Dodaj do ulubionych

Czeresniowy problem.....

02.07.07, 09:22
Wiem,wiem,że to niepowazny tytuł do zakładania wątku.....ale...
Wczoraj urwalam dwa wiadra czeresni wśród "jazgotu" komarów.
Czeresnie okazaly sie robaczywe!
Gdybym o tym wczesniej nie wiedziala-pewnie przerobiłabym je na kompoty.
Szukam u Was rady jak pozbyc sie robali z czeresni.
Przy jedzeniu to proste,nozem nadcinam kawalek owocu przy ogonku,poniewaz tam
sie zwykle mieszczą małe,białe,0,5 cm robaki.
img207.imageshack.us/img207/4016/p1000093xv6.jpg
Resztę chcialabym zamknąc w piwnicysmileZamieszczam ubiegłoroczne zdjęcie.
Obecnie są tam jeszcze puste pólki.
Obserwuj wątek
    • dankarol Re: Czeresniowy problem..... 02.07.07, 10:40
      Ja w tamtym roku każda rozcinałam wyciągałam pestkę i płukałam. brrr ale to była
      robota
      • takanietaka Re: Czeresniowy problem..... 02.07.07, 12:26
        ojej, tez tak myslałam,że jak zajrzę przy ogonku no to wystarczy!Zajrzałam nie
        było w pierwszych pieciu....zjadłam całe pół kilo , i okazało sie ze dalej ,pod
        pestka sa śliczne ruchliwe baiłe wstrętnie gąsieniczki!W każdej czereśni!!!
        Czyli wszystkie zżarłam !Tak mnie zbrzydziło ,ze w tym roku juz nie kupie
        wiecej- a czeresnie baaardzo lubię!
        * nigdy nic nie wiadomosmile **
        • skrzydlate Re: Czeresniowy problem..... 02.07.07, 18:56
          ale smaczne były? wink widocznie potrzebowałaś lekko strawnego białka smile
          • mania1119 Re: Czeresniowy problem..... 02.07.07, 22:06
            O, niech to licho!
            A ja mam kilogram czereśni przed soba i teraz zastanawiam sie czy zachowac
            błogą nieswiadomość czy spojrzec prawdzie w oczy?
            • maladanka Re: Czeresniowy problem..... 02.07.07, 23:31
              ja jem na ślepo, nie myślę...aż taka wegetarianka nie jestem smile
    • filomena1 Re: Czeresniowy problem..... 03.07.07, 07:05
      Czersnie juz spadły. Dokańczają je szpaki i kosy. Dojrzałe byly szybciej niz zwykle.
      Zbieramy i jemy prosto z drzewa , natychmiast gdy zrobia sie czerwone, trwa to cztery pięć dni.
      Gdy są ju[ bardzo ciemno czerwone wylęgaja sie małe białe robaczki, Na początek sa w co 4 czerśni ,
      to tez podczas pestkowania udaje się je łatwo likwidowac, gdy są juz w każdej , to niestety sa duże i
      czesto czereńnia nie jest już smaczna.
      Maszynka do pestkowania na oko podobna jest do dziadka do orzechow , z bolcem ktory wykraiwa
      pestke. maszynka jest skuteczna i kosztuje nie duzo. , Czynnosc jest dosc szybka , Sa nawet duze
      pestkownice. jak maszynki do mięsa.
      Poniewaz bardzo zasmakowaly nam tzw,piaskowe babki z czeresniami . zamroziłam spora partie
      wypestkowanych, Sok z odmorażania używam takze do ciasta zamist wody. Z wekowaniem kompotow
      sie nie bawie, ale to juz inna bajka.
      • krista57 Re: Czeresniowy problem.....Filomena 04.07.07, 09:20
        Nigdy jeszcze nie pestkowalam czeresni i w zasadzie oprócz kompotow na zime nie
        mam pomysłu na ich nadmiar.
        Chętnie skorzystam z przepisu na babke piaskowąsmile

        Praktycznie to dwa wiadra czeresni wyrzucilam i ze względu na robaki
        i ze względu na nieciekawy wygląd.
        Trochę żal patrzec na czeresniowy sad.Własciciele postanowili nie zrywac owocow.
        • filomena1 Re: Czeresniowy problem.....Filomena 04.07.07, 10:31
          tutaj też mało kto zbiera, A jesli to robia Kirsch. czyli wodke owocowa, czersniowkę. samogon na
          czerśniach. Jest bardzo dobry. dodaje sie go nawwet do Fondu serowego.
          A czerśnie pestkowane to i na drzem i na konfiturę.
          A ja po prostu zamroziłam, Babka ja zwykła piskowa. ale zamist mąki daje 100 gr. mielonych
          laskowych. lub migdałow i reszte maąki. dodaje też utartej czarnej gorzkiej czekolady jakies 50 gr.
          a więc.
          150 gr masła lub margaryny
          3 jajka
          150 gr cukru utrzec na masę
          270 gr mąki i 100- 120 gra mielonych orzechow jakiśtam
          jedna skorupka jajka wody
          jedna skorupka wodki
          utarta grubo czekolada twarda.
          Jeden proszek do pieczenia. wg przepisu na kg mąki.
          wrzucic czersnie wymieszac.
          wylożyś do foremki wymaślonej. najlepiej wychodzi w foremce z kominem.
          Babka sie nie suszy. trzyma wilgoc, u moich ma wielkie powodzenie,
          • krista57 Re: Czeresniowy problem.....Filomena 04.07.07, 12:20
            Dziękuje za przepis wg ktorego i czeresni nie trzeba dodawać/ 1/2 kg wystarczy?/.
            Spróbuje w tym roku z wisniami dodając nieco więcej cukru.
            Wisni u nas dostatek w cenie 3,5-4,0 zł.
            • wiktoria53 Re: Czeresniowy problem... 03.07.08, 20:23
              Podrzucam, ponieważ temat na czasie.
    • dwa-filary Re: Czeresniowy problem..... 04.07.08, 17:54
      Koleżanka zrobiła dżem z czereśni z dodatkiem soku z cytryny,ale nie znam
      receptury,a Ona na wywczasach.Jest naprawdę smaczny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka