówi:
      - Proszę dmuchać w balonik.
      - Nie.
      - Proszę pana, któryś z nas musi dmuchnąć, ale jak ja dmuchnę to na pewno pana
      aresztują.
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 30.07.06, 22:21
      Spotykają się dwie przyjaciółki. Jedna mówi do drugiej cała zapłakana:
      - Wiesz, odeszłam od Staśka.
      - Straszne! Dlaczego?
      - Bił mnie tak, że aż schudłam 2 kg.
      - To powinnaś się cieszyć, że już nie będziesz bita przez drania.
      - No tak, ale ja mam jeszcze 7 kg nadwagi!!!



      Młodzi małżonkowie umówili się, że seks będą uprawiać tylko w tych dniach
      tygodnia, które w swojej nazwie mają literę "r". Budzą się rano....
      - Jaki dziś mamy dzień, kochanie? - pyta on.
      - Niedzierla...



      Rżewski przyszedł do laryngologa. A tam młoda pani doktor.
      Porucznik wyciąga przyrodzenie - okrutnie podrapane, pocięte nawet... i kładzie
      na stół.
      - Oszalał pan?! Z tym to do urologa!
      - Chwilunia... Otóż, co sobotę chodzę z kolegami do sauny.
      Pijemy sporo, jakieś dziewczynki...
      - To nie do mnie, do weneorologa paszoł won!
      - Chwilunia... Jak już dużo się napijem, Wasia Sokołow bierze tasak. Wszyscy
      kładą przyrodzenia na stół. On wywija tasakiem nad głową i robi
      takie: "Uchuchachchaaaaa". Po czym tasakiem wali w stół. Kto nie zdąży... Może
      sobie pani wyobrazić...
      - Do psychiatry, a nie do laryngologa!
      - Do pani, do pani... Problem bowiem w tym, że ja nie słyszę
      tego "Uchuchachchaaaaa".



      Siedzi blondynka w kawiarni i strasznie płacze. Podchodzi do niej kelner i pyta:
      - Blondynko, dlaczego płaczesz?
      - Bo wszystkie blondynki to są takie nieszczęśliwe... Każdy opowiada o nich
      głupie kawały i źle się z tym czuję, bo ja też jestem blondynką.
      - Boże i o to płaczesz? Zobacz tylko, jaka brunetka jest głupia. Brunetko! Idź
      szybko do domu, zobacz, czy cię tam nie ma!
      Po chwili blondynka zaczęła się śmiać.
      - No widzisz? - mówi kelner, a blondynka na to:
      - Nooo... Ja to bym zadzwoniła!



      Mąż wybrał się z żoną do dentysty. W gabinecie pyta:
      - A ile pan doktor bierze za usunięcie zęba?
      - Ze znieczuleniem, czy bez?
      - Bez!
      - 20 zł. I co pan na to?
      - Bez znieczulenia poproszę!
      - Gratuluję, jest pan bardzo dzielny!
      A mężczyzna zwraca się do żony:
      - No kochanie, siadaj na fotelu!



      Żona wraca do domu od lekarza i mówi:
      - Wiesz, lekarz na to zmęczenie poradził mi wyjechać w jakieś ciepłe miejsce
      np. do Egiptu albo do Grecji... To jak, gdzie jedziemy?
      - Do innego lekarza - odpowiada mąż.
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 30.07.06, 23:27
      Jadą wilk i zając tramwajem, zajączek cały czas śpiewa:
      - Szedł wilk przez las no i w g*** wlazł.
      Na to wilk się strasznie zdenerwował i powiedział, że jesli jeszcze raz to
      powie zaprowadzi go do kondutkora. Zajączek nic sobie z tego nie robił i mówi:
      - Szedł wilk przez las no i w g*** wlazł.
      Wkurzony wilk zanosi go do konduktora a zajączek na to:
      - Ale z wilka ch***, konduktor to mój wuj.
      Wrócił na swoje mniejsce i znowu zaczął śpiewac:
      - Szedł wilk przez las na i w g*** wlazł. Zdenerwowany wilk powtarza mu, że
      teraz wyrzuci jego bagaż. Upierdlliwy zając śpiewa:
      - Szedł wilk przez las, na i w g*** wlazł.
      Wilk wyrzucił bagaż a zając na to:
      - Ale z wilka ch***, bagaż nie był mój.
      Sytuacja po raz kolejny się powtarza, zajac znowu zaczął śpiewać. Wilk już nie
      wytrzymał i powiedział, że jak to zaśpiewa, to wyrzuci go przez okno. Zając jak
      to zając śpiewał:
      - Szedł wilk przez las, no i w g*** wlazł.
      Wilk wyrzuca go przez okno a zając na to:
      - Ale z wilka ch***, przestanek to był mójsmile
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 01.08.06, 20:34
      Dzieci piszą wypracowanie na temat: Jak wyobrażam sobie bycie informatykiem?
      Nie pisze tylko Jaś.
      - Dlaczego nie piszesz? - pyta polonistka.
      - Czekam, aż mi się otworzy edytor tekstu.



      W pewnym supermarkecie klient poprosił młodego sprzedawcę o pół główki sałaty.
      Niestety chłopak zaczął odmawiać. Klient był nieugięty i bardzo napierał, więc
      sprzedawca poszedł na zaplecze zapytać kierownika. Przychodzi i mówi:
      - Panie kierowniku, jakiś palant chce kupić pół główki sałaty.
      W tym momencie obejrzał się, a za nim stoi klient i patrzy na niego, więc
      szybko dodaje:
      - A ten miły pan reflektuje na drugie pół główki!
      Kierownik się zgodził, ale potem poszedł do sprzedawcy i mówi:
      - Chłopcze, mogłeś mieć niezłe kłopoty dzisiaj, ale wykazałeś się opanowaniem i
      refleksem, potrzebujemy takich ludzi w naszej firmie. Skąd pochodzisz, chłopcze?
      - Z Nowego Targu, proszę pana
      - A dlaczego stamtąd wyjechałeś?
      - Wie pan, to miasto bez przyszłości, same dziwki i hokeiści.
      - Hmmmm, moja żona pochodzi z Nowego Targu!
      - Taaaak? A na jakiej gra pozycji?



      Stoi pijak na ulicy i kurczowo trzyma się latarni. Zauważył go policjant i woła
      do niego:
      - Dokumenciki proszę!!
      - Nie mam - odpowiada pijak.
      - To skąd pan jest?
      - Jak to skąd - Z Atlantydy!
      - Ale Atlantyda jest od dawna zalana!
      - A ja to nie?!?
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 03.08.06, 22:18
      Na jednej z uczelni student podchodził do egzaminu w sesji zerowej. Bardzo mu
      zależało na wcześniejszym terminie, ale nie przygotował się jak należy.
      Profesor zdruzgotany stanem wiedzy młodego człowieka, otworzył drzwi i zwrócił
      się do oczekujących na egzamin:
      - Przynieście siano dla osła.
      - A dla mnie herbaty - dodał egzaminowany. I zdał.



      W pubie siedzą: Schmitt, Jussilainen i Małysz.
      Martin mówi:
      - Wiecie co? Miałem kiedyś taki przypadek. Poszedłem do kina na ,,101
      dalmatyńczyków'', a na drugi dzień skoczyłem na średniej skoczni 101 metrów i
      wygrałem.
      Na to Jussilainen:
      - A ja kiedyś czytałem książkę ,,150 sposobów na stres''. Na drugi dzień
      skoczyłem 150 metrów na dużej skoczni i też wygrałem!
      W tym momencie Małysz zrywa się jak oparzony, biegnie do wyjścia i krzyczy:
      - Trzeba odwołać zawody! Jutro skaczemy na ,,mamucie'', a ja wczoraj
      przeczytałem ,,20 000 mil podmorskiej żeglugi''!



      Syn pyta ojca:
      - Tato, co to jest POLITYKA?
      Ojciec odpowiada:
      - Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama
      rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na
      swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ
      ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś
      LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest
      PRZYSZŁOŚCIĄ!!! Zrozumiałeś synku???
      Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W
      nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się
      wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju
      rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej
      dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią
      ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że
      nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie
      spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go:
      - Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA??
      - TAK!!! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI
      ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie
      ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gównie!!! TO JEST POLITYKA!!!
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 04.08.06, 22:55
      Baca wchodzi do sklepu i nie zamykając drzwi, podchodzi do lodówki z piwem.
      - Baco, a co to drzwi w domu nie macie? - krzyczy na niego wściekła
      sprzedawczyni.
      - A mom - odpowiada baca - i taką cholerę jak wy też mom.



      Szkot w trakcie naprawiania dachu spada z czwartego piętra. Lecąc mija okno
      swojego mieszkania i widzi żonę przygotowującą obiad.
      Krzyczy więc do niej :
      - Dla mnie nie obieraj ziemniaków! Zjem w szpitalu!



      Góral złowił w Dunajcu młodą złotą rybkę. Rybka prosi:
      - Wypuśćcie mnie, baco, a spełnię wasze życzenie!
      Góral myśli, myśli i mówi:
      - Spraw, żeby był pokój w Iraku.
      - To za trudne, ja jestem jeszcze małą rybką.Nawet nie wiem gdzie ten Irak.
      - Pokażę ci na mapie!
      - Nie, wymyślcie coś innego.
      - To spraw, żeby moja stara była ładna!
      - No to ją przyprowadźcie!
      Góral przyszedł z żoną, rybka skrobie się po głowie...
      - Baco, to wy pokażcie tą mapę....

    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 14.08.06, 19:51
      Turysta podchodzi do bacy:
      - Baco, ile te owce dziennie trawy zjadają?
      - A biołe cy corne?
      - A biołe.
      - Tsy kilo.
      - A corne?
      -Tys tsy kilo.
      - Baco, a ile te owce dziennie mleka dają?
      - A biołe cy corne?
      - A biołe.
      - Tsy litry.
      - A corne?
      - Tys tsy litry.
      - Baco, a cymu jedne som corne a drugie biołe?
      - Bo biołe som moje.
      - A corne?
      - Tys moje!



      Młody lekarz pyta ordynatora, co oznaczają takie skróty jak: ZS, WD, DW.
      - Postanowiliśmy nie denerwować naszych pacjentówi dlatego zaszyfrowaliśmy
      poszczególne dolegliwości. I tak:ZS oznacza zawał serca, WD wrzód na
      dwunastnicy...
      - A DW?
      - Diabli wiedzą.


      Para nowożeńców wynajmuje pokój u gazdy.
      Pierwszego wieczoru gazda pyta ich przez zamknięte drzwi, czy zejdą na kolację.
      Pada odpowiedź:
      - Dziekujemy, ale będziemy karmić się owocami miłości.
      Następnego ranka znowu nie wychodzą na posiłki.I tak do wieczora.
      W końcu gazda nie wytrzymuje i wali w drzwi:
      - Wy się tam żywcie tymi owocami miłości, ino mi nie wyrzucajcie skórek z nich
      za okno, bo mi się kury dławią!!



      Na hali siedzi baca i pasie owce. Podchodzi do niego turysta i pyta:
      - Baco, co robicie?
      - Ano se owce pase panocku.
      - A jak wam powiem, ile ich macie, to dacie mi jedną?
      Baca zastanowił się chwilę i zgodził się.
      Turysta stanął i liczy.
      - 274- odpowiada po chwili.
      - Zgadza się.- odpowiedział baca a turysta wziął owcę i poszedł. Za chwilę
      dogania go baca i pyta:
      - Panocku! A jok jo wom powiem, kim wyśta są, to mi oddocie mojo owce?
      - Oddam.
      Baca wyprostował się i powiedział:
      - Wyśta są Junijny Ekspert do sprow Rolnictwa.
      - Zgadza się. A skąd baco wiedzieliście?
      - Boście mi zabrali psa a nie owcę.

    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 07.09.06, 21:41
      Żona odwiedza męża odsiadującego wyrok w więzieniu i oznajmia:
      - Mam kłopot. Nasze dzieci są już w wieku, w którym zadaje się kłopotliwe
      pytania. Chciałyby na przykład wiedzieć, gdzie schowałeś zrabowane pieniądze.


      Wsiada pijak do taksówki i mówi:
      - Jedziemy do domu!
      - A tak konkretniej? - pyta taksówkarz.
      - Tak konkretniej, to do dużego pokoju!


      Wieczór w parku. Chłopak czule szepcze dziewczynie do ucha:
      - Kochana, wypowiedz te słowa, które połączą nas na wieki.
      - Jestem w ciąży!


      Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
      - Panowie, rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez
      wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej, jak umiemy, bo budujemy dla
      siebie.
      - A co to będzie ? - pyta jeden z robotników.
      - Miejska Izba Wytrzeźwień.



      Dlaczego panny są szczuplejsze od mężatek?
      Bo panna wraca do domu, patrzy, co ma w lodówce i idzie do łóżka. Mężatka wraca
      do domu, patrzy co ma w łóżku i idzie do lodówki.



      Dlaczego panny są szczuplejsze od mężatek?
      Bo panna wraca do domu, patrzy, co ma w lodówce i idzie do łóżka. Mężatka wraca
      do domu, patrzy co ma w łóżku i idzie do lodówki.
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 02.10.06, 22:54
      Córeczka budzi sie o trzeciej w nocy i mówi:
      - Mamo, opowiedz mi bajkę.
      - Zaraz wróci tatuś i opowie nam obu...



      Turysta w Zakopanym wchodzi do knajpy, siada przy barze i pyta:
      - Barman, co polecisz dziś do picia w ten deszczowy dzień?
      - Ano, panocku, drink "Góracy"! Odpowiada barman.
      - Jak to "Góracy", co to jest?!
      Barman na to:
      - Widzicie, biezemy sklanecke wina...no moze być dwie...góra cy i wlewamy do
      garnka. Potem biezemy sklanecke piwa...no może być dwie...góra cy i wlewamy do
      tego samego garnka.
      Następnie sklanecke wódecki...moze dwie...góra cy i wlewamy do tego samego
      garnecka.
      Na koniec biezemy sklanecke koniacku...no moze dwie...góra cy i wlewamy do
      garnecka.
      Garnek stawiamy na ogniu i miesając, gzejemy cas jakiś. Później nalewamy i
      pijemy sklanecke... moze dwie...no góra cy. Po wypiciu wstajemy...robimy
      krocek...moze dwa...no, góra cy!



    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 02.10.06, 23:11
      Brygada robotników ma przerwę śniadaniową. Siadają, rozpakowują jedzenie,
      jedzą. Jeden rozwinął papier śniadaniowy, zagląda do kanapki i mówi:
      - Znowu z żółtym serem ! - i trach, wyrzucił do śmietnika. Następnego dnia
      siadają rozpakowują, jedzą. Ten nawet nie rozpakowuje tylko trach - do śmieci.
      Koledzy pytają:
      - Skąd wiesz, że z żółtym serem ?
      - Sam robiłem...



      W pewnym dużym zakładzie produkcyjnym dyrekcja postanowiła sprowadzić
      japońskiego robotnika-tokarza, aby pokazać naszym tokarzom jak się pracuje w
      Japonii. Pierwszego dnia Japończyk już o 6:30 był w robocie, przebrał się i
      stanął przy miejscu pracy. Punktualnie gdy wybiła 7:00 włączył tokarkę i wziął
      się do roboty. Już w pierwszym miesiącu wyrobił 500% normy. Polacy patrzyli na
      niego, kiwali głowami, ale robili po swojemu. Po jakimś czasie kierownictwo
      zauważyło, że po skończonej robocie Japończyk wchodził na tokarkę, kłaniał się
      i coś wykrzykiwał po swojemu. Zaciekawieni sprowadzili tłumacza:
      - On przeprasza swoich polski kolegów, że nie przyłącza się do ich strajku, ale
      należy do innego związku zawodowego.



      Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
      -Panowie, budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów.
      Budujemy jak najlepiej bo budujemy dla siebie!
      -A co to będzie? - pyta robotnik
      -IZBA WYTRZEŹWIEŃ



    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 04.10.06, 20:50
      Wojsko. Do uszu generała doszło, że żołnierze robią sobie nocne wypady do wsi
      na dziewczynki. Postanowił sprawdzić to. Nocą poszedł do baraków, a tam
      faktycznie ani jednego wojaka nie ma. Postanowił czekać.
      Po jakimś czasie pojawia się jeden żołnierz, zziajany i widząc generała zaczyna
      się tłumaczyć:
      - Bardzo przepraszam, ale wszystko wyjaśnię. Miałem randkę z dziewczyną i tak
      jakoś czas zleciał. Pobiegłem na autobus, ale ten mi uciekł. Poszedłem na taxi,
      ale taxi zepsuło się. Znalazłem farmę, kupiłem konia, ale ten mi padł po
      drodze. Tak więc biegłem ile sił w nogach no i jestem.
      Generał nie wierzył w jego wyjaśnienia, ale że rozumie młodych facetów i ich
      potrzeby w stosunku do kobiet, pozwolił mu odejść bez żadnej kary.
      Po kilku minutach ośmiu innych żołnierzy przybiegło zziajanych. Widząc
      generała, każdy z nich zaczyna się identycznie tłumaczyć:
      - Bardzo przepraszam, ale wszystko wyjaśnię. Miałem randkę z dziewczyną i tak
      jakoś czas zleciał. Pobiegłem na autobus, ale ten mi uciekł. Poszedłem na taxi,
      ale taxi zepsuło się. Znalazłem farmę, kupiłem konia, ale ten mi padł po
      drodze. Tak więc biegłem ile sił w nogach no i jestem.
      Generał popatrzył na nich groźnym okiem, ale że dopiero co puścił pierwszego
      bez kary, to i im pozwolił odejść.
      Po chwili przybiega kolejny zziajany żołnierz i widząc generała zaczyna się
      tłumaczyć:
      - Bardzo przepraszam, ale wszystko wyjaśnię. Miałem randkę z dziewczyną i tak
      jakoś czas zleciał. Pobiegłem na autobus, ale ten mi uciekł. Poszedłem na taxi,
      ale...
      - Zepsuło się, tak?
      - Nie. Na drodze leżało tyle koni, że nie sposób było to wszystko objechać!



      Dwaj Rosjanie jadą pociągiem transsyberyjskim. Wyszli na korytarz zapalić.
      Wywiązuje się rozmowa:
      - O, zdrastwuj, Kuda jediesz?
      - Ja jedu iz Maskwy w Nowysybirsk.
      - O, charaszo. A ja jedu iz Nowosybirska w Maskwu...
      ... i spokojnie palą dalej, patrząc w zamyśleniu przez okno. Po dłuższej chwili
      jeden z nich mówi z zachwytem w głosie:
      - Wot, tiechnika!



      Przychodzi chłopak do spowiedzi:
      - Proszę księdza, uprawiałem sex oralny.
      - O! Ciężki grzech. A z kim?
      - Nie mogę księdzu powiedzieć .
      - Może z Kryśką od Zarębów?
      - Nie.
      - A może z Kaśką od Kowali?
      - Nie.
      - Powiedz bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!
      - No naprawdę nie mogę, proszę księdza.
      - To może z Zośką od Graboszy?
      - Nie.
      - Idź, nie dam ci rozgrzeszenia.
      Wychodzi chłopak z kościoła - czekają na niego kumple.
      - I co? Dostałeś rozgrzeszenie? - pytają.
      - Nie, ale namiarów parę mam.


    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 09.10.06, 21:34
      Trzech kolegów sprzecza się, która z ich żon jest bardziej wysportowana:
      - Moja ma trzydzieści lat, a jeszcze, jak za młodu , skoczy wzwyż metr
      czterdzieści.
      - Moja jest o pięć lat starsza, a jak się weźmie w garść, to pięć metrów w dal
      potrafi skoczyć!
      - To jeszcze nic! Moja skończyła pięćdziesiątkę, ale jak przed Bożym
      Narodzeniem zrobiła skok w bok, to jej przez trzy miesiące w chałupie nie było!



      Kobieta i mężczyzna baraszkują w łóżku... Nagle słychać pukanie do drzwi...
      - Och, to na pewno mój mąż!
      Na co on w panice wskakuje pod łóżko.
      Po chwili jednak wyłazi spod niego i otrzepując kurz mówi:
      - No, żono..., oboje mamy zszargane nerwy...



      Jedzie sobie facet Mercedesem i widzi, że na poboczu stoi Syrenka z podniesioną
      maską. Facet myśli sobie "wezmę gościa no hol". Zjechał na pobocze, i mówi do
      faceta:
      - Jak zapali to niech pan zamruga światłami.
      Nagle obok nich przejechało ze świstem BMW. Kierowca Mercedesa krzyczy:
      - Jak to BMW ma być szybsze od Mercedesa?! Nigdy!
      Wskoczył do samochodu i ruszył z piskiem opon. Gdy tak ścigali się ze sobą nie
      zauważyli stojącego na poboczu policjanta. Policjant nadaje przez radio:
      - Niesamowite! Na trasie E456, jadą Mercedes i BMW z prędkością 200 km/h!!!
      - No i co w tym niesamowitego?! - odpowiada głos z radia.
      - No to, że za nimi jedzie Syrenka i mruga światłami, żeby ustąpili jej z drogi!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka