Dodaj do ulubionych

Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zapisy

11.02.06, 22:05
a więc - zaczynamy (od poniedziałku)
Na razie przyjmujemy zapisy (oczywiście zapisać się będzie można zawsze).
REGULAMIN :
Od poniedziałku:
1. jemy znacznie mniej
2. codziennie się ruszamy
3. codziennie wieczorem składamy publiczną samokrytykę z wykonania pkt 1 i 2
4. w każdą niedzielę chwalimy się rezultatami (o ile takowe nastąpią)
5. za szczególną dyspensą Zarządu Klubu będzie można dostać dyspensę z
okazji np. wesela w najbliższej rodzinie i innych wydarzeń podobnej rangi
(Tofiko, co z Tłustym Czwartkiem ?)
Obserwuj wątek
    • annal74 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 11.02.06, 22:20
      Prosze o zapisanie mnie do klubu "Tyci jedzących" bo mam do zgubienia około 5kg
      • natla Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 11.02.06, 22:58
        Ha, od poniedziałku mówisz?.........kurcze, juz?
        Jutro odpowiem.....muszę się zastanowić czy dam radę....podchodziłam ostatnio 2
        razy i .......fiasko.
        Może tak sie uda......wstępnie sie zapisuje, ale jutro dopiero ewentualnie
        złożę przysięgę smile)
        • takanietaka Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 11.02.06, 23:14
          JA! Oczywiście!Chciałabym schudnąc około 5 kg.Z tym ze mam wiecej niz w
          młodosci to juz sie nawet pogodziłam...ale ,ale ..wszystko w miare i w
          puszystosci!Co prawda akurat mam wolne ,ale moze to i lepiej.Narazie lodówke
          mam załadowana ,wiec i tak musze to zjeśc,ale bede sie starać mniej.No i ta
          samokrytyka mi dobrze zrobi .Wieczorne wyznania grzechów!A za kare bieg wokół
          bloku 5 razy?
          Głupio oszukiwac!Zapisuje się!
          • regine Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 01:39
            Też piszę się !!!
            Koniecznie do kwietnia muszę schudnąć, mam trochę czasu.
            Ruszam się, spaceruję, mało jem, nadrabiam wodą niegazowaną i co ???
            Ano od tygodnia 0 efektów...Waga stoi jak drut, w jednym miejscu.
            A może zepsuła się od ciągłego ważenia ????
            • ania091951 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 03:24
              Prosze i mnie wciagnac na liste TYCI
    • tofika Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 08:25
      hihi.... no tak smile)))
      dzis wlazlam na takie rozwazania,moze ktos zechce poczytac ,przeanalizowac..
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=36478851&a=36538128
      WITAJCIE W KLUBIE ...
      zapisy wciaz aktualne...
      ALE natychmiast Wzywam do pomocy WIKTORIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      To Dzieki NIEJ ten temat Istnieje tu na forum....
      Wiktorie na SZefowa,
      ja ewentualnie zastepca ..jesli wyrazicie zgode..?
      Panowie!!!! jestescie wszyscy zgrabni i przystojni..wiec wspierajcie NASsmile))
      Oczekujemy od WAS ....cosik ..tyci slowek ...smile)))
      • zosl Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 08:46
        tofiś... Lubię cie!!!
        • natla Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 10:07
          Ok. Przespałam problem, rano podjęłam decyzję i składam więc przysiegę:

          Przysięgam nie żreć tylko jeść,
          słodyczom mówie dzisiakj - cześć,
          zapomnieć co to chlebek jest
          i do sałaty zrobić gest
          powitalny i ochoczy.
          Pifffka nie widzieć na oczy,
          a wody bardzo duzo pić,
          no i przestać wreszcie tyć.
          Ach, i jeszcze dodać muszę:
          na cygaństwa sie nie skuszę,
          w sprwozdaniach zawsze będę
          całą prwdę pisać.....pędem. wink)))

          Poproszę o pieczęcie Prezeski i Wiceprezeski klubu.
          • tofika Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 11:23
            Natlus Ty przysiegasz.... TY
            cudnie wierszem wkupilas.... smile)))
            &&&&&~~~~~>>~~~~ 5 frezjii za to....
            @@@@@@@@@-------->>>>>>>>>>------
            • natla Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 11:48
              Ty mnie tak nie rozpuszczaj, bo co mi dasz jak wytrzymam? wink))
            • krista57 Re: Klub TYCI 12.02.06, 11:49
              Będę Wam kibicowac z calego serca!
              Nie decyduję sie,nie obiecuję ,nie mam silnej woli.
              Z radykalnym zmniejszeniem jedzenia poczekam do wiosny!!!
    • sagittarius954 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 13:13
      Co Wy robicie kobiety!
      z Was same kości i skórka niestety
      zostaną gdy szybko schudniecie
      a co mężczyznom zostanie
      na pustyni żałosne wołanie.
      • natla Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 14:03
        Eeee, o to się nie martw dzisiaj Sagi
        nie zostaną same baby jagi....
        kosci hałasu robić nie będą,
        tylko nadmiar stanie się legendą.
        • sagittarius954 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 14:11
          Gdzie wasze krągłosci liczne
          tak chetnie obnażane publicznie
          a jak anorektyczkami zostaniecie
          to co pokazecie?
          • natla Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 14:15
            Anureksja nam nie grozi,
            ciągle jeszcze duży mrozik.
            Liczyć na krągłości możesz
            zbereźniku Ty jeden....oooo żesz!
            • sagittarius954 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 14:24
              Drań nie zbereźnik przecież
              mnie o paluszki smukłe
              i te opuszki małe
              i wiatr we włosach Waszych chodzi
              i spojrzenie smukłe
              i serca czar ujmuje
              o to jestem zazdrosny
              że Wy mimo wszystko piękno
              macie w sobie
              • wiktoria53 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 15:08
                Tofiko, bardzo dobry pomysł z tym klubem.Moze wzajemne wsparcie pomoze nam w
                pozbyciu sie chociaż kilu kilogramów.Toskania ładnie to zaprogramowała.
                Proponuję załozenie oddzielnych wątków na samokontrolę i
                niedzielną "spowiedź".Sagit "nie bój żaby"! Do klubu przystępują tylko kobiety
                z nadmiarem ciałka, a zważywszy na fakt, że w naszym słusznym już wieku trudno
                zgubić nawet kilka kilogramów nie zostaniemy kościstymi wink,a już na pewno
                anoreksja nam nie grozi wink))))
                • sagittarius954 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 15:10
                  ja się też odchudzam.
    • sagittarius954 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 14:58
      Chciałem Wam podać przepis na rogaliki ale jak chudniecie....smile))
      • ania091951 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 16:07
        Dzis ciasto w piekarniku siedzi ale jesc go beda sasiedzi
        • sagittarius954 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 16:31
          aniu stoły rozstawiaj i ciasto na stole stawiaj
          sasiadów wyslij do kina
          my to twoja rodzina
          wirtualna co prawda
          niedzielna ale jakze przyjemna
          skasować nas zawsze możesz
          do zdjęcia nie pretendujemy
          jedynie ciastem objeść się chcemy
          • wiktoria53 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 17:43
            Aniu, Sagi ma rację smile
            Od jutra diętka więc dziś się mozemy poczęstować.
            • basiader Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 13.02.06, 07:48
              Jestem po porannym wazeniu i.....regulamin przeczytalam 2 razy - przystepuje.Oj
              zeby sie udalo choc ciut.Narazie od rana gorzka herbatka i poranny bieg od
              autobusu do wnusia-ok 10 min. Niewiele ale zawsze.
          • zosl Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 17:44
            oj poczuwam sie do wstąpienia..smileTrudniej będzie mi grzeszyć obżarstwem.......
    • toskania8 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 12.02.06, 18:04
      no, natlo, już myślałam, że nas opuścisz a bez Ciebie na tym forum nic się
      wszak udać nie może. Ale jesteś jak zawsze niezawodna, nawet rotę przysięgi
      wymyśliłaś. Pozwolę sobie przekopiować tę rotę do osobnego wątku, żeby ją
      wszyscy mogli złożyć.
      No więc ja już po imieninach u Cioteczki, ale "na drogę" dała mi jeszcze cztery
      babeczki, więc je spożyję wieczorem. I koniec.
      • ania091951 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 13.02.06, 00:55
        Wy juz na diecie ja jeszcze przez 6 godzinek moge sie obiadac,wiec do jutra
        • tofika Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 13.02.06, 07:50
          ach jak fajnie sie dzieje,i odwaznie bez wiekszych zastanowien,ruszamy na podboj
          naszej rozbisurmanionej przyzwyczennoscismile))
          pamietajcie,ze to nie dieta ,,,bo "onA "juz wiele osob wyprowadzily w "maliny"
          MY!!!!!!!!!
          Normalnie odzywiamy jak do dzis, wszystko mamy prawo jesc o ile lekarz cosik
          nam nie zabronil ,poza lekarskimi zalecaniami -jemy tylko jak Pieknie nam Klub
          nazywa ...TYCI!!!!!!!!najwazniejsze!!!!! nie myslec o tym,,nie myslec ..nie
          naganiac myslami,,fakt ,,mi pomogly roznorodne zajecia,zreszta ze mna to tak
          jest ze ,,sen jedynie mnie wylacza z obiegu bo inaczej mam tysiace
          pomyslow ,niezrealizowanych.. wciaz w kolko czyms zajmuje ,relaks uwielbiamsmile)
          • tofika Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 13.02.06, 09:04
            przypominam super oczyszcza od zlogow toksycznych,ktore powoduja czeste
            laknienie ..
            NA czczo...szklanka wody przegotowanej z 3 cytryn sokiem przez caly 1 tydziensmile

            • toskania8 kuracja cytrynowa- trochę kłopotliwe pytanie 14.02.06, 22:48
              coś tu już chyba było o tych cytrynach ?
              ja to słyszałam w wersji:
              zacząć od 1 cytryny, codziennie jedna więcej aż do chyba 5 a potem z powrotem,
              codziennie jedną mniej, chyba sam sok, bez wody
              czy wiesz może toffiko na jakiej zasadzie to działa ?
              czy oczyszczanie złogów polega na - hmmm potęźnych wypróźnieniach ?
              Tak to słyszałam w tej wersji, o której wyżej.
              W takim razie może by to trzeba w dni wolne od pracy ?
              a może to nieprawda?
              • tofika Re: kuracja cytrynowa- trochę kłopotliwe pytanie 15.02.06, 20:50
                Toskanio,,nie nic nie wiem o piciu soku cytryny bez wody,
                na czczo dobrze moze byc tak jak ty mowisz ze od 1 do 5 o odwrotnie,szkoda
                ze pozyczylam ta ksiazke i nie pamietam,,, ale z woda przegotowana ,
                ja juz kikla razy robilam kuracje cytrynowa w ciagu paru lat...
                nie nie jest to inwazja w nasz organizm nagla i obaw nie trzeba miec o jakies
                nagle czyszczenie ,ze nas cos gdzies zaskoczy,,spokojnie to sa tylko witaminy
                wspierajace nasz organizm,,ale jesli ma ktos nadkwasote tzw,,to lepiej
                nieskwaszac organizmu naglymi dawkami cytryny,
                przepraszam ze doradzam,,ale chce przedewszystkim tak zwyczjnie ..,zebysmy i
                tracily wage i zeby nikt nie chorowal...moze bysmy spotykaly czasem na czacie
                w porankch przy kawce..od 8 rano np?co Wy na to moze bedziemy wymieniac sie
                swoimi sposobami...na trwanie dalsze.... co Wy Na to?
            • tofika Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 14.03.06, 08:58
              wzywam klubowiczow na zebranko,,
              nie poddam sie ..nadal walcze o ...ubywanie kg...
              • natla Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 14.03.06, 10:37
                Dobrze, ze wyciągnęłaś ten wątek. Mnie si.e nie chciało go szukać. wink) Jesszcze
                podrzuć "spowiedź" niedzielną. Będę się kajać wink))
                • wiktoria53 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 14.03.06, 11:17
                  Tofiko, nie popuszczaj, potrzebujemy się nawzajem smile
    • sagittarius954 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 13.02.06, 16:47
      www.sfd.pl/temat192621/
      • tofika Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 15.02.06, 20:38
        Dzieki Zbyszku ,, zawsze cos podczytac mozna,fajniesmile
    • toskania8 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 15.02.06, 22:19
      co do czatu - niestety nie ta pora o ósmej rano to właśnie zwlekam się z łoża,
      najpóźniej jak mogę bo koło dziesiatej muszę być w pracy więc poranna kawa z
      mleczkiem w jednej ręce a w drugiej suszarka albo jakiś malunek i biegusiem.

      co do linku - zaglądałam, ale z tych teningów siłowych i jakichśtam nic nie
      rozumiem, co ma dodac czy pomnożyć.

      co do odchudzania - ja się w tym stanie rzeczy nie moge ograniczyc tylko do
      prawidłowego żywienia. Pierwszy raz w życiu przekroczyłam górną granicę
      wskaźnika BMI, o jakieś póltora kilo, mój programi minimum, tak na szybko to są
      co najmniej 3 kilo a idealnie byłoby pięć, ale to sie chyba nie da. Więcej już
      nawet bym nie chciała. Ale te trzy jest niezbędne, bo się pomału w spódnice nie
      mieszczę i nawet mi czasem dychać ciężko.
      • sagittarius954 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 16.02.06, 10:53
        Toskanio, nie przeczytałaś wszystkiego, linki na górze,, wybrałem z nich jeden
        www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=123556 powodzenia w odchudzaniu chociaż
        wiem że wystarczy tylko zmniejszyć swoje racje o połowęwink
    • toskania8 ja w sprawie dyspensy na Tłusty Czwartek 22.02.06, 13:47
      no może chociaż na jednego pączka ...bo jak tak nic całkiem ?
      • natla Re: ja w sprawie dyspensy na Tłusty Czwartek 22.02.06, 14:18
        Toskanio, przywołuję Cię do porządku......(ja wczoraj zgrzeszyłam akonto jutra)
        Jutro nawet i tylko max. 2....ja za kare 1 pączka "wtranżolę" wink)
        • regine Re: ja w sprawie dyspensy na Tłusty Czwartek 22.02.06, 15:59
          Ja sobie udzieliłam....smile) Zjem nawet 3, a co mi tam, żyje się raz i tylko raz
          w roku jest "Tłusty czwartek".
          W moim kalendarzu nic nie napisali, że jutro jest "tłusty czwartek" sad(
          • vogino55 Re: Oficjalna DYSPENSA (;))) 22.02.06, 16:32
            "" Wszelkie Wasze szaleństwa 'tłustoczwartkowe'będą uważane za niebyłe
            bezwarunkowo""
            Korzystajcie z okazji(wink)))))
            Smacznego życzy Wojciech
            • wiktoria53 Tak,tak jutro jemy pączusie :) mniam, mniam :)n/t 22.02.06, 17:05

              • toskania8 Re: Tak,tak jutro jemy pączusie :) mniam, mniam : 22.02.06, 18:17
                wygląda na to, że będą dwa - jeden w pracy (nie da się uniknąć) no i jeden
                wieczorem, zostałam właśnie zaproszona; dołożę staran, żeby nie było więcej
              • tofika Re: Tak,tak jutro jemy pączusie :) mniam, mniam : 22.02.06, 22:29
                tak jeden paczus moj,co prawda w dwoch porcyjkach ,ale mojsmile
    • toskania8 Re: Klub TYCI -reaktywacja 14.03.06, 22:30
      a już myślałam, że w czasie mojej nieobecności klub padł.
      A tu żyje.
      Więc melduję przy okazji, że wróciłam (wspominki będą) . W Rzymie jak to w
      Rzymie - bez makaronu i pizzy no i lodów niestety, się nie da. Ale
      przemaszerowałam tyle kilometrów , że się wyrównało. Do końca tygodnia jeszcze
      tak sobie odrobinę pofolguję, tyle, żeby nie przybyło, a od poniedziałku znowu
      do dzieła.
      • natla Re: Klub TYCI -reaktywacja 14.03.06, 22:43
        No, ja stoje w miejsce i codziennie zaczynam reżim od jutra......potrzebuję
        kopa, albo słoneczka.
        • tofika Re: Klub TYCI -reaktywacja 16.03.06, 13:00
          Wyprobowany przepis na wode mineralna metoda prosta Domowa...

          poznalam metode uzyskiwania wody bardzo zdrowej do picia;
          wode z kranu gotujemy 2-3l ,Studzimy i wlewamy do butelek po np
          mineralnej,nastepnie wkladamy do zamrazalnika na 24 godz,po rozmrozeniu
          wyraznie beda widoczne osady( bardzo widoczne);wiec koniecznie trzeba
          przecedzic z zastosowaniem gazy czy waty i JUZ jest woda nadajaca sie do
          spozycia --jest czysta krystaliczniesmiletroszke pracy jest, ale darmowa
          mineralnasmile

          Wiem ze trzeba koniecznie uzupelniac w naszym wieku organizm plynami,
          ja stosuje wszelkie herbatki ziolowe ,plus taka wode...
          niestety tak szukam oszczednosci..moze ktos skorzysta i ...wiec,podaje moj
          opis,tez go dostalam od kogos..
          • tesunia Re: Klub TYCI -reaktywacja 16.03.06, 16:10
            *tofiko
            wyprobowalam ta recepte i faktycznie samak "napitku" dobry.

            zastanawiam sie czy w ten sposob jakos mineraly sie nie krystalizuja i tracimy
            je przez zamrozenie.
            • wiktoria53 Kranówka ......... 16.03.06, 16:40
              Zrobiłam jeden raz taką wodę, a miałam przepis z gazety, w której były w
              odcinkach rady ojca Grande zakonnika zakonu bonifratrów we Wrocławiu. Powiem
              szczerze, nie smakowała mi więc kupuję niegazowaną w markecie.Chociaż
              wyczytałam gdzieś, że sporo wód niegazowanych to podróbki-zwykła kranówka.
              Podaję przy okazji ciekawa stronkę "Świat Konsumemta" z różnymi testami i
              rankingami.
              Warto tu zajrzeć:

              www.swiatkonsumenta.pl/index.php
              • e-baba Ile ważą Polacy? 03.08.06, 22:49
                Niestety, wzrost wagi to nie tylko indywidualna sprawa jednostki. To również
                znak naszych czasów. Potwierdzają to przeprowadzone badania:
                serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3524214.html
                Ale nie wszystko jeszcze stracone. Amerykańscy naukowcy opracowali bowiem
                pierwszą szczepionkę chroniącą przed tyciem. Na razie chroni szczury, ale jest
                szansa, że za kilka lat pomoże ludziom.
                serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3519213.html

                A więc istnieje szansa, że wagi, z których korzystamy, będa wreszcie pokazywać
                właściwe cyfry. To tylko kwstia czasu.
                • ania091951 Re: Ile ważą Polacy? 03.08.06, 23:02
                  Jestem pierwsza w kokejce
                  • annal74 Re: klub... 03.08.06, 23:07
                    bez kontrolnych zapisków przez dwa tygodnie urlopu schudłam 2kg .Dużo piłam
                    wody , biegałam na pięterko do pokoju po schodach no i oczywiście jadłam tylko
                    posiłki przy stole bez podżerania.
                    • bar_nata Re: klub... 03.08.06, 23:17
                      Gratuluję wytrwałości i zazdroszczę Tobie ......i tym co mają do zgubienia 3-
                      5kg.......u mnie to jest nieco gorsza sprawa-( Ale wątek mi się podoba i do
                      klubu się pragne zapisaćsmile
                    • dankarol Re: klub... 03.08.06, 23:18
                      ale na to żeby schudnąć, trzeba wyjechać daleko od lodówki sad
                      • ania091951 Re: klub... 03.08.06, 23:29
                        U mnie w domu lodowka stoi dzwiczkami do sciany
                    • tofika Re: klub... 03.08.06, 23:32
                      Super, pieknie....bar,,natosmile))))))))))
                      to jet prawidlowo, nie grozi cI jojo,
                      bo ja w ciagu tyg wiecej chudlam i wreocilo po pol roku jeszcze ,,,sad wiecejsmile
                      • natla Re: klub... 03.08.06, 23:44
                        No to kobiety do roboty. Mnie w tej wspaniałej temperaturze organizm wraca do
                        normy i zaczynam od jutra zapiski. Wbrew temu co normalne, czyli brak apetytu w
                        upały, ja żarłam nieopanowanie i aż Owaka zdębiała na mój widok. Więc koniec.
                        Teraz mogę niejeść , a niedługo basen się zacznie no i na rowerze da się już
                        pojeżdzić.....zobaczymy, może to nie euforia poupałowa wink)))
                    • tofika Re: klub... 03.08.06, 23:49
                      annal,
                      Tobie gratulacje!,
                      pomylilam i napisalam do bar,natsmile
                      ale teraz i ja i bar-nat bierzemy za siebie, nie ma innej wersjismile
                      pozdrawiam Annal, moze akurat Twoj zachet.. na mnie tez wkroczy i potrafie
                      wreszcie znowu zdrowie poprawic...oby tak bylo,, ja mam tylko klopoty zdrowotne
                      wlasnie za kg! zdobytesad
                      • bar_nata Re: klub... 03.08.06, 23:56
                        Razem może będzie łatwiej......trzymaj się siostro w odchudzaniu......u mnie
                        tycie jest wzięło się głównie z kłopotów zdrowotnych t.j. z niedoczynności
                        tarczycy......w dziecięctwie i młodości byłam przeraźliwym chudzielcem, a
                        teraz ....szkoda gadać i patrzeć w lustro się nie chcesad
                        • ania091951 Re: klub... 04.08.06, 00:00
                          W dziecinstwie i ja bylam pprzerazliwie chuda .Bylam chyba najchudszym
                          dzieckiem Muramowa
                          • mania1119 Re: klub... 04.08.06, 00:20
                            Wchodze w to!!!!!Natychmiast!
                      • tofika Re: klub... 04.08.06, 00:22

                        bar-natko,
                        a ja wiem! wiem ,ze jestem ja i tylko ja winna obecnemu "stanowi"
                        dobra, nie bede nawet gdybac,
                        ilez ja mialam reprymend, zyczliwych, i sama siebie kilka razy juz ,
                        obzywalam , bo jak tak mozna, .. ,
                        ZABIERAM za siebiesmile
                        • del.wa.57 Re: klub... 04.08.06, 12:36
                          A ja będe Wam kibiciwać dziewczyny okey? ja tam się nie będę głodzić,jam wtedy
                          kiedy mam (głoda) nawet w nocysmile)
                          A swoje kiligramki mam,rowerkiem spalam nadmiar,ogólnie nie jem dużo,mam chyba
                          malutki żołądeksmile))))
                          No to do pracy dziewczyny!!!
                          • dankarol Re: klub... 29.09.06, 21:42
                            Po oglądnięciu zdjęć z Zakopanego doszłam do wniosku, że chyba muszę sie do Was
                            zapisać, ale jak przekonać siebie, że ciasto i krówki są niesmaczne.
                            • regine Re: klub... 29.09.06, 21:44
                              Danutka nie warto. Mówię Ci, bo jem wszystko i wszystko gdzieś "wyparowuje".
                              Nie żałuj sobie. Już 3 -ci kawałek ciasta śliwkowego zmiatamsmile
    • dankarol Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 29.09.06, 22:16
      Reniu nie namawiaj, bo dzisiaj upiekłam ciastka orzechowe i jeszcze je zjem.
      • del.wa.57 Re: Klub TYCI jedzących im.Tofiki-przyjmujemy zap 29.09.06, 22:37
        Coś Ty Danutka,chyba juz wychyliłaś to winko i od rzeczy gadaszsmile))))
        Z czego chcesz sie odchudzać,he???
        • krista57 Re: postanowione 08.10.06, 14:29
          Decyzja zapadla i definitywnie zaczynam jutro diete:
          -sniadanie to grejpfrut,2 jaja na mięko z chrzanem,kawa bez mleka i cukru,woda,
          -obiad to 3 jaja gotowane,grejprut,dużo wody mineralnej
          -kolacja to znowu 3 jaja,no i wreszcie surówka z marchwi,ogórka,selera
          naciowego,korniszonów,pomidora,herbata/kawa i kromka chleba.

          Na cały tydzien zakupione mam 30 jaj!

          Zmobilizowały mnie zdjęcia z Zakopanegosmile))
          • kasia573 Re: postanowione 08.10.06, 18:01
            A woreczek lub wątroba Ci nie padnie po tych jajkach?
            • del.wa.57 Re: postanowione 08.10.06, 18:43
              Padnie jak nic Kasiu,padniesmile
              Coś nie mogę sobie wyobrazić Krysi jedzącaej same jajkasmile)))))))))))))))
              • tofika Re: postanowione 08.10.06, 22:17
                dyszke zgubilam lalala,
                jeszcze tyle i bede jak Helenka nas nazywa..laseczkasmile
              • toskania8 codziennie jaja ? 08.10.06, 22:18
                bo ja miałam taką diete, że same jaja (z dodatkiem ogórków i sałaty oraz
                reglamentowanych innych warzyw były pierwszego dnia ( 3 x 2, czyli 6) a potem
                rano i wieczorem po 2 a na obiad różne mięsa i ryba.
                Jak Ty masz 8 dziennie to te 30 Ci starczy do środy.
                A może też co innego masz ?
                • ania091951 Re: codziennie jaja ? 09.10.06, 05:17
                  Odchudzam sie od trzech miesiecy zgubilam 7 kg ale idzie to strasznie opornie.
                  Najwazniejsze ze widac efekty
                  • krista57 Re: drugi dzien diety - wtorek 09.10.06, 12:55
                    Nie jest tak zle z tymi jajami.Tak mnie trzymają,ze nie jestem w stanie
                    zasiadac do obiadu.
                    Na wtorek jest przewidziane
                    sniadanie -grejpfrut,1 lub 2 jaja,kawa/herbata
                    obiad-to samo czyli 1-2 jaja,grejprut,kawa/herbata
                    kolacja-mięso wołowe,pomidory,seler naciowy,ogórki i inne warzywa,kawa/herbata

                    Do sałatek nie używamy oleju ani dressingu,
                    nie słodzimy kawę/herbate,dozwolony w małych ilosciach słodzik ale w małych
                    ilosciach,
                    mięso na kolacje z opiekacza,grilla lub gotowane,absolutny zakaz uzywania
                    tłuszczu/ryba równiez gotowana/,
                    ograniczyc do minimum spożycie soli,
                    pić bardzo dużo wody mineralnej i herbat ziołowych.
                    Woda pomaga oczyscic organizm,zmniejsza uczucie głodu,przy okazji dobrze wpływa
                    ca cere.

                    Wiem jedno...skoro przeżylam połączenie grejpruta z jajami i gorzką kawą,resztka
                    to naprawdę "pestka"smile))
                    • krista57 Re: trzeci dzien diety - środa 11.10.06, 11:51
                      Widzę,ze nikogo nie udało mi sie namówic....a ja schudłam już trochę schudłam
                      i czuję sie lekko jak motyl smile))
                      Dzisiaj;
                      1.grejpfrut,1 jajo,kawa / musiałam dodac mleko,pomomo zakazu/,
                      2.1 jajo ,szpinak gotowany /dostałam swieży/,herbata
                      3.zjem 2 kawałki kurczaka grilowanego bez skóry a do tego jak codziennie micha
                      surówki z selera naciowego,pomidowa,ogórka,marchewki,papryki i ogórka kiszonego.

                      Herbatki ziołowe i woda niegazowana ile tylko można.
                      • tofika Re: trzeci dzien diety - środa 11.10.06, 11:56
                        Krista, ja dam namowic,,tylko sledze Twoje zapiski,, nanosze do notesu, zeby
                        miec przygotowane wszystkie skladniki, jestem niechodzaca po zakupy narazie,
                        wiec wszystko musze spisac ile , co i jaksmile
                        sad , bo teraz za duzo w domku , bez cw bez spaceru..lezenie juz mnie doklada
                        znow .. jejku co ja sie mam... a tak kolejny raz cieszylam... mialam isc na bal
                        emeryt naucz... przetanczyc cala noc..i nic... lufa... sad
                        no to Krystynko,, podawaj efekty ,, podawaj ,, o zgrabnosciach swoich...
                        • krista57 Re: trzeci dzien diety - środa 11.10.06, 12:01
                          Tylko pamiętaj,ze bardzo istotny w tej diecie jest dodawany do surówek
                          w dużej ilości seler naciowy...zawiera wiele istotnych minerałow.
                          Powinno sie tez używac i innych suplementów.
                          Ide dzisiaj do lekarza i popytam czy taka dieta nie zaszkodzi organizmowi,
                          chodzi głownie o cholesterol,który na szczęscie mam w normie.
                          Chcę zmniejszyc głownie pojemnosc żołądka i przestac żreć słodyczesmile))
                          • tofika Re: trzeci dzien diety - środa 11.10.06, 12:12
                            Krystynko, naciowy , mam seler, na dzialce nie ma problemu..
                            dobrze popytaj, tez wszystko wazne--masz racje..ok
                            • tofika Re: trzeci dzien diety - środa 12.10.06, 20:27
                              Krystynko, jak i co?
                              dzis? wpiszesz?
                              • krista57 Re: czwarty dzien diety - czwartek 12.10.06, 20:57
                                Stwierdzam,ze wszystkiego jest za dużo i cały dzien za bardzo czuje sie
                                syta,więc zmniejszam ilości.
                                1.jajko gotowane z chrzanem,1/2 grejpfruta,kawa
                                2.surówka z wszystkich podanych już warzyw,grejprut,zielona herbata
                                3.jajko,biały ser,gotowany szpinak lub kalafior,kromka chleba

                                i duzo wody. Dzisiaj doszła gimnastyka.
                                • tofika Re: czwarty dzien diety - czwartek 12.10.06, 21:32
                                  krysta, wezme Twoje podpowiedzi rozsadkowe pod uwage..
                                  aha, gimnastyka pod koniec nastepnego tygodnia, wreszcie sprowadze do domku
                                  hulahop...trzymam kciuki .. bede notowac dalej..dziekujesmile
                                  • tesunia Re: czwarty dzien diety - czwartek 12.10.06, 21:41
                                    ojejjjjjjjjjjjjjjjj....czy sie niechce jesc po tym Kristo??
                                    czemu tak nie mozna z siebie troche tego cialka komu innemu oddac,zaraz bym od
                                    Ciebie troszke wziela....ja walcze by przytyc i jakos niemogesad(

                                    zycze wytrwlosci i zamierzonych efektow.
                                    • tofika Re:Kochani, to nie zart.. 21.05.07, 17:05
                                      Naprawde ruszam do walki ..
                                      Natlus zdradz swoja diete i wpisz ile stracilas..
                                      gdzie watek o oczyszczaniu organizmu.. ???
                                      kasze i ryz naprzemiennie z jablkami..
                                      --Kasia pamietam zalozyla, brak tez watku o postepach...
                                      o nie nie, nikt mnie nie bedzie wozil na wozku,ani nosil po schodach...
                                      Prosze, dawac propozycje -pliss!od jakiej dietki zaczniemy,,, wiem ze MZ, jest
                                      aktualna jak najbardziej..pozdrawiam chetnych.. zaczynajmy.. do robotysmile
                                      • natla Re:Kochani, to nie zart.. 21.05.07, 19:59
                                        Tofciu....dla mnie świetna była dieta kopenhaska, zgubiłam 6 kg bez żadnej
                                        męczarni. Starałam się teraz robić NŻ, ale przy moim łakomstwie to nie realne,
                                        więc zaczęłam swoją starą, dobrze wypróbowaną dietę (15 kg w 3 tyg)....2 dni
                                        jarzyny i owoce, 2 dni białko i tak na przemian. Oczywiście 0 alkoholu, 0
                                        pieczywa, ziemniaków słodyczy, żadnych lemoniad i dużo wody, ale to w każdej
                                        diecie jest. Liczę na jakieś 10 kg.
                                        Dieta kopenhaska skurczyła mi żołądek (skurczybyk się zrobił......i dobrze wink).
                                        Mimo, ze kilka dni podżerałam, to ilościowo najwyżej jem połowę tego co dawniej.
                                        A czuje się juz wspaniale, co dodaje mi skrzydeł. Tryskam energią. Zrobiłam
                                        wiele rzeczy, do których nie mogłam się od prawie 2 lat zabrać.
                                        JEDZENIE SZKODZI!!!
                                        • tofika Re:Kochani, to nie zart.. 21.05.07, 20:15
                                          Natlus,
                                          Ach to takie dziejki...smile
                                          slicznie Ci poszlo, Brawo Natlus, a jeszcze masz zrealizowac nastepne
                                          postanowienie.. no to bedziesz laseczka, jak to Helenka czesto mowismile
                                          Wiesz o co chodzi ,nikt mnie nie bedzie nosil?
                                          stawy mi wysiadajasad po schodach nie moge ze schodka na schodek tylko dostawczy
                                          krok i trzymanie za porecz--a kolanko do wymiany od paru lat.. poprostu musze
                                          zmienic definitywnie sposob zycia ,najpierw oczyszcze .. nie bedzie mnie
                                          pozniej zoladek bolal przy skurczaniu,
                                          o rany, o rany !tylko skad???????
                                          wziac sil do mocnego postanowienia.. ale .. nie mam wyjscia, ani oknem ani
                                          drzwiami, musze sobie pomoc zeby troszke normalniej zyc-
                                          • dankarol Re:Kochani, to nie zart.. 21.05.07, 20:24
                                            mogę do Was dołączyć, ale jak nie schudnę to mnie nie bijcie, bo ja swoja dietę
                                            będę stosować, jak dla mnie to w diecie Natli za dużo mięska
                                            • toskania8 dołączam!! i wklejam dietki 21.05.07, 22:37
                                              to znaczy już dołączyłam, sama sobie wymyslam dietkę, tak, żeby się zmieścić w
                                              1000 kalorii, bo te z przepisów są czasem bardzo wydumane.
                                              Na kopenhaskiej moja przyjaciólka zgubiła chyba ze 6 kilo, ale obawiam sie, że
                                              dla kobiety pracującej to może być trudne, bo cały dzień pracy o kubku czarej
                                              kawy to chyba jednak dla mnie za tudne, tym bardziej, że ten lunch w pracy też
                                              może być niełatwy (jak mam np w pracy smażyć kotlet ?). A jak jestem w podróży
                                              albo na kilkugodzinnym spotkaniu ? Tak np od 11 do 15 ?
                                              Więc jak sobie sama wymyślę, to mi łatwiej.
                                              No i 3 kilo już zeszło. Teraz mój program minimum to jeszcze dwa (ale niestety
                                              te właśnie kolejne dwa są znacznie bardziej uparte niż te pierwsze), program
                                              maksimum tak ze cztery.
                                              Chcę teraz spróbowac takiej dietki tzw zegarowej, je się co 2 godziny.
                                              Znalazłam w internecie dwie wersje, wklejam dla zainteresowanych:
                                              komentarze też z tekstu oryginalnego, ja nie próbowałam, ale chcę zacząć.
                                              No i od dziś codziennie 4 km szybkiego spaceru.

                                              Zegarowa - 3 kg w 3 dni
                                              Trwa krótko, ale trzeba rygorystycznie przestrzegać godzin posiłków. Jemy tylko
                                              to, co jest podane w menu i pijemy dużo wody. Nie używamy cukru i soli.

                                              Menu na każdy dzień
                                              godzina 7.00: szklanka zielonej lub czerwonej herbaty
                                              godzina 9.00: jajko na twardo i filiżanka kawy
                                              godzina 11.00: 10 dag chudego twarogu
                                              godzina 13.00: 20 dag gotowanego chudego mięsa lub ryby
                                              godzina 15.00: 20 dag owoców (banan, jabłko, śliwki, grejpfrut)
                                              godzina 17.00: jajko na twardo, szklanka czarnej herbaty
                                              godzina 19.00: szklanka soku pomidorowego, czerwonego barszczu (z kartonu) lub
                                              czerwonego wytrawnego wina

                                              dieta "co 2 godzinki"
                                              ewaa32, 18-10-2006 12:36

                                              8.00-szklanka kawy z mlekiem
                                              10.00-jogurt(może być owocowy)
                                              12.00-10 dkg szynki
                                              14.00-1 jajko na twado
                                              16.00-10 dkg sera(może być żółty)
                                              18.00-1 jajko na twardo
                                              20.00-szklanka soku z pomidorów lub czerwonego wytrawnego wina
                                              Między posiłkami pijemy tylko wode mineralna i kawę do woli!
                                              Powodzenia.Ja na tej diecie schudłam 13 kg w ciągu 7 tygodni!!
                                              • sagittarius954 Re: dołączam!! i wklejam dietki 22.05.07, 05:10
                                                Toskanio smile)) obrót patelenką w pracy i ciach kotlecik na talerzyksmile)
                                                No śmieję się ,ale w pracy ja tez robiłem sobie dania ,że hoho smile Ale tylko
                                                dlatego ,że pracowałem 12 i więcej godzin .
                                                Pozwólcie proszę i mnie zapisać się do waszego towarzystwa , ja może będę
                                                bardziej wam statystował ,ale swoje zrobię czyli zrzucę troszkę kilogramów
                                                poprzez najzwyklejsze niedojadanie . Uczucie głodu może być przyjemne jeśli
                                                zmienimy swoje nastawienie psychiczne . Powodzenia smile)
                                                • ania091951 Re: dołączam!! i wklejam dietki 22.05.07, 05:39
                                                  Aniu do dziela -moze sie uda zobaczymy
                                                  • toskania8 Hura!!! 23.05.07, 08:39
                                                    od początku to już jest dobre 4,5 kilo, więc sama dla siebie jestem chyba
                                                    najlepszym dietetykiem. Na tym 1000 kalorii w ogóle nie jestem głodna, te 4 km
                                                    marszu codziennie (hmmm, na razie to było dwa dni ale mam szczery zamiar i wolę
                                                    to kontynuować, zwłaszcza, że są rezultaty). Więc jakby tak jeszcze z póltora
                                                    kilo to już by było nieżle, a ze trzy usatysfakcjonowałyby mnie całkiem, bo
                                                    takie z tyłu liceum z przodu muzeum to też niefajnie jest.
                                                  • tofika Re: Hura!!! 23.05.07, 10:35
                                                    Toskanio,jestes wzorem do nasladowania,
                                                    ja tylko 1,5kg przez poltora tyg, i wlasnie praca na dzialce oraz zmniejszone
                                                    porcyjki ..
                                                    a usmialam z Twojego okreslenia z przodu muzeum i z tylu muzeum..
                                                    Troszke osob pojawilo, dobrze ,trwajmy w postanowieniu..
                                                  • wiktoria53 Re: Hura!!! Waga drgnęła! :))) 24.05.07, 07:17
                                                    Cieszę sie.Jeszcze nie dużo, ale już jest większą dla mnie zachętą.Trzymajcie
                                                    się grubaski, albo delikatniej powiem, kobietki z nadmiarem
                                                    tłuszczyku.Trzymajcie się, ale nie trzymajcie tłuszczyku!!!
                                                  • mania1119 Re: Hura!!! Waga drgnęła! :))) 27.05.07, 12:44
                                                    Juz jest minus 6 kg!I nawet sie jakby przyzwyczaiłam do diety (?!)
                                                  • toskania8 Re: Hura!!! Waga drgnęła! :)))-jesieś wielka!! 27.05.07, 18:18
                                                    super! a mnie zjechało pięc, potem jeden sobie wrócił nie wiadomo po co. Teraz
                                                    w ramach gimnastyki odchudzającej trzy dni harowałam na działce, jutro rano
                                                    zobaczymy, jaki jest tego rezulatat, mam nadzieję, że coś drgnie.
                                                    A dietka - teraz, w porze obfiitości świeżych warzywek jest niezuważalna prawie.
                                                    Dziś zwycięsko wyszłam z wielkiej pokusy - przechodziłam obok najlepszej
                                                    lodziarni mieście, takiej, do której jeszcze wybiegałam na przerwie w
                                                    podstawówce i nie uległam, choć pokusa była wielka !!
    • czarny.humor Czy jest gdzieś klub NIC NIEJEDZĄCYCH im Denata?? 27.05.07, 18:48
      Klub "TYCI" jest faaaajny, ale mało radykalny. sad(

      Muszę poszukać czegos skuteczniejszego, bo przez ostatni roczek i pół, na skutek lekarskich ingerencji i wchłanianej chemii, porobiły mi się rozstępy na skórze części tułowia, ograniczonej kośćmi miednicy i przeponą, zawierającej narządy trawienne.

      Wspomniana część tułowia - mówiąc powszechnie zrozumiałym językiem wojskowym - znacznie się na obiekcie uwydatniła w sposób wypukły.

      smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka