Dodaj do ulubionych

„Krwawi żniwiarze"

26.12.06, 17:47
W ubiegłym roku spowodowali śmierć ponad siedmiuset niewinnych osób...

Kilka dni temu pijany kierowca zabił 7-miesięczną dziewczynkę i 50-letnią
kobietę w Mościcach niedaleko Starogardu Gdańskiego. Dwudzistolatek kierujący
samochodem miał we krwi prawie promil alkoholu. Nieco wcześniej pod kołami
samochodu we wsi Guzy na Podlasiu zginęło dwuletnie dziecko. Kierowca uciekł
z miejsca wypadku. Kiedy go złapano, miał w wydychanym powietrzu ponad 2,5
promila alkoholu.



W świąteczny weekend od piątku w 445 wypadkach zginęły 82 osoby, a 582
zostały ranne. Do wtorku zatrzymano ponad 1600 nietrzeźwych kierowców.
Policja apeluje do prowadzących samochody o rozwagę i zachowanie szczególnej
ostrożności.

wiadomosci.onet.pl/1297021,2677,kioskart.html
wiadomosci.onet.pl/1455558,11,item.html
Jestem kierowcą i moi najbliżsi również i bardzo się boję kiedy wyjeżdżają w
drogę...sad Kiedy wreszcie ktoś wpadnie na genialny pomysł w jaki sposób
usunać z dróg bezmózgowych kierowców? Jak do tej pory polskie prawo jest w
tym temacie bezsilne.
Obserwuj wątek
    • wiktoria53 W jaki sposób można walczyć z plagą pijanych kiero 26.12.06, 18:04
      Co radzi prof. M.Filar ?

      Trzeba starać się zmienić ten zły obyczaj wszelkimi możliwymi środkami. Przez
      informowanie w mediach. Trzeba edukować ludzi, że jak się jest pijanym, to się
      nie jedzie autem. Trzeba budować nową obyczajowość. Ważne jest też to, jak
      postępujemy ze sprawcą. Zamiast pomysłów, żeby zabrać mu samochód, wsadzić za
      kratki na wiele lat, lepiej orzec karę ograniczenia wolności i skierować go do
      opieki nad chorymi na oddziałach ortopedycznych, gdzie leżą ofiary tych
      wypadków. Żeby zobaczył, do czego doprowadził. Jeśli uświadomi sobie, ile się z
      tym wiąże bólu, ciepienia, tragedii, to będzie to skuteczniejsze od
      wymachiwania szabelką nad kodeksem. W nowoczesnej polityce kryminalnej ważne
      jest to, aby sprawca zrozumiał, że ofiara nie jest kimś anonimowym, ale
      konkretnym żywym człowiekiem. Poza przypadkami szajbusów, na normalnych ludzi
      to jakoś oddziaływuje.


      wiadomosci.onet.pl/1342716,2677,kioskart.html
      Ostatnio widziałam w telewizji więźniów opiekujących się chorymi na oddziałach
      paliatywnych. To myślę jest bardzo dobry pomysł.Nie każdy wiezień jednak moze
      pracować w hospicjach. Może warto wcielić w życie pomysł profesora Filara? Kary
      jak pokazuje praktyka nie działają na pijanych kierowców.Jeżdżą bez prawa jazdy
      i olewają dalej prawo.
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a do dzis - 1600 pijaków za kierownicą 26.12.06, 18:29
        nie ma rady innej - jak zwiększyć ilośc patroli i egzekwować istniejące akty
        prawne.
      • mania1119 Re: W jaki sposób można walczyć z plagą pijanych 26.12.06, 18:46
        No a ja mam niestety z nimi do czynienia stale-bo ich badam.Obowiazuja teraz
        przepisy,ze kierowcy zlapani na kierowaniu pojazdem pod wplywem alkoholu sa
        kierowani na badania.Tak samo ci,ktorzy spowodowali wypadek.
        I wiecie co?Oni w przewazajacej wiekszosci wypadkow nie maja w ogole poczucia
        winy.Kierowcy,ktorzy spowodowali wypadek najczesciej w ogole nie
        pamietaja,kiedy to bylo,nie kontaktuja sie np. z rodzinami poszkodowanych,zeby
        jakos im pomoc.
        A ci,ktorzy jechali pod wplywem alkoholu? Pierwsze,co slysze,to to,ze mieli
        pecha,ze zostali zlapani.Z ich relacji wynika jasno,ze policja grasuje po
        domach,po podworkach,wyciaga biedakow z miejsc dla pasazerow,czai sie na
        nieszczesnikow,ktorzy ledwo-ledwo wystawili nos samochodu za plot a tak
        naprawde to w ogole nie mieli ochoty jechac.Do nich w ogole nie dociera ,ze
        zlamali zelazna zasade-ze pod wplywem alkoholu nie siada sie za kierownice.
        Nastepna sprawa:piwo,to nie alkohol.A wiec jak pili piwo,to w ogole o co chodzi?
        Robi sie wiec badania.Co z tego-oni na badania przychodza trzeźwi-a wiec sa
        sprawni.Autentyczni,uzaleznieni alkoholicy zdarzaja sie niezwykle
        rzadko.Zazwyczaj najczesciej to sa zwykli,bezkrytyczni ludzie,po prostu nie
        przewidujacy,co wyniknie z ich zachowania.Nie maja pojecia,ze alkohol znosi
        krytycyzm a dodaje wiary w siebie i swoja MOC.
        Do furii doprowadzil mnie niegdys artykul mec.Smoktunowicza,skadinad przeze
        mnie cenionego.Otoz dyskutowal on z projetem nowej ustawy,motywujac,ze inaczej
        winno sie oceniac pijanego,ktory po dyskotece noca wracal do swojej wsi a
        inaczej takiego,ktory pijany jechal Marszałkowska.Albowiem prawdopodobienstwo
        tragedii jest statystycznie mniejsze.Prawdopodobienstwo tak.Ale nie zasada.Pod
        wplywem alkoholu nie siada sie za kierownice!
        A ja ich badam,krew mnie nieraz zalewa,i czuje sie bezsilna-bo...zdają.Po
        prostu testy sa dla normy.A to jest norma.Cholernie szeroka.

        __________________________________________
        Ciesz się chwilą.Ta chwila to Twoje życie.
        • sagittarius954 Re: W jaki sposób można walczyć z plagą pijanych 26.12.06, 19:47
          Smoktunowicz napisał takie rzeczy ? no to mjest moim idolem> nie wiem jak mnie
          chcecie przekonać do niedyskryminowania pijacych za kierownicą , ale ja uważam
          ,że wnioski powinno się wyciągać po spowodowaniu wypadku a nie przed .HOWG!
          • mania1119 Re: W jaki sposób można walczyć z plagą pijanych 27.12.06, 00:18
            Nikt nie wyciaga wnioskow z przestepstwa przed jego dokonaniem.Ja zrozumialam z
            poprzednich postow,ze chodzi o zastosowanie prawa i to w takim wymiarze,ze
            stanie sie ono skuteczne.
            Tymczasem dokonuje sie dzialan pozornych.Albo takich,ktore sa moze i rodzajem
            kary ale niewiele z nich wynika.kiedy pisalam o badaniach(po przestepstwie),to
            mialam na mysli to,ze w 95%-98% to sa ludzie,ktorzy te badania przejda bez
            problemu-i lekarskie i psychologiczne.Nawet alkoholik,po paru dniach trzezwosci
            da sobie rade.Wiec to akurat tak naprawde niewiele wnosi.A to czy jest
            alkoholikiem czy nie-to diagnoza zalezy od udzielonych przez niego informacji.I
            wiesz,kto wpadnie?Alkoholik po terapii,a wiec swiadomy i kontrolujacy sie,juz
            nie pijący,ale nauczony,ze ma byc uczciwy wobec siebie i zawsze juz mowic o
            sobie,ze jest alkoholikiem.Autentycznie raz mialam do czynienia z taka
            sytuacja.A wszyscy kretacze i kombinatorzy zafalszowuja wyniki,szczerze patrzac
            w oczy.Zwlaszcza,jesli juz sa "zaprawieni w bojach".'Nie mam pojecia,jak
            ogolnie wybrnąc z sytuacji pijanych kierowcow.Kazdego auta kontrolowac sie nie
            da.jezdza i bez prawa jazdy i maja to wszystko w d...Zabrac auto?No ale jeszcze
            inni czlonkowie rodziny moga jezdzic.
            Smoktunowicz naprawde tak wlasnie to formulowal w swoim ironiczno-
            przesmiewczym stylu,ku mojemu zdumieniu-bo zawsze ujmowal mnie jego
            racjonalizm,a tym razem byla to bezsensowna zabawa w odwracanie kota ogonem i w
            sumie szkodliwa argumentacja.Nie bardzo pojelam,dlaczego to co
            napisalam,uczynilo go Twoim idolem.Dla mnie jego argumentacja byla
            szkodliwa,wlasnie usprawiedliwiajaca tych,z ktorymi miewam do czynienia.Co to
            uwazaja,ze "ja to tylko jechalem w nocy,tylko pol kilometra...".Ale na tej
            drodze mogl znaleźć sie ktos,kto stal sie ofiara.
            Ja sobie zdaje sprawe z tego,ze np.moja irytacja jest jałowa-ja badam,oni
            zdaja,ja pisze orzeczenie,oni wylatuja triumfalnie z pracowni i tak sie to
            kreci.Biore udzial w tym malutkim wycinku calej sprawy,to sie troche
            powywnetrzalam.I tyle.
            • uyu Re: W jaki sposób można walczyć z plagą pijanych 27.12.06, 01:52
              W naszym konsumpcyjnym spoleczenstwie jedna z najdotkliwszych kar jest
              uderzenie po kieszeni w postaci wysokiego mandatu oraz
              zarekwirowanie "narzedzia" przestepstwa czyli samochodu, ktory dla wielu jest
              takze wykladnikiem ststusu spolecznego lub finansowego.
              Odbieranie prawa jazdy mija sie z celem, bo beda jezdzili bez niego.
              Skierowanie do szpitali takze mija sie z celem, bowiem z braku wyobrazni lub
              glupoty maja oni gleboko gdzies innych.
              Trzeba bic w to co boli, a kieszen to bardzo bolesne miejsce.
              • wiktoria53 Sagi 27.12.06, 16:14
                Nigdy nie zgodzę sie z Twoim rozumowaniem, żeby wyciągać wnioski po
                wypadku.Powiem Ci że bardzo mnie dziwi takie stawianie sprawy.
                • sagittarius954 Wiktorio 27.12.06, 16:31
                  Wiem , ale ze mnie już taki wywrotowiec i żadne tłumaczenia do mnie nie trafiają
                  , Jak tak dalej pójdzie to niedługo za pomyslenie o czymś, można też karać .
                  Ech , może pora powrócić do karania za popełnione winy , Delikwenta który po
                  pijaku przejechałby kogoś wyćwiczyć publicznie bambusem a później rozpruć mu
                  brzuch i pozwolić żeby sam szukał sobie szpitala . Żarty.... no po prostu mam
                  dobry humor smile) Wiktorio trochę sarkastycznie, ironicznie ,ale coraz bardziej
                  dajemy osaczyć się przepisom , które NIE DZIAŁAJĄ .Przynoszą jedynie szkodę
                  rodzinie i to po obu stronach .
                  • sagittarius954 Re: Wiktorio 27.12.06, 16:55
                    A tak już na całkiem poważnie to osobiście podwyższyłbym do 0,5 promila
                    zawartość alkoholu we krwi . Po zatrzymaniu delikwenta który by miał więcej ,
                    odcholowałbym mu pojazd do najbliższego strzeżonego parkingu skad mógłby go
                    odebrać dopiero po dwóch dniach . Nałożyłbym karę 10 000 złotych i to obojętne
                    czy to pierwszy raz drugi czy ten sprawca byłby senatorem posłem czy prezydentem
                    obojętnie którego państwa . Dla sprawców wypadku z udziałem ludzi poszkodowanych
                    , koszyt leczenia obciąża sprawcę + kara więzienia , dla sprawców którzy zabili
                    ... w osobnym gabinecie na stoliku leżałby pistolet z jednym nabojem lub 15 lat
                    więzienia i równoczesnej pracy na rzecz rodziny poszkodowanej . Czy to nie
                    bardziej realne niż straszenie wszystkich utratą samochodu i karą więzienia . A
                    młodzi ludzie już kupują sobie maluszki , jeżdzą nimi i piją i się smieją w
                    kułak bo policja takiego samochodu nie zabierze a za pierwszym razem zwykle są
                    kary w zawiasach które powodują ,że można stracić dobrą robotę karząc tym samym
                    rodzinę . No i to wszystko co mam do powiedzenia .
                    • wiktoria53 Sagi 27.12.06, 17:40
                      Lubię kiedy poważnie podchodzisz do poważnych tematów.Teraz mozna już Cię
                      poczytać bez nerwacjiwink)))
                      • sagittarius954 Re: Wiktorio 27.12.06, 17:47
                        Ja natomiast lubię Cię uśmiechniętą smile)Ach gdybym miał jeszcze gdzieś twój obraz
                        ...Myślisz ,że to marzenie ściętej głowy??smile))))))
                        • wiktoria53 Sagi 27.12.06, 18:00
                          Sagi, mimo różnych problemów jestem wesołą i uśmiechniętą osóbką smile))) za
                          sprawą mojego usposobienia i ......osób z najbliższego otoczenia smile))))
                          • sagittarius954 Re: Sagi 27.12.06, 18:50
                            sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka