sagittarius954 16.02.06, 18:47 Czy na forum jest ktoś kto działa we wspólnotach mieszkaniowych jeśli nie , natlo proszę skasuj post. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
natla Re: Mam pytanie ... 16.02.06, 18:58 A może nie skasuję , bo takiego wątku CHYBA nie było, a moze się przydać. Chociaż nie, jest "pytanie dnia", ale to w innym kontekście. leci Kaczmarek, pa. Odpowiedz Link
kryzar jestem i działam 16.02.06, 19:01 i szlag mnie trafia, wspólnoty to pomysł iście szatański Odpowiedz Link
sagittarius954 Jeszcze kilka pytań do Kryzar 17.02.06, 08:19 Przepraszam ,żę nie pisałem wczoraj , ale zebranie przeciągneło się do późna. Przejdę do rzeczy. 1. Czy wasza wspólnota mieszkaniowa działa razem z administracją bloków mieszkalnych lub poprzez prywatnego zarządcę czy też sami zarządzacie nieruchomością. 2. Czy macie swój regon i nip 3. Jak kształtują się ceny za metr kwadratowy powierzchni użytkowej płacone na administrowanie nieruchomościa 4. Ilu posiadacie członków zarządu. 5. Czy więcej jest wykupionych mieszkań czy komunalnych To pierwsza porcja pytan , przygotowujemy się do odejścia z administracji i powierzenia administrowania prywatnemu zarządcy stąd moje pytania .AHA jeszcze jedno bardzo niedyskretne pytanie czy zarząd pobiera wynagrodzenie za działanie. Odpowiedz Link
kryzar teraz tylko jedna odpowiedz 17.02.06, 09:40 gdyż już muszę lecieć, wiecej wieczorem Jednak byłabym bardzo ostrożna z przechodzeniem do innego administratora. Nasza wspólnota ciągnęła do "prywaciarzy"/ przepraszam za uproszczenie/ ale ja uważałam i uważam, że jeszcze jest dużo nowych firm "meteorytÓw". jest i znika, oczywiście żle na tym wychodzi wspólnota. Nasza WM ma kłopoty, bo mamy lokal użytkowy/ wykupiony/, który z chwilą wykupu od miasta przestał regulować nalezności. Mała prywatna administracja nie zapewniłaby nam obsługi prawnej- sprawdzałam u znajomych, korzystających z innych niz ABK administracji. Nasz właściciel jest zadłużony już na 80 tys. złotych,. Mamy 2 wroki sądu na korzyść WS i co? I nic forsy brak,a on się odwołuje do sądu apelacyjnego. Wszystko ciągnie się już 2 lata i nie wiadomo jak długo my wytrzymamy. Wyrok w związku z apelacją nie jest prawomocny, więc jakby go nie było i nie można wpuścic mu komornika. I tak to wygląda nasza działalność, ja siedzę co i rusz w sądzie , właściciel-dłużnik mnie podaje do sądu za wymuszanie długów, co podpada pod kodeks karny. Tu tez mam adwokata z ABK. Ciąg dalszy nastąpi albo wieczorem albo jutro rano. Pozdrawiam Odpowiedz Link
wiktoria53 Do Sagit............... 17.02.06, 12:46 Zbyszku, podam Ci stronkę forum dot. wspólnot mieszkaniowych (moze wiesz o jej istnieniu ale trudno forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=523 Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Do Sagit............... 17.02.06, 13:12 Wiktorio wielkie dzieki...))nie wiedziałem. Odpowiedz Link
kryzar Re: Do Sagit............... 17.02.06, 16:03 odpowiedziałam Ci na e-pocztę gazetową Odpowiedz Link
kryzar Re: Mam pytanie ... 17.02.06, 16:35 może to też się przyda prawo-nieruchomosci.krn.pl/index-3_2_7_97.html Odpowiedz Link