piotrd1980
19.04.06, 16:21
Witajcie
jestem synem Basiaderki. Jakiś czas temu Mama miała poważny problem natury
kobiecej. W tej chwili nie chce iśc do lekarza...Cóż strach ma wielkie
oczy...Kochani ja mieszkam w Warszawie i nie moge w żaden sposób "przekonać"
Mamusi do wizyty u lekarza. Licze na Waszą pomoc, może jak zbierzemy się
wszyscy to ja jakos zdopingujemy Pozdrawiam Piotr