Dodaj do ulubionych

I mnie wyp..rotestowali...

04.04.06, 18:10
3 miesiące czekałam na wizyte u specjalisty - wyznaczoną na 7 kwietnia - ale
akurat jest protest - tzn.prywatnie protestu nie ma za 50 zł, tylko
państwowo..a jak nie to następne 3 miesiące...
Obserwuj wątek
    • regine Re: I mnie wyp..rotestowali... 04.04.06, 19:10
      Danusiu, ja bez wy-protestowania tak mam.
      Gdy chcę się dostać do specjalisty, w dniu, w którym on przyjmuje, aby nie
      czekać miesiącami. Płacę 20 złotych. Jestem przyjęta z marszu, tego samego dnia.
      Nie korzystam zbyt często, ale i nie czekam, płacę jak w prywatnej przychodni i
      z głowy. Tylko Ty czekałaś . No i Cię "załatwili " na cacy.
      Draństwo i tyle.
      • pia.ed Re: I mnie wyp..rotestowali... 04.04.06, 19:53
        Regine, czy dobrze zrozumialam?
        Dajesz lekarzowi z Ubezpieczalni 20 zl "w lape" i przyjmuje Cie
        tego samego dnia???
        • regine Re: I mnie wyp..rotestowali... 04.04.06, 19:55
          Nie , "nie daję w łapę " Pia.ed. Dostaję rachunek, usługa, pomoc lekarska jest
          całkiem legalna.
          • natla Re: I mnie wyp..rotestowali... 04.04.06, 20:12
            Jest to koniecznosć, bo limity z kasy chorych są za małe. Lekarzom *nie wolno*
            przyjmować ponad normę. Chyba, że pacjent zapłaci. Specjalista, który
            przyjmował 50 osób dziennie, obecnie może przyjąć 8. Tak nas ten skurwiel od
            chorej kasy załatwił i żyje spokojnie, a dostatnio. sad
            • regine Re: I mnie wyp..rotestowali... 04.04.06, 20:14
              Dzioęki Natluś, wytłumaczyłaś to prawie "ręcznie" smile)
              Tak jest załatwili nas na cacy...
              • maladanka Re: I mnie wyp..rotestowali... 04.04.06, 20:18
                nie mogłam takiej wersji wybrać,bo to tam tak nie ma ...kilka numerków dla
                ciężkich przypadków, a reszta pokornie w kolejce, i tak sukces,że na telefon
                można rejestrację załatwić - szkoda gadać bo szkoda zdrowia psuć
                • natla Re: I mnie wyp..rotestowali... 04.04.06, 20:25
                  Czy Ty z miałaś iść z kolanem?
                • pia.ed Re: I mnie wyp..rotestowali... 04.04.06, 20:30
                  To w prywatnej przychodni wizyta u specjalisty kosztuje tylko 20 zl?

                  W Spoldzielni Specjalistow - prywatni lekarze - placilam od 50 zl wzwyz!
                  Drozej Ci z tytulami, a mnie zalezalo na czasie, wiec ich bralam
                  bo bylo szybciej.
                  • takanietaka Re: I mnie wyp..rotestowali... 04.04.06, 23:22

                    • takanietaka Re: I mnie wyp..rotestowali... 04.04.06, 23:26
                      wypsnęlo mi sie .Ja mam wyznaczone USG na październik!!!Oczywiscie moge zrobic
                      prywatnie za 60 zł...ale potem zeby "wejśc " w ten szpital co by było trzeba (w
                      razie ,niedajboże)i tak musze sie jakos wpchnąc .no chyba że jakis wielki
                      alarm poparty znajomymi!Narazie uspokojona słowami Pana Doktora ,spokojnie
                      czekam do października(a zapytali mnie nawet czy chce przed południem czy po
                      południu! smile big_grin !!!).no chyba ze nie miał racji!
                      • natla Re: I mnie wyp..rotestowali... 05.04.06, 08:53
                        Ciekawe na jaką porę dnia sie zdecydowałaś ;DDD
                        • takanietaka w poniedziałęk przed południem!!! HIHIHIHIHI! 05.04.06, 11:47
                          zapomniałam ze to juz bedzie inny mój rozkład zajec .a nawet nie daj Boze
                          wszystkie dni bede miała wolne!!!
                          _______________________________________________________ ** nigdy nic nie
                          wiadomosmile **
                        • regine Re: Pia.ed 05.04.06, 11:52
                          Pia.ed, sama byłam zdziwiona tą sumą (20 zł.), tym bardziej, że lekarz
                          specjalista, również z tytułem (neurolog).Ale to jest tylko dopłata do wizyty,
                          pacjentów spoza listy na dany dzień. Resztę dopłaca lekarzowi moja przychodnia.
                          Jest to owszem, przychodnia prywatna, miesięcznie płacę, 150 złotych. Bez
                          względu na to czy korzystam z usług lekarzy (wizyty domowe, choroby, czy tylko
                          wypisanie leków). Jest tak, że czasmi miesiącami nie idę do lekarza bo jestem
                          zdrowa. Dzwonię tylko do przychodni, np. po leki, które muszę brać ciągle. Pani
                          w recepcji, zapisuje, na drugi dzień odbieram receptę. Stąd może tak niska
                          opłata za wizytę u specjalisty. Każda przychodnia, rządzi się swoimi
                          prawami...Cóż może mam szczęście do tanich (dobrze, że rzadkich )wizyt u
                          specjalistów..
                          • maladanka Re a gdzie nasza kasa na kasę? 05.04.06, 13:53
                            Reginko,to nie jest tanio - przecież płacisz co miesiąc na fundusz
                            zdrowia,dodaj do tego te 150 zł i x 12 - wyjdzie spora suma.
                            A i dodatkowe po 20 zł.
                            A stomatologia? jakie to sa straszne pieniądze.No ale tam nigdzie nie ma kas
                            fiskalnych.
                            od dawna uważam,że powinno sie płacic jakies 3-4 % obowiązkowo na tzw.cięzkie
                            przypadki,operacje itp. a resztę prywatnie - wtedy mam kwitek,doktor odprowadza
                            podatek /a uzbierałoby sie tego sporo/ - ewentualnie sama wybieram wariant
                            ubezpieczenia i tam mi albo częśc zwracaja albo nie - ale wszystko byłoby jasne.
                            • regine Re: Re a gdzie nasza kasa na kasę? 05.04.06, 14:25
                              Tak Danusiu, masz rację, niemałą kasę płacę co miesiąc. Ale gdy w grę wchodzą
                              różne specjalistyczne badania, typu USG, EKG, EEG, wysiłkowe(wydolność sreca),
                              czy wszelkiego typ [badania krwi, prześwietlenia(w tym TK), nie płacę już nic.
                              To duży plus. Niektóre z tych badań wykonuję 2 razy do roku, inne raz na rok,
                              lub raz na dwa lata. Zawsze to coś, bo wtedy nigdy nie czekam w kolejce.
    • toskania8 Re: I mnie wyp..rotestowali... 05.04.06, 22:45
      Danuśka, rozumiem, że się złościsz, ale spróbuj ich zrozumieć.
      U nas tak już jest - jak górnicy zrobią drakę na ulicy, coś podpalą, kogoś
      poturbują, powrzeszczą to dostaną co chcą. I rózni inni też. A lekarzy w
      kamasze i minister powie, że teraz nie, później, bo nie ma pieniędzy . No nie
      ma, bo na górników musi być.
      A oni mają upokarzająco niskie pensje. I coraz więcej ich wyjeźdża za granicę,
      gdzie zarobią pięc razy tyle w dwa razy krótszym czasie.
      I jak tak dalej, to będziemy nie trzymiesiące ale rok czekac na wizyte, bo nie
      będzie miał nas kto leczyć.
      Chyba że przyjadą z Kazachstanu.
      Więc się Danka nie złośc na nich. ja bym była gotowa iść razem z nimi na ulice
      i jak trzeba to w rzadowych pałacach szyby wybijać. Bo inaczej nic nie wygrają.
      A my przegramy z nimi razem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka