Dodaj do ulubionych

Do Natli .... 2 ....

19.01.06, 11:27
Link do cz. 1
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=18177967
Obserwuj wątek
    • natla Re: Do Natli .... 2 .... 19.01.06, 11:30
      Reginko, odpowiedź masz jeszcze w cz. 1.

      _____________________________________________________
      Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
      • regine Re: Do Natli .... 2 ....n/t 06.02.06, 12:28
        Podbijam wyżej, w poprzednim wątku już za mało miejsca.
        • regine Re: Do Natli .... 2 ....n/t 08.02.06, 15:32
          Zajęta jestem jak licho, ale wieczorem, kto wie...smile)
          • aaj3 Re: Do Natli .... 2 ....n/t 09.02.06, 13:19
            Natlusiu,nie chcę zawracać gitary,ale może masz chwilkę w kąciku fotograficznym
            wkleiłam 2 lutego coś co bardzo bym chciała żebyś zerknęła,dziś pewnie to
            zniknie bo na serwerze wyślij to trzymają tylko siedem dni,zobacz naprawdę
            warto!!!
            • natla Re: Do Natli .... 2 ....n/t 09.02.06, 13:21
              lecę
              • aaj3 Re: Do Natli .... 2 ....n/t 09.02.06, 13:34
                na wątku PPSy jak chcesz otwierać zdjęcia to mówi że tylko 7 dni
    • sagittarius954 Re: Do Natli .... 2 .... 09.02.06, 13:52
      To fakt to był ostry dzień . Bardzo Przepraszam za zamieszanie.Mea culpa.
      • natla Re: Do Natli .... 2 .... 09.02.06, 16:17
        Grunt, ze jesteś z nami nadal wink)
        • regine Re: Do Natli .... 2 .... 10.02.06, 00:33
          Dzięki skarbie, tylko kod pocztowy mi sie nie zgadza....
          Może ten ktosik wprowadził mnie w błąd ??
    • sagittarius954 Tobie , Natlo... 10.02.06, 19:06
      Spotkałem na swojej drodze Adminkę i zatrzymałem się chwilkę
      lecz zamiast zapytać się w sprawie nabrałem powietrza głęboko
      i nadąsałem się zbytnio
      a ona cierpliwie i ciepło spojrzała
      i wcale mnie nie zabanowała
      Tolerancja z Twojej klawiatury płynie
      więc nagroda Cię w komputerowym niebie nie minie
      Ja zaś jako bestia ochydna
      znów płaszczem pąsów nakryć się powinienem
      jednak do sprawy odnieść się muszę albo siebie uduszę
      Natlo, kasuj mnie w każdej porze dnia i nocy
      me obrzydłe pióro już Cię nie zaskoczy
      tolerancji od Ciebie nauczę się w trzy migi
      Ty zaś pokazuj mi komputerowe figi
      Nie będę pisał peanów na Twoją cześć
      bo masz serce wielkie
      które jako krwiopijca chciałbym zjeść
      lecz pochamuje nieznośny apetyt i zostawię go
      z pożytkiem dla ogółu
      Niech bije mocno tętniąc w kazdym poście
      na forum pięćdziesięciolatków będę patrzył radośnie
      Chyląc przed Tobą czoło nisko
      przesyłam moc pozdrowień dla Ciebie
      i wirtualne uściski do Twojej komputerowej myszki.
      • del.wa.57 Re: Tobie , Natlo... 10.02.06, 19:36
        Natluś...ale to piękne jak.....wyznaniesmile)))
        Bestyjka ukoił się,miło,ze z nami zostajesmile)
        • axsa No, no 10.02.06, 20:56
          ... i prawie erotyczne
          ... w ostatnich słowach

          /Sagi - nie bij... wink))
      • natla Re: Tobie , Natlo... 10.02.06, 23:10
        Matko kochana...
        O mało nie zemdlałam,
        kiedy Cię poczytałam wink)

        No teraz Strzelcu przebrzydły
        nie nabierzesz mnie juz nigdy.

        A swoja drogą szalej, rozrabiaj, hasaj
        i potem tak ładnie mnie znowu przepraszaj.smile
      • natla Re: Tobie , Natlo... 10.02.06, 23:14
        ps. myszka dziękuje.....tylko prosi: "nie tak mocno" wink))
    • sagittarius954 Re: Do Natli .... 2 .... 15.02.06, 12:53
      Chciałbym się uprzejmnie spytać gdzie mógłbym sobie POKRZYCZEĆ? W którym wątku,
      czy raczej jest to niewskazane i muszę jeszcze kilka dni się wstrzymać dopóki
      nie wyjadę do natury i ją obdarzę swoim wrzaskiem? HĘ,HĘ, HĘ smile)
      • natla Re: Do Natli .... 2 .... 15.02.06, 13:11
        Hę.......Na wątku "Czy tu można zaklać", ale ja bym na Twoim miejscu juz
        pojechała do np. lasku kabackiego (moze przeżyjeszwink)
        Jeszcze w poduszke spróbuj smile
        • sagittarius954 Re: Do Natli .... 2 .... 15.02.06, 13:28
          Las kabacki to za daleko, szybciej osiągnę Puszczę Kampinowską, albo lasek na
          Woli i się WYDRĘĘĘĘ.smile)
          • natla Re: Do Natli .... 2 .... 15.02.06, 15:14
            To nie marudź tylko idź sie wywrzeszcz bo szkoda czasu wink)
      • tofika Re: Do Natli .... 2 .... 15.02.06, 13:11
        Ja nie w tej sprawie,,co Zbysiosmile)))
        ja sie spozniLam zyczyc milutkich czatow ADMInowskichsmile))

        moze czat otworzymy i tam pokrzyczymy...co tyna to Zbyszkusmile))))))))))np o 21?
        • natla Re: Do Natli .... 2 .... 15.02.06, 13:18
          Zaglądnęła na ten adminowski czat, ale nic ciekawego, pogaduchy i tyle. Poza
          tym nie ma teraz czasu.
          Ale zaglądajcie, może się czegoś ciekawego dowiemy smile
    • sagittarius954 Re: Do Natli .... 2 .... 16.02.06, 11:41
      Dam Ci dobrą radę . Chcesz mieć więcej czasu? Kładź się wcześniej wstawaj z
      samiutkiego rana nawet o 4.00smile)
      • natla Re: Do Natli .... 2 .... 16.02.06, 12:51
        A bujaj sie wink)
        To co, że masz rację, całe życie tak wstawałam, a teraz NIE. wink))
        A tak naprawde, to po prostu jestem niestety zmuszona do późnego chodzenia lulu.
        • sagittarius954 Re: Do Natli .... 2 .... 16.02.06, 13:55
          To znajdź personifikanta do siedzenia późnego . wink)
          • lili50 Re: Do Natli .... 2 .... 19.02.06, 16:41
            Co do kolejki, to bym mu kupiła, ale kto się z nim będzie bawił* Wnuk woli
            komputer, jak tylko rano przyjdzie, to prosto do komputera i siedzi do 15 godz,
            aż córka po nie go przyjdzie. Po południu mąż siedzi, starszy wnuk u nas
            mieszka i też ma komputer, ale zalogował i się nie mogę dostać. Ale to już nie
            długo się skończy, bo mąż już ma dosyć tego przeszkadzania (córki wciąż dzwonią
            i mu gra wyskakuje, strasznie się wścieka i powiedział że sobie kupi komputer,
            a ten mi odda)
            • lili50 Re: Do Natli .... 2 .... 19.02.06, 20:36
              wysłałam Ci plik z prośbą
    • lili50 Re: Do Natli .... 2 .... 19.02.06, 20:41
      plik znajduje się na poczcie
    • lili50 Re: Do Natli .... 2 .... 19.02.06, 23:17
      Dziękuję Ci bardzo, za zamieszczenie mojej przesyłki.
    • lili50 Re: Do Natli .... 2 .... 21.02.06, 00:11
      Wybacz, jeżeli zawiniłam. Nie znam się zabardzo i nie wiem, czy nie będzie to
      przeszkadzało. Ale założyłam własne forum, czy tak można?
    • lili50 Re: Do Natli .... 2 .... 21.02.06, 08:46
      Nie wiem jak mi tam pójdzie? Założyłam kilka dni temu forum ukryte,miałam 9
      zgłoszeń, ale tylko dwie panie napisały.Zastanawiałam się dlaczego? Okazało się
      że to nie wypał, bo co chwilę trzeba się było logować* Więc zlikwidowałam i
      wczoraj założyłam forum otwarte, wprawdzie się na tym nie znam, ale sprobuję*
      Oto link: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37303
      • wirella Re: Do Natli .... 2 .... 21.02.06, 21:26
        Załącznik " Biuro" nie doszedł na miejsce przeznaczenia( liliana)
        • natla Re: Do Natli .... 2 .... 21.02.06, 21:45
          Może ona nie potrafi otworzyć, bo musiał dojsć.
    • lili50 Re: Do Natli .... 2 .... 21.02.06, 23:37
      Wybacz że Ci głowe zawracam, weszłam tam gdzie kazałaś, ale nie wiem o co
      chodzi?
      • natla Re: Do Natli .... 2 .... 21.02.06, 23:48
        Możesz tam poprawić np. błędy.....pisałam Ci na pocztę. Poczytaj wszystko co
        tam napisane i popróbuj. Po każdej zmianie naciśnij niżej czerwone "zmień"
        i wróć do forum aby sprawdzić co wyszło. Jak coś źle , to znów wejdź
        w zarzadzaj, pozmieniaj, zatwierdź, sprawdź.........
        • lili50 Re: Do Natli .... 2 .... 23.02.06, 09:13
          Natla dziękuję Ci bardzo za podpowiedź, nie wiem czy dobrze poprawiłam, ale
          próbowałam. Jeszcze raz przepraszam, że Ci wciąż głowę zawracam. Pozdrawiam
          • regine Re: Do Natli .... 2 .... 23.02.06, 09:46
            Natluś, mam dziwny problem i nie wiem gdzie tkwi przyczyna.
            W wątkach, gdzie tytuły sa pisane z dużych liter mnie chce mi draństwo wysłać
            listu. Dostaję taki komunikat, "Za dużo dużych liter w tytule, post nie może
            być umieszczony "...
            Co jest do licha, mam tak od wczoraj, czyja to wina ??? Gazety ??
            • regine Re: Do Natli .... 2 .... 23.02.06, 23:20
              Natluś odpisz na .. Siedzę i czekam...Martwię sięsad
              • regine Re: Do Natli .... 2 .... 24.02.06, 11:08
                Dziękuję za wczoraj smile
                • maladanka Re: Do Natli .... 2 ...Tatę twojego pozdrawiam . 25.02.06, 09:48
                  Natlo - tak się cieszę,że Tato Twój lepiej,że je - bo jesli je to i siły są,
                  piję z nim wirtualnie poranną kawkę z "prądem" - i duuuuużo zdrowia życzę
                  • natla Re: Do Natli .... 2 ...Tatę twojego pozdrawiam . 25.02.06, 10:20
                    Dzięki Maleństwo, dziś też ok. Wmłócił całe śniadanie, a teraz młóci
                    olimpiadę. smile
                    Robie na obiad karczek....ciekawa jestem, czy zje, bo od mięsa go ostatnio
                    odrzucało.
                    • regine Re: Do Natli .... 2 ...Tatę twojego pozdrawiam . 25.02.06, 13:14
                      Natluś, nie będzie mnie, koniec ze starym monitorem, piszę na prawie czarnym
                      ekranie, kiedy będzie mój naprawiony nie wiem sad(
                      Dziś zabierze go córka do naprawy, kiedy zrobią nie wiem.
                      Pa, jak będę już mogła dam znać.
                      Pozdrów Wszystkich bardzo serdecznie. Trzymaj się smile)Nawet nie mogę nic
                      poczytać. Pa,pa
                      • del.wa.57 Re: Do Natli. 26.02.06, 10:58
                        Witam Natluśsmile)
                        Nie wiem co sie dzieje,chciałam kliknąc na /polskie serce/nie da rady,pisze do
                        Ciebie/do biura/ to samo...za duzo duzych liter w temacie,nie można wysłac tego
                        postu,co za zezłolik grasuje tutaj?
                        • natla Re: Do Natli. 26.02.06, 12:09
                          To nie tylko Twój problem. Juz Regona i Dankarola pisały o tym. Ide zgłosić to
                          gdzie trzeba smile
                          • del.wa.57 Re: Do Natli. 26.02.06, 14:00
                            Próbowałam napisac teraz na moim wątku i tez mi wyskakuje,ze za dużo dużych
                            liter w temacie,cyrk!!!!!!
                            • del.wa.57 Re: Do Natli. 26.02.06, 14:19
                              Inaczej nie dopcham sie do Ciebie Natluś,wpisała nam się nowa do klubu babci
                              Grazynkatam tez nic nie moge napisać,bo bym ją odesłała do /skąd przybywamy/
                              • regine Re:TY TAK NIE KRZYCZ !!! 26.02.06, 15:58
                                O dużych literach, poczytałam, dzięki. Ale źle mi pisać, gdy mam monitor
                                telewizora i duże wszystkie by się przydały. Może przejdą i moje w temacie
                                DUŻE !!!!
                                • del.wa.57 Re:Do Natli:))) 26.02.06, 19:46
                                  Cos dzisiaj w naszym domu cisza Natluś,to se do sasiadów poszłam,moze sie co
                                  trafi?? ale tam tez odsypiają balety,wyciszone te ludziska takie jakieś??wink)))
    • sagittarius954 Pozwól, że podmucham .... 22.02.06, 18:06
      w chory paluszek fu fu chu chu...No i wiesz potrafię karcić niecnoty, co chcą
      nam adminkę do szpitala wysłać ...a propos czy u Czarnego Humorka już po
      ekstrakcji Hmm..?smile)Jak on się czuje, żadnych wieści ?
      • regine Re: Pytałam o coś.... 22.02.06, 18:28
        Natluś, zapytałam Cię o coś na GG...Możesz odpowiedzieć...???
        Z góry dziękuję smile
        • natla Re: Pytałam o coś.... 22.02.06, 20:10
          Pardon, ale miałam przełączoną pocztę na inny profil ..... już tam coś masz.
          • krista57 Re: Pytałam o coś.... 27.02.06, 18:48
            C o napisze to mi znika i co chwile musze sie logowac.Napisałam dlugie
            wyjasnienie i co .....i pstro ! Nic nie ma.Napisze dokladniej jak komp bedzie
            dobrze chodził.
            • graga21 pracowita natla 28.02.06, 20:47
              A moze w "Watku testowym" wartaloby umiescic krotkie opisy z "Skad przybywamy?"
              Dla nowych, np. jak ja, byloby to spore ulatwienie w znalezieniu sie w tak
              olbrzymim gronie, ktory skupiasz wokol siebie. Jestes wprost niesamowita.
              Chapeau bas!
              • graga21 Och, wybacz... 28.02.06, 20:53
                ...to mialo poprzedni moj post winien byc umieszczony w watku ADMINKA, a nie
                tutaj. Dopiero pozniej natknelam sie na niego.
                Chyba cos za duzo jest tych watkow; gubie sie w nich...
                • graga21 Re: Och, wybacz... 01.03.06, 10:38
                  Kochanieńka, ja to już zrobiłam, dzięki. Nie przejmuj się moimi wtrętami. To
                  przez ten limitowany czas – śpieszę się bez dokładnego przemyślenia i potem coś
                  mi się wypsknie głupiego.
                  • regine Re: Wejdz na "słup ogłoszeniowy" :))) 01.03.06, 20:32
                    Tam doczytasz, o co pytałaś smile
                    No właśnie, też, któregoś dnia czytając, miałam Ci odpisać o
                    przeglądarce, :GDZIE ONA JEST". Ale mnie kilka razy z kolei wylogowało i
                    odpadłam z gry.Tak, to chodzi o "Internet Explorer "
                    Właśnie tam "siedzi"...smile) toto .
    • axsa Re: Do Natli .... 2 .... 02.03.06, 07:49
      Prawdę mówiąc też nie kapujęco z tym "odświeżaczem" - może niewłaściwy zapach
      kupiłaś?? wink))

      Spróbuj tak: jak masz otwarty IE albo gazetę to z prawej myszy kilka razy
      wybierz
      >odśwież,
      albo z górnego menu - tam gdzie masz zielone strzałki /wstecz wprzód/, a przed
      startem/domek/ są takie dwie skręcone w kółko strzałeczki - one też działają
      odświeżająco.
      Potem powtórz to samo po kilka razy jak otworzysz forum, a nawet jak wchodzisz
      na kolejne wątki.
      Tp odświeżanie trzeba stosować co jakiś czas.
      Jak nie pomoże - szukaj pomocyu fachowców.
      • axsa Re: Do Natli .... 2 .... 02.03.06, 07:50
        Nie rozpylaj tego odświeżacza w momencie jak masz napisany liścik, bo powietrze
        tak się rozrzedza, że tekst "wyparowuje".
        smile))
        • natla Re: Do Natli .... 2 .... 02.03.06, 09:02
          Dzięki Axsa za dobre chęci.
          Ja od dawna odświeżam co chwilę, nawet przeciągi robię co rusz, ale ten zapach
          tak się rozlazł po katach, że nic go nie moze usunąć. sad

          _____________________________________________________
          Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
          • wiktoria53 Re: Do Natli .... 2 .... 02.03.06, 09:15
            Droga Natlo,wątek :imieniny był tylko dla Ewy (bimbom), a poza tym myślę, że
            załozenie osobnego wątku dla solenizantów będzie dla nich dodatkową radością i
            wyróżnbieniem. Tak myślę. Pozdrawiam.
            • axsa Re: Do Natli .... 2 .... 02.03.06, 11:16
              Wiktorio - wychodzi na to, że podsłuchiwałaś moje myśli>
              wink))
              • natla Ok. ok, macie rację ;))))) 02.03.06, 12:18
                Ponieważ tytuł jest "imieniny" bez Bimbom, więc go nawet wsadziłam w podręczne
                linki, myśląc, że to jest taki ogólny okazjonalny wątek. Taki ogólny wątek nie
                przepadnie, a okazyjne przepadną wcześniej czy później. Jednak z 2 str. na
                pewno przyjemnie każdej solenizantce/owi choć króciótko mieć swój wątek.
                _____________________________________________________
                Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
                • axsa Re: Ok. ok, macie rację ;))))) 02.03.06, 13:21
                  Właśnie - imieniny, urodziny itp. nie trwają przecież tygodniami.
                  Nowa okazja - nowy wątek.
                  smile))
                  • del.wa.57 Re: Dzięki Natluś:))) 02.03.06, 15:13
                    Za piękne różyczkismile))))))
    • sagittarius954 Wielka prośba w imieniu dankarol tesuni Ciebie ... 02.03.06, 18:32
      i mnie . Proszę Ciebie natlo Złotopalca o przeniesienie naszych życzeń z wątku
      imieniny do wątku Dziś Heleny imieniny troszkę nam tam smętno i w Gawiarence tak
      nie tęgo zasiadać chociaż ja chłop to się wepchałemsmile)))))))Padam do stóp
      Pięknolicej Admince.:-dddd
      • tofika Re: Natluniu:))) 04.03.06, 08:17
        Zdrowko jest ok,
        jeszcze Skarbeczku nie zauwazylas ze mam naloty i cichosze...smile)
        taka juz moja dziwadlowa naturasmile))pozdrawiam serdecznie,
        "Juz Wiosna radosna,,moze wkrotce ...
        • natla Re: Natluniu:))) 04.03.06, 08:36
          No ok, ale ten "cichosz" juz za długo trwa, będę musiała "pójść Ci po premii",
          boś sobie samowolnie na bumelkę poszła. wink)
          A tak poważnie, to nawet od najlepszych rzeczy w nadmiarze trzeba odpocząć.
          Ale juz koniec, jasne? wink))

          _____________________________________________________
          Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
          • lili50 Re: Natluniu:))) 05.03.06, 08:43
            Natla wybacz mi, staram się jak mogę, ale to silniejsze odemnie. Ja jestem na
            rncie już ponat 10 lat, z powodu guza mam ucisk na nerw pamięciowy. I to z
            wiekiem się pogarsza, na operację się nie zgodziłam ze strachu. Ponieważ jak
            leżałam w szpitalu, to widzialam kilka osób po operacji.Którzy byli nie zdolni
            do samodzielnego życia, a ja jeszcze jako tako się trzymam. Fakt, że mąż mi
            dużo pomaga, robi zakupy, gotuje i trzyma kasę, bo ja nawet nie potrafię dobrze
            policzyć.Przed chorobą to taka nie byłam, wież mi że potrafiłam na drutach
            robić, szyć dzieciom, mężowi. Pracowałam dom prowadziłam i na wszystko miałam
            czas, a teraz nawet o siebie nie potrafię zadbać.Przepraszam Ciebie za te błędy.
    • lili50 Re: Do Natli .... 2 .... 05.03.06, 11:58
      Natla przepraszam jeśli Cię uraziłam. Ja doskonale rozumiem, Twoją dobrą wolę i
      to doceniam, że mi pomagasz. Bo za prawdę nie można się gniewać, a po co mam
      się ośmieszać, to bardzo dobrze, że Ty mi zwracasz uwagę. Jestem Ci bardzo
      wdzięczna i dziękuję. Bo ja nawet jak piszę lub rozmawiam, to nie mogę znaleźć
      odpowiednich słów, próbuję je zastąpić innymi i to mi utrudnia kontakt z
      ludzmi. Nie potrafię się wypowiedzieć, zawsze jakieś słowa mi umykają z pamięci
      nie mówiąc o pisowni. Tak że jeśli będzie coś nie tak, to proszę zwróć mi
      uwagę, z góry dziękuję.
    • wirella Re: Do Natli .... 3 .... 06.03.06, 22:32
      Tak , jak teraz klikałam do Natli. Nie wiem co się stało, chyba palec mi się
      omsknął. A tak nawiasem mówiąc chciałabym ją poznać, to chyba działanie
      podświadomości, bo zdARZA MI SIĘ TO JUŻ DRUGI RAZ.
      • regine Re: Do Natli .... 3 .... 07.03.06, 19:43
        Nie krzycz na całe forum, już poszło. Przeczytaj co Ci napisałam i obejrzyj, co
        o tym myślisz ??? Chyba powiesz,że to nie to ....Jak Cię znam smile)
        Pa do jutra smile)
        • regine Re: Do Natli .... 3 .... 09.03.06, 15:42
          Dzięki za pochwały smile))
          Ale "Urosłam", żebyś tylko mnie widziała smile))
          • regine Re: Do Natli .... 3 .... 09.03.06, 19:49
            Wiesz lubię arie i Pedereckiego i Bacha.
            Ale dla motłochu szkoda...Może wytrwam do lata, podobno ma właściciel z
            kontraktu wrócić. A ja 19 kwietnia wybywam z kraju, tak ze wytrwam.
            Już niedługo...
            • regine Re: Do Natli .... 3 .... 09.03.06, 22:29
              Tylko dranie teraz chyba śpią, ale i sąsiedzi też wszyscy są. Nie będe na stare
              lata robić z siebie idiotki. Chociaż ten pomysł już mi chodził po głowiesmile
              Ale Natluś, wyobraż siobie,ze pewnego razu jak zeszłam na dół, dzwoniłam 10
              razy, i dość długo przytrzymywałam przycisk. Nic nie słyszeli, a ja jak błędna
              w domu się czułam, słuchawki na uszach miałam i fotel mi drżał od tego
              bębnienia.
              Szkoda słow i tyle. Ale nie daruję, bo mam już dosyć. Lubię łodzież, muzykę,
              nawet tą nowoczesną, ale to co tam się dzieje przechodzi ludzkie pojecie.
              słyszałam nawoływanie jakiegoś dziecka "Mamo, mamo", strasznie krzyczało.A
              dziecka tam do tej pory nie było, głos ten słysze gdzieś od tygodnia,
              chłopczyka głos, może 5-6 latka. Czy pijani tam wszyscy, czy naćpani, sama już
              nie wiem? Ile tam "sztkuk", tego jest, też nie wiem, ale stado dość liczne,
              słyszę po odgłosach.
              A najgorsze, że hałasy walą do góry, a nie na dól...
              Może czepliwa jestem...Sama już nie wiem.
              • natla Re: Do Natli .... 3 .... 09.03.06, 22:39
                Nie jesteś czepliwa....to są rzeczy nie do wytrzymania i i tak Cię podziwiam,
                że tak długo to znosisz.
                • regine Re: Do Natli .... 3 .... 09.03.06, 23:11
                  Zazdroszczę Ci, nic więcej, ja tylko w brodziku, dla dzieciaczków smile)
                  • regine Re: Do Natli .... 3 .... 09.03.06, 23:19
                    Byłaś na poczcie ? Chciałam Ci jeszcze coś wysłać, ale się wstdzę...
                    Mam aż uszy czerwone...Nie wiem czy mogę....?
                    • natla Re: Do Natli .... 3 .... 09.03.06, 23:22
                      Wysyłajj, wysyłaj....lecę wink))
    • banitka51 !! Do Natli !! 10.03.06, 11:11
      jeśli możesz - wejdź na czat! czekam do 11.30
      • del.wa.57 Re: Do Natli :)) 12.03.06, 15:41
        Zobacz na pocztę,jak będziesz miała czassmile)))
        • del.wa.57 Re: Do Natli :)) 12.03.06, 17:00
          Okey,mamy czas.Dziekiwink))
    • sagittarius954 Re: Do Natli .... 2 .... 13.03.06, 14:25
      Jeszcze się taki nie urodził coby kobiecie dogodził... Chciałbym wirtualnie
      spotkać się z Wami wszystkimi , czy zdrowie na to pozwoli nie wiem ( tyle
      kobiet?!!!) jedne będą dłuższe drugie krótkie niczym smagnięcie skórzanym
      pejczem oooooo to to to by mi nawet się podobało .... Pozdrawiam
      smile)))))))))))))))))))))
      • krista57 Re: Do Natli .... 2 .... 13.03.06, 17:45
        Natlo...za kwiaty i imieninową rymowankę
        bardzo dziękuję.
        Bardzo mi to dzisiaj potrzebne!
        • sagittarius954 Re: Do Natli . 13.03.06, 18:23
          A..Acha...no ....nie wiem . .. a jak ? no ....tak?? aaaaaaaa rozumie..... nic
          nie pojmuje.Jeszcze proszę, się wstrzymajmy z kopiowaniem.chi chi ....wink)))))
          • del.wa.57 Re: Do Natli . 13.03.06, 19:47
            Hej,Natluska dalej masz problem z pocztą?
    • graga21 Do Natli .... 2 .... 14.03.06, 12:33
      Już wiem dlaczego Twoje zdjęcia sa takie „ciezkie” – zapisujesz je w formacie
      PNG.
      „Pelargonie z kogutem” zapisałam w popularnym formacie JPG i na ekranie nie
      zauważyłam nawet minimalnej roznicy, a rozmiar jest nieporównanie mniejszy: z
      344 KB spadl do zaledwie 31 KB. Zatem ta „Pelargonia…” moglaby spokojnie mieć
      dozwolone 1024 pix i jako niezla poznowiosenna tapeta wypelniac caly ekran, a
      przy tym liczyc niecale 80KB.
      Ktos na FS napisal, ze rady ‘gabbit’ sa gorsze od bolu zeba i sadze, ze moje
      działają podobnie, ale jestem egoistka – lubie oglądać fotografie, a Twoich
      niestety nie mogę, gdyz u mnie one otwieraja się wieki cale, buuu…
      Proszę wiec, ustaw aparat na JPG albo w tym formacie zapisuj zdjecie przed
      wyslaniem.
      I jeszcze jedno – jak uzyskujesz ostry temat glowny i romazana reszte?
      • natla Re: Do Natli .... 2 .... 14.03.06, 13:11
        Spróbuję w aparacie zmienić, ale powiedz jak mogę zmienić na jpg w kompie.....
        Aparat ustawiam na zbliżenie i mam ostry temat, ale ja bym chciała mieć ostry
        temat i pobocze tyż, a tego nie potrafie zrobić.
        • goskaa.l Re: Do Natli .... 2 .... 14.03.06, 13:16
          W kompie po prostu po otwarciu zdjęcia każesz zapisać jako nazwa.jpg (jpg
          wybierasz z dostępnych typów).
          • graga21 Re: Do Natli .... 2 .... 14.03.06, 18:01
            Właśnie. Jesli nie bedzie chciał - czasami też tak bywa - wówczas zmień rozmiar
            zdjęcia choćby o 1, a zapisze pokornie. (Pod nazwą pliku jest 'Zapisz jako typ'
            i klikajac w ptaszka wybierasz JPG).
            A kwestia ostrosci jest ciekawa, bo ja mam ostre pobocze tyz, a chce miec jak
            ty...
            No, poćwiczymy.
            • pysiadwa Re: Do Natli .... 2 .... 14.03.06, 23:02
              Pamiętam o korzeniachwink tylko coś pilnego musze dokończyć,a to jakiś czas
              potrwa,miłego wieczorawink
    • graga21 Re: Do Natli .... 2 ....Kodak 15.03.06, 10:01
      Natlo, witaj!
      Nie wiem, jak ustawia się jakość i wielkość obrazu w Kodaku. Myślę, ze
      najczęściej korzystasz z funkcji automatycznego fotografowania, co pozwala
      sądzić, ze skoro aparat zapisuje w formacie bezstratnym, to ustawień dokonuje
      się w menu głównym. Opisze Ci jak to jest w moim Nikonie, a Ty pod tym kątem
      przyjrzyj się swojemu Kodakowi.
      Nikon na wszystkich programach automatycznych zapisuje tylko w formacie JPEG.
      Format bezstratny TIFF mogę włączyć jedynie przy manualnej obsłudze w opcji HI
      i to tez wyłącznie przy największych wielkościach obrazu 2592x1944, czyli
      aparat niejako sam pilnuje oszczędnego zapisu.

      Zmianę formatu mogę dokonać po wejściu do menu ‘jakość i wielkość obrazu’
      (Image Quality/Size), gdzie wybieram ‘Jakość’ (Image quality), a
      potem ‘rozmiar’ (Image size). Oczywiście należy pamiętać o akceptacji!
      Wchodzę 2 sposobami:
      1. Pokrętło trybu pracy ustawiam bezpośrednio na tym menu (taki trójkącik
      z kropeczkami). Powinnaś go mieć, ale jeśli nie, to pkt.2
      2. Będąc w którejś pozycji menu fotografowania (Shooting Menu) czyli
      pozycji manualnej lub półmanualnej (M,P,S,A) naciskam przycisk ‘menu’ (zwykle z
      tylu aparatu) i z wyświetlonych stron wybieram interesujące mnie menu ‘jakość i
      wielkość’ (Image Quality/Size).
      Jeśli to wszystko nijak ma się do Kodaka, to po prostu wejdź w menu główne
      ustawień i poszukaj Image Quality/Size. W razie fiaska poszukaj porady w
      punkcie obsługi Kodaka, gdyż musi istnieć możliwość robienia zdjęć z kompresją –
      to podstawa w cyfrówkach!
      A póki co zmieniaj format w komputerze przy pomocy jakiegokolwiek programu
      graficznego. Do tego celu najłatwiejszy jest darmowy IrfanView – pozwala
      ustalać całkiem dowolne rozmiary i robić to hurtem na wielu zdjęciach. O tym
      pisałam już maladance na priv.
      Pozdrawiam, Gr.
      • regine Re: Do Natli .... 2 ....Kodak 15.03.06, 13:02
        Nic nie dostałam, żadnej prezentacji.
        Może spróbuj jeszcze raz...
    • goskaa.l Re: Do Natli .... 2 .... 15.03.06, 13:23
      Natluniu, wczoraj Ci przesłałam na tlenową pocztę dwa PPSy z prośbą o wklejenie
      na forum - zrób to, proszę...
      • dankarol Re: Do Natli .... 2 .... 15.03.06, 16:03
        zrozumiano, teraz tylko święte
        • wirella Re: Do Natli .... 2 .... 16.03.06, 13:11
          Szanowna Adminko!Bardzo proszę o przesłanie mi widoczku Gawiarenki!
          • natla Re: Do Natli .... 2 .... 16.03.06, 13:48
            Widoczek Gawiarenki masz na górze wśród czerwonych linków, ale moze chodzi Ci o
            wnętrze gawiarenki z psami......gdzieś tu było. Poczekaj.
            • natla Re: Do Natli .... 2 .... 16.03.06, 13:56
              Czy o to może Ci chodziło?
              img435.imageshack.us/img435/148/kwg8lw.jpg
              • del.wa.57 Re: Do Natli .... 2 .... 17.03.06, 16:30
                Dotarło kotku,dotarło i poszło /se/dalej.
                cmok..cmoksmile
                • wiktoria53 Re: Do Natli .... 2 .... 17.03.06, 16:50
                  Natlo, ja wiem na czyją prośbę rozesłałaś prezentację, to proste smile
                  • natla Re: Do Natli .... 2 .... 17.03.06, 16:53
                    To właściwie nie jest tajemnicą, ale może zaszkodzić
                    eksperymentowi......mooooże? Może może. Jak nie, to się sama odezwie.
                    Dzięki Wam za pomoc.
                    • wiktoria53 Re: Do Natli .... 2 .... 17.03.06, 17:02
                      Ha, ha, ha, ha , no tak to Ty!!!!! wink)))))))))))))
                      • lili50 Re: Do Natli .... 2 .... 18.03.06, 07:39
                        Dziękuję Ci za wszystko co dla mnie robisz. Kiedy Ty na to wszystko znajdujesz
                        czas? Ciągniesz swoje forum i mi pomagasz, kiedy Ty śpisz? Z Ciebie, to jest
                        wspaniała kobieta, żeby więcej takich życzliwych ludzi było, To z pewnoscią
                        lepiej, by było na tym świecie i zacznie łatwiej by się żyło.Dziękuję Ci
                        bardzo, życzę Ci zdrowia i tyle energii, co do tej pory.
                        • natla Re: Do Natli .... 2 .... 18.03.06, 10:02
                          Liluchna, po prostu nie mogłam spać, mogłam w nocy góry zdobywać. Nie
                          przesadzaj. smile
                          • sagittarius954 Re: Do Natli .... 2 .... 18.03.06, 10:17
                            A gdzie jest strona lili hmmm....? Czy dostanę odpowiedź.wink
                            • leciwa Re: Dzięki 19.03.06, 10:52
                              Natlo, dzięki za założenie strony, wątku ??? Mam nadzieję, że się zadomowię u
                              Was na dłużej. Leciwa
                              • kryzar do natli 19.03.06, 11:25
                                szefowo, zadanie wykonane, takanietaka rozesłana
                                • wirella Re: do natli 19.03.06, 19:21
                                  Szefowo, czemu się obijasz,sprawdż pocztę.
                                  • natla Re: do natli 19.03.06, 20:04
                                    Dzięki Wirellosmile), ale ja chciałam też na forum ;DD
                                    • banitka51 NATLO! 20.03.06, 00:23
                                      Mam do Ciebie pytanie tajne/poufne/istotne dla bytu. Pisać na pocztę czy
                                      spotkamy się na czacie po 10?
                                    • wirella Re: do natli 20.03.06, 09:55
                                      Przecież pisałam,że nigdy tego nie robiłyśmy;miałaś na poczcie napisać
                                      szczegółową instrukcję. Teraz to sama wklej w moim imieniu.
                                      • del.wa.57 Re: do natli 20.03.06, 20:23
                                        Dzięki Natluś smile))))))
                                        O..kura!!!fajne to,uśmiałam sie po pachysmile))))
                      • mania1119 Re: Do Natli .... 2 .... 01.07.06, 21:30
                        Wiesz co,Natla - jestes naprawde fajna !Az mi sie cieplo zrobilo na serduchu!
    • sagittarius954 Re: Do Natli .... 2 .... 22.03.06, 20:44
      Natlo, Proszę sprawdź na poczcie czy dotarła moja przesyłka . wink)
      • natla Re: Do Natli .... 2 .... 22.03.06, 21:12
        Lecę...wink)
        • regine Re: Do Natli .... 2 .... 22.03.06, 21:40
          Dobra, dobra, nic od Ciebie ostatnio nie dostaję sad
          Wszyscy tu chicholą wokół a ja nic..Dlaczego ?
          Może adres zgubiłaś ?
          • tofika Re: Do Natli .... 2 .... 22.03.06, 22:06
            Natlusiu ,dzieki za urocze .. wiosenne podworko....smile))wesole...fajne..
          • natla Re: Do Natli .... 2 .... 22.03.06, 22:07
            Reniu, nie wiem o co chodzi....
          • tofika Re: Do Natli .... 2 .... 22.03.06, 22:09
            Natluniu,Natalenko ,Natluniusiusmile)))))))
            WIESZ>.... powiedz orawde,,jak to jest...
            nie wierze ale dzis odkrylam ze machnelam 2315 wpisow,,czy to wogole mozliwe
            pol dnia czytalam,, historie wg moich widziemsiow ..
            .. ale juz mam dosc ..
            aaaaaa powiedz urlopiku tak mniej wiecej to ile zarobilam??
            Admineczko ,,mow... prawde... smile))
            • tofika Re: Do Natli .... 2 .... 22.03.06, 22:38
              no dobra.............
              ide ..jak lis z podwinietym ogonem,,juz dobrze,,, masz racje Admineczkosmile
              Masz,,a kto ma racje to... stawia.. hm..i ..kolacjii juz nie bo zapozno..
              • regine Re: Do Natli .... 2 .... 23.03.06, 00:07
                Dziękuję, za odpowiedz, której nie było...Dobranoc...
                • filomena1 AMEN 25.03.06, 17:12
                  Doga Natlo, przeczytalam Twoj list do Gragragi 21.
                  Piszesz w nim, wiele,o mnie.
                  Jak widze wzieto mnie sobie " na jezyki" .
                  Nie pragne tez Ci zaimponowac, tak jak chcialabys,jak napisalas do Gragi21, i
                  napewno nie spelnie Twoich oczekiwan tym listem.. Nie. I jestem tego w pelni
                  swiadoma. Niby ma tu byc byc relax, luz ,a jednak wszystko tu ogormnie
                  powazne i sierjozne.Bez przymruzenia oka.
                  Skoro tak , to prosze , badz uprzejma mnie wysluchac.

                  Interesuje mnie anonimowsc wlasnie i poznanie nowych ludzi. z nowych warstw,
                  zawodow, miejsc. Nie mam kontaktu z Polakami na codzien, i jestem troche
                  steskniona.

                  ad rem: Dlaczego pisze do Ciebie ? Bo... Mowcie sobie o mnie ile
                  chcecie ,jednakze stanowczo prosze uprzejmie by nie szkalowano Filomeny. A
                  wiele ciezkich slow, oszczerstw i rad tu padlo.Nawet dla moich bliskich. Z
                  racanm na to uwage, nie dlatego ze mam o to pretensje,czy zal, nie ale po to
                  abyscie to zauwazyly. Zasiedzialym forumowiczom, wolno !Nikomu nie
                  przeszkadza. To tylko spojrzenie obserwatora nie zagangazowanego emocjonalnie.
                  Cala ta awantura pokazala prawdziwe twarze, a nie slodziutkie cukierki. Moj
                  problem komunikacji jest ten , ze bez dulszczyzny, mentalnosci kalego mowie
                  glosno co mysle, jesli nie mam racji( czasem wiem, z gory , ze nie mam)) czekam
                  na odpowiedz i polemike... Czy to jest niegrzecznosc? mowie prawde, ale inna?
                  Jesli ktos sie nie zgadza z moim pogladem to wystaczy polemizowac, dyskutowac.
                  Zadej interlokutorki nie obrazilam, z kazda bylam gotowa wymienic argumenty.
                  Przedstawiam punkty widzenia , ktore nie kazdy zauwaza,(bo nie chce) choc
                  sama czasem ja sama reprezentuje inne.
                  Nie jestem obrazona, nigdy sie nie obrazam, nie skrzywdzono mnie, wiec nie mam
                  powodu do lamentu, a uczucie msciwosci jest mi obce, mimo tego co na mnie
                  napisano. Nie obrazam sie, ale tez ja nigdy nikogo obrazic nie mialam
                  zamiaru ani zamyslu, i nie uczynilam tego ani chcacy ani niechcacy. Jak
                  powiedzialam , bedac hiperwrazliwym mozna czuc sie obrazonym o byle co, nawet
                  za zwrocona uwage, ze smieci wyrzuca sie do kosza a nie na ulice. Nie jestem
                  tez niegrzeczna ani arogancka. Powiem, ze Pani cos zgubila, wypadlo pani z
                  reki, zanim Pani zrobila dwa kroki do kosza.
                  Prosze znelzc mi miejsca gdzie obrazliwe pisalam, gdzie kogos jakos nazwalam
                  wprost, chocby tak jak mnie wyzwano..., itp.. . Natomiast , na mnie sobie
                  ulzylo kilku kibicow.
                  Mam ostre , krytyczne spojrzenie i ciety jezyk, nie potrafie kadzic, i
                  wazelinowac, nie potrafie tez wpisywac sie do kolejki i na liste obecnosci z
                  pochwalami.SLodzic cukrem i miodem. Staram sie, czasem to prawda , sprowokowac
                  polemike.
                  Gdzie bylam nieuprzejma?
                  Krytyczne spojrzenie na wiele rzeczy, jak rowniez stale dazenie do perfecji i
                  troche prowokacyjny sposb polemiki i dyskusji wynika juz chyba z mojego
                  spaczenia zawodowego. "choroby zawodowej". Porpostu staram sie dyskusje
                  pobudzic do zycia a interlokutora intelekt do intensywniejszej pracy.Nie lubie
                  latwozny! Wnioski wyciagam po wielu spojrzeniach na sprawe!Z wielu punktow! Nie
                  osadzam i nie przesadzan na postawie jednego zdania. Tak samo nie zawierzam
                  jednej diagnozie lekarskiej, jesli sprawa wazna. Kazdy rozsadny czlowiek
                  korzysta z kilku informacji zanim wyciagnie wniosek i osad. Za to, ze ktos ze
                  mna tak wlasnie dyskutuje jestem wdzieczna. Pozwala mi miec gleboki wglad na
                  sprawe z wielu stron i wielu punktow widzenia,porzeszyrzyc horyzont widzenia
                  problemu! a nie jednego slodziutkiego! przyklasnac lapkami, i prosic by po nich
                  nie oberwac.( bez urazy osobistej, czy aluzji) To nie ja ! Znam doskonale
                  dzielo "Erystyka" czyli sztuka prowadzenia sporow - Artura Schopenhauera.
                  Zrozumialam, ze mnie tutaj nie chca Mile Panie, zasiedziale od dawna, jest to
                  oczywiste, jak dwa razy dwa. , zadnej czarnej owcy, dziwnej, rudzielca, czy
                  okularnicy. Forum homogenne. I wam jest dobrze, wiec nie mam zamiaru burzyc .
                  Nie chce w zaden sposob zmacic Waszego forum. Nie po to tu przyszlam!

                  Powtorze tylko , usilnie prosze, nie szkalowac imienia Filomeny. Nie wstydze
                  sie tego nika,-imienia, i nie chce go zmieniac.
                  Pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia.
                  pozostaje z wyrazami sympatii
                  Filomena.
                  • natla Re: AMEN 25.03.06, 17:52
                    Przeczytałam Cie bez uprzedzeń (o co zawsze się staram w stos. do każdego)
                    i tylko mi żal, że niczego nie zrozumiałaś lub nie chcaiałaś zrozumieć z tego
                    co pisałam, nawet kilkakrotnie. Nie "złapałaś" moich intencji i argumentów.
                    Zresztą nie tylko moich.
                    Z wsystkich słów tu napisanych zauważyłaś tylko te "bolące Cię".
                    A tak prawdę powiedziawszy, pół żartem pół serio, to jeżeli ktoś się poczuje
                    obrażony Twoim stwierdzeniam o "dulszczyźnie" i przesłodzeniu, to się nie
                    zdziwię. I dodam jeszcze, że nie masz racji.
                    A na listę obecności, którą powinnaś przy swoim poczuciu humoru zostawić
                    w spokoju, wpisuja sie Ci którzy chcą i nikt nikomu nie każe ani nie zabrania.
                    Ot kolejna śmiesznota na forum, która sie tak samo wielu podoba, jak
                    i niepodoba.

                    Ja też Ci życzę wszystkiego dobrego.

                    Mimo wszystko szkoda.......
                    • filomena1 Re: AMEN 25.03.06, 18:37
                      Natlo,
                      Zalapama, jak mowisz wiecej niz Ci sie wydaje, ale czy mam to tutaj
                      wyszczegolniac ?
                      Doprawdy nie rozumiem. Nie rozumiemy, sie. BO ja mowie o tym o czym sie nie
                      rozumiemy, a nie powtarzam sie z tym co jest zrozumiane.

                      Argumenty ? ktore, jakie? rozmydlone jakies.
                      wiesz , jesli widze dulszczyzne, to bylby z mojej strony obluda i
                      dwulicowoscia ....komus przytakiwac, a zreszta czy to okreslenie ma za taki
                      ujemny , obrazliwy wyraz ? no wiesz 25 lat mnie nie ma w kraju. Przeslodzenie
                      rowniez? I wy sie obrazacie ?

                      Prosze , aby zarzut dulszczyzny odeprzec, uargumentowac,zaprzeczyc, tak jak i
                      inne.
                      Obrazic sie to najlatwiej. Latwizna. I tyle.
                      Nie nie o "bolace " sprawy chodzi lecz o te niezauwazone.

                      Nie mam racji, wiem o tym, bardzo czesto i nie udowdnienie mojej racji mi
                      chodzi. Lecz o dyskusje poszerzajaca poglady. Wymiane mysli, dulskiej i
                      slodkiej, polemike . O rozmowe o szerokim spektrum i goryzoncie.

                      Prosze , nadal by nie szkalowano Filomeny .

                      Jesli ktos sie poczul obrazony za to ze nazwalam slodkim i cukierkowym, albo ze
                      pomyslal jak pani dulska, to go przepraszam z calego serca. Gdybym to byla
                      ja, bylabym wdzieczna. Tak jak jestem wam wdzieczna za te tutaj lekcje i te
                      rozmowe. TO bylo bardzo , interesujace spotkanie, spotkanie wsrod rowiesnikow.
                      Powiem wiecej , niezapomniane spotkanie wsrod rodakow.

                      Dziekuje Ci , ze podjelas dialog ze mna.
                      Pozostaje z milymi wyrazami dla Wszystkich bez wyjatku.
                      Filomena
                      • natla Re: AMEN 25.03.06, 19:37
                        Przepraszam Cię bardzo Filomeno, ale nie jestem w stanie z Tobą dyskutować. Po
                        prostu się nie rozumiemy. Obie młócimy to samo i nic ciągle z tego nie wynika.
                        To naprawdę nie jest konstruktywna dyskusja. Szkoda, ze nie możemy się spotkać
                        w rzeczywistości. Wierzę, ze ta rozmowa wyglądałaby zupełnie inaczej.
                        Mimo wszystko, zaglądnij czasem ..... a z pojęciam dulszczyzny w Twoim ujęciu
                        się nie zgadzam, ale to na pewno nie dyskusja na internet.
                        • filomena1 Re: AMEN 25.03.06, 20:46
                          Mam wyrozumialosci sporo, ze nie jestes w stanie dyskutowac, ja tez juz nie
                          widze sensu tego dalej ciagnac.. Chodzilo mi tylko i wylacznie o nie szarganie
                          imienia Filomeny .
                          Zgadzam sie z Toba, ze w rzeczywistosci spotkanie byloby napewno dla nas
                          bardzo milym i konstruktywnym wydarzeniem, i byc moze uwienczonym przyjaznia,
                          a zapewne blizsza serdeczna znajomoscia.
                          Zagladac moze bede, ale pisac c h y b a nie, aby nie draznic kolezanek.
                          Po prostu, zawiaze jezyk na supelek, bo w miedzy czasie moje palce powrocily do
                          zdolnosci stukania, co odczulyscie , niestety zaluje teraz, dosc istotnie.
                          Zycze milego weekendu. Filomena
                          • regine Re: Gdzie się podziewasz? 30.03.06, 19:34
                            Co z tobą, jak się czujesz, nie widać Cię ani słychać...???
                            Co jest ?
                            • del.wa.57 Re: Gdzie się podziewasz? 30.03.06, 19:52
                              Przyłanczam sie do poszukiwań Derekcji???????
                              • wiktoria53 Natlo, czy coś się stało? Szukamy Cię na forum, a 30.03.06, 21:44
                                tu ani słychu, ani widu. Może chociaż dobranoc nam powiesz? Myślę, że wszystko
                                u Ciebie w porzo Natlo.Daj głos.......wink Pozdrawiam.
                                • regine Re: Natlo, czy coś się stało? Szukamy Cię na foru 30.03.06, 22:46
                                  Natluś, skarbie, co się dzieje ????
                                  Na SMS nie odpowiadasz, boję się dzwonić....
                                  • natla Re: Natlo, czy coś się stało? Szukamy Cię na foru 30.03.06, 23:36
                                    Wszydtko gra, tylko życie mnie porywa w różne mniejsze i wieksze wiry momentami
                                    nawet całkiem sympatyczne.
                                    Reginko, przepraszam, słyszałam z daleka sygnał sms, ale młóciłam Olejnik,
                                    Lisa, Gawryluk, a potem zaraz kundel mnie wyprowadził na spacer.
                                    Dzięki.
                                    • del.wa.57 Re: Natlo, czy coś się stało? Szukamy Cię na foru 01.04.06, 22:37
                                      Hej,Natluś byłas e tej telewizji czy nie?bo nie ogladałam,nie było nas w
                                      domu,czy to moze tak prima-aprilisowo?
                                      smile)))
    • tofika Re: Do Natli .... 02.04.06, 20:58
      Natlus,
      ja Ci mowie jedno ,bez komputera mi bylo potwornie zlesad
      dzis ,gdy zrozumialam ze nie wejde do swiat ,moje zabiegi ---pokonac trudnosci
      byly niesamowicie pracowite,,udalo sie jestem,a owszem na dywanik przybede,
      winnam a jakze,..
      • fleur1 Re: Do Natli .... 09.04.06, 11:51
        Natlo nie podobają mi się życzenia świąteczne,
        które umieściłas na górze, to nie jest to, co bym chciała
        zobaczyć na forum, które lubie.
        Jak możesz to zrób jakies inne, nawet kwiatki wiosenne.
        • natla Re: Do Natli .... 09.04.06, 11:56
          Nie ma sprawy, to zreszta było w zeszłym tyg. Robić nowych nie mam kiedy i nie
          umiem wink))Ale na pewno trafią się jakieś bardziej n/t, więc wkleję.
          • fleur1 Re: Do Natli .... 09.04.06, 12:35
            Natlo jeszcze jedna uwaga, masz zapchaną skrzynkę i wszystko ciekawe
            wróciło. Żałuj, wysyłałam piosenki i kilka prezentacji.
            • tadeuszx Re: Do Natli .... 09.04.06, 12:42
              fleur1 napisała:
              > Natlo jeszcze jedna uwaga, masz zapchaną skrzynkę i wszystko ciekawe
              > wróciło. Żałuj, wysyłałam piosenki i kilka prezentacji.
              -----> Taaaak???! Do natli!? A do mnie!??? Ja nie proszę, ja żądam zaniechania
              tej dyskryminacji!!!wink
              • del.wa.57 Re: Do Natli .... 17.04.06, 20:11
                Witankosmile))jaki mój numer Natluś gg?
                • fleur1 Re: Do Natli .... 17.04.06, 20:44
                  No wlasnie, jaki Twoj numer GG Natlus, czy masz jakis?
                  Jak tak, to moze moge nalezec do wtajemniczonych???????
                  • august2 Re: Do Natli .... 18.04.06, 16:23
                    Hej Natlo

                    Pytalas sie o ma "animacje". Wlasnie przed chwila zrobilem
                    maly experymentalny filmik czesci instrumentu w formacie .avi
                    Wielkosc 3.3 MEG.
                    Moge ci poslac jezeli masz mozliwosc na swym komputerze..

                    A.
                    • august2 Re: Do Natli .... 19.04.06, 03:36
                      Pytalas sie czy swietujemy.... w USA Swieta Wielkanocne trwaja 1 dzien.
                      Poniedzialek jest normalnym dniem pracy.

                      Poslalem ci moje animacje. Ciekawe czy otworzysz.
                      A.
                      • axsa Re: Do Natli .... 19.04.06, 06:08
                        Natla - dodaj "Wyślijem" do "medali...." życzenIa, które od nas dostałaś.
                        • del.wa.57 Re: Do Natli .... 23.04.06, 14:31
                          Dzięki Natluśka za wyrozumiałość,przykro mi ale nie dało rady,może/innom/razem
                          miło mi sie z Tobą rozmawiało(seksowna)dziewczynosmile))
                          Pozdrawiam Cie Natluśkasmile))
                          • natla Re: Do Natli .... 23.04.06, 14:46
                            Fakt, wyrozumiała to ja jezzzdem, ale skąd Ci przyszło do głowy, że
                            seksowna? wink)))
                            • del.wa.57 Re: Do Natli .... 23.04.06, 15:29
                              A co nie jezdeś? Nasze (głosy) mówią za siebie!!! a co!!!
                              smile)))))
                              • regine Re: Do Natli .... 24.04.06, 09:08
                                Do usłyszenia i poklikania po powrocie , Natluś !!!
                                • regine Re: Do Natli .... 24.04.06, 09:37
                                  Zajrzyj na GG !
                                  • graga21 Re: Do Natli .... 25.04.06, 10:49
                                    Zajrzyj do gazetowej poczty...
    • tofika Re: Do Natli .... 2 .... 26.04.06, 20:04
      Natla,
      prawda,ja juz sama o sobie mysle,ze mozna powiedziec "atrament wypity i kwita"
      popytam Sagi jak spotkam,czy wie gdzie szukac?totocos..moze akurat cos szepnie ?
      • natla Re: Do Natli .... 2 .... 26.04.06, 20:07
        Tofiko, Chociażby przejdź się "po naturze", na pewno Ci wtedy nawet ołówek
        wystarczy.smile
    • goskaa.l Natlo 27.04.06, 09:30
      kochanie, listonosz puka...
      • tofika Re: Natlo 30.04.06, 13:02
        Natlus,intuicyjnie wywolalam Humorka,tak wpisujac...

        "~Humorek dzis lub jutro tu bedziesmile)))
        JA TAK mysle,ze zagladnie..."

        udalo siesmile)
        pozdrawiam Ciebie Natlussmile



        "
        • e-baba W prezencie - Tatry w poezji 01.05.06, 15:18
          Natla, o ile sie nie mylę - to chyba z Ciebie wielki miłośnik Tatr.
          Jeżeli tak jest - przesyłam Ci link do pięknej strony o nich:
          www.tatry-w-poezji.xemantic.com/index.html
          Nie znalazłam tej strony w ulubionych linkach, ale może warto ją dodać?

          • regine Re: W prezencie - Tatry w poezji 01.05.06, 22:00
            Czytam, czytam i nie mogę się połapać smile)
            Wybywam na dłuższą majówkę, w 2 niezależne trasy smile)
            Dobiję się siedzeniem w domu, w ten piękny maj. Potem już tylko ślub córki i
            wylatuję na 2 miesiące...Tęskniłam bardzo ale jestem z lekka skołowana po tych
            400 km podróży. Dziś poczytam, jutro już zabieram się do pracy.
            Pojutrze wybywam, nie wiem na ile, oraz w którą stronę pięknej Polski, zresztą
            wszystko jedno, aby przed siebie...Nie ma co oglądać się "za", warto zobaczyć
            co mamy "przed" ...smile))
            • natla Czytaj Reginko i.......... 01.05.06, 22:24
              ...wyjeżdżaj i kup sobie laptopa. wink)Żyj całą parą. Tylko druczek właściwy
              pobierz, bo nie uzyskasz "błogosławieństwa" inaczej. wink
              • regine Re: Czytaj Reginko i.......... 02.05.06, 00:27
                Przekazywałaś Wszystkim pozdrowiernia, czy zapomniałaś ?
                Nigdzie nie zauważyłam ....Może przegapiłam w nadmiarze wrazeń.smile
                Z laptopem muszę dać sobie spokój, mam ważniejsze sprawy, wymagające "wkładów
                finansowych" smile)
                • natla Re: Czytaj Reginko i.......... 02.05.06, 00:35
                  Wiem, że masz waniejsze.
                  Zapomniałam? Moze nie całkiem, ale nie napisałam, bo...ale to juz jutro. Też
                  padam, głównie padam.
                  • regine Re: Czytaj Reginko i.......... 02.05.06, 10:55
                    Pa,pa, wyjeżdżam na kilkudnową majówkę smile)))
                    Jednak plany poukładały się ...Jadę słuchać słowików !!!
                    Jak wrócę dam znać, dziś i jurto mnie nie będzie, może jeszcze dłużej.... smile))
          • natla Re: W prezencie - Tatry w poezji 01.05.06, 22:22
            Aleś mi Babsko zrobiła frajdę. Juz przeleciałam raz, ale wieczór spokojnie
            poczytam jeszcze raz i powspominam, i pomarzę, i pospaceruję po moich szlakach
            i scianach, i będę miała dobre sny. Dzięki.smile
            _____________________________________________________________
            Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka