Dodaj do ulubionych

Modni aż po... grób

25.10.06, 08:50
skopiowalam ta opinie z lokalnej gazety

"Elżbieta z Zielonej Góry: - Ktoś kiedyś powiedział, że Polacy to naród,
który bardziej dba o zmarłych niż o żywych. Na Wszystkich Świętych wydajemy
dużo pieniędzy na znicze i kwiaty. Całe pomniki zastawiamy dekoracjami. Nie
robimy tego dla zmarłych, tylko dla siebie, żeby lepiej wypaść przed rodziną.
Myślę, że ważniejsze jest to, żeby za życia kochać swoich bliskich."

tez mam wrazenie, ze zmarly to dla niektorych niezly biznes,
a 1 listopad to czesto pokaz mody i okazja do kontaktow
towarzyskich
Obserwuj wątek
    • natla Re: Modni aż po... grób 25.10.06, 08:58
      No jasne, że zmarłym to niepotrzebne. Oni bez tych cudów wiedzą czy o nich
      myślimy. Jednak takie święto zmusza ludzi do pielęgnacji grobów choćby raz w
      roku. Myśle, że bez tego święta wiele grobów by się rozsypało, zarosło itp.
      Przecież wielu ludzi nie jechałoby np. na drugi koniec Polski, zeby
      uporządkować i ozdobić grób.
      • gabira Re: Modni aż po... grób 25.10.06, 09:12
        Biznes - biznesem, ale spotkanie tych dwóch światów, właśnie w tym jednym dniu
        jest potrzebne.
        • kryzar a ja nie ulegam szaleństwu 25.10.06, 09:36
          i jestem przeciwniczką "wystawnych" grobowców. I nie życzyłabym sobie kwiatów czy wielu zniczy. Mnie mają tylko dobrze wspomnieć od czasu do czasu, i to wszystko. W czasie, gdy w Polsce jest ponad milion głodnych dzieci to wstyd tyle wydadwać na zmarłych.
          Kiedyś przed laty mój krewniak zażyczył sobie, aby uczestnicy pogrzebu pieniądze, które by przeznaczyli na kwiatki wpłacili na podany przez niego dom dziecka. I to mi się bardzo spodobało.
          • tesunia Re: a ja nie ulegam szaleństwu 25.10.06, 10:29
            ja choc "swiat drogi przemierzam w to swieto,
            "stroje" grob skromniej niz inni,(zreszta Mama tez ma taka dewize)spotykam sie
            zawsze z dziwnymi spojzeniami,mowiacymi,no ty powinnas pokazac sie bogaciej.....
            a w koncu nie to co jest wazne przeciez.

            jednego nieznosze ,ze kradna ludzie znicze juz zapalone...brrrrrrrrrrrrrrrsad(
            kwiaty i inne akcesoria.
            • maladanka Re:Nie cierpię przeróbki na hallowen 25.10.06, 11:29
              Piekne święto, piekny nasz zwyczaj,okazja do przypomnienia tych co odeszli,do
              spotkania z rodziną, ale nie moge sie pogodzic z przenoszeniem na nasz grunt
              obchodzenia go krzykliwego i przy piwie w pubie .
              Ostatnio widziałam dzieci,które niosły czarne baloniki z trupimi czaszkami.
              • uyu Re:Nie cierpię przeróbki na hallowen 25.10.06, 11:38
                A ja kazalam sie spalic i rozsypac, i po klopocie. A jak mi ktoras dokuczy to
                jeszcze jej w oko pylkiem wpadnesmile
                Tez nie lubie tego targowiska proznosci na cmentarzach.
          • regine Re: a ja nie ulegam szaleństwu 28.10.06, 16:17
            Tez nie lubie przesady. Czy nie wystarczy uprzatnac groby, zapalic znicz
            polozyc wiazanke kwiatow i powspominac. Temu chyba ma sluzyc to swieto,
            poswiecone tym, ktorzy odeszli. A na cmmentarzach zaczyna sie "wyscig". Groby
            zawalone sa wprost wiencami, kwiatami, zniczami. Brzydko to wyglada juz po
            swiecie. Wtedy wszyscy odjada, wypalone skorupy zniczy, uschniete kwiaty
            zostaja, zapomina sie o grobach zupelnie, snieg przysypuje. A wiosna to "czarna
            rozpacz", jak popatrzec na groby a zwlaszcza te grobowce-pomniki. Nie wiem komu
            i czemu maja sluzyc ?
            A juz te "jarmarki z balonikami, glosnie rozmowy przy grobach, smiechy..
            Wiem, ze w ten dzien spotykaja sie przy grobach rodziny, ktore dziela wielkie
            odleglosci. Ale co nie oznacza, ze towarzyskie pogawedki trzeba urzadzac na
            cmentarzu, wraz z balonikami- tandeta.
            Uwazam, ze o zmarlych i ich miejscach pochowku, powinno sie pamietac, nie tylko
            w te, szczegolnie im poswiecone dwa dni listopada. Jest na to caly rok, cale
            lato. Mozna zawsze dojechac spokojniej, zajrzec, w skupieniu przemyslec,
            powspomninac, uprzatnoac, zapalic znicz.
            Lubie stare cmentarze, czesto wlasnie w mojej miejsciwosci, z ktorej pochodze,
            na niedzielne, czy sobotnie spacery wlasnie tam sie udawalam. Cmentarz
            prawoslawny, cmentarz niemiecki, kirkut, gdzie leza pomordowani Zydzi z dwoch
            gett, bedacych w tejze miejscowosci podczas wojny. Zawsze zagladam rowniez na
            zbiorowa mogile, gdzie jest pochowany brat mego taty. Szczegolna to jest mogila
            68 osob, kobiet, dzieci, pracujacych w ta noc kolejarzy i Bogu ducha winnych,
            spiacych, ludzi. W nocy z 10 na 11 marca 1945 roku, bady UPA wymordowaly
            wszystkich ze stacji kolejowej w Gozdowie. W sposob bardzo brutalny.
            Nigdy tej mogily nie omine...
            Jest jeszcze jedno miejsce, dla mnie juz od dziecka, szczegolne. To miejsce
            pokazala mi moja babcia. Tam wsrod czterech wielkich jesionow (teraz juz
            trzech), pochowani sa powstancy styczniowi. Nie widzialam tam, od kiedy
            pamietam, zadnej tabliczki. Stal tylko maly brzozowy krzyz (teraz i krzyza juz
            tez nie ma). Tam pochowani byli, mojej babci ojciec i 3 braci. Czasami patrze
            na to miejsce, z zalem, ze ani wladze, ani nikt o tym miejscu nie pamieta.
            Zawsze tam zapalam znicz. Tam leza moi przodkowie, o ktorych wiem tylko ja,
            moje siostry, mama i moje corki.
            Dlatego moze moje kroki, podczas spacerow kierowalam zawsze Tam .Tam mam
            najwiecej rodziny, coraz wiecej znajomych, kolezanek i kolegow rowniez ....
            Ten dzien w/g mmnie powiniem byc cichy, pelen zadumy nad tymi co odeszli. Oraz
            nad nami rowniez, bo wczesniej czy pozniej dolaczymy do nich ...
            • kasia573 Re: a ja nie ulegam szaleństwu 28.10.06, 23:56
              Pięknie powiedziane, Reniu. Ja też tak uważam. Zwykle stawiam doniczkę
              z drobnymi kwiatuszkami i znicze. Okazałość tej doniczki zależy od świeżości
              barwy i kształtu ukwiecenia. Bardzo wiele lat temu (gdy na cmentarzach
              krolowały jedynie balony na gaz) dzieci w przedszkolu przechwalały się,
              jakie balony dostały. Jedna dziewczynka powiedziała wówczas:
              - Moja mama powiedziała, że to smutne święto i nie kupuje się balonów.
              Muszę powiedzieć, że z taką postawą więcej się nie zetknęłam. Nie znaczy może,
              że nie ma takich rodziców. Nie każde dziecko to opowie. Ale na pewno jest ich
              mniejszość. Uważam, że dyskoteki tego dnia też powinny być bojkotowane. No
              cóż...
              • vogino55 Re: a ja nie ulegam szaleństwu 29.10.06, 00:06
                Od wielu lat świeto zmarłych zaczynam 28 w Tadeusza,ojciec a potem codziennie na
                inny cmentarz.Tez mnie mierzi to 'targowisko mody i przepychu'ech ,,,,,,
                • e-baba Re: a ja nie ulegam szaleństwu 29.10.06, 00:10
                  Reniu, jak pięknie opisałaś Świeto Zmarłych, właśnie takie ono refleksyjne, z
                  pamięcią o tych, ktorzy odeszli i myślą o tych, co przyjdą po nas.
                  Dla baloników i radosnych chichotów rodzinnych są w roku przynajmniej 364 dni.
    • malwina52 czas groby porzadkowac:) 24.10.07, 08:27
      wytworcy zniczy licza juz zyski,
      polki w sklepach zapelnione chryzantemami roznego
      wzoru i koloru,
      w sobote ide porzadki robic,
      pewnie poszaleje i troche kasy wydam
      zeby bylo mi lzej na seduszkusmile
      • regine Re: czas groby porzadkowac:) 24.10.07, 10:20
        Tak, już czas... Tylko tydzień nas dzieli, gdy do nich z wizytą
        pójdziemy.Trzeba uprzątnąć liście, bo w tym roku wszystkie chyba
        opadły.
        Powspominamy, zapalimy znicz, położymy gałązkę kwiatów...Tyle, lub
        aż tyle mozemy w te dni dla nich zrobić. Pamięć i cicha modlitwa
        będzie nam towarzyszyć zawsze...
        Smutne te dni, pełne refleksji nad przemijaniem...
        • del.wa.57 Re: czas groby porzadkowac:) 24.10.07, 16:48
          Nie mogę zapalic swieczki na grobach moich bliskich,znajomych.
          Zapalam swieczki w domu i wspominam w ciszy wszystkich,którzy
          odeszli.Moja córka i siostra zapalają znicze(od nas) na grobach.
          Jak jestem w kraju,wtedy odwiedzam groby moich
          bliskich,krewnych,znajomych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka