malwina52 29.09.07, 10:56 Malutkiej Danusi, moze znacie sposoby na szybkie pozbycie się go? A może ktoś wie skąd się wogóle te cholerstwo bierze? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malwina52 Re: jęczmien na oku, pomozcie!!!!! 29.09.07, 10:58 tylko zloto, trzyj trzyj złota obraczka nie wiem czy pomoze, ale sprobowac warto Odpowiedz Link
natla Re: jęczmien na oku, pomozcie!!!!! 29.09.07, 11:10 Złoto na mur, a do tego na zmiane ze spirytusem. Poważnie, ale tak oczywiście, żeby nie nalać sobie do oka. Najlepiej to działa, kiedy się "pozłoci" na samym początku. Dzwoniłam do Maleństwa, ale te metody to ona zna. Niestety jeczmień zrobił się od środka. Odpowiedz Link
malwina52 Re: jęczmien na oku, pomozcie!!!!! 29.09.07, 11:29 Jak leczyć? Pomaga smarowanie maścią z antybiotykiem, przydatne również może się okazać wpuszczanie specjalnych kropli z antybiotykiem lub sulfonamidem. Znane są także domowe sposoby walki z tym utrapieniem- mianowicie: - pocieranie powieki złotem (na przykład obrączką- WAŻNE! Musi być zdezynfekowana! Aby nie spowodowała jeszcze większego obrzęku); - przykładanie gorących kompresów z torebek herbaty lub z letnich naparów ziołowych ze świetlika, łopianu lub nagietka. Jeżeli te zabiegi – domowe lub farmakologiczne nie przynoszą skutku należy udać się na ostry dyżur okulistyczny. Ropień powieki, jeżeli jest duży, może wymagać nawet interwencji chirurgicznej. Lekarz musi wtedy naciąć powiekę i założyć specjalne sączki. www.tik-tak.pl/a.1410.d.18.Jeczmien_na_oku.html to chyba ta ostatnia rada chirurg skoro to siedzi w srodku Odpowiedz Link
maladanka Re: nie ma rady,ale dzieki 29.09.07, 16:34 Moje miłe ja walczę z chorobami oczu od kiedy pamietam. na wiosnę w okresie pylenia, w jesieni mam jęczmienie. A zawykle oczy mam takie niebieskie z czerwonym. Już w dzieciństwie musiałam nosić ciemne szkła i nie było to miłe - Cybulska mnie przezywali. Musiałabym nie oglądac TV, nie wychodzić na wiatr,nie zasiadac do kompa, odrzucić robótki, nie czytac itp..no ale się nie da. Trudno, nie można być idealną ) A lekarze...akurat ewakuują u nas m.in.okulistykę w szpitalu. Każdy ma słaby punkt w organiźmie - mnie na oczy wypadło. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: nie ma rady,ale dzieki 29.09.07, 18:16 Współczuje Ci Danuś,myslę że tylko okulista pomóc tu może,ale nie pomoże bo się ewakułują jak piszesz,kochana służba zdrowia!!!! Tak na marginesie,miałam raz jedyny w życiu toto na oku,ale tak dziwnie,od środka własnie,nosiłam toto pare lat,zrobiło sie to twarde i rosło,przeszkadzało strasznie,mrugałam okiem jak jakaś przygłupiata i odbierane było czasem dziwnie to moje mruganie szczególnie przez panów... Wybrałam sie do chirurga przemiły starszy pan,obejrzał i mówi wyciąc to trzeba co?! wyciąć! jak? przeciez to oko,panie doktorze!! nie dam sobie tego wyciąć! no dobrze,dobrze połóż sie na kozetce ja obejrzę dokładnie jak sie do tego zabrać,nie będe ci tego wycinać,dzisiaj,spokojnie dziecko,spokojnie,zapuścimy krople i zobaczymy,wywinął powieke oka,poczułam coś mokrego i piekącego,trwało to może trzy,cztery sekundy,założył dwa szwy i bólu. Widzisz? już po strachu dziecko,jakbym ci powiedział,ze zaraz to wytne,uciekłabyś co? jasne,że bym uciekła hehehehe. Ale u Ciebie Danus to jakies uczulenie jak piszesz,masz wrażliwe oczy,pewnie zimą czujesz się lepiej,chociaż biel śniegu połaczona ze słńcem bardzo razi,drażni oczy,zimą musze przyciemnione okulary nosić. Odpowiedz Link
inka-1 Re: jęczmien na oku, pomozcie!!!!! 29.09.07, 18:19 cieple oklady w pierwszej fazie np,z herbaty jak nie ma swietlika lub rumianku.Babka lancetowata(zgniesc lisc i przykladac),a cudotworca do wielu zapalen jest Zyworodka taki kwiat-przykladasz lisc i w oczach zdrowiejesz.To prawda sama wyprobowalam jak w ubieglym roku 5 miesiecy walczyli okulisci z moim okiem-im nie wyszlo,mialam isc do szpitala i wyleczylam sie zyworodka..polecam na wiele ran,nawet odlezyny leczy,Jak dobrze ze na wsi tez jest internet.. Odpowiedz Link
czarny.humor Malenstwo, tak bardzo chciałbym Ci pomóc! 29.09.07, 19:37 Ale wiesz - ja nie mam doświadczenia, ani nawet kursu medycznego, więc oprę się raczej na moim specyficznym rozsądku. Zwłaszcza, że w przeciwienstwie do Ciebie, która - jak wskazujesz - masz ten jeden, jedyny "słaby punkt w organiźmie", to w moim przypadku, rozsądek, jest jednym z niewielu zdrowych punktów we mnie. Choć specyficznym - przyznaję. )) Dedukuję, że ów jęczmień nie sprawia Ci cierpien natury fizycznej. Raczej, jak sądzę, odczuwasz dyskomfort natury estetycznej, dotyczący nagłej utraty symetrii lica. Skoro zatem nie działają podane tu życzliwie sposoby, to może warto pod drugim oczkiem, na czas wstępowania problemu przykleić imitację, choćby nawet z pszenicy (w mieście i tak nikt nie złapie różnicy) i udawać, że tak musi być. Stanowczo odradzam Ci zakładanie jeszcze ciemniejszych okularów, albo zaklejania oka przylepcem. W pierwszym przypadku możesz być uznana za funkcjonariuszkę BOR, a w drugim - zaklejanie całego oka z przyległościami i tym samym całkowite pozbawianie się widzenia z jednae strony, jest wobec jednego małego ziarenka, zupełnie nielogiczne i nieekonomiczne. Maleństwo. Tak sobie jeszcze myślę, że skoro ten sposób z obrączką jest taki pewny, a Ty go stosujesz od lat i nic, to może Ty skocz do jubilera i sprawdź, co też nosisz na palcu tyle lat! I sprawdź, czy paluszek nie robi się siny pod obrączką - jeśli tak, to najlepiej szybko sptóbuj korzystnie sprzedać tę "biżuterię". Korzystnie, to znaczy za każdą cenę. )) Odpowiedz Link
marijanka Re: Malenstwo, tak bardzo chciałabym Ci pomóc! 29.09.07, 21:18 z tego co pamiętam z dzieciństwa,to trzeba na środkowym palcu zawiązać czarną nitkę,jak jęczmień masz na lewym oku,to nitka powinna być zawiązana na palcu prawej ręki i odwrotnie... Powodzenia Odpowiedz Link
maladanka Re: nitka..to jest to! 29.09.07, 21:27 Tania,dostępna bez recepty,nie stosowałam ale co mi tam,raz kozie smierć! A obrączką trzec nie mogę - bo sie świństwo robi na wewnętrznej stronie powieki i puchnę sobie, a koleżanki się pytają,czy to zupa była za słona ? Żyworodka - cudna nazwa - kupię w zielarskim dla samej nazwy - ale i zastosuję. Dzięki wszystkim ))))) Odpowiedz Link
dankarol Re: nitka..to jest to! 29.09.07, 21:45 To jest dobry sposób, tu dodatkowo masz żyworódkę wdziek.info/zyworodka_na_wszystko.html a jak już Twoi lekarze dogadają się z NFZ-em, to może zastosować autoszczepionkę. Moja znajoma tak zrobiła za namową lekarza i miała spokój na parę lat. Odpowiedz Link
inka-1 Re: nitka..to jest to! 30.09.07, 09:28 kupuj raczej w kwiaciarni..a naprawde czyni cuda.Wiele wiadomosci znajdziesz w internecie Odpowiedz Link