Dodaj do ulubionych

Mierzeja wiślana - maj

30.04.06, 14:55
Czy ktoś z Was będzie na Mierzei W. w maju ? termin od 8.05 do 10. 06. ???
Obserwuj wątek
    • kryzar Re: Mierzeja wiślana - maj 30.04.06, 15:10
      szkoda, że w maju i wczerwcu nie mogę, choć często tam bywam. A zdradź
      tajemnicę w jakiej będziesz miejscowości. Miło się chodzi po lesie, gdzie jest
      kolonia kormoranów. Milego pobytu
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Mierzeja wiślana - maj 01.05.06, 10:58
        będe na całej Mierzei, jak co roku a głównie w Stegnie, blisko morza. Stegna
        najbliżej W-wy -> a to dla lenia komunikacyjnego miłe smile)
        • kryzar Re: Mierzeja wiślana - maj 01.05.06, 12:48
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a zwięzła odpowiedź od Kryzar :-)) 01.05.06, 18:33
            pustka...wink ???...smile)
            • kryzar Re: zwięzła odpowiedź od Kryzar :-)) 01.05.06, 18:39
              moja wypowiedź wyleciała pewnie w kosmos. Pisałam, że między Kątami Rybackimi a
              Sztutowem można obejrzeć kolonie kormoranów, kliknęłam gdzie trzeba i nic z
              tego nie wyszło. Przepraszam, ale jakieś chochliki ukradły woadomość.
              Pozdrawiam i życzę miłego pobytu w Stegie i okolicy a Sztutowie u "Basi"
              polecam rosół z węgorza i ryby
              • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: zwięzła odpowiedź od Kryzar :-)) 01.05.06, 18:48
                kryzar napisała:

                > moja wypowiedź wyleciała pewnie w kosmos. Pisałam, że między Kątami Rybackimi
                a
                >
                P.S> Sztutowem można obejrzeć kolonie kormoranów, kliknęłam gdzie trzeba i nic
                z
                > tego nie wyszło. Przepraszam, ale jakieś chochliki ukradły woadomość.
                > Pozdrawiam i życzę miłego pobytu w Stegie i okolicy a Sztutowie u "Basi"
                > polecam rosół z węgorza i ryby

                Dzieki !!
                P.S. hehehehe...z Basią z Kątów znamy sie od lat !
                cenię jej kuchnie i jej życzliwość. smile)
                A jej brat zawsza wędzi mi speljalne węgorskie na wyjazd.
                • kryzar jaki ten świat mały 01.05.06, 18:59
                  ale rosół jest pyszny. Zawsze tam jadam jak jestem w Sztutowie i zawsze jest
                  miło. Pozdrów kormorany, bo w tym roku jeszcze nie byłam. Za dawnych czasów to
                  sezon na mierzeji zaczynałam w lutym lub marcu. Bardzo mi odpowiada spokój i
                  cisza okolicy. Stegna jest troche za "ludna".
                  • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: jaki ten świat mały 01.05.06, 19:15
                    w maju w Stegnie nie ma i żywego ducha...oprócz mnie - ale ja raczej duch
                    zdechły. Może nigdy nie byłas tam w maju wczesnym ??
                    Kormorany sa zakałą rybaków. Co rybacy zarybią zalew za grube, własne
                    pieniądze...to kormorany im zeżrą, zanim te małe rybki dorosną do stanu
                    łownego.
                    Przyrodę trza kochać....ale z rozsądkiem./Wyobraź sobie, że ty i Twoja rodzina
                    żyje z rybołówstwa...co zrybią - to niente. Trudno kormoranom dzioby
                    zagipsować. Może jednak jest ich deczko za dużo ???
                    A że sa piękne, jak lecą kluczem nisko, nad falami - to fakt.
                    Ale już jak popatrzeć na przetrzebioną przez nie resztę przyrody....to zgroza.
                    Coś tam chyba nie wyszło green_peace;owi z tym problemem. Niestety.
                    • kryzar Re: jaki ten świat mały 01.05.06, 19:29
                      kormorany żrą chwast rybi, głównie babkę byczą, której jest teraz w zalewie pod
                      dostatkiem. Rzeczywiście powinno się regulować trochę ich przyrost naturalny,
                      ale nie tak jak zrobiono w ubiegłym roku w środkowej Polsce. Kormoran nadal
                      jest pod ochroną. Największym jednak szkodnikiem jest człowiek.
                      W pobliżu Sztutowa bywam od 30 lat w różnych porach roku
                      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: jaki ten świat mały 01.05.06, 19:53
                        kryzar napisała:

                        > kormorany żrą chwast rybi, głównie babkę byczą, której jest teraz w zalewie
                        pod
                        >
                        > dostatkiem. Rzeczywiście powinno się regulować trochę ich przyrost naturalny,
                        > ale nie tak jak zrobiono w ubiegłym roku w środkowej Polsce. Kormoran nadal
                        > jest pod ochroną. Największym jednak szkodnikiem jest człowiek.
                        > W pobliżu Sztutowa bywam od 30 lat w różnych porach roku

                        no to dlaczego tamtejsi rybacy tak narzekają ? Ich zarybianie zalewu nic nie
                        daje właśnie przez kormorany ( ? )
                        Coś tu jest nie tak.
                        Jestem prostym architektem i mało się na tym znam.
                        Jednak narzekanie miejscowych rybaków przemawia do mej skromnej wyobraźni.
                        Nie raz widziałam, jak zarybiają...a po roku nic z tego nie mają.
                        Chyba jednak równowaga w tym aspekcie została zkłócona.
                        A może jest tu jakiś ichtiolog - czy inny przyrodo_log ?? Niech sie wypowie.
                      • goskaa.l kormorany 07.06.06, 06:45
                        Nie jest prawdą, że kormorany tylko chwast rybi wyjadają. Na własne oczy
                        widziałam, jak na jeziorze Dybrzk (na szlaku rzeki Brdy) trzy kormorany
                        szarpaly węgorza (żywego) o grubości męskiego ramienia. Czy to jest rybi
                        chwast? Raczej czaple łowią chwast, one nie łowią dynamicznie nurkując, a łowią
                        stojąc na dnie, podobnie jak wędkarze.
        • natla Re: Mierzeja wiślana - maj 07.06.06, 05:07
          E tam, to było tak dawno wink)))
    • z_gred57 Re: Mierzeja wiślana - maj 07.06.06, 13:29
      piekne skadinad ptaki kormorany są bezprzeczną zakała Mierzei...niestety.
      Powinno sie jakos kontrolować ich populację ( "populacja", to chyba niewłaściwe
      okreslenie w tym kontekscie, raczej "stado" pasuje )Lasy i zasoby wodne Mierzei
      sa b. zdegradowane przez coraz to wieksze ilości tych ptaków. A dziki chodzą po
      miasteczkach i osadach Mierzei, jak chyba 200 lat temu po przepaścistych
      puszczach . Podchodzą pod drzwi sklepów "dziki-matki" i "dziki-ciotki" z
      warchlakami. Na szcęscie odyńce nie chodzą z nimi razem, ale i tak samice są
      bardzo groźne ..w biały dzień atakują ludzi, wsadzają ryjki do toreb z
      zakupami. Może to i zabawne, jednak wg. mnie b. niebezpieczne i kiedyś źle się
      skończy. A głupi wczasowicze daja im z ręki bułki, w ten sposób robią z
      dzikiego zwierzęcia bezradne i coraz gorzej sobie radzące istoty w
      nienaturalnym dla nich środowisku. Bezdenna jest głupota ludzka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka