Dodaj do ulubionych

O jaka chruma

21.06.13, 14:30
mogłoby coś z tego być, bo upaliszcze kurrrrrde sakramenckie...
Obserwuj wątek
    • lellapolella Re: O jaka chruma 21.06.13, 14:42
      daj ci boże... u mnie wczoraj wieczorem chmury jak smoki i nawet się błyskało... polazło gdzieś w diabły
      • yoma Re: O jaka chruma 21.06.13, 15:05
        Buk zapłać. Na razie jak w piecu, powietrze stoi...
        • hesperia1 Re: O jaka chruma 21.06.13, 15:38
          U mnie rano burza wielka.Teraz niema czym oddychać ale idą nowe chmury.
          • yoma Re: O jaka chruma 21.06.13, 15:41
            U mnie coś tam czarno jakby nad Horpyną, ale że wszystko stoi, to zanim to dojdzie, to dwa lata miną. Bogowie, rymuję z upału...
            • asta6265 Re: O jaka chruma 21.06.13, 15:56
              A u mnie istna smażalnia - wymiękam:(
              • yoma Re: O jaka chruma 21.06.13, 15:57
                Istny grill. O, grzmi! Kot się schował i internet świruje, może co z tego będzie...
                • horpyna4 Re: O jaka chruma 21.06.13, 16:02
                  Niekoniecznie. U mnie ściemniło się, pogrzmiało i tyle. Rozjaśnia się, chyba że przyjdzie następna chmura i będzie bardziej skuteczna, czyli wylewna.
                  • yoma Re: O jaka chruma 21.06.13, 16:11
                    Bu. Ale gdzieś między Radomiem a Warszawą coś się dzieje, bo samoloty tyłem latają, zobaczcie na pasażerze.

                    Takiego zygzora dawno nie widziałam :)
                    • hesperia1 Re: O jaka chruma 21.06.13, 17:01
                      I znowu upał,chmury się rozeszły.
                      • horpyna4 Re: O jaka chruma 21.06.13, 18:07
                        A u mnie wreszcie polało z tej burzy, co była między Warszawą, a Radomiem. No.
                        • yoma Re: O jaka chruma 21.06.13, 18:51
                          Takoż, i to solidnie. No.

                          Komary się ucieszą.
                          • szadoka Re: O jaka chruma 21.06.13, 20:23
                            a u mnie lipa. Cos tam niby popadalo ale jak grzebnelam w kociej wygodce ( na srodku trawnika mam taką łachę) to mokro bylo na milimetr. Co robic, trzeba bylo wziac olewator w dlon i podlewac...
                            • lellapolella Re: O jaka chruma 21.06.13, 21:31
                              u mnie nic absolutnie, w dodatku, gdy wracałam znad jeziora spadł mi łańcuch w rowerze i okazało się, że komary jednak są i to całe mnóstwo. Może i spieszone ale bardzo skuteczne:/
                              • niebieska.kokardka Re: O jaka chruma 21.06.13, 22:25
                                U nas skwar, że nie wiem gdzie siedzieć.. Dziecko na golasa w wanience i zazdroszczę, że ja tak nie mogę:D
                                Ale jak grad ostatnio był to jak pół jajka.
                                • yoma Re: O jaka chruma 22.06.13, 14:34
                                  > ja tak nie mogę:D

                                  A czemu nie? :)
                                  • niebieska.kokardka Re: O jaka chruma 22.06.13, 14:48
                                    Za dużo ludzi się kręci przy domu:P i w ubraniu dostałam od dzieci ze szkoły przydomek 'cycasta':D
                                    • yoma Re: O jaka chruma 22.06.13, 15:07
                                      Tym lepszy powód, żeby latać bez... :)

                                      Co się przejmujesz. Ja teraz jak patrzę w lustro, to widzę wyłącznie grubą babę, natomiast facetom na ulicy oczy wyskakują na szypułkach na milę, za najlepszych czasów tak nie miałam :)
                                      • niebieska.kokardka Re: O jaka chruma 22.06.13, 15:15
                                        :D bez przesaaaady..:D facet nie może sobie siniaków narobić.
                                        Pomyślimy, może kiedyś, jak mąż będzie w pobliżu:P
                                        • yoma Re: O jaka chruma 22.06.13, 16:33
                                          Sluszna idea :)
                                          • se_nka0 Re: O jaka chruma 22.06.13, 20:12
                                            Wczoraj wichura była niezła, takiej siły wiatru nie pamiętam od dawna. Dobrze, że mam nawyk sprzątania balkonu z wszelkich lekkich rzeczy przed wyjściem z domu.Błyskawice dookoła. Popadało ale nie przesadnie. Dziś c.d. sahary.
                                            • yoma Re: O jaka chruma 22.06.13, 20:26
                                              W pogodzie właśnie powiedzieli, że od wtorku mróz, więc czujcie duch :)
                                              • yoma Re: O jaka chruma 23.06.13, 09:41
                                                Szadoka! Dzisiaj już nie powiesz, że ci nie podlewa!

                                                :P
                                                • horpyna4 Re: O jaka chruma 23.06.13, 11:06
                                                  Polało bardzo pięknie, teraz jest słońce i temperatura niestety rośnie. Jak ja nie lubię upałów...
                                                  • nieskorzanka Re: O jaka chruma 23.06.13, 11:20
                                                    U mnie spokojniutka burza, leje równiutko, dostojnie :) Przyszło z Warszawy :)
                                                  • yoma Re: O jaka chruma 23.06.13, 12:36
                                                    Mówią, że ulewa przygniata komary i po deszczu jest przez chwilę spokój. Otóż nie przygniata i nie ma. Chyba skoczę po tę naftę.
                                                  • horpyna4 Re: O jaka chruma 23.06.13, 12:57
                                                    Poczekaj, od południa idzie następna burza.
                                                  • leloop Re: O jaka chruma 23.06.13, 14:36
                                                    u mnie wieje, czasem leje, +13 - odczuwalne +8, komarów brak ;D
                                                  • yoma Re: O jaka chruma 23.06.13, 16:49
                                                    Wam się zacięło na tych 13, czy co?
                                                  • lellapolella Re: O jaka chruma 23.06.13, 20:05
                                                    a u mnie upał i nic, ani kropelki, idę polatać z konewką:/
                                                  • leloop Re: O jaka chruma 23.06.13, 21:58
                                                    > Wam się zacięło na tych 13, czy co?
                                                    ależ nie ! wczoraj było 15, na jutro zapowiadaja 18 i moze nie bedzie padac ale we wtorek i owszem ;D
                                                    to zaczyna zakrawać na kiepska tragifarsę, ogarnia mnie pusty śmiech za każdym razem jak wypełzam z domu. jeszcze tak tu nie było, żebym w czerwcu wychodziła do ogrodu w swetrze + polarowa kamizelka i to w środku dnia a nie o 5 rano. były czerwce mokre, suche, chłodniejsze, cieplejsze ale nigdy tak jak w tym roku.
                                                    wszystko przez tych Angoli, wykupili pol Bretanii gdy funt do euro miał się dobrze i poprzeprowadzali bo tu cieplej i więcej słońca, no i przywlekli te zarazę od siebie :}
                                                  • horpyna4 Re: O jaka chruma 24.06.13, 07:36
                                                    Przeprowadź się do Murmańska, dziś ma tam być +27. Ale się porobiło...
                                                  • yoma Re: O jaka chruma 24.06.13, 13:44
                                                    Leloop, ja ci głęboko współczuję, naprawdę. Wiem, że to nie pomoże, ale.
                                                  • hesperia1 Re: O jaka chruma 24.06.13, 14:00
                                                    +15 i zero słońca.
                                                  • leloop Re: O jaka chruma 24.06.13, 16:29
                                                    no co Ty, Yoma, nie ma tego złego, komarów nie ma ale dzięki ;)
                                                  • dorkasz1 Re: O jaka chruma 24.06.13, 19:27
                                                    U mnie się zrobiło dosyć chłodno, zachmurzone, ale deszczu ani, ani. Podlałam.
                                                  • yoma Re: O jaka chruma 24.06.13, 19:35
                                                    Właśnie miałam napisać, że gdybyś miała wybór, to co byś wybrała? ;)

                                                    Nie, poważnie, w zeszłych latach jakie te komary były, takie były, ale pracować w ogrodzie i posiedzieć na podwórku dawało się zawsze. Po zastosowaniu środków ochronnych, owszem, ale dawało się. Teraz się nie da.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka