29.06.07, 14:48
Mam problem,zresztą nie tylko jasmile)co zrobić,aby zmusić sąsiada do zadbania o
działkę.Powiem głośno,a co mi tam chodzi o działkę rekreacyjną Pana Cioska.
Z jego działką graniczy moja,niestety.Postawiony dom z rozbiórki z
Czorsztyna,/jak budowali zalew/,straszy wszystkich i wszystko.Nowe odmiany
robali latających i pełzających,niezabezpieczona piwnica ,jako zasadzka dla
zwierząt.Stoi toto tak około 20 lat.Ni spalić ni rozwalić.
Obserwuj wątek
    • czarny.humor A próbowałaś otoczyć jego działkę głęboką fosą? 29.06.07, 16:56
      Przynajmniej zwierzęta nie będą się więzić w tej piwnicy i robale nie przelezą do Ciebie!
      Na robale latające, proponuję permanentne zadymianie wrogiego terenu (palące się opony dają niezły efekt). Dzięki temu, pozbędziesz się także widoku upiornego domostwa. smile))

      Niestety, problem sąsiada pozostanie na razie nierozwiązany.
      Ale jak tyklo wejdzie w życie nowe prawo karne min. Ziobry, to i tę kwestię łatwo rozwiążesz zapraszając tegoż sąsiada na własną działkę i ...
      Jak przed sądem powiesz, że to było w obronie swego i swojej rodziny życia i mienia, to nic Ci nie grozi.

      Dobrze wszystko zaplanuj!
      Wstąp do koła łowieckiego, kup dubeltówkę, albo łuk, rozejrzyj się za adwokatem etc.

      Powodzenia! Trzymam kciuki. smile))

      smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka